Gość: k.F.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.12.05, 20:22
Święta, tuż tuż, niebawem wigilia - a naszego fotrumowego księdza dobrodzja
wcięło!
My tu bez mała po pogańsku, między kieliszeczkiem a wieszniem firan i
kolędowaniem po różnych firmowych wigiliach.
Mnozymy te wigilie przez ilość spółek, firemek i organizacji niezliczone razy
i świętując wigilie z trzy dni przed wigilią i stawiając wszystko do góry
nogami.
Więc moze tak nasz forumowy wielebny wziąby dupe w troki i zechciał wyjaśnic
jak z tymi wigiliami jest - jest to kolacja w przedzień Bozego Nardzenia jak
tradycja każe - czy jest to festiwal wigilii.
Mnie to wisi, bo jako protestant wigilię spożywam dobrowolnie i jak mam ochotę
na polską tradycję - to u przyjaciół - ale dokładnie 24 grudnia wieczorem.
Jak Pan Bóg porzykazał z 12 potrawami na stole, sianem pod obrusem i
bieluchnym opłatkiem od księdza proboszcza.
Ale obserwując to co się dzieje - to już nie wiem co z tą polska tradycją się
porobiło.
Więc kiedy, kurde - jest ta polska, katolicka wigilia dzisiaj, jutro czy może
za dwa dni?
Ksiadz dobrodziej łaskaw to ekumenicznie wytłumaczyć?