mike102
30.09.02, 19:13
Ludzie to jest XIX wiek!
300 nowych piecow? Co to ma byc?! Przeciez dym i sadza to po
psich gownach i pijakach to najwieksza zaraza tego miasta!
Kazda wyremontowana kaminica po 5 latach jest szaro-bura.
Z tym trzeba skonczyc i to radykalnie, tak jak np. w Londynie:
"- Londyn to w większości pojedyncze domy, jest tu około 2 mln
nieruchomości. Domy opalano węglem, dym z kominków walił w
niebo. Do tego doszła rewolucja przemysłowa i fabryki. Stąd
mgła - mówi Bielecki. W 1879 r. smog wisiał nad miastem pięć
miesięcy. Ludzie mieli problemy z układem oddechowym, chorowali
na astmę. Smog pochłonął tysiące ofiar.
Legendarną mgłę władze Londynu postanowiły zwalczyć w połowie
lat 50. Wydały tzw. Clean Act (1956), czyli zakaz opalania
nieruchomości węglem. Dziś nadal wiele domów ma własne
ogrzewanie, teraz już głównie na gaz.
Clean Act, obowiązujący do dziś, poskutkował. Ostatnią mgłę-smog
można było w Londynie zobaczyć zimą 1962 r."