Gość: redaktor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.12.05, 12:19
Tanie państwo musi być przejściowo drogie 09:57 23.12.2005
piątek
Dotąd była dziennikarska giełda, teraz rusza kadrowa miotła. To, że pierwszym
łupem nowej władzy padło PGNiG nikogo nie zdziwiło. Przy okazji wyszło na
jaw, że łatwiej o ruch negatywny, niż pozytywny.
Po ułożeniu po swojemu rady nadzorczej, nie jest problemem odwołanie prezesa,
nie jest problemem spłacenie kontraktu menadżerskiego, bo "tanie państwo"
musi być przejściowo drogie - w słusznej sprawie. Kłopot jednak z
znalezieniem osoby wiernej, ale nie aż tak miernej, by rozłożyć firmę. W
dodatku, trzeba jakoś przeskoczyć formalny wymóg dyrektorskiego konkursu.
Łatwiej wstawić skarbnika miejskiego do kierownictwa największego polskiego
banku detalicznego, niż zamachnąć się na całość. Dlatego największy dostawca
gazu wchodzi w sezon zimowy bez nowego zarządu. Tak samo LOT, gdzie
gorączkowe wymiatanie zarządu dorównuje jedynie pospiesznej inwazji na
szczególną spółkę Skarbu Państwa, jaką jest TVP. Ten blitzkrieg niesie ze
sobą bogatą rezerwę kadrową, bowiem chodzi o zadania polityczno-propagandowe.
Tu akurat nie brakuje talentów! W gospodarce ława jest krótka, ale nie musi
to być przeszkodą. Nie fachowość, lecz chęć szczera czyni z ciebie menadżera!
Nowa władza, przekonana o dziejowej misji, powinna być śmiała. Autorzy hasła
TKM powinni wcielać je w życie. Oto jedność haseł i czynów!
Specjalnie dla pulsu
Janusz Lewandowski
europoseł, PO