Dodaj do ulubionych

Prezydent nie będzie rozmawiał z PO.

16.01.06, 12:01
To kto nie chce tej koalicji ???....
Obserwuj wątek
    • Gość: K.F. Re: Prezydent nie będzie rozmawiał z PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:43
      Obecny prezydent RP nie nauczył się jeszcze, że jako głowa państwa nie ma brata
      bliźniaka, nie jest związany z PiS i innych tego typu cywilizowanych politycznie
      zachowań.
      To dość bolesny i cholernie trudny zabieg, złaszcza w przypadku bliźniaków
      jednojajowych, bowiem ich więzi emocjonalne są szalenie silne i integralne.
      NB. na szczecińskich festiwalach bliźniaków te tematy były dość szeroko omawiane
      przez międzynarodowy świat nauki.
      I nie jest to żadna złośliwostka z mojej strony.
      Bracia czy siostry biźniacze - u steru władzy są samobójstwem i dla demokracji i
      dla państwa demokratycznego ujętego wg europejskich kryteriów.
      Kimkolwiek by nie byli.
      Obawiam się, że mimo całego doświadczenia zawodowego i inteligencji Lech
      Kaczyński - do roli prezydenta demokratycznego kraju po prostu nie dorósł.
      Prezydentura dla niego - będzie wielkim balastem i potwornym obciążeniem nie
      tylko psychicznym ale i intelektualnym.
      Nie wiem czy stać go na dokonywanie wyborów, które z racji bliźniactwa
      jednojajowego są sprzeczne jego naturze i konstrukcji psychicznej - a które
      winny być dokonane z racji reguł państwa demokratycznego i europejskich
      standardów politycznych.
      Nie sądzę by tym zadaniom po prostu - podołał.
      • piotr33k2 Re: Prezydent nie będzie rozmawiał z PO. 16.01.06, 14:05
        dodac tylko jescze można do waszych słów że to było do przewidzenia dziwię się
        wogóle ludziom że oczekiwali po kaczynskich czegoś innego niz mistrzowskie
        gierki partyjne ,znani sa z tego od wielu lat dla nich władza ma wartość samą w
        sobie nawet bez jakiś korzyści materialnych oni po prostu są tak skonstruowani
        i zaprogramowani genetycznie, władza dla samej władzy i podporządkowanie sobie
        wszystkiego wszystkimi dostepnymi celami ,wystarczy prześledzic i kariere
        partyjną nigdy nie mogli przyjąc na dłuższą mete do wiadomosci że ktoś czy coś
        może być im równe może ich przewyższać czy muszą sie czymś podzielić w imie
        interesu ogólu czy polski ,jak coś im nie wychodziło albo ktoś im za bardzo
        zagrażał w wodzowskim przewodzeniu to zaraz rezygnowali i zakładali nowa partie
        i wchodzili w nowe dorażne układy tylko po to aby te układy wykorzystac do
        swoich celów i rozgrywek .
      • Gość: andreas KF moze masz racje, ale IP: *.orange.pl 16.01.06, 15:35
        KF moze masz racje, ale przy załozeniu,
        ze interesy prezydenta i szefa rządzacej partii i Polski beda sprzeczne!
        tak chyba nie musi byc, a nawet moze nie jest!
        • Gość: K.F. Re: KF moze masz racje, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 15:48
          Interesy obu braci - zaowocowały największym skanadalem parlamentarnym od lat,
          behołowiem i anarchią jak narazie.
          Grozi nam brak budżetu na 2006 r, cholerny deficyt w finansach publicznych i
          nowe wybory (KOSZTY!!!).
          Mamy gigantyczny kryzys polityczny. Nie widzisz tego?
          To tylko niecałe 3 miesiące działaności PiS.
          Rządzenie to nie zamordyzm, ale polska racja stanu, umiejetność politycznych
          kompromisów, a nie szukanie na okrągło wrogów wokół siebie i robienie totalnej
          rozpierduchy!
          Poza tym prezydent RP nie powinien się obrażać jak zdeflorowana dziewica po 40-tce!
          • Gość: andreas Re: KF moze masz racje, ale IP: *.orange.pl 16.01.06, 15:59
            pozwolisz, ze zgodze sie tylko z jednym zdaniem z Twojej wypowiedzi...
            ostatnim zdaniem... i mysle o Tobie!

            Co do deficytu, jak dobrze pamietam...
            mówiło sie, ze to budzet po poprzedniku z małymi poprawkami tylko!

            • Gość: andreas Re: KF moze masz racje, ale IP: *.orange.pl 16.01.06, 16:02
              nadto czasy gdy sejm był jednomyslny
              mam nadzieje odeszły na zawsze...
              chyba lepiej jak sie szarpia za słowa niz strzelaja na ulicy!
              A wydaje mnie sie, ze różnimy sie nawet na tym forum w gronie kilkunastu osób!
              Niech sie różnia w sejmie...
            • Gość: K.F. Re: KF moze masz racje, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:07
              To w Twoim mniemaniu jestem obrażalską zdeflorowaną dziewicą po 40-tce?!
              Chyba się powieszę! Mylić mnie z Lechem Kaczyńskim, o kurde!
              Przczytaj sobie ostatnie wskaźniki ekonomiczne, o zobaczysz prawdziwy obraz
              polskich finansów publicznych.
              • Gość: andreas Re: KF moze masz racje, ale IP: *.orange.pl 16.01.06, 16:11
                powtarzam po poprzednikach!

                Co do Ciebie.... naprawde?
                Mylę się....
    • Gość: ja Re: Prezydent nie będzie rozmawiał z PO. IP: 217.153.7.* 16.01.06, 14:39
      panie prezydencie, "RENCE PO PROSTU OPADAJOM !!!"
      • Gość: PiS-k Re: Prezydent nie będzie rozmawiał z PO. IP: 87.250.160.* 16.01.06, 15:17
        Jaka Koalicja - Pisuar ma tylko jeden cel- wykończenie Platformy ale przedtem
        wroga trzeba upokorzyć ,wbić na pal ,dla postrachu innym którzy ośmieliliby się
        przeciwstawiać Wodzom i ich poplecznikom.Zobaczcie jak zachowują się
        dziennikarze TV -publicznej i prywatnej.Oni już wiedzą kto tu rzadzi i kto
        rozdaje koncesje.
    • Gość: andreas a dlaczego? IP: *.orange.pl 16.01.06, 15:28
      dlaczego prezydent legalny państwa ma sie spotykac
      z przedstawicielami nielegalnego rzadu jaki stworzyli!
      • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 15:34
        andreas twoje mysli są równie błyskotliwe co ten legalny prezydent z tym
        legalnym bratem.
      • Gość: K.F. Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 15:42
        Wilcze prawo opozycji w kraju demokratycznym jest posiadanie gabinetu cieni.
        Oni monitorują rząd i jak każda partia, noszą bulawę w plecaku.
        Mogą rządzić w Polsce nawet w tym roku, jak im na to wyborcy pozwolą PiS uwalin
        własny budżet a prezydnet rozpisze nowe wybory.
        Faktem jest - że mamy polityczny burdel w parlamencie, lada moment nie będzie
        budżetu państwa na 2006 r.
        Psim obowiązkiem prezydenta RP jest dbanie o państwo i rozmawianie z każdym kto
        choć w minimalnym stopniu myśli kategoriami państwa. Kaczynski (Lech)powinien w
        końcu ustabilizować sceną polityczna.
        Kwaśniewski, jak trzeba było zmusił Millera do dymisji, wynalazł Belkę i
        potrafił zrobić na tyle porządku w parlamencie, że gabinet Belki bez awantur i
        bez żadnej kompromitacji zakończył swoją kadencje w przewidzianym czasie.
        Ale mieć do tego świadomosć prezydentury jak Kwaśniewski - nie ulegać bratu we
        wszystkim, jak L. Kaczyński.
        • Gość: andreas Re: a dlaczego? IP: *.orange.pl 16.01.06, 16:05
          jak pamietam
          Kwasniewski ulegał szwagrowi w reklamach mebli....
          jakąs jajowośc szwagierska?
          • Gość: K.F. Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:10
            Jędrek - a co ma jakaś reklama gratów , która zaraz została weycofana - z
            kryzysem politycznym w Polsce. Przez tę reklamę i szwagra Kwaśniewskiego Polsce
            nie groziły wybory co pół roku, nie był zagrożony budzet i nie było skandalu w
            parlamencie!
            Trzeżwyś aby?
            • Gość: andreas Re: a dlaczego? IP: *.orange.pl 16.01.06, 16:15
              właściwie to masz racje, przepraszam ale sie wygłupiłem...
              Prezydent polski reklamujacy jak piszesz jakies graty...
              to przeciez zaden problem...
              przepraszam... reklamowanie to zaden problem....
              szczególnie na zlecenie szwagra!

              W Niemczech nie mieli rzadu przez kilka miesięcy!
              Jakos nie krzyczałes, ale choinke w berlinski urzedzie zauwazyłeś
              u sufitu chyba... to patrzysz wysoko!
              • Gość: K.F. Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:33
                Jędrek - nie przekręcaj, nie manipuluj i trzymaj się tematu.
                Powtarzam reklama mebli, zaraz zdjęta zresztą, z wizerunkierm prezydenckim - nie
                zaowocowała w Polsce kryzysem politycznym, jaki mamy. Nie zagroziła uchwaleniu
                budzętu państwa!
                Poza tym w Nieczech, jak się dogadywano w sprawie koalicji - rządził Schroeder
                ze swoim gabinetem i po zatwierdzeniu koalicji i wybraniu na kanclerza
                (premiera) Niemiec Merkel - nikt nie rozwala Bundestagu, nikt nie torpeduje
                budżetu i nikt nie robi sobie jaj z parlamentarnej demokracji. Tego też nie widzisz?
                A propos, wieniec świateczny wisiał w przedsionku bertlinskiego ratuszanie u
                sufitu, ale pod żyrandolem jakieś 2 m nad głóowami. Tylko powiedz mi, co to ma
                do polskich awantur polityczno-parlamentarnych?
                • Gość: andreas powiem o co chodzi bo Piotr jak zawsze nie świeci IP: *.orange.pl 16.01.06, 18:27
                  przwywołałeś KF Kwasniewskiego w swoich wypowiedziach
                  szczególnie o jajkach...
                  Graty reklamował i zaraz po burzy reklame zdjeli...
                  Teraz nie spotkał sie dzis, ale zaraz jutro ma sie spotkac....
                  Nie zachowuj się KF jak podstarzała 40-letnia.... (patrz swój post powyzej)!

                  Kryzys moze wywołac wszystkio szczególnike gdy nie ma tej pamietnej
                  i tak ulubionej Twojej jedności...
                  Ale kryzys powstały w skutek przeniesienia spotkania
                  świadczy o watłosci tego państwa, jakie odziedziczono po poprzednikach!
                  W których kichniecie powoduje spadek współczynników....
                  i roztrzesione reakcje poważny podstarzałych analityków....
                  • piotr33k2 Re: powiem w czym bo andreas jak zawsze nie kuma 16.01.06, 18:34
                    nie chodzi szczegolnie o to że dzisiaj sie nies potkał a jutro sie moze
                    ewentualnie spotkac jak mu sie zachce ,chodzi o to że to spotkanie i tak nic
                    nie da bo interes pratyjno-rodzinny jest ważniejszy niż jakiś tam kryzys
                    pralmentarno-budzetowy, kaczynski lech juz jako prezydent warszawy pokazał że
                    gdzieś ma prawo a tak naprawde to jarosław kaczynski jest i premierem i
                    prezydentem w jednym razem z bratem ,reszta to tylko pionki na szachownicy.
                  • xxtoja Re: powiem o co chodzi bo Piotr jak zawsze nie św 16.01.06, 18:35
                    Gość portalu: andreas napisał(a):

                    Ale kryzys powstały w skutek przeniesienia spotkania
                    > świadczy o watłosci tego państwa, jakie odziedziczono po poprzednikach!
                    > W których kichniecie powoduje spadek współczynników....
                    > i roztrzesione reakcje poważny podstarzałych analityków....
                    zapominających, że ekonomia, która się kształtuje po transformacji jest
                    procesem, bodobnycm jak to było w dzikim kapitaliźmie . Ktoś zaczął, chyba po
                    upadku socjalizmu i obojętnie kto później przyjdzie te prawa działają w
                    zależności od koniuktury na rynku.
                    • piotr33k2 Re: powiem o co chodzi bo Piotr jak zawsze nie św 16.01.06, 18:47
                      nie o tym mówię ale jak już zaczołaś to : nie wystarczy tylko zacząć i potem
                      już z górki wszystko sie samo ułoży bo może sie tak ułożyc jak w argentynie
                      albo bedziemy czekac nastepne dwadzieścia lat aby dogonic tym razem chociaż...
                      czechy.
                      • xxtoja Re: powiem o co chodzi bo Piotr jak zawsze nie św 16.01.06, 19:07
                        Jak się ustawia mechanizmy rynkowe i demokratyczne państwo, to te mechanizmy
                        chodzą samę, a jakość ich zależy od różnych czynników. dla Felka to jest
                        czynnik czerwony i pieje w zachwycie jak to sld pieknie zrobiło, ze był wzrost
                        gospodarczy itd, itp. Tylko szkopuł w tym, że sld zrobiło na tym interes. felek
                        obwinia prawicę za bezrobocie. Niestety wcześniej za komuny było nadmiar
                        pracowników, mówiono o nim ukryte bezrobocie, ludzie mieli drukowane pieniądze
                        tylko za nie nie mogli kupić jedzenia, bo no i tak mieli za mało, aby dać pod
                        ladą.
                        Przedewszystkim jest to proces i wysokie ryzyko w tym zawarte, bo większość
                        polaków od razu by chciała zrobić kokosowy interes i teraz są tego skutki.
              • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:40
                Krzyk jest tradycyjnie stronniczy. Okazało się, że po 3 miesiącach (niecałych)
                rządu PiS padły wskażniki ekonomiczne. Podobnie jak PO ma zbójeckie (wilcze?)
                prawo bawić się w rząd cieni także samo i Kaczyński ma prezydenckie prawo
                odmówic spotkania, przełozyć je itd. Coś tu te prawa zbójeckie określane m.in.
                przez KF , są jakoś nierówne.
                Reklama mebli została tu słusznie przywołana gdyż to pokazuje różnicę w klasach
                ludzi. Z Lechem jest afera, że ma brata Jarosława. Ze szwagrem pana prezedenta
                K. od mebli FORTE to drobny incydent.
                Oczywiście, że te dwie rzeczy mają ze sobą wiele wspólnego.
                • xxtoja Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:44
                  zaraz ci felek z nepotyzmem kaczorów ci wyjedzie uwaga, to Lech jarkowi
                  załatwił członka w Radzie bezpoieczeństwa Narodowego, a zamian za to, że
                  załatwił mu prezydenta,, tylko drobnostka zapomniał o wyborcach. Ale ten Jarek
                  lepszy niż Bush.
                • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:48
                  a co ma do konfliktu po-kaczyńscy kwaśniewski i jego prezydentura .lech
                  kaczynski nie jest zainteresowany rozwiązaniem kryzysu parlamentarnego które
                  to rozwiaznie naruszałoby w sposób oczywisty i widoczny interesy jego
                  rodzinnej parti i brata z powodu tego że kwasniewski jakieś meble chciał
                  zareklamować? ,chory jesteś czy co?
                • Gość: K.F. Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:58
                  Kalesonku - a jaką awanturę w Sejmie wywołała ta reklama i jak wielki z tego
                  wyniknął kryzys polityczny?
                  Czy budzet państwa został z tego powodu zagrożony?
                  ***
                  Wskażniki w finansach publicznych, a nie wskażniki ekonomiczne - w Polsce od
                  X.2005 - pogarszają się. Zwiększa się co miesiac dług publiczny i dochodzi do
                  niebezpiecznej granicy.
                  Do tego zwiększa się wskaźnik bezrobocia.
                  ***
                  Prezydent RP ma prawo odmówić czy przełozyć spotkanie, ale motywacja tego
                  powinna byc bardziej poważna, niż obrażanie się na to co kto powiedział.
                  Chyba to jest dla Ciebei Kalesonku zrozumiałe.
                  Pan Prezydent nosi już długie spodnie i jest bardzo dorosłym chłopczykiem.
                  Nie uchodzi mu i z racji urzędu i z racji wieku - wygłupiać się z powodu
                  urażonej dumy.
                  Jeśli ktokolwiek prestiż urzędu prezydenckiego w RP naraził na smieszność i brak
                  powagi - ton właśnie sam Lech Kaczyński, a właściwie jego ludzie wygadując
                  głupoty w jego imieniu do mediów.
                  • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:08
                    To zachowanie Kwaśniewskiego i szereg innych zachowań innych przedstawicieli
                    władzy nie wywoływały kryzysu budżetowego ale wywołały niedoceniany przez
                    Ciebie kryzys społeczny, który narastał od około 10 lat. Ten kryzys objawia się
                    m.in. rosnącymi notowaniami Samoobrony ale i PiS oraz zanikiem parti owszem
                    racjonalnych i potrzebnych ale widzących tylko budżet jak Ty np Unia Wolności
                    czy PeDecja itp. Objawem takiego kryzysu społecznego były również zwycięskie
                    przez SLD przedostatnie wybory a w Szczecinie wybory zwycięskie dla Mariana
                    Jurczyka.
                    Prócz budżetu są jeszcze ludzie składający się na tzw społeczeństwo czyli
                    wyborcy. Kaczyńscy pewnie popełniają błędy jak każdy jednak na pewno nie
                    popełniają błędu, który Ty popełniasz wyolbrzymiajać coś co nazywasz kryzysem
                    budżetowym. Taki kryzys jest od lat ale w budżetach domowych.
                    • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 17:18
                      jak zwykle wszystkiemu winna unia wolności ,unia wolności która tak naprawde
                      nigdy samodzielnie nie rządziła i zawsze musiala iśc na fałszywe szkodliwe dla
                      polski kompromisy przeważnie właśnie z oportunistyczno-związkową prawicą która
                      teraz o wszystko ja oskarża a sam jest co najmiej równie winna ,prawica ta to
                      miedzy innymi w wiekszosci obecny pis- składnia byłego aws-u byłego zchn-u
                      byłego kpn-u i byłych mniejszych ugrupowań powiązanych z braćmi kaczyńskimi z
                      porozumieniem centrum na czele.
                      • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:35
                        Nie panie Piotrze . Stwierdziłem wręcz, że jest to a raczej była partia
                        racjonalna i potrzebna. Wyraziłem jednak opinie, że u KaeFa wyolbrzymione jest
                        znaczenie kryzysu budżetowego (mowa o zatwierdzeniu) w stosunku do
                        pernamentnego kryzysu społecznego, który nie jest wogóle doceniany a pierwszą
                        partią, która zza cyferek i komputerków nie widziała społeczęństwa to była
                        właśnie Unia Wolności (nie Demokratyczna). Tylko tyle.
                        • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 18:10
                          kryzys o którym myślisz i mówisz to kryzys nieunikniony wliczony w koszt
                          transformacji i trudno obwiniac za niego tylko kogoś kto akurat pierwszy
                          przyjął na swoje barki jego główne symptomy ,oczywiście mogło to wszystko o
                          wiele lepiej i łagodniej przebiegać ale odpowiedzialność ponoszą wszyscy nawet
                          ci którzy byli zawsze i wszędzie języczkiem u wagi np. psl. ,natomiast ten
                          kryzys zaufania społecznego tak silnie wystepujacy od kilku ostatnich lat jest
                          wywołany po czesci propagandowo-medialnym działaniem czerpiącym z tej
                          transformacji i jej nieuniknionych kosztów a wywołany przez zarówno nowe siły
                          rodzimych populistów i skrajnych demagogów jak np. samoobrona czy lpr jak i
                          starych wyjadaczy partyjnych w stylu własnie kaczynskich ,po cześci natomiast
                          jest wywołany skandalicznym sld-im rządem millera i jego korupcyjno-mafijnych
                          układów ,to przelało szale goryczy, codziennie afery gdzie by nie spojrzeć,
                          ludzie juz mieli tego dosyć i albo nie biorą udziału w wyborach albo zwrócili
                          sie ku komuś kto łatwo wskazuje winnego zapominjąc o swojej przeszłosci
                          politycznej skałdającej się przecież na ten proces również.
                          • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:20
                            Kryzys transformacji ? Zaskoczyłeś mnie. Ileż to lat miał to być kryzys
                            transformacji ?
                            • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 18:27
                              gdyby się jednych do tej pory słuchali np. mazowieckego to by było już teraz w
                              miare okey ,a ile było rzadów? ile zadym ile wetowania i ile blokowania? ile
                              uniemozliwiania przerowadzenia do konca reform np finasów publicznych?do
                              dzisiaj nam się to czkawką odbija .
                              • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:58
                                Rząd Mazowieckiego odegrał ważną, bardzo ważną i w wielu kwestiach pozytywną
                                rolę. Jednak widzisz demokracja to taki system, że nie wolno zapominać o
                                ludziach i tak się dzieje nie tylko w Polsce. O tym często zapominał i dlatego
                                przegrał.
                                • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 21:41
                                  a ile działał ten rząd? rok czy półtora a ile zrobił i wcale nie przegrał tylko
                                  my żeśmy przegrali.tak jest ten świat urządzony że wszystko dzieje się kosztem
                                  ludzi ,przeważnie coś nawet dobrego jakimś koniecznym kosztem które uderza
                                  przedewszystkim w zwykłych biedniejszych ludzi bo bogaci i zaradniejsi tego
                                  tak nie odczuwają.wtedy tak musiało być ale to były tylko podstawy i podwaliny
                                  żeby następnie tworzyc ten dobrobyt modernizować itd. niestety dalsza cześć
                                  tej roboty zostala troche spieprzona ,troche zachamowana z różnych przyczym i
                                  powodów za które wszystkie opcje polityczne( i my wyborcy tez) ponoszą
                                  odpowiedzialność.
                    • Gość: K.F. Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:03
                      Kalesonku, rozumiem, że Ci glupio, bo Twoi fani nie radzą sobie na scenie
                      politycznej, ale na Boga nie przeceniaj roli anonsu reklamowego szwagra
                      prezydenckiego z tym co się obecnie wyrabia!
                      Może zaprezentujesz jednak jakie takie wyrobienie w ocenach politycznych a nie
                      gadał jak przekupy w maglu.
                      • Gość: Galoty Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:24
                        KaeFie. To nie sa moi fani ani też nie też ja nie jestem ich fanem. Czasami
                        przekupa w maglu może miec większe pojęcie o społeczęństwie niż Ty KaeFie
          • xxtoja Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:11
            przecież się z nim spotka, jak emocje im opadną.To prezydent tak z marszu sie
            ma spotykać z PO, bo to tak ogłosili.
            Uważaj bo felek zaraz wyciągnie co do kaczorów nepotyzm.
            • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:14
              chyba jak im rece opadną tak jak nam wszystkim ,ludzie ślepi jesteście że nie
              widzicie tej rodzinno-partyjnej schizofreni.
              • Gość: magik Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:22
                Nie widzimy. Ale widzieliśmy dotąd esbecko-komunistyczno-złodziejski układ
                który niszczył Polskę. I dużo jeszcze trzeba wysiłku, żeby ten układ
                wyeliminować.
                • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:31
                  no dobra i z tym układem układają sie teraz twoi sprawiedliwi ,chyba ni
                  emusze przypominac ze np. w samoobronie ponad połowa to była sb-
                  cja ,partyjniactwo z pzpr z legendarnym stowarzyszeniem grunawld na czele ,że o
                  złodziejach z wyrokami za oszustwa wyłudzenia i czyny kryminalne nie wspomne.
                  sam pis. jeszcze kilka miesięcy temu tak mówił i co schizofrenia?
                  • Gość: zezeol Re: a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 17:50
                    Na razie to żadnego układyu nie ma. PiS rozmawia, a rozmawiać można z każdym.
                    Możnba rozmawiać o pogodzie i o dobrych miejscach na prawdziwki. I o d..pach
                    też można sobie porozmawiać. A co z tego wynika?... Nic.
                    • piotr33k2 Re: a dlaczego? 16.01.06, 18:20
                      nic nie wynika bo nic wynikac nie moze jeżeli nie są zdolni do żadnego
                      uczciwego kompromisu dla dobra kraju ,myslą tylko o swoim rodzinno-partyjnym
                      interesie ,reszte chcą wykiwać czy to szantazem czy zwykłym łamaniem prawa
                      parlamentarnego ,a z lepperem jak na niedawnego wroga uosobienie tego z czym
                      niby walczą są w dobrej w wyjątkowo dobrej komitywie ,tylko czekać jak
                      niedługo przeniosą również całkiem posiedzenia rządu do siedziby radia maryja i
                      tv trwam aby nie trzeba było tracić czasu na dojazdy do torunia.
                • anna_maria Re: a dlaczego? 16.01.06, 16:51
                  Ale widzieliśmy dotąd rodzinno-kościelno-złodziejski układ
                  > który niszczył Polskę. I dużo jeszcze trzeba wysiłku, żeby ten układ
                  > wyeliminować.
    • Gość: nadęty Re: Prezydent nie będzie rozmawiał z PO. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:39
      Czemu się dziwić, w końcu Prezydent wszystkich Polaków, a jacy jesteśmy to
      widać, to słychać to czuć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka