Dodaj do ulubionych

Zima na szczecińskich drogach

29.12.05, 17:47
U-hu-ha, U-hu-ha , nasz zima zła , jak zwykle zaskoczyła drogowców w grudniu.
Jedno pytanie, czy Remondis sypie jedynie słuszny piasek o przekroju 1 mm?
Obserwuj wątek
    • Gość: demolek Re: Zima na szczecińskich drogach IP: *.system.szczecin.pl 29.12.05, 22:03
      No w końcu to jest zima mnie tam się jeździ cięzko ale fajnie i spokojnie.
      Martwia mnie tylko ci kierowcy którzy jeżdża na kiepskich oponach. I piesi
      którzy myśla że zdążą przejść przed nadjeżdżającym autem. Współczucia dla
      wszystkich rowerzystów [czyli dla mnie też] nasze drogi dla rowerów nie są
      odśnieżane wogóle i musimy brnąc w śniegu jadac po nich lub po ulicy.
      Ale ogólnie jest super. Gorzej będzie kiedy przyjdzie odwilż.
      A apropo odśnieżania ulic u naszych sasiadów jak jedzie pług to leca z podniego
      iskry a jezdnia jest czarna u nas - sami widzimy jak wygląda jezdnia odsnieżona
      naszym pługiem :)).
      Ale autobusy jeżdżą, kierowcy sie mniej spieszą a dzieciaki są wniebo wzięte i
      zachwycone. wszystkiego najlepszego w nowym roku dla wszystkich !!!!!
      • shp80 Re: Zima na szczecińskich drogach 30.12.05, 01:14
        Gość portalu: demolek napisał(a):

        > Współczucia dla
        > wszystkich rowerzystów [czyli dla mnie też] nasze drogi dla rowerów nie są
        > odśnieżane wogóle i musimy brnąc w śniegu jadac po nich lub po ulicy.

        Po świeżym puchu jeździ się całkiem fajnie (pod warunkiem, że pod spodem jest równo, a sam puch ma najwyżej ze dwa, trzy cm grubości).
        Po oblodzonej, ubitej i w miarę równej drodze też jeździ mi się fajowsko (kolcowana opona =). Zastanawiam się czasem co myśli kierowca jadący za mną "wariat, debil, samobójca?" ;-)
        Ale czasem jest tak, że na jezdni również rowerem rzuca (jak jest grube błoto pośniegowe) - lepiej wówczas wywrócić się, jadąc te 10km/h (w porywach :-), na chodniku.
        Wkurza mnie natomiast, że ściechy, nie dość, że nie są odśnieżane, to są jeszcze dośnieżane przez sprzątaczy. I zamiast drogą dla rowerów, to muszę przedzierać się po chodniku, bo jakiś pajac usypał skarpę na środku ściechy. Ale przychodzi taki moment, dzień, dwa dni po opadach, że główne jezdnie są już przejezdne, suche, nie ma błota pośniegowego - wtedy mam w nosie śmieszki - niech sobie śnieg paruje, choćby i pół roku...;-/

        > Ale ogólnie jest super. Gorzej będzie kiedy przyjdzie odwilż.

        No, sporo wody będzie.


        Pozdro
        Tomek
    • Gość: ladyaicha Re: Zima na szczecińskich drogach IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 30.12.05, 09:24
      Niestety nienawidzę zimy. Także dzięki drogowcom.
      Dzisiaj muszę dojechać ze Szczecina do Kołobrzegu. Normalnie zajmuje mi to
      około dwóch godzin. Dzisiaj pewnie ze cztery.
      Wszystkim w Nowym Roku życzę zmiany polityki państwa i lepszych odśnieżonych
      dróg!!!
      • swarozyc Ja mysle o wszystkich.. 30.12.05, 09:36
        szczegolnie o ksiedzu. Ciezko mu bedzie, nieboze, z posluga do wiernych tulac
        sie po zaspach i blocie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka