Dodaj do ulubionych

a co z albercikiem...?

27.11.05, 18:21
bez niego trace poczucie bezpieczenstwa na forum:-))
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 18:35
      opuścił nas w potrzebie albo koty karmi
      • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:02
        to ty tez go potrzebujesz?
        • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:08
          ba,non stop
          • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:10
            to moze sie podzielmy - mna niech sie opiekuje albercik a Toba dyrgoska:-))
            • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:31
              JA JESTEM HETERO
              • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 19:34
                a kto to wie:-)
              • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:39
                becia, a co Ty chcialas robic z dyrgoska???? uprawiac seks???;P
                i nie krzycz
                • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 19:43
                  a mna kto sie zaopiekuje?
                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:45
                    becia:-))
                    • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:48
                      a co wy tu ze mnie parasol ochronny robicie?
                      >no xxl jak możesz mieć wątpliwości? oj,podpadasz na całej linii
                      • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 19:52
                        ja tam jak ten Tomasz nie dotkne nie spróbuję to mam wątpliwości:)))))
                        • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 19:56
                          wszystkie kobietki w okolicy sprawdziłeś Tomaszu no i chyba nie Tomasza sposobem
                          • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 19:58
                            i tylko Ty mi się ostałaś:)
                            niedostepna Beatrix:))
                            • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:00
                              bo to trzeba kod dostępu znać
                              • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:02
                                to proszę podać ,szybciutko:))))
                                • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:04
                                  wszystko w swoim czasie
                                  • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:07
                                    bujam w obłokach ,nawet jesienią świat jest piekny:)))
                                    • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:09
                                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                                      > bujam w obłokach ,nawet jesienią świat jest piekny:)))


                                      >ty tak ogólnie bujasz,nieprawdaż?
                                      • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:10
                                        ech musiałas popsuć fazę:)))
                                        • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:12
                                          na ziemi też bywa niebiańsko
                                • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:05
                                  podpowiedź z tłumu ;)

                                  xxl a może podaj kod z numerem ulicy i miejscem na herbatkę ;) z fajną muzyczką
                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:06
                                    piotrus samoboja strzelasz? jak becia pojdzie z Duzym to sie Toba nie
                                    zaopiekuje!
                                    • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:08
                                      no chyba pomożesz koleżance szpileczko
                                      • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:10
                                        ktorej kolezance?:-))
                                        ja sie nie nadaje na opieke - zaraz bym wykorzystala takiego biednego
                                        zagubionego piotrusia:-))
                                        • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:11
                                          jak to której? forumowej,czyli mnie
                                          • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:12
                                            :-))ok
                                        • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:11
                                          i oto chodzi Bei:)
                                        • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:12
                                          szpilkaa1 napisała:

                                          > ktorej kolezance?:-))
                                          > ja sie nie nadaje na opieke - zaraz bym wykorzystala takiego biednego
                                          > zagubionego piotrusia:-))


                                          o nie wykozysytwac to ja się nie dam ;( - niestety szukam czegoś innego ;(
                                          • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:13
                                            a czego ?
                                            • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:16
                                              beatrix13 napisała:

                                              > a czego ?

                                              ciepła które mnie otacza gdy wracam zmeczony po pracy ;)
                                              ramienia które mnie podtrzymuje jak nie mam siły już iść
                                              rak które mnie nakarmią gdy potrzebuje jeść
                                              uszu które będa słuchać ze mna wieczorami muzyki
                                              ciała które mnie otuli w łuzku
                                              i serca które będzie co pewien czas udeżać dla mnie

                                              i tego samego chce dać
                                              • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:18
                                                to zdecydowanie becia sie na takie rzeczy nadaje - ja za malo romantyczna
                                                jestem:-))
                                                • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:19
                                                  szpilkaa1 napisała:

                                                  > to zdecydowanie becia sie na takie rzeczy nadaje - ja za malo romantyczna
                                                  > jestem:-))

                                                  stawiam swoje najleprze zdjęcie o to że jak znajdziesz tego właściwego to to
                                                  wszystko bedziesz robić ;)
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:21
                                                    ale kto powiedzial, ze ja takiego nie znalazlam? - ja po prostu nie szukam
                                                    wiecej - wystarczy mi to co mam a becia jest wolna i chetna:-))
                                                  • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:22
                                                    szpilkaa1 napisała:
                                                    a becia jest wolna i chetna:-))


                                                    czy chętna to nie wiem :)))
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:24
                                                    Gość portalu: XXL napisał(a):

                                                    > czy chętna to nie wiem :)))

                                                    myslisz, ze cala swoja ochote na Ciebie przelala?:-))
                                                  • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:27
                                                    szpilkaa1 napisała:

                                                    myslisz, ze cala swoja ochote na Ciebie przelala?:-))



                                                    na mnie ,przecierz mnie nie lubi a jeszcze Mnie wirtualnie z
                                                    Piotrusiem zdradza:))))))
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:29
                                                    nie zdradza nei zdradza - ja nie wchodze miedzy ludzi mam takie zasady
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:31
                                                    w wirtualnym świecie jak w K1
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:30
                                                    xxl - nie dręcz mnie
                                                    >lubię,a co wiecej koty twoje wyprowadzę gdzieś
                                                  • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:32
                                                    i znowu niebo się nad moją głową otwarło:)))
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:23
                                                    a to przepraszam za pomyłke - ale moze ten łaściwy jeszcze nie obudził tej
                                                    struny z ...
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:27
                                                    Gość portalu: piotruś napisał(a):

                                                    > a to przepraszam za pomyłke - ale moze ten łaściwy jeszcze nie obudził tej
                                                    > struny z ...

                                                    piotrus alez ja romantyczna bylam w swoim czasie, dalej to lubie ale nie
                                                    przeslodzona do mlosci:-))
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:28
                                                    czyli mielesz jęzorem aby mielic

                                                    ;)

                                                    hihihihihihihihi
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:35
                                                    Gość portalu: piotruś napisał(a):

                                                    > czyli mielesz jęzorem aby mielic
                                                    >
                                                    > ;)
                                                    >
                                                    dlaczego Tobie sie ubzduralo, ze tutaj jest prawdziwe zycie? tutaj sie robi
                                                    jaja z powaznych rzeczy.
                                                    Za duzo juz jest tej powagi na codzien.:-)
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:37
                                                    zalezy którą pigułkę wybierzesz : czerwoną czy niebieską
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:39
                                                    ja z reguły śmieje sie ze wszystkiego oprusz

                                                    Uczuć;)
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:41
                                                    zbyt powazny jestes jak na swoje nascie lat:-))
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:42
                                                    jak byś mnei poznała ;)

                                                    zdziwiła byś sie .....

                                                    na 29 lat ;) ale swoje przezyłem
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:51
                                                    piotrus - ja niewiele starsza to co mi wiek wypominasz dziadku!!!:-))
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:52
                                                    a skąd info w jakim wieku Piotruś?
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:23
                                                    dzięki za reklamę,odwdzieczę sie
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:23
                                                    becia co oni ci tak psują opinie?
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:24
                                                    bo mi dobrze życzą
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:25
                                                    to miło ;)

                                                • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:20
                                                  owszem,ja i romantyczna i wampistyczna bywam
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:21
                                                    taka musi być kobieta anioł i zarazem szatan

                                                    tylko anioł w życiu sztan w łużku ;)
                                          • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:13
                                            no i sam widzisz piotrus, ze ja sie do tych spraw nie nadaje:-))
                                    • Gość: piotrus Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:08
                                      cuż będe płakał samotnie do poduszki ;)

                                      duzy jestem dam radę
                                      • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:11
                                        nie rycz glupi!
                                        moze dyrgosia sie nad Toba zlituje:-))
                                        • Gość: piotrus Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:13
                                          za litośc też dziękuję ;)

                                          ja chciałem przytulańca z dobroci serca ;)
                                          • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:15
                                            ja tam tulic tez nie umiem - zaraz do rzeczy sie zabieram:-))
                                            • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:17
                                              szpilkaa1 napisała:

                                              > ja tam tulic tez nie umiem - zaraz do rzeczy sie zabieram:-))

                                              nie chce sie czepiac ale ty jakaś dzika jesteś - zakładam że po 30 ;)
                                              • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:19
                                                hahaha dokladnie:-)))
                                                • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:20
                                                  szpilkaa1 napisała:

                                                  > hahaha dokladnie:-)))

                                                  oj jak ja was znam baby (a czasami kompletnie nie rozumiem)
                                                  • szpilkaa1 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:22
                                                    "baby, ach te baby, czlek by je lyzkami jadl...":-))
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:24
                                                    lepiej jest jeden pełny objad niz konsumoac po troszku (bo jak łapiesz co po
                                                    padnie to mozesz wcale nie byc syty)
                                                  • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 27.11.05, 20:26
                                                    Gość portalu: piotruś napisał(a):

                                                    > lepiej jest jeden pełny objad niz konsumoac po troszku (bo jak łapiesz co po
                                                    > padnie to mozesz wcale nie byc syty)


                                                    >dietetycy sa zdania,że zdrowiej jeść często i mało
                                                  • Gość: piotruś Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:27
                                                    zasady żywienia zmieniaja sie co 4 - 5 lat. najgożej jednak jak przyjdzie
                                                    zgaga ;)
                                          • Gość: XXL Re: a co z albercikiem...? IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:15
                                            a niechcesz kuksańca:)
      • albert_c Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 09:35
        beatrix13 napisała:

        > opuścił nas w potrzebie

        * Dziewczyny, jakiej potrzebie?;-)

        > albo koty karmi

        * codziennie mnie ta czynnosc pochlania:)
        • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 10:02
          powrót syna marnotrawnego
          • albert_c Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 11:27
            bez zartow, taka juz natura, ze ciagle wraca:)))
            • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 11:30
              bumerang
              • albert_c Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 11:30
                tylko ze polska dusza, znaczy sie nieaborygenska:-)
    • szpilkaa1 piotrus 27.11.05, 20:33
      tu na forum niekoniecznie znajdziesz to czego szukasz - tutaj same wyrafinowane
      (z malymi wyjatkami):-))
      • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:34
        np. ja - wyrafinowana z wyjątkiem
        • Gość: piotruś ja tu nie szukam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:36
          ale jak byście kiedys grupowo na piwko do sie dołącze ;)

          • szpilkaa1 Re: ja tu nie szukam 27.11.05, 20:38
            to moze z becia i duzym bo ja to sie nie nadaje - zle sie w barze zachowuje:-))
            • Gość: piotruś Re: ja tu nie szukam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:40
              szpilkaa1 napisała:

              > to moze z becia i duzym bo ja to sie nie nadaje - zle sie w barze zachowuje:-
              ))

              ja też nei najlepiej ;)
              • beatrix13 Re: ja tu nie szukam 27.11.05, 20:41
                już my was zdyscyplinujemy
                • Gość: mamoniowa Re: ja tu nie szukam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:43
                  i najlepeij jak sami w realu ocenimy to zachowanie. Poki co, bez zbednych
                  przechwalek prosimy :-)
                  • beatrix13 Re: ja tu nie szukam 27.11.05, 20:43
                    proście, a będzie wam dane
      • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:38
        a moze wyjatkowo wyrafinowane ?:-)
        • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:39
          oj mamoniowa wróciła,a przedtem przeziębieniem mnie zaraziła i teraz ja czuję
          się połamana
          • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:41
            ale ja nie jestem przeziebiona
            • Gość: piotruś Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:43
              ale ja jestem ;)
              • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:44
                no to mamy podejrzanego :-)
                • Gość: piotruś Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:44
                  ale brakuje ciała
                  • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:46
                    no wiesz, w wirtualnym swiecie to chyba naturalne :-)
                    • Gość: piotruś Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:47
                      podejżany ten wirtualny swiat ;)
            • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:45
              Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

              > ale ja nie jestem przeziebiona

              >to co wczoraj narzekałaś? przepiłaś sie?
              • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:47
                kregoslup sie zbuntowal :(((
                • beatrix13 Re: mamoniowa 27.11.05, 20:49
                  mnie też się buntuje,ale dobry masaż doprowadza go do formy
                  • Gość: mamoniowa Re: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:50
                    a kto i gdzie tak dobrze masuje ?
                    • beatrix13 Re: mamoniowa 27.11.05, 20:52
                      mężczyzna w odnowie biologicznej przy Activie na Kilińskiego
                      • Gość: mamoniowa Re: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:53
                        dzieki
                        • beatrix13 Re: mamoniowa 27.11.05, 20:55
                          Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

                          > dzieki
                          >do polinezyjskiego należy być w negliżu
                          • Gość: mamoniowa Re: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:58
                            okazalo sie, ze moja kolezanka zajmuje sie polinezyjskim masazem hehe
                            • beatrix13 Re: mamoniowa 27.11.05, 21:00
                              ja u kobiety na masażu czuję się nieswojo
                              • Gość: mamoniowa Re: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:01
                                na razie nie mam wyrobionego zdania na ten temat
                                • beatrix13 Re: mamoniowa 27.11.05, 21:02
                                  idź stara,nie ma to jak młody masażysta
                                  • Gość: mamoniowa Re: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:13
                                    skoro twierdzisz, ze to rece, ktore lecza...:-)
        • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 20:43
          Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

          > a moze wyjatkowo wyrafinowane ?:-)

          eee przeceniasz nas:))
          • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:44
            tylko zgaduje :-)
            • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 20:47
              mamoniowa , nie az takich wyrafinowanych to tutaj nie widzialam ale moze sie
              jeszcze jakas ukaze:-))
              • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:48
                no tobie szpilko z tymi kabaretkami i swarem w nocy całkiem wyrafinowanie wyszło
                • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 20:52
                  becia wyszloby lepiej al mnie rozproszylas:-))
                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:56
                    ciekawość wzięła górę
                    sorry za zakłócenie intymnej chwili
                    • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 20:57
                      nie, to ja dziekuje - kto wie... moze by swar mnie uwiodl jeszcze i co by
                      bylo?:-))
                      • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 20:59
                        na odległość uwiedzenie niegroźne jest,to tzw. bezpieczny sex,zalecany przez LPR
                        • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:01
                          to umowmy sie, ze dzisiaj Ty go wezmiesz w swoje obroty - moze sie czegos
                          naucze:-))
                          • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:03
                            ależ ja go po Tobie przejęłam,nie czytałaś jak sobie gaworzyliśmy?
                            • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:04
                              no niestety... ale opowiedz tutaj:-))
                              • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:09
                                za dużo do opowiadania
                                • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:11
                                  to chociaz w skrocie - polecial na Ciebie czy nie?:-))
                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:12
                                    wirtualnie
                                    • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:16
                                      no to gratuluje:-))
                                      zapytam go czy mu dobrze bylo:-))
                                      • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:38
                                        PRZEKAZUJĘ ci pałeczkę
                                        • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:46
                                          becia trzymaj paleczke swara w swoich rekach bo ja zdaje sie, ze wtedy bede
                                          bardzo senna, albo zmeczona, albo nieobecna - no cos napewno ze mna bedzie nie
                                          tak:-))
                                          • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:50
                                            oj dziewczyny wy z taka nonszalancja o tej paleczce....:-)
                                            • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:51
                                              no przecież nie upadnie i nie pęknie
                                              • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:53
                                                kto wie... moze strasznie krucha jest - no ta paleczka:-))
                                              • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:53
                                                bynajmniej nie twierdzilam, ze jest w zlych rekach
                                                • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:56
                                                  poki co na paleczce swara reke trzyma becia i niech o nia dba:-))
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 21:58
                                                    ale on gdzieś w tej jego Nibylandii się zapodział
                                                  • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 22:01
                                                    nie martw sie - kiedys sie znajdzie:-))
                                                    musisz zapolowac na niego:-)
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 22:08
                                                    zwierzyny ci u nas dostatek,tylko płochliwa jakaś
                                                  • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:09
                                                    moze trzeba oblaskawic ?
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 22:10
                                                    pewnie,ale wytrawnie
                                                  • Gość: piotruś Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:30
                                                    wy jakies żadne krwi bestje jesteście ;)
                                                  • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 22:31
                                                    ja sie zapisalam do animalsow - juz nie poluje:-))
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 22:32
                                                    no,ale nigdy nie wiesz czy sama zwierzyną łowną nie zostałaś
                                                  • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 22:36
                                                    lubie jak sie na mnie poluje:-))
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 22:39
                                                    ja tam wolę polować,lepsza kontrola sytuacji
                                                  • Gość: piotrus Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:41
                                                    a ja lubie obydwa stany byc zwirzyną i łowić
                                                  • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:41
                                                    oj, zalezy kim jest mysliwy :-)
                                                  • Gość: piotrus Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:43
                                                    cenna uwaga
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 22:52
                                                    polujący ma zawsze przewagę
                                                  • Gość: piotruś Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:57
                                                    ja jednak zauważyłem jedno - kobieta jest zawsze polującym

                                                    bo facet nawet jakby na głowie stana. Jak kobieta nie bedzie miała ochoty na
                                                    poznanie - żadnych szans...
                                                  • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 23:06
                                                    oczywiscie, bo to on dokonuje wyboru
                                                  • beatrix13 Re: piotrus 27.11.05, 23:17
                                                    ona,nie on
              • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:48
                jestes bezwgledna :-)
                • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 20:54
                  Gość portalu: mamoniowa napisał(a):

                  > jestes bezwgledna :-)

                  rozumiem, ze to jest komplement:-))
                  • Gość: mamoniowa Re: piotrus IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:59
                    oczywiscie, nie mam powodu, aby wbijac....szpile ?? :-)))
                    • szpilkaa1 Re: piotrus 27.11.05, 21:02
                      mamoniowa - Tobie tez to nie grozi z mojej strony:-))
              • Gość: piotruś całuje dziweczyni i znikam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 20:48
                i czekam na grupowe babalnie przy piwku
                • szpilkaa1 Re: całuje dziweczyni i znikam 27.11.05, 20:55
                  to sie rozochocil tez nasz piotrus!:-))
                  • Gość: mamoniowa Re: całuje dziweczyni i znikam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 21:00
                    nie zasypia gruszek w popiele :-)
                    • Gość: piotruś Re: całuje dziweczyni i znikam IP: *.internet.v.pl 27.11.05, 22:28
                      przesadzacie ;)
    • albert_c Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 09:34
      szpilkaa1 napisała:

      > bez niego trace poczucie bezpieczenstwa na forum:-))

      * :-)

      sie usmialem z tej kpiny:))))

      spoko, albercik czuwa, teraz ma troche mniej czasu na forum z powodow
      zawodowych ze tak rzekne, ale nie znaczy ze macie sie czuc mniej bezpiecznie z
      tego powodu:))))
      • szpilkaa1 och Albert... 28.11.05, 15:05
        to nie kpina - troche sie stesknilam:-))
        • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 15:07
          ja więcej niż trochę
          • szpilkaa1 Re: och Albert... 28.11.05, 15:17
            to, ze ty zawsze troche wiecej to ja wiem:-))
          • albert_c Re: och Albert... 28.11.05, 15:18
            Dziewczyny zawstydzacie moja skromna osobe:)))

            Tylko prosze nie licytujcie sie ktora bardziej z Was tesknila;-)
            • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 15:19
              nie będziemy się o ciebie biły,o nie
              • albert_c Re: och Albert... 28.11.05, 15:22
                uff, dzieki.
                Nie zasluguje na to. serio!;)
                • szpilkaa1 Re: och Albert... 28.11.05, 15:37
                  spoko0, ja juz tesknie znacznie mniej:)
                  • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 16:04
                    no widzisz jak z nami pobędziesz,to zobojętniejesz
                    • albert_c Re: och Albert... 28.11.05, 16:25
                      beatrix13 napisała:

                      > no widzisz jak z nami pobędziesz,to zobojętniejesz

                      * to dobrze czy zle?:)
                      • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 16:35
                        wybór należy do ciebie
                        stado niesubordynowane,kiedy pasterz nie dogląda
                        • trzecia.zmiana Re: och Albert... 28.11.05, 16:38
                          przestance mu juz wlazic w dupe, bo az sie rzygac chce!!!

                          wiem, wiem... zaraz sie wyrzygam!
                          • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 16:40
                            trzecia zmiana=maruthi=rotweiler Jacyny
                          • szpilkaa1 Re: och Albert... 28.11.05, 16:44
                            :-))) mnie juz mdli jak czytam:-))
    • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 16:49
      na nikim twoje chamstwo i agresja tu nie robi wrażenia trzecia zmiano,czy jak
      ci tam pod innymi nickami,wszyscy przywykli,nikt tu nie traktuje poważnie
      twoich wulgarnych wypocin,tylko na tyle cie w życiu stać frustracie
    • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 16:54
      na nic cie nie stac,tylko agresja i wulgaryzmy,w realu też z tego słyniesz
    • beatrix13 Re: och Albert... 28.11.05, 17:06
      bo ty tylko to potrafisz,ale to chamskie,wulgarne i agresywne zachowanie
      przeciwko tobie się obraca,bardzo ci wspólczuje,
      • szpilkaa1 wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:09
        to jest bez sensu
        • beatrix13 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:13
          wiem,uczepił się mnie jak rzep i próbuje sprowokować,co mu nie wyjdzie,bo ja
          nie zniżam się do poziomu jaki tzw. trzecia zmiana reprezentuje czyli
          chamstwa,agresji i wulgaryzmów,on tak w każdym wątku męczy


        • beatrix13 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:13
          szpilka! jak ze swarem dajesz radę?
          • szpilkaa1 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:17
            ??? nie rozumiem
            • beatrix13 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:20
              no tak zniknęliście z cyberprzestrzeni
              w poszukiwaniu kabaretek?
              • szpilkaa1 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:23
                oj becia becia - niektorzy z nas probuja pracowac
                • beatrix13 Re: wrzuccie sobie na luz 28.11.05, 17:24
                  a ja próbuję wyzdrowieć
    • beatrix13 Re: a co z albercikiem...? 28.11.05, 17:08
      zastanów się trzecia zmiano,czy jak ci tam,jakie zdanie wszyscy tu o tobie mają
      czytając agresywne i chamskie posty i błoto które serwujesz,to co robisz,taki
      jesteś,wzbudzasz litość,idź i nie zaśmiecaj tego forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka