mike102
06.12.02, 10:39
Poprzednio gdy bylem we Wrocku dane mi bylo poznac jedynie okolice dworca i
nie zostawilo to pieknych wspomnien. Teraz podszedlem do sprawy bardziej
planowo.
BUDYNKI UZYTECZNOSCI PUBLICZNEJ
Otoz pierwsze spostrzezenie to to, ze budynki te sa bardzo podobne do
naszych. Ciezkawe, sporo neogotyku. Chodzac po miescie co rusz natykalem sie
na gmach a to przypominajacy SP nr 1, albo Archiwum albo UW na Walach (tak
wyglada Muzeum Narodowe kolo Panoramy Raclawickiej), albo Zarzad Portu, albo
LO 1, albo budynki Politechniki itp.
Ciekawe jest natomiast to ze budynki owe sa mniej "owiezowane" (przez to sa
jeszcze ciezsze i przytlaczajace). Mysle ze tkwila w tym jakas mysl, moze
zeby nie konkurowac z kosciolami bo
GOTYK
jest we Wrocku wspanialy. Stare, prawie czarne ze starosci cegly. Budowle
nawarswione wiekami. Tylko na samym Ostrowie 3 piekne koscioly, a do
imponujacy kosciol sw.Elzbiety obok rynku (najwyzsza wieza). Na wieze
katedry i sw.Elzbiety mozna wchodzic - sa punkty widokowe (pomysl dla nas).
Katedra tez odzyskala po wielu latach szpice (kolejny pomysl dla nas).
NOWA ARCHITEKTURA
oczywiscie nie brakuje tez przykladow nowej architektury, jednak kompleksu
zblizonego do naszego pl.Rodla nie znalazlem. Natomiast najnowszy
hotel "Dorint" (ktory mialem okazje dosc dokladnie poznac ;-) niewatpliwie
przebija naszego Radissona.
RYNEK
Ogolnie przezylem lekki wstrzas. Rynek jest niesamowity. Porownawanie moze
byc sensowne jedynie jesli wezmiemy Prage badz Krakow. Dziesiatki jesli nie
setki knajp. Wspanialy ratusz (przebija oba nasze). Doskonala atmosfera
dzieki bliskosci UWr. Tabuny studentow kreca sie po starowce. Cos czego nie
mamy i co bardzo by sie nam przydalo...