absztyfikant
02.11.05, 00:05
Bardzo interesujacy wywiad. Ale na litosc boska, ilez razy mozna sie
dystasowac od tego, ze jest sie politykiem! Jeszcze jak sie bylo tylko radna,
a nawet szefowa klubu radnych, to moze to jakos uchodzilo, ale do jasnej
cholery jak sie jest ministrem finansow Najjasniejszej, to takie deklaracje
brzmia nawet nie tyle nieszczerze, co groteskowo! Pani minister, pani ma byc
teraz nie tylko politykiem, ale dobrym i skutecznym politykiem! Bardzo mnie
ciesza pani deklaracje o pamieci o Szczecinie. Trzymam za slowo i zycze
powodzenia na tym trudnym odcinku, tym bardziej, ze rzadko kiedy minister
finansow jest powszechnie lubianym politykiem. Ale stalo sie jak stalo.
Chcialbym wierzyc, ze szczecinianie beda chcieli wystawic pani pomnik. Oby
pani zasluzyla.