henio56 14.04.06, 22:06 nie dałem rady tego oglądać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swantevit Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 14.04.06, 22:07 Cierpienie - podstawa wiary katolickiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 14.04.06, 22:35 widziałeś cierpiącego klechę ? Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 14.04.06, 22:37 Od wierzenia w gusla sa wierni. Katabasy sa tylko posrednikami w przekazie "radosnej nowiny" PS Choc nie jeden katabas cierpi jak na tace za malo lud da.. Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 14.04.06, 22:41 oni nie sa posrednikami ale naciągaczami Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 14.04.06, 22:44 "milosc" nie jedno ma imie.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
em-biz KK-dewianci.... 14.04.06, 22:46 wychowani na tradycjach "miłosiernych"wyroków "Świętej" Inkwizycji i błogosławionego Torqemady ! Odpowiedz Link Zgłoś
shako_mako Re: KK-dewianci.... 14.04.06, 22:48 em-biz napisał: > wychowani na tradycjach "miłosiernych"wyroków "Świętej" Inkwizycji i błogosławi > onego Torqemady ! Shalom bracie em-biz... jak tam przygotowania do Szabasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em-biz Re: KK-dewianci...Sabbat,,. IP: 83.168.124.* 14.04.06, 23:18 Jezus z Nazaretu chyba też święcił "Dzień święty" czyli sobotę a nie "Dzień ku czci bożka Słońca"czyli niedzielę.Czy katolicy wiedzą co czczą?! Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: KK-dewianci...Sabbat,,. 14.04.06, 23:22 8% katoli czytalo biblie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba hehe :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:40 Oto i ubecko - katolackie dialogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: hehe :) 14.04.06, 23:44 mamba, ty nie przy grobie?! zeby ktos nie podprowadzil ci relikwi, czyli narzedzi do wykonywania zawodu... Odpowiedz Link Zgłoś
keinepanik Re: hehe :) 15.04.06, 00:18 widzę na tym wątku samych specjalistów! pasja - dla masochistów? a wy to kto? żeby sie tak tyrać na klawiaturze dla takich głupot to masochizm w czystej postaci!!! Pasja gibsona rusza wszystkich nawet takich jak wy bezbożników nie dziwię się że "nie daje się oglądać" bo sumienie wyje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 to nie sumienie, ale wrażliwość na krzywdę innych IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 06:40 nie pozwoliło mi oglądnąć tego filmu. Pamiętam jak katecheci spędzali dzieci ze szkół na ten film. Masochizm w najgorszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ohne.zucker Re: to nie sumienie, ale wrażliwość na krzywdę in 15.04.06, 06:42 Gość portalu: H56 napisał(a): > nie pozwoliło mi oglądnąć tego filmu. Pamiętam jak katecheci spędzali dzieci ze > > szkół na ten film. Masochizm w najgorszym wydaniu. heniu, nie uzywaj slow, ktorych znaczenia nie znasz.... skoro zaganiali te dzieci to "sadyzm" zlapales ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: to nie sumienie, ale wrażliwość na krzywdę in IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 07:02 sadyści-masochiści, nie bój żaby, kumam Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 Re: to nie sumienie, ale wrażliwość na krzywdę in 15.04.06, 13:10 sado-maso i Heniu jest w domu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nedfan Re: hehe :) 15.04.06, 23:06 Porusza wszystkich? Mnie nie poruszył, a dopiero co zakonczyła się projekcja tego gniota w TVP1. Za dużo hałasu wokół tego filmu, zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Film jest cienki, że aż strach. I do tego przedstawia zafałszowany obraz, ugruntowany przez wieki przekłamań kościoła katolickiego. Jednym słowem - kicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: hehe :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 12:19 Są porządnie pilnowane. Masz już alkohol na święta, żeby zapijać sumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: hehe :) 15.04.06, 17:24 ja_aska napisała: jest pesach. nie pijam w takie święto. ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' a ja pijam w pesach.. i na swieta wielkanocne tez.. Bo mam w nosie religie monoteistyczne czy monotematyczne i jestem politeista... Hej lejcie mi w puchar sliczne dziewczyny!..Czcijmy Bachusa dzisiaj! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: hehe :) 15.04.06, 18:37 Eeeee. Asiu, skad u Ciebie taki religijny rygoryzm? Ja dzisiaj pije wino:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: hehe :) 15.04.06, 22:50 kochani , ja wyraźnie powiedziałam, ze nie piję a nie, że nie kłamię:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 10:41 henio56 napisał: > nie dałem rady tego oglądać Bruner też mówił: "nie moge patrzec na bitego czlowieka. Jak bije ktos inny," Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 14:17 pragnę panikę poinformować, że ten film nie zrobił na mnie wiekszego wrażenia. oprócz zarzenowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 14:33 A co to jest "zarzenowanie"? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 15:09 Nikt nie jest doskonaly :-) Nawet po malej modyfikacji, to znany wyraz. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 15:59 to jest pisanie na kompie i pieczenie ciastek maślanych na raz. a co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 18:31 Charakterystyczne dla pewnych osób jest podawanie uzasadnienia dla swoich błędów, a nie ich uznanie i choćby przeproszenie (choć tego oczywiście nie oczekuję). Tym bardziej, że to nie pierwszy raz. A to, że nikt nie jest doskonały, to doskonały wytrych językowy, który załatwia wszystko i nic. Typowa nowomowa. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 18:42 > A to, że nikt nie jest doskonały, to doskonały wytrych językowy, który załatwia > wszystko i nic. Właśnie dlatego katolicy mają spowiedz..., niewierzący muszą sami żyć ze swoimi błędami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 19:44 Spowiedź to uznanie swoich błędów i ich wyznanie Bogu i Kościołowi w osobie kapłana. Żyję się dalej z ich konsekwencjami. W tym jesteśmy tacy sami, wierzący czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 19:46 Gość portalu: czarna mamba napisał(a): > Spowiedź to uznanie swoich błędów i ich wyznanie Bogu i Kościołowi w osobie kap > łana. Żyję się dalej z ich konsekwencjami. W tym jesteśmy tacy sami, wierzący c > zy nie. Nie do końca, katolik dostaje ROZGRZESZENIE, ateista nie... Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 20:25 a dlaczego spowiedż musi odbywać się poprzez pośrednika , czyżby nie wystarczył rachunek sumienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 15:16 A skąd będziesz wiedział, czy dostałeś rozgrzeszenie czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
masakra_teksanska Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 17.04.06, 11:15 a ty skąd wiesz? słyszysz jakieś głosy? == "Wszyscy jesteśmy postkomunistami. Państwo Kaczyńscy też." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 12:35 Słyszę głos spowiednika, który udziela mi rozgrzeszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
masakra_teksanska Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 17.04.06, 15:56 a on skąd wie, że należy ci wybaczyć ? == "Wszyscy jesteśmy postkomunistami. Państwo Kaczyńscy też." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 17:31 Ponieważ moja spowiedź spełnia warunki dobrej spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.comnet.krakow.pl 17.04.06, 17:34 a jakie to są warunki dobrej spowiedzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna mamba Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:05 Zajrzyj sobie do książeczki do nabożeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamoniowa303 Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! 15.04.06, 23:15 A jak ciastunia?Udaly sie? Zaciekawil mnie szczegolnie cyganski mazurek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 lewica, prawica, Żydzi i ateiści IP: *.comnet.krakow.pl 16.04.06, 00:54 obchodzą tradycyjne święta wiosenne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: ' Pasja ' film dla masochistów ! IP: 83.168.96.* 16.04.06, 00:52 Ja próbowałam ogladać, ale raczej unikam takiego nagromadzenia przemocy w jednym filmie, więc to niekompletne ogladanie. Pokazywano to dzieciom? Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska mamoniowa 16.04.06, 15:06 kroisz bakalie do jednego gara (dużego). ok pół kilo bakali róznych. do drugiego gara białka z 10 jaj, które ubijasz, do trzeciego 10 zółtek z 2 szkalnkami cukru pudru. do gara z bakaliami wylewsz żóltka z cukrem, na to piana, a na wierzch 200 gr przesianej mąki tortowej. na zawiniętej do okoła folii aluminiowej układasz wafel , na którego układasz ok 1.5 cm farszu. w temp 180 stopnii prze ok 30 min wysuszasz mazurek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kopista Znakomita recenzja "PASJI" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 22:01 Nic w tym filmie nie zaskakuje, wszystko jest przewidywalne, a piramidalne nagromadzenie, werystycznie pokazanych tortur, powoduje, że ta makabra po jakimś czasie przestaje widza szokować i zaczyna nużyć. Nie da się zbudować sensownego filmu wyłącznie na scenach, obrazujących znęcanie się grupy osiłków-brutali nad słabszym. Postaci apostołów są sztampowym tłem - nie ma w nich żadnego dramatu, żadnego napięcia. Nawet nad Piotrem, który powinien przeżywać jakiś wewnętrzny dramat, chociażby z przyczyny trzykrotnego zaparcia się Chrystusa, twórca filmu prześlizguje się z całkowitą obojętnością. Nie ma też niczego tragicznego w Judaszu. Ta postać jest dwuwymiarowa, jak kartka papieru. Zdradza Jezusa, potem ma wyrzuty sumienia, które objawiają się błędnym wzrokiem, spierzchłymi wargami i widzeniem wszędy złego ducha, potem wariuje i, ścigany przez bandę dzieciaków-harpii, (przypominających, jako żywo, rozkoszne diablęta z "Dogmy" Kevina Smitha :)) popełnia samobójstwo,wieszając się na drzewie. Scena samobójstwa Judasza jest, o dziwo, jak na ten film, pokazana dość "symbolicznie". Najpierw Judasz patrzy na sznur, będący częścią uprzęży, leżącego nieopodal zdechłego osła, potem - na rosnące na stromej skarpie drzewo i w momencie, gdy kamera pokazuje pusty krajobraz, w kadr nagle od góry wskakuje para stóp. Inteligentny widz od razu domyśla się, że to Judasz właśnie obwiesił się na suchej gałęzi. Cięcie i następny kadr pokazuje właśnie widzowi Judasza dyndającego na drzewie. Jeżeli ów widz, prócz inteligencji, obdarzony jest jeszcze jaką taką dociekliwością, to skonstatuje, że Judasz wisi na tak krótkim sznurku, iż w żaden sposób nie mógłby skoczyć ze skarpy. Jak się zatem powiesił? Ano, musiał chyba wleźć na drzewo, potem z wprawą linoskoczka przejść jakieś pięć metrow po poziomej gałęzi, tam – usiąść na gałęzi, przywiązać do niej linę, założyć sobie pętlę na szyję i ześliznąć się w dół. Może tak było, ale strasznie to zawiłe, a Judasz, któremu cały czas świat wirował w oczach, na pewno spadłby z gałęzi i, jak nic, złamałby nogę. Wówczas już na pewno nie byłby się w stanie powiesić i szlag by trafił Gibsonowską wierność Biblii. :)) Żarty żartami, a takich "brudów" i niekonsekwencji reżyserskich jest w "Pasji" co niemiara. Scena biczowania, która, wedle Gibsona, miała zapewne być jednym z "mocniejszych" momentów filmu, to całkowite nieporozumienie. Jezus jest przez co najmniej kwadrans masakrowany w tak totalny sposób, że nikt by tego nie przetrzymał. Pamiętam przejmującą scenę biczowania Morgana Freemana przez Gene’a Hackmana w "Bez przebaczenia" Clinta Eastwooda. Bohater, grany przez Freemana jest bity "jedynie" zwykłym batem, a mimo to, zostaje zachłostany na śmierć. Inna, pamiętna scena chłosty, to ta ze "Szwadronu" Juliusza Machulskiego. Ludzka odporność na zadawany ból ma swoje granice i, gdy zostaną one przekroczone, następuje śmierć wskutek szoku. Ta cecha organizmu była znana już w średniowieczu i prawdziwym szacunkiem cieszył się u możnych taki oprawca, który potrafił długo torturować delikwenta, nie powodując jego zgonu. W "Pasji" dwóch byków-legionistów wali w Chrystusa, jak w przysłowiowy bęben. Na odlew i z całej siły (pomimo nakazu oszczędzania, wydanego przez Piłata) tłuką go najpierw grubymi rózgami, a gdy wydaje im się to zbyt subtelne, zmieniają narzędzie na kańczugi o wielu pejczach, zakończonych metalowymi, szerokimi na centymetr, ostrymi haczykami. Jeden z żołdaków wypróbowuje narzędzie na stole - haczyki wbijają się w blat i wyrywają z niego spore drzazgi. Tymi kańczugami masakrują Jezusa przez kolejne dziesięć minut. Pod wpływem tak okrutnej chłosty, ciało Chrystusa zaczyna wyglądać jak krwawy ochłap, nienadający się do niczego innego, jak tylko do pochowania. Ktoś, kto jakimkolwiek cudem przeżyłby tak straszliwą masakrę swego ciała (całego: plecy, pośladki, uda z tyłu, piersi, brzuch, uda z przodu), na pewno leżałby nieprzytomny, przez co najmniej miesiąc, w namiocie tlenowym na oddziale intensywnej terapii. Jezusowi jednak każą nieść krzyż. I tu - kolejny raz zabrakło reżyserowi konsekwencji i wyobraźni. Konsekwencji - gdyż Jezus niesie krzyż "symboliczny", całościowy - z połączonymi na sztywno: pionowym słupem i poziomą belką. Dwaj łotrzykowie, niosą, zgodnie z historią - same poziome belki. Dlaczego tak? Nie wiadomo. Gibson poświęcił tu jednak część swej, okrzyczanej wierności faktom na ołtarzu tradycji. Ale - nie w tym rzecz. Krzyż, który przypada nieść Jezusowi, składa się, jako się rzekło, z ok. pięcio- sześciometrowego słupa o średnicy, mniej więcej, 40 cm i z poziomej, dwumetrowej belki, nieco cieńszej (Ø ok. 30 cm). Całość wykonana jest z dość świeżego, nie do końca okorowanego drewna. Myślę, że tej wielkości i grubości krzyż waży, mniej więcej ok. 300 kilogramów. Jest wielki i nieporęczny i ma go wnieść na wysokie wzgórze skrajnie skatowany człowiek, którego nagie ciało przypomina surowy befsztyk. I on go niesie!!! Całkowita fikcja! Pada, co prawda pod ciężarem, ale się podnosi i niesie dalej. Gdy Szymon z Cyreny, wcale nie ułomek – bez trudu rozgania kilkunastoosobowy motłoch, kopiący, leżącego po kolejnym upadku, Jezusa - jest zmuszony pomóc dźwigać to brzemię, w momencie, gdy Chrystus pada po raz kolejny, również pada przygnieciony krzyżem. A jest przecież młody, silny i, przede wszystkim - zdrowy! Gdy próbuje zarzucić sobie krzyż na ramiona, pomagać musi mu czterech legionistów! A Gibson usiłuje wmówić widzowi, że przez całą pierwszą połowę drogi krzyżowej niósł ów potwornie ciężki kloc sam zmasakrowany świeżą torturą Jezus. Przegiąłeś pan, panie Melu - tego krzyża nie zatargałby na Golgotę sam mistrz świata w strongmaństwie - Mariusz Pudzianowski. Wymiękłby, jak nic.:)) Przy krzyżowaniu też - skazaniec przybijany jest do krzyża wielkimi, półmetrowymi chyba hufnalami, które przechodzą przez drewno krzyża na wylot i tam, z drugiej strony są zaginane. Po co? Żeby wiszący na krzyżu człowiek nie wyrwał ich z połowy metra drewna i nie uciekł? To pozostaje tajemnicą reżysera, ja również pozostaje nią inny fakt - jak potem zdejmowano z krzyża ciało skazańca, bez obcinania dłoni i stóp? Gibson tej tajemnicy nie zdradza, pokazuje ciało Jezusa już zdjęte ze słupa. Kamera zwraca też uwagę widza na leżące pod krzyżem atrybuty kaźni - cierniową koronę, deskę z szyderczym napisem INRI i... gwoździe!!! Bez jakiegokolwiek śladu zginania!!! Jak gdyby nigdy nie były wbite w krzyż i zagięte na głucho!!! Amatorszczyzna, niestety, wyłazi. Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać, bo film składa się gó..e z niedomogów, ale nie chcę pastwić się nad Gibsonem, tak jak on pastwił się nad Jezusem. :)) Dorzucę jeszcze tylko: dość prostacki montaż, polegający głównie na wrzucaniu do scen tortur - sielankowych, retrospektywnych przebitek i straszliwie wszechobecny, karygodnie nadużywany slow-motion. Wszystkie sceny dynamiczne: pojmanie Jezusa, biczowanie, a nade wszystko - upadki pod krzyżem, pokazywane są w nieznośnie nachalnych zwolnieniach. Przypomina to replaye na meczach piłkarskich. Gibson w "Pasji" uwielbia slow-motion. Chyba uważa, że zwolnione tempo przydaje majestatu, ale - co za dużo, to niezdrowo- maniera staje się po pewnym czasie nie do niesienia. Muzyka jest właściwie niezła, może tylko trochę zbyt monotonna i, jak na mój gust - ciut za bardzo "ethnic", ale już się nie będę za bardzo czepiał - na tle dokonań scenarzysty i reżysera tego filmu, kompozytor wykonał naprawdę rzetelną robotę. :)) No i żeby zakończyć jakimś optymistycznym akcentem - było w "Pasji" ujęcie, które mnie naprawdę zachwyciło - spojrzenie na szczyt Golgoty z kamery zawieszonej pionowo nad wierzchołkiem wzgórza i "patrzącej" przez pierwszą, spadającą pionowo, kroplę nadchodzącego deszczu. Śliczna i jedyna, poetycka chwila w całej tej krwawej jatce. Ujęcie trwało z pięć sekund, ale - być może - to jeden jedyny istniejący powód, dla któr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kopista Re: Znakomita recenzja "PASJI" dokończenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 22:02 Ujęcie trwało z pięć sekund, ale - być może - to jeden jedyny istniejący powód, dla którego mogłem stwierdzić, że jednak warto było ten film zobaczyć. Luzer. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Znakomita recenzja "PASJI" dokończenie 17.04.06, 22:13 mnie rozbawiła końcówka "wierna" historycznie czyli trzęsienie ziemi i zawalenie się świątyni. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Znakomita recenzja "PASJI" dokończenie 17.04.06, 22:23 <<<Pasje>>> ogladalem jakis czas temu w kinie. Istne horrendum! Odrazajace i antywychowawcze. Wydaje mi sie, ze Gibson postanowil zwyczajnie zarobic troche kasy na ludzkiej wierze, co mu sie zreszta chyba udalo Gdyby Bog chcial, zeby wierni ogladali te hollywodzkie hektolitry krwi i rozmaite okrucienstwa podlane kiczowata mistyka, to Jezus nauczalby w dzisiejszych czasach, a jego smierc (np. na krzesle elektrycznym) mozna byloby ogladac 'live' w internecie. Tak sie jednak - jak wiemy - nie stalo. Dlatego lepiej chyba siegnac po Nowy Testament. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Znakomita recenzja "PASJI" dokończenie 17.04.06, 23:19 dletego lepiej ciągnąć do źróła, czyli TORY Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Znakomita recenzja "PASJI" dokończenie 17.04.06, 23:30 Mnie wszelkiego rodzaju swiete pisma nudza, a od Tory wole Jerusalem Post:) Przynajmniej jest po angielsku, no jest jeszcze Haaretz. Moja znajomosc jezyka hebrajskiego wciaz wiele pozostawia do zyczenia. Samego alfabetu uczylem sie 2 miesiace. Lenictwo bralo gore. A jak z tym u Ciebie Aska? Odpowiedz Link Zgłoś