Dodaj do ulubionych

Gdzie nasz forumowy książulo?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:22
Święta, tuż tuż, niebawem wigilia - a naszego fotrumowego księdza dobrodzja
wcięło!
My tu bez mała po pogańsku, między kieliszeczkiem a wieszniem firan i
kolędowaniem po różnych firmowych wigiliach.
Mnozymy te wigilie przez ilość spółek, firemek i organizacji niezliczone razy
i świętując wigilie z trzy dni przed wigilią i stawiając wszystko do góry
nogami.
Więc moze tak nasz forumowy wielebny wziąby dupe w troki i zechciał wyjaśnic
jak z tymi wigiliami jest - jest to kolacja w przedzień Bozego Nardzenia jak
tradycja każe - czy jest to festiwal wigilii.
Mnie to wisi, bo jako protestant wigilię spożywam dobrowolnie i jak mam ochotę
na polską tradycję - to u przyjaciół - ale dokładnie 24 grudnia wieczorem.
Jak Pan Bóg porzykazał z 12 potrawami na stole, sianem pod obrusem i
bieluchnym opłatkiem od księdza proboszcza.
Ale obserwując to co się dzieje - to już nie wiem co z tą polska tradycją się
porobiło.
Więc kiedy, kurde - jest ta polska, katolicka wigilia dzisiaj, jutro czy może
za dwa dni?
Ksiadz dobrodziej łaskaw to ekumenicznie wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • henio56 Re: Gdzie nasz forumowy książulo ? 21.12.05, 20:36
      daj mu spokój, Ed go zdołował. Pewnie się relaksuje ,oglądając Plebanię.
    • Gość: Fugazi Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:37
      Jaka wigilia (wigilie) taki i ekumenizm między nami.
      Na pokaz i zwyczajowy.

      Pozdrawiam
      Fugazi
    • Gość: mamoniowa Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: 62.69.202.* 21.12.05, 20:44
      Drogi felku po co ta zjadliwosc przed Swietami ? Chyba mozna chociaz w tym
      czasie troche zwolnic i podarowac kasliwe uwagi.
      No i nie lepeij zastanowic sie nad polska tradycja ? Po prostu! Ksiadz chyba do
      tego nie jest potrzebny...
      • Gość: Fugazi Amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:46
        Pozdrawiam
        Fugazi
      • Gość: K.F. Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:02
        Mamoniowa, jesteś w błędzie, to nie żadne kąśliwe uwagi
        - ale obawa o schizoidalne traktowanie wigilii - bo albo jedna, jedyna w swoim
        rodziaju wigilia, (wilia jak mówili drzewiej) albo coś co jest teraz i stało się
        parodią.
        Dlaczego kurde, nie myślicie czasami nad treścią tego o czym pisze?
        Mnie urzeka polska wigilia.
        Nie tylko symbolika religijna i świadomosćą ponad 2 tys. lat chrystianizmu na
        świecie, ale tym, że wigilia jest arcypolskim dobrem narodowym.
        W Polsce, w wielu domach protestanckich - pod wpływem tej właśnie polskiej,
        katolickiej wigilii - święta zaczyna się w przedzień Bożego Nareodzenia
        uroczystą kolacją, popzredzoną rozważaniami, czytanie Pisma Świętego i
        śpiewaniem kolęd.
        Tam gdzie bywam, wigilia zaczyna się od odczytania fragmentów ewangelicznych
        zapisów, czyta najmłodszy i senior, potem ludzie dzielą się opłatkiem i
        zasiadają do wspólnej kolacji. Prezenty są po pasterce. Nigdy wcześniej.
        Ty - to, na co zwracam uwagę - nazywasz złośliwością.
        Ja staram się natomiast - zwrócić uwagęn a fakt - iż ludzie w Polsce ostatnimi
        czasy sprofanowali, co najpiękniejsze w polskiej tradycji i kulturze - właśnie
        wigilię. Z własnej niezrymuszonej woli. Na własne żyzcenie.
        Szkoda, że nie znasz wigilii w czasie wojny na obczyźnie i tego jak bardzo ona
        łączyła w ten wieczór Polaków.
        I to co się teraz wyprawia się z tzw. tuzinami wigilli pzred wigilią po prostu
        jest pauperyzacją i sprowadzaniem tej pięknej polskiej tradycji do poziomu kiczu
        kulturowego.
        • Gość: mamoniowa Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: 62.69.202.* 22.12.05, 00:02
          Nie bardzo felku rozumiem dlaczego akurat to wypaczenie zwiazane z wigilia ,
          kierujesz do ksiedza, ktory zreszta wzial dupe w troki i wytlumaczyl znaczenie
          slowa "wigilia", co wiekszosc i tak wiedziala.
          Tak zwane wigilie, czyli spotkania sa organizowane w wielu firmach i jest to
          pewna symbolika, a nie doslownosc. I czego tu sie dopatrywac?

          Prezenty są po pasterce. Nigdy wcześniej.
          > Ty - to, na co zwracam uwagę - nazywasz złośliwością.

          felku czy przypadkiem cos ci sie nie przestawilo z ta zlosliwoscia ? Bo nie
          przypominam sobie, abym he he zrobila przytyk do czasu obdarowywania sie
          upominkami. Chyba zwrociles uwage w zlym kierunku :-)

          Szkoda, że nie znasz wigilii w czasie wojny na obczyźnie i tego jak bardzo ona
          > łączyła w ten wieczór Polaków.

          Felku prosze daruj sobie takie uwagi, Rzezcywiscie nie znam, ale bardzo prosze
          podziel sie ze mna wrazeniem, jak to jest przezyc wigilie w czasie wojny, malo
          tego, ze w czasie wojny, to jeszcze na obczyznie!

          Mnie to wisi, bo jako protestant wigilię spożywam dobrowolnie i jak mam ochotę
          na polską tradycję - to u przyjaciół - ale dokładnie 24 grudnia wieczorem.

          ha ha ha, uwierz felus pozostali tez spozywaja ja dobrowolnie.
          Kilka razy zdarzylo mi sie spozywac wigilie w protestancko-katolicko-
          agnostycznym gronie i w przeciwnistwie do ciebie, nikt nie zwracal uwagi na
          dzielace nas roznice, poniewaz ten wyjatkowy dzien nas polaczyl.

          Ja staram się natomiast - zwrócić uwagęn a fakt - iż ludzie w Polsce ostatnimi
          > czasy sprofanowali, co najpiękniejsze w polskiej tradycji i kulturze - właśnie
          > wigilię. Z własnej niezrymuszonej woli. Na własne żyzcenie.

          Ameryki to ty tym razem nie odkryles, bo kazdy widzi co sie dzieje,
          konsumpcyjne szalenstwo. Ale do czego ci ten ksiadz? Przeciez ty wszystko
          wiesz, juz wyjasniles. To on ciebie moglby pytac o wytlumaczenie wielu
          niejasnych zjawisk....
    • vicek113 Re: k. 21.12.05, 20:52
    • vicek113 Re: k.F i H56 - syndrom odrzucenia... 21.12.05, 20:54
      ... siedzi w głowie i pogłębia się z wiekiem.
      • Gość: K.F. Re: k.F i H56 - syndrom odrzucenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:15
        Jaki znowu syndrom odrzucenia?
        A niby kto i od czego nas odrzuca?
        Vicek - to, że innowierca i ateista - dopominają się o szacunek dla
        ...polskiej, katolickiej wigilii i jej symboliki, nie tylko religijnej, ale
        także dla tego zawartego w niej społecznego, wysoce humaniternego przsłania?
        Owej nurty tolerancji i przebaczania? O szacunek dla polskiej kultury i dóbr
        najcenniejszych, bo takim dobrem jest także tradycja, a w niej ta nasza polska
        wigilia.
        Ciągle słyszę na forum, żem mało polski, że nie kocham własnego kraju.
        Ale gdy przychodzi ową polskośc chronić - to nie ma komu, a mnie się obrywa ...
        Chyba nie z z powodu "syndromnu odrzucenia" wezwałem naszego księdza dobrodzeja
        na forum, nie uważasz?
        Z wiekiem, to nam się pogłębia ostrość widzenia, a to,że jesteśmy obok
        katolicyzmu - pozwala nam bardziej obietywnie spojrzeć na sprawę.
        Lepiej czytaj to co piszę z wiekszym zrozumieniem Vicek.
        Podrawiam z życzeniami radosnych świat!
        Felek
        • vicek113 Re: k.F i H56 - syndrom odrzucenia... 22.12.05, 23:38
          ..może niesłusznie,ale przypisuję sobie ze wszystko co czytam i słucham staram
          sie czynić ze zrozumieniem. Twoje teksty KF szczególnie.
          ..wszystko można pokryć słowem, choć są bez sensu;- tytuł wątku i rozwiniecie
          odkrywa twoje kF intencje. dla mnie jawi się jako 'syndrom odrzucenia' siebie
          przez samego siebie a nie przez innych.
          ...jest słowo wigilia i Wigilia.
          - to pierwsze to czuwanie, stróżowanie /jak star.Rzymie te trzy godziny nocne
          dzielone na 4 wigilie/ oczekiwnie nocne przed dniem swiatcznym, nie tylko 24
          grudnia,
          - ta druga przez duże "W" to czas wyrażajcy się oczekiwaniem przez chrześcian
          na przyjście Syna Bożego i wskazuje na eschatologiczny sen życia chrześc.

          ...nie jesteś k.F ani innowiercą ani ateistą i hipokryzją jest pisanie
          że 'dopominasz się o szacunek dla polskiej, katolickiej wigilii i jej
          symboliki' i wmawianie o schizoidalny /prawidłowo schizoidialny/charakter obaw.

          ...masz rację pisząc o szczególnej kulturowej funkcji Wigilii w Polsce,
          tradycji jako jedynego w swoim rodzaju święta rodzinnego, mocno zakorzenionego
          nie tylko w rodzinach katolickich, ale przez wszystkich.
          ...ten dzień jest wyjątkowy; ściąga bliskich do siebie, chcemy być razem
          rodzinnie.
          ...w tym dniu potrafimy wybaczać i prosić wybaczenie.
          ...taki dzień, takie zbliżenie jest raz w roku;- tylko 24 grudnia!

          ...to dobrze że są organizowane 'spotkania opłatkowe' środowisk, pracowników
          firm itp, 'wigilie' dla ubogich,bezdomnych i potrzebujących. Chcemy pomagać.
          ...czy te spotkania chocby jak namiastka Wigilii dla samotnych głodnych nie
          jest ważna?

          Czy dla Ciebie Felku Wigilia którą tak ładnie pamiętasz z domu rodzinnego,
          nie jest ważna?
          ...stąd ten 'syndrom odrzucenia'
          Pozdrawiam równie serdecznie
          z życzeniami Wigilii w gronie najbliższych i radosnych Świąt
          vicek
    • Gość: ksiadz Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:20
      Polska, kurde, katolicka wigilia jest 24 grudnia. Jedna, jedyna. Te wszystkie inne wcześniejsze wzieły się z bylejakiego przeżywania Adwentu. Jaki Adwent, takie święta. Jeśli Adwent to czas zakupów i słuchania kolęd w sklepach, to i Wigilii cała masa, czasami kończących się - w niektórych firmach - regularną popijawą i tańcami.

      Na marginesie - słowo "wigilia" oznacza "czuwanie". Więc precyzyjnie rzecz biorąc oznacza cały wieczór wyjątkowego oczekiwania na coś uroczystego. Może być np. modlitewna wigilia przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego lub uroczystością - wybacz, bracie protestancie - Wszystkich Świętych. Tu jednak będzie nie wieczerzą i prezentami pod choinką, ale modlitwą we wspólnocie Kościoła i rozważaniem Słowa.
      • Gość: Fugazi Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:30
        Czy logicznym byłoby organizowanie wigilii Wigilii?
        Albo czy owe oczekiwanie, wigilia nie może trwać więcej niż dzień? Powiedzmy tydzień?
        Co w tym złego? Czy ma sens oczekiwanie i modlitwa jednego dnia a dnia wczorajszego już nie? Czy też wigilia jednodniowa to wyłącznie kwestia umowna?

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • zona_pijaka Wigilia wigilii i po niej.... POPRAWINY! 21.12.05, 21:46
          ja tam ciągle pamiętam, jak ze starym robiliśmy 3-,5-dniówki przed i po
          świetach..... miłe czasy lecz wątroba już nie ta :(
          a i samagończyk lepszy wtedy się pijało niż dzisiejsze finlandie!
          zwłaszcza ten, cośmy z kolegą ORMOW-cem zajęli.... hihihi..
          • zona.pijaka Re: Wigilia wigilii i po niej.... POPRAWINY! 22.12.05, 07:28
            Czyżbym była tak popularna, niczym nike, adidas - że az podrabia się mojego
            nicka?
            • Gość: zona pijaka Re: Wigilia wigilii i po niej.... POPRAWINY! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.12.05, 07:31
              Do zona_pijaka. Jesteś małostkowy, bez jaj, takie zero - skoro nie stać cie na
              wymyślenie czegoś oryginalnego.
        • Gość: ksiadz Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 22:33
          > Czy logicznym byłoby organizowanie wigilii Wigilii?
          Byłoby logiczne, byle organizować to z jakimś pomysłem, z sensem.

          > Albo czy owe oczekiwanie, wigilia nie może trwać więcej niż dzień? Powiedzmy ty dzień?
          Może. Adwent trwa 4 tygodnie. Wielki Post jeszcze dłużej. Jeśli ma duchową treść, to może nawet przybrać kształt triduum (3 dni) lub oktawy (8 dni). Czas jest nieistotny, bardziej liczy się treść duchowa.

          > Co w tym złego?
          Nie ma nic złego w czasie oczekiwania. Ludzka głupota lub nieumiejętność świętowania przynosi smutek i spustoszenie duchowe.

          > Czy ma sens oczekiwanie i modlitwa jednego dnia a dnia wczorajs
          > zego już nie? Czy też wigilia jednodniowa to wyłącznie kwestia umowna?

          Kwestia umowna do pewnego momentu. Gdy w grę wchodzi kalendarz liturgiczny, który wskazuje nam, kiedy świętować dane święto, to dobrze jest się dostosować do niego.
    • felix_edmundowicz k.f. 21.12.05, 21:47
      wesołych i zdrowych świąt!
    • Gość: andreas w oderwaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 00:20
      mysle, ze to jest taka chęć bycia w tym momencie z bliskimi,
      z pracy, z domu, z przyjaciółmi...
      nie da sie byc jednocześnie tego samego dnia i godziny w kilku miejscach,
      stad rozbicie na wiele takich przeciez symbolicznych momentów!

      A czemu nie ma pytania czemu odliczanie roczne akurat, a nie miesieczne...
      A czemu nie pytasz o dokładne odliczenie.... przeciez kalendarz ma przesuniecia!
      Przeciez to jest Felku SYMBOL nie wiem czy rozumiesz....
      Jak ksiadz całuje krzyż, to przeciez jest zwykłe drewno...
      zwykły obraz, zwykła rzeźba, zwykła woda, zwykły wyrób...
      ale ma wymowe symboliczna!!!
      To nie jest dokładność zegarmistrzowska, to jest symbolika...
      i te wczesniejsze sa takimi wigiliami duchowymi...

      I to bardziej jest w kategorii duchowej, uczuciowej... ~
      niektórzy tego nie zrozumieja!
      Rozumiesz?
      • Gość: andreas Re: w oderwaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 00:27
        zreszta to chyba Ty wspomniałeś, że wigilia to tylko dzień poprzedzający
        dzień Bozego Narodzenia, a wiec tym dniem właściwym jakby jest ten dzień.
        A wigilia jest tylko oczekiwaniem tego dnia... przeddniem.
        • Gość: mamoniowa Re: w oderwaniu IP: 62.69.202.* 22.12.05, 00:33
          To byla kolejna doglebna i nieomylna analiza ...ale co to mialo na celu...? Nie
          wiem :-)
          • Gość: andreas Re: w oderwaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 00:37
            moja była dogłebna analiza... jej, chyba jestem manipulowany???
            Nieomylna... na pewno ktos mna kieruje!!!!

            Na celu... na celu miałem wypowiedzenie sie...
            a wyszła analiza... przepraszam!
            • Gość: mamoniowa Re: w oderwaniu IP: 62.69.202.* 22.12.05, 00:43
              trele morele, tez sie pewnie czaisz na ten jubileuszowy wpis!
    • Gość: sk Re: Gdzie nasz forumowy książulo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 00:41
      Marny, prostacki "dowcipnisiu".
      Nażarłeś się polskiego chleba, popijałeś polskie mleko,obracasz się miedzy
      Polakami i tak plujesz na naszą tradycję. Widzisz, jednak jesteśmy porządnym
      narodem bo toleryjemy takie antypolskie warchoły.Nie, nie nie podejrzewam cię,
      że jesteś nie Polakiem. Tym bardziej mnie mierzisz.
      Nie udawaj zaraz, że nie piszesz o Polakach, tylko wybiórczo o czymś tam.
      • Gość: Ed Re: Świąteczne remedium dla sk IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.12.05, 02:57
        Szczęścia, zdrowia, powodzenia
        W dniu Bożego Narodzenia.
        Beczkę piwa, wiadra wódki,
        By odgonić wszystkie smutki.
        100 całusów na dodatek,
        By smaczniejszy był opłatek!

        :))
      • ohne.zucker Re: Gdzie nasz forumowy książulo? 23.12.05, 04:42
        Masz duzo racji w tym co piszesz sk, ale odpusc sobie, jutro Wigilia a ten K.F.
        to tylko taki maly, smutny czlowieczek z mania wyzszosci...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka