Dodaj do ulubionych

Koniec porodów za Odrą

IP: *.kompania.net 02.05.06, 03:16
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc chcielibyscie prosiaczki :-) a taki ch** IP: .2P1D* / 195.124.114.* 02.05.06, 07:55
      to juz 3-cie podejscie NFZ-tu do problemu ucieczki pacjentek ze Szczecina i
      okolic do kliniki w Schwedt, jak i w 2-och poprzednich skonczy sie na biciu
      piany, Niemcy przypomna dyrektorowi kliniki obowiazujace przepisy, dyrektor
      zapewni o ich przestrzeganiu, pacjentki beda na zakupach w poblizu i wszyscy
      beda zadowoleni :-) prawda jest taka ze jesli ktos sie uprze to NFZ moze mu
      skoczyc i tyle ...
      • Gość: Pyszczeq Re: chcielibyscie prosiaczki :-) a taki ch** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:33
        Zgadzam sie, wszytko po to by tylko zniechęcić polskie pacjetki do wyjazdów. A
        prawda jest taka że wszytkie zagraniczne kliniki sa o 1000 razy lepsze niż nasze
        Polskie szpitale. Dlaczego w Polsce hasło rodzić po ludzku dotyczy tylko tych co
        maja kase i ktorzy moga sobie pozwolic na luksus przebywania w prywatnej klinice
        i wyboru sposobu rodzenia?? Za granica kazda przychodnia wyglada jak te nasze
        prywatne, ludzie wystarczy pojechac do Schwedt i porownac to co oni oferuja
        swoim pacjentom a to co mozna zastac u nas. Tam czlowiek czuje sie jak w hotelu,
        a u nas jak na wygwizdowie. W naszych szpitalach nawet papieru taletowego nie
        daja bo ich nie stac nie mowiac o wodzie do picia. A syf jaki panuje w toaletach
        i salach jest nie do opisania. I dziwic sie pozniej pacjentkom ktore wybieraja
        kliniki przygraniczne. NFZ zamiast tyle robic o to szumu powinnen zabrac sie do
        roboty i sprawic by to w naszych szpitalach poprawily sie warunki a pacjetki
        same zrezygnuja z wyjazdow za granice.
        • Gość: Gosc Re: chcielibyscie prosiaczki :-) a taki ch** IP: .2P1D* / 195.124.114.* 02.05.06, 15:51
          hot news:
          sytuacja w Schwedt bez zmian, trzeba tylko podpisac kwitek ze nie przyjechalo
          sie specjalnie na leczenie (np shopping w Oder Center) i jest po staremu,
          pijawkom z NFZ i im sluzalczym przydupasom przekazuje staropolskie H***
    • Gość: Andrzej Re: Koniec porodów za Odrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 08:14
      zastanawia mnie dlaczego to Niemcom (niemieckim kasom chorych) mialoby zalezec
      na tym zeby sie to skonczylo...

      rachunek ekonomiczny mowi ze to NFZ placi i tylko jemu moze za tym zalezec

      PS. polecam wizyte w dowolnej niemieckiej klinice a nastepnie wizyte np. w
      Szczecinie w klinice na Unii Lubelskiej - SZOK !!!
      Jestesmy jesli chodzi o komfort/standart jakies 30 lat do tylu (o roznicy w
      poziomie leczenia nie bede sie wypowiadal bo nie jestem lekarzem).
      Nawet jesli udaje sie u nas wyremontowac jakis Oddzial (chodz raczej bylby to
      remont powierzchowny) to reszta (izba przyjec itd) pozostaje syfiasta
      • Gość: Gosc Re: Koniec porodów za Odrą IP: .2P1D* / 195.124.114.* 02.05.06, 09:29
        i tak jest w rzeczywistosci
      • Gość: nicky Re: Koniec porodów za Odrą IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 04.05.06, 09:16
        Zgadzam sie calkowicie !! Izba przyjec jest strasznie brudna!! Nigdzie nie widzialam takiego brudu !! Ciekawe co sie dzieje na oddziale ???
    • krzysztofsf A jak z obywatelstwem? 02.05.06, 08:22
      Czy dziecko urodzone w niemczech ma podwojne obywatelstwo czy tylko polskie?
      • Gość: Andrzej Re: A jak z obywatelstwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 08:51
        moze miec ale nie musi

        w krajach europejskich (niechetnych imigrantom) obowiazuje tzw. "prawo krwi"
        czyli obywatelstwo dziedziczy sie po rodzicach. Jezeli mieliby oni dwa rozne
        obywat. to dziecko moze otrzymac obydwa lub jedno z nich.

        w krajach ktore opieraja swoja demografie o imigrantow (np. USA, Nowa Zelandia)
        obowiazuje tzw. "prawo ziemi" - tzn. nie ma znaczenia obywatelstwo rodzicow ale
        to ze dziecko urodzilo sie na terytorium takowego kraju
        • Gość: Fachmann Re: A jak z obywatelstwem? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.06, 00:38
          Dziecko ma zawsze obywatelstwo rodziców !!!
          Nawet jak sie urodzi w samolocie nad Japonia !!!
          • krzysztofsf Re: A jak z obywatelstwem? 04.05.06, 07:41
            Gość portalu: Fachmann napisał(a):

            > Dziecko ma zawsze obywatelstwo rodziców !!!
            > Nawet jak sie urodzi w samolocie nad Japonia !!!

            Jest cos takiego jak podwojne obywatelstwo.
            Np dziecko urodzone w USA, nawet przez uczestniczke wycieczki, zawsze dostaje obywatelstwo USA + obywatelstwo wynikajace z przepisow kraju matki
    • Gość: jerzy NFZ ........ IP: *.globalconnect.pl 02.05.06, 12:08
      Fundusz zdrowia pokazał, że nie dobro zdrowia naszch pań jest tu ważne ale
      interes finansowy!
      a gdyby pani Koszur mniej wydawała na pierpdułki różne ( chodzi o FZ ) a
      naprawdę wzięła pod uwagę dobre warunki, chęć pomocy osobom rodzącym i
      towarzyszącym za granicą w szpitalu !
      Ja tam uważam , że nasze władze powinny się uczyć by warunki były lepsze!
      a jak takie drogie są opłaty za granicą to może by naszym lekarzom, szpitalom
      przydzielono też takie pieniądze a może by sie poprawiło i nie trzeba by było
      jechać aż do miejscowości przygranicznych.
    • Gość: willy to nie Niemcy i nie ich kasy chory nie chca! IP: *.pools.arcor-ip.net 02.05.06, 12:18
      Zmiencie ten ten tekst:

      "Niemcy już nie chcą, by Polki rodziły w ich szpitalach. Tamtejsze kasy chorych
      zdecydowały w zeszłym tygodniu, że nie będą płacić za porody cudzoziemek"

      - bo siejecie durna propagande!

      niemieckim szpitalom bardzo zalezy zeby Polki u nich rodzily a ich kasom
      chorych to wszystko jedno, bo sa tylko posrednikami. to polski NFZ nie chce
      chce placic!!!
      napiszcie to jasno w naglowku a nie dosalajcie bez sensu niemieckiej sluzbie
      zdrowia!
      • Gość: bobal Re: to nie Niemcy i nie ich kasy chory nie chca! IP: 83.168.106.* 02.05.06, 13:07
        Artykuł pachnie dezinformacją to NFZ "przepłaca" za porody. Specjalnie ten
        cudzysów, bo NFZ w ogóle powinien płacić tyle za każdy poród w Polsce, wtedy
        nasze szpitale niczym nie różniłyby sie od tych za Odrą. To, co nas ciągle każe
        klasyfikować jako kraj wschodnioeuropejski to właśnie stan infrastyktury ochrony
        zdrowia. Jest tragicznie. Odwiedzam czasem kogoś w szczecińskich szpitalach i
        panuje tam taki syf że szok. Obrzydzenie tam chodzić, a co dopiero leżeć jako
        chory. Co się dzieje z naszą kasą, którą na każdym kroku nam zabierają?
        • Gość: Gosc Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: .2P1D* / 195.124.114.* 02.05.06, 13:15
          wyslijcie je obydwie do Faktu lub Super Expressu, nadaja sie znakomicie
          • Gość: mirek Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.centertel.pl 02.05.06, 16:55
            żeby pisać w Fakcie, czy Superekspresie trzeba coś potrafić, bo nawet pisanie
            bzdur wymaga talentu. W tym przypadku wygląda na to, że porozmawiały ze swoją
            starszą koleżanką, która pełni określoną rolę w NFZ i to było całe zebranie
            materiałów.
            Ten tekst na pewno lepiej napisałby w miarę dobry student dziennikarstwa, a nie
            dwie gwiazdy GW. Na miejscu naczelnego zastanowiłbym się nad współpracą, bo
            jako czytelnik GW utraciłem zaufanie do obydwu pań.
            • arabela27 Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska 02.05.06, 17:38
              hej-własnie wróciłam ze Schwedt-byłam tam aby zorientować się jak bedzie
              wyglądał poród itd. To, co zobaczyłam to do chwili obecnej jeszcze "siedzi w
              mojej głowie" - super warunki, miły personel rodzaj porodu zalezy ode mnie,
              śniadanie to "szwedzki stół" a nie 2 kromki suchego chleba z wydzieloną porcją
              masła na 1 kanapkę i coś co przypomina wędlinę. Tego poprostu nie da się
              opisać - po tej wizycie wreszcie przestałam bać się porodu, bo on już tuż tuż
              tylko czekam już z niecierpliwością na dzidzię!!!
              • Gość: magoo Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: 217.153.7.* 03.05.06, 10:15
                piszecie wszyscy na temat warunków jakie są w naszych szpitalach, a jakie w
                niemieckich, a nikt nie wspomni o przyczynie tej różnicy. chodzi w tym
                wszystkim o kasę. nasze szpitale sa finansowane z naszej 8% składki na NFZ
                którą odprowadzamy co miesiąc. niemcy odprowadzają miesięcznie 13-14% zarobków
                do ich kas chorych. jest jeszcze jedna róznica, u nas składki naliczane są od
                sredniej krajowej 2600 brutto. a w niemczech od sredniej krajowej ok. 3500 eur
                brutto, i tu jest ta róznica w standarcie obsługi medycznej, po prostu oni maja
                ok. 6-krotnie więcej pieniędzy na służbę zdrowia.

                ale to, jest jakby nie patrzeć, jeden z najbogatszych krajów w europie....
                • Gość: Gosc Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: .2P1D* / 195.124.114.* 03.05.06, 10:34
                  a kogo to obchodzi jakie sa przyczyny ? pomoze mi to w czyms ? poczuje
                  wspolczucie i zrozumienie ? to jest usluga, idziesz do tego kto jest lepszy,
                  proponuje lepsze warunki itp. itd pomijam kwestie nastawienia personelu
                  medycznego i opieki nad pacjentem ale i do tego mozna miec zastrzezenia w
                  polskich szpitalach ...
                  ps w Schwedt jest coraz wiecej polskich pacjentow i nie dotyczy to tylko
                  porodowki, zaczyna sie robic interesujaco ...
                  • Gość: bupu rodzic po ludzku IP: 83.168.96.* 03.05.06, 13:50
                    tak, wlasnie tak - tu tkwi pies pogrzebany i porody w polsce!
                    najgorsze nie sa warunki, bo to sie caly czas poprawia.
                    ale nastawienie personelu do pacjentki, jakby byla niepelnosprawna, lekko
                    oblakana i CHORA, a przeciez porod to jedna z najbardziej naturalnych spraw dla
                    czlowieka.
                    ubezwlasnowolnienie, przymus rodzenia jak podoba sie lekarzowi a nie Tobie jest
                    najlepiej i najwygodniej, rutyniarstwo, ktore czasami moze prowadzic do
                    zaszkodzenia rodzacej i dziecku - to sprawia, ze na mysl o porodzie w polskim
                    szpitalu robi mi sie slabo.
                    dlatego mam zamiar rodzic w domu - to czesto bezpieczniejsza od szpitalnej
                    rutyny, a na pewno sympatyczniejsza alternatywa, tylko w Polsce malo znana i
                    rozpropagowana.

                    oczywiscie, nie umniejszam dyskomfortu i przykrosci wynikajacych z malo
                    estetycznej szpitalnej architektury, skladu posilkow, czy wygladu lazienek.
                    ale niewiele zmieni sie w tych sprawach jezeli nie zmienimy niczego w
                    mentalnosci tych, co maja nam pomagac rodzic a nie szkodzic.

                    • Gość: Slawomir L. Re: rodzic po ludzku IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.06, 23:27
                      Jako ginekolog pracujacy w sasiednim Pasewalku stanowczo Pani odradzam porod w
                      domu. Zbyt wiele widzialem, zeby sie z ta decyzja zgodzic. Pozdrawiam i zycze
                      powodzenia. S.L.
                • Gość: willy Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.06, 11:57
                  Gość portalu: magoo napisał(a):

                  > piszecie wszyscy na temat warunków jakie są w naszych szpitalach, a jakie w
                  > niemieckich, a nikt nie wspomni o przyczynie tej różnicy. chodzi w tym
                  > wszystkim o kasę. nasze szpitale sa finansowane z naszej 8% składki na NFZ
                  > którą odprowadzamy co miesiąc. niemcy odprowadzają miesięcznie 13-14%
                  zarobków
                  >
                  > do ich kas chorych. jest jeszcze jedna róznica, u nas składki naliczane są od
                  > sredniej krajowej 2600 brutto. a w niemczech od sredniej krajowej ok. 3500
                  eur
                  > brutto, i tu jest ta róznica w standarcie obsługi medycznej, po prostu oni
                  maja
                  >
                  > ok. 6-krotnie więcej pieniędzy na służbę zdrowia.
                  >
                  > ale to, jest jakby nie patrzeć, jeden z najbogatszych krajów w europie....

                  tak ale...
                  1) kasy chorych pelnia w niemczech funkcje inne niz NFZ, maja czesc obowiazkow
                  ktore ma w polsce zus - np. wyplacanie rent, zasilkow macierzynskich,
                  wypadkowych itp.
                  2) w niemczech rzeczywiscie placi sie 12-13% od pensji w euro, ale pensje
                  lekarzy, pielegniarek, poloznych, salowych, konserwatora, kucharki sa sa
                  rowniez w euro wiec tu jest zachowana proporcja:
                  skladka on niemieckiej pensji - niemieckie pensje dla personelu, skladka od
                  polskeij pensji - polskie pensje dla personelu. wiec poziom uslug powienien byc
                  TAKI SAM i w polsce i w niemczech.

                  a nie jest - jest brod, smrod, chamstwo i korupcja i to nie pieniadze ale etyka
                  pracy polskiej sluzby zdrowia jest podstawowym problemem.
                  • Gość: nitka 72 Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:03
                    Jesli traktuje sie urodzenie dziecka za granica w kategorii procederu to
                    gratuluję .
                  • Gość: Gosc Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: .2P1D* / 195.124.114.* 03.05.06, 13:08
                    i tak dotarlismy do sedna :-)osobiscie nie mam tyle czasu zeby doczekac zmiany
                    pokoleniowej wiec dobrze ze jest alternatywa ... natomiast jesli, ktos odczuwa
                    moralny przymus korzystania z uslug polskiej sluzby zdrowia, no to ...

                    niech zyje wspolna Europa, od Niemcow bierzemy auta, piwo i sluzbe zdrowia :-)
                  • Gość: Zet Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:33
                    Wlly napisał:
                    "tak ale...
                    1) kasy chorych pelnia w niemczech funkcje inne niz NFZ, maja czesc obowiazkow
                    ktore ma w polsce zus - np. wyplacanie rent, zasilkow macierzynskich,
                    wypadkowych itp.
                    2) w niemczech rzeczywiscie placi sie 12-13% od pensji w euro, ale pensje
                    lekarzy, pielegniarek, poloznych, salowych, konserwatora, kucharki sa sa
                    rowniez w euro wiec tu jest zachowana proporcja:
                    skladka on niemieckiej pensji - niemieckie pensje dla personelu, skladka od
                    polskeij pensji - polskie pensje dla personelu. wiec poziom uslug powienien byc
                    TAKI SAM i w polsce i w niemczech.

                    a nie jest - jest brod, smrod, chamstwo i korupcja i to nie pieniadze ale etyka
                    pracy polskiej sluzby zdrowia jest podstawowym problemem."
                    Z własnego doświadczenia wiem, że we wschodnich landach pracuje sporo polskiego
                    personelu: lekarzy i pielęgniarek. Więc coś jest nie tak w tym rozumowaniu w
                    Niemczech polscy lekarze są mili, kompetentni i profesjonalni i nic nie slychać
                    o zadnej korupcji. Czyli jak to jest tam moga a u nas nie?? Więć chyba wina
                    tkwi w fatalnym systemie ktory jest w naszym kraju.
                    • Gość: willy Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.06, 23:08
                      > Z własnego doświadczenia wiem, że we wschodnich landach pracuje sporo
                      polskiego
                      >
                      > personelu: lekarzy i pielęgniarek. Więc coś jest nie tak w tym rozumowaniu w
                      > Niemczech polscy lekarze są mili, kompetentni i profesjonalni i nic nie
                      slychać
                      >
                      > o zadnej korupcji. Czyli jak to jest tam moga a u nas nie?? Więć chyba wina
                      > tkwi w fatalnym systemie ktory jest w naszym kraju.

                      I nie tylko we wschodnich landach i nie tylko w Niemczech. Przyczyny sa dwie:
                      -polscy pracownicy przyswajaja sobie standardy, ktore tam panuja (bo by inaczej
                      im podziekowano)
                      -prace znajduja tam najlepsi, najaktywniejsi, znajacy jezyki - czyli gorna
                      polka. w kraju zostaja miernoty
                      • Gość: Gosc Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: .2P1D* / 195.124.114.* 04.05.06, 07:11
                        i znow strzal w 10-tke :-), w Schwedt ordynator i wszyscy lekarze na porodowce
                        to Polacy, natomiast salowe, pielegniarki i pielegniarze to Niemcy
                  • Gość: Galoty Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 07:15
                    Oczywiście, że podstawowy problem tkwi w ustawie oraz w organizacji całego
                    systemu i pracy. Cóz skoro jednak w tzw Kasach Chorych pracują obdarezni
                    synekurami politycy z lewa i prawa to cóż można mieć lepszego
                  • Gość: Jan Re: Paulina Łątka, Katarzyna Świerczyńska IP: *.versanet.de 04.05.06, 07:50
                    M Niemczech placi sie 6-7% pensji brutto i to nie od 3500 euro tylko od SWOJEJ.!!
                    I to obojetne,czy jestes sam,czy masz zone i 5 dzieci.Placi sie zawsze 6-7% brutto.(W Niemczech jest 260 kas chorych,dlatego te 6-7% czy nawet 7,5%)
                    Wyjatek to tzw minijob czyli nieopodatkowany zarobek (w tej chwili 400 euro) i od 3850 euro trzeba sie ubezpieczyc prywatnie.I nie ma juz procentow lecz wybiera sie uslugi samemu i placi sie odpowiednio np:opieka w szpitalu przez szefa,jadlospis z 20 ma potrawami,pokoj jedynka z komputerem lub swoimi meblami itp.Ale ta forsa nie plynie do wspolnej kasy chorych.To jest odrebna sprawa.
                • Gość: mirek Re: ale mają wyższe koszty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 20:19
                  co z tego, że mają niemieckie kasy chorych kilka razy wyższe przychody, ale
                  mają też kilka razy wyższe koszty np. robocizny, najmu itp. A jeżeli doliczymy
                  do tego finansowanie "bezpłatnej" służby w Polsce w postaci łapówek dla lekarzy
                  i pielęgniarek, opłat za leki to wyjdzie znacznie mniejsza różnica. Tylko tam
                  jest to troche lepiej zorganizowane i nie ma monopolu płatnika czyli NFZ.
                  • Gość: Arek Re: ale mają wyższe koszty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 22:31
                    Trzeba sobie jasno powiedzieć że Polski nie stać na służbę zdrowia taką jak w
                    Niemczech z pieniędzy jakie sa obecnie przekazywane z podatków. Są większe
                    potrzeby - górnictwo, stocznie, dopłaty do rolników. Tak chce rząd który wybraliśmy.
                    • Gość: H Re: ale mają wyższe koszty IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.05.06, 01:02
                      Prawie prawda. Jedynie fakt ,że dopłata 6% do stoczni jest to mniej niż 19%
                      podatku od dochodów osobistych stoczniowców pobieranych przez państwo. Mozna
                      nie dopłacać do stoczni. Zyskamy? Wątpię.......
    • Gość: John F. Kennedy Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 09:18
      Przede wszystkim trzeba wyjaśnić sobie parę spraw:
      1) Polacy mają swój system służby zdrowia, Niemcy swój - obydwa kształtowały się
      historycznie ; Niemcy (z wyłączeniem NRD) mieli ordoliberalizm i dynamiczny
      rozwój gospodarczy, który pozwolił zbudować system służby zdrowia świadczący
      usługi na wysokim poziomie - po wchłonięciu NRD system tym objęto również. Od
      strony finansowej trzeba sobie powiedzieć, że zbudowanie i utrzymanie tego
      systemu wymaga zaangażowania dużych nakładów pieniężnych. Niemców nadal na to
      stać na to, mimo, ze obecna sytuacja gospodarcza Niemiec nie jest najlepsza.

      2) w Polsce w służbie zdrowia do 1999 roku był socjalizm w wersji
      komunistycznej, po reformach Buzka (kasy chorych) przekształcił się w socjalizm
      z ludzką twarzą. W systemie tym panuje totalny brak pieniędzy i przy takim
      systemie zarządzania nigdy nie zbudujemy porządnego systemu służby zdrowia.

      3) Niemcy płacą na swój system, my na swój
      Niemcy korzystają ze swojego, my ze swojego
      I to jest normalne i sprawiedliwe.

      4) dlaczego w takim razie Polacy a właściwie Polki mają korzystać z niemieckiego
      systemu służby zdrowia, przecież nie płacą składek na jego funkcjonowanie ?
      To trzeba nazwać po prostu wyłudzaniem lub złodziejstwem !
      Nie płacenie za usługę jest kradzieżą. I to wszystko.

      5) a w sferze psychologicznej to kłania się postchłopski zachwyt dostatkiem na
      stole pana - świadość kobiety idącej rodzić skoncetrowana jest na samym akcie
      porodu i daniu nowego życia, a nie na tym, czy klamki są niklowane czy
      plastikowe, czy je dwie kromki chleba, czy może jedzeniem rozepchać żołądek.

      Tak się mają sprawy z ucziwego punktu widzenia .
      • Gość: nicky Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 04.05.06, 09:37

        > 5) a w sferze psychologicznej to kłania się postchłopski zachwyt dostatkiem na
        > stole pana - świadość kobiety idącej rodzić skoncetrowana jest na samym akcie
        > porodu i daniu nowego życia, a nie na tym, czy klamki są niklowane czy
        > plastikowe, czy je dwie kromki chleba, czy może jedzeniem rozepchać żołądek.



        Prosze Pana moze bedzie mial Pan kamienie w pecherzu i Panu rowniez przydazy sie w zyciu porod poprzez "swoj instrument". Mam nadzieje ze i w tedy Panu tez lekarze nie podadza znieczulenie oraz kaza rodzi w syfie i brudzie . Wtedy pogadamy o prodach i wtedy bedzie sie Pan mogl wypowiadac na temat kobiet rodzacych , Czego serdecznie Panu zycze ( warunkow rodzenia) i niech sie Pan skupia na poczeciu tylko !

        • Gość: John F. Kennedy Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:42
          Masz pecha, parę lat temu miałem operację na kamienie nerkowe. Kamień utwił mi w
          połowie penisa i byłem zmuszony udać się na operację do szpitala. Do szpitala
          stawiłem się o 10. Pół godziny później miałem operację. W trakcie znieczulenia z
          leżałem na stole, oszołomiony środkami znieczulającymi. Panowie lekarze
          dyskretnie wypytywali się, jakie są moje źródła dochodów. W czasie operacji
          doszło do skrzywienia narzędzia, lekarze zaczęli narzekać, że przez mój kamień
          stracili ostatnie narzędzie pracy. Po tym zostałem położony na łóżku,
          znieczulenie przestało działać po północy. Przeżyłem horror, nie mogłem się
          ruszyć, pielęgniarki za ścianą się gziły do drugiej w nocy. Rano z poranionym,
          krwawiącym penisem wyszedłem na wypis o godzinie 8.00 i kulejąc poszedłem na
          przystanek taxi. Był to dzień 1 kwietnia, parę dni przed Wielkanocą.

          Mimo to, twierdzę, ze niemoralną rzeczą byłoby, żebym pojechał do Niemiec i tam
          udawał, że mnie chwycił tam atak. Bo byłoby to niemoralne.
          • ohne.zucker Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług 05.05.06, 17:44
            Gość portalu: John F. Kennedy napisał(a):

            > Masz pecha, parę lat temu miałem operację....

            az mnie samego zabolalo czytajac to...
          • baba_w_oknie Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług 05.05.06, 17:45
            Moje Ty prącie biedne...
          • Gość: pyszczeq Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 17:03
            Egoista z Pana i tyle albo i masochista. Bo normalny człowiek po takim przeżyciu
            jak Pan nie zastanawiał by się tylko nastepnym razem skorzystał z innego
            szpitala. A co złego że szpital ten jest w Niemczech?? Jeżeli pacjeci z Wielkiej
            Brytani przyjeżdzaja robić sobie do nas zęby, to dlaczego pacjentki z Polski nie
            mogą rodzić w Niemczech tym bardziej że niemieckie kliniki same go tego
            zacheceją. Praktycznie w większości szkół rodzenia w Zachodniopomorkim można
            dostac ulitki z niemickich klinik przetlumaczone na jezyk polski, zachęcajace do
            porodów za granicą. A wiem z pewnego źródła ze koszt jaki ponosi NFZ za rodzące
            pacjętke nie wystarczył by nawet na kupienie środków dezynfekujących. Wiec o co
            to halo. Żyjemy w europie i mamy prowo korzystać ze świadczeń na jej terenie.
            Jestesmy wkoncu w UE.
      • blondgirl Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług 04.05.06, 09:41
        Cjekawe co mężczyzna może wiedzieć o porodzie? Przecież to nie jego boli, to
        nie on jest traktowany przedmiotowo, nie jemu się narzuca jak pozycja jest dla
        niego lepsza itp, itp.

        Fakt, nigdy jeszcze nie rodziłam i póki co nie zamierzam. Jednak kiedy już
        zdecyduję się na dziecko, to na pewno zrobię wszystko, żeby tylko nie rodzić w
        naszych "rzeźniach", pardon szpitalach.

      • Gość: Gosc Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: .2P1D* / 195.124.114.* 04.05.06, 09:57
        witamy przedstawiciela srodowiska medycznego pod pseudonimem :-)
        punkt 1 zgadzam sie
        punkt 2 pieniadze to nie wszystko, porownaj sobie inne kwestie
        punkt 3 zgadzam sie
        punkt 4 jako obywatele EU mozemy korzystac z uslug medycznych w dowolnym kraju
        Unii (w naglych przypadkach), jesli Ci sie nie podoba no coz ...
        punkt 5 to sie nazywa kalkulacja, jesli moge skorzystac z uslugi w lepszym
        standardzie, i w lepszych warunkach to tak zrobie
        wlasna nieudolnosc i niekompetencje mozna usprawiedliwiac na wiele sposobow,
        zaden z nich mnie nie obchodzi, albo sie to zmieni albo NFZ bedzie placil
        dalej ...
      • Gość: Andrzej Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 11:03
        ..."z uczciwego punktu widzenia"

        wiesz co? to nie chodzi o standard wczasow wypoczynkowych tylko o nasze
        zdrowie. Jezeli sami tego nie szanujemy i nie bedziemy dazyc do podnoszenia
        standartow to dowodzic to bedzie o naszym (polakow) nizszym rozwoju.

        Jaki narod swiadomie bedzie zaniedbywal ochrone wlasnego zdrowia?

        Kilka lat temu przed porodem naszego syna na badaniu USG okazalo sie ze ma
        pepowine owinieta wokol szyi. Bojac sie iz beda z tego tytulu komplikacje -
        trzy razy prosilismy lekarza o porod przez cesarskie ciecie. Za kazdym razem
        zartujac z nas odmawiam mowiac ze pepowina wokol szyi nie jest powodem to
        cesarskiego ciecia a jezeli to nam nie wystarcza to mozemy umowic sie na porod
        w prywatnej klinice w ktorej on pracuje i za ok 3,5 tys zlotych zrobi "cesarke"
        na zyczenie. Na jego propozycje nie zdecydowalismy sie.

        Gdy poczulismy ze porod jest blisko, przyjechalismy do jednego ze szczecinskich
        szpitali (publicznych). Porod przebiegal poczatkowo dobrze, jednak pod koniec
        nastapily komplikacje - w wyniku ktorych dziecko urodzilo sie b. oslabione i
        sine z niedotlenienia. Na miejscu nikt z personelu nie przejal sie tym zbytnio
        i nie poinformowal nas nalezycie.

        Ok. 3 tyg. po powrocie do domu nasz syn dostal po raz pierwszy napadu
        padaczki...
        I ma ja od tamtej pory dosyc regularnie.

        Prawdopodobna przyczyna jest wlasnie niedotlenienie podczas ciezkiego
        naturalnego porodu.
        A moglibysmy tego uniknac !!!
        • Gość: John F. Kennedy Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:25
          Bardzo ci współczuję, ale piszesz nie na temat. Chamstwo i słaba organizacja są
          elementami systemowymi polskiej służby zdrowia. Tego absolwenci medycyny uczą
          się po skończeniu studiów w czasie nabywania doświadczeń zawodowych w
          szpitalach i klinikach. Elementy te mogą być poprawione bez ponoszenia nakładów
          finansowych.
          System służby zdrowia jest taki, jaki jest. Jaki naród, jak gospodarka, taka
          służba zdrowia.
          Twierdziłem i nadal twierdzę, płacisz składki w Niemczech, jesteś klientem
          tamtejszego systemu, płacisz składki w Polsce, jesteś klientem polskiego systemu
          służby zdrowia, płacisz składki w Mołdawii - korzystasz z tamtejszego systemu
          służby zdrowia.
          Nie można być tak, że ty orzesz i siejesz, a ja podłączam się pod żniwa. Jest to
          prosta zasada, narody (np. Skandynawowie) stosują tę zasadę na codzień i widać
          to w skutkach ich działań.
          Mówienie o tym, że wstąpienie do UE daje nam prawo do korzystania z niemieckiego
          systemu zdrowia świadczy tylko o tym, że świadomość postkomunistyczna jest
          ciągle żywa. Pozdrowienia.
          • Gość: Andrzej Re: Polskie cwaniactwo w wyłudzaniu usług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 00:19
            owszem to bylo na temat.
            Nie ma miejsca dla usprawiedliwiania dla niskiego poziomu uslug, niskiego
            standartu w szpitalach, dla chamstwa, korupcji, robienia prywatnie badan na
            panstwowym sprzecie itd.

            Tu chodzi o nasze ZDROWIE i ZYCIE

            Jezeli wiedzialbym ze ignorancja "naszego systemu" doprowadza do tego ze
            nowonarodzone dziecko bedzie cierpiec (byc moze do konca zycia) na padaczke co
            eliminuje je na starcie z pewnych spraw to niemialbym ZADNYCH skrupulow aby jak
            to wczesniej nazwales popelnic "zlodziejstwo" i skorzystac z niemieckiego
            systemu opieki. A dlatego bo jesli chodzi o ZDROWIE i ZYCIE to nic nie bedzie
            wazniejsze. Jezeli nasz system, nasze "madre glowy" i Ty tego nie rozumiecie to
            znaczy ze jestesmy na nizszym (w stosunku do krajow starej UE) rozwoju. Idea
            Unii Europejskiej to m.in. ujednolicanie (unifikacja) w prawie kazdym zakresie.
            Nie widze wiec innej mozliwosci aby zmienic nasz system na podobienstwo np.
            systemu niemieckiego zamiast nic nie robic, tkwiac w obecnym marazmie i
            usprawiedliwiac to jeszcze.

            Jestem za tym aby _wymusic_ w naszym polskim systemie zmiany. Jesli do madrych
            glow to w pore nie dotrze to pewnego dnia obudza sie w kraju bez lekarzy a zato
            z wielka grupa emerytow i rencistow (bo oni jako malo mobila grupa nie wyjada
            za granice) ktory sa niemal w 100% biorcami systemu opieki zdrowotnej.
    • Gość: nicky Rodzilam 2 lata temu IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 04.05.06, 09:32
      To byl szok ! Rodzilam 18 godzin a presonel szpitala na Pomorzanach spal sobie w tym czasie ( to byla noc) ! Prosilam o znieczulenie ale nikt moich prosb nie sluchal jakby sprawdzali moja wytrzymalosc na bol! Czemu w Niemczech kobieta moze wybierac porod jakim chce urodzic a w Polsce nie????Czemu na salach jest brudno?? Kazdy tam wchodzi jak do obory i nikt nie patrzy ze przed chwila sie urodzilo??? Jesli chodzi tylko o pieniadze to niech ustala cennik ze tyle i tyle za znieczulenie a tyle za cesarke. A lekarze jak glupim wmawiaja ze porod naturalny jest najlepszy dla kobiety ! Normalnie "prawie jak Bogowie".
      • Gość: pyszczeq Re: Rodzilam 2 lata temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 16:55
        Zgadzam sie w 100%, ja tego tez nie rozumiem ze u nas takie zacofanie jest że
        zmusza sie kobiety do przyjmowania pozycji leżacej na plecach podczas porodu.
        Najdziwniejsze jest to że podczas zajeć w szkole rodzenia cały personel
        prowadzacy zajęcia mówił że nie jest to niestety najleprza i najbardziej
        naturalna pozycja, ale że taki jest sprzęt itp że trzeba tak rodzić, czy to nie
        jest śmieszne?? Mówią że najbardziej odpowienia pozycja porodu to w kuczki,
        czyli na kucaka ale nie można tak urodzić- smiech na sali. I to ma być rodzić po
        ludzku?? Kobieta chce przyjąc pozycje najbardziej wygodna i nie może. Wiec
        olejmy już sprawy wyposażenia szpitali i warunków w łazniekach, choć nie
        ukrywam że komfort fizyczny też jest ważny, ale weźmy pod uwagę coś ważniejszego
        jak komfort psychiczny rodzącej. Bo to własnie jest plus wszytkich zachodnich
        klinik. To że nikt nie narzuca kobiecie jak ma leżeć i jak ma rodzić, to przecie
        najważniejszy dzień w jej życiu i wszyscy powinni jej pomagać, wspierać a tego
        niestety nie ma w polskich szpitalach, i wiem co mówie bo mam porównie. Leżałam
        przez chwile na patologii ciąży w Szczecińskim szpitalu i powiem jedno - nigdy
        wiecej moja noga tam nie stanie. Syf, bród, olewanie i co gorsza zero kontaktu
        miedzy lekarzem, personelem i pacjentami. Człowiek może tylko depresji sie nabawić.
    • Gość: Koszur A oto wypowiedź pani rzecznik NFZ z marca 2006! IP: *.15.am.szczecin.pl 04.05.06, 12:39
      ze strony: www.nfz.gov.pl/new/index.php?
      katnr=6&dzialnr=61&artnr=1969&b=1&szukana=por%F3d

      Pytanie o poród za granicą dodano 17.03.2006 r.


      Do 1 czerwca 2004 r. kobieta w ciąży przebywająca turystycznie w innym państwie
      Unii Europejskiej mogła skorzystać z bezpłatnych świadczeń związanych z ciążą i
      porodem tylko do 1 dnia 38 tygodnia ciąży. Po tym terminie świadczenia
      traktowane były jako planowe, a zatem albo konieczny był formularz E 112
      potwierdzający zgodę NFZ na sfinansowanie świadczeń związanych z ciążą lub
      porodem, albo kobieta musiała za takie świadczenia zapłacić z własnej kiszeni.

      Z dniem 1 czerwca 2004 r. kobieta ubezpieczona w polskim systemie ubezpieczenia
      zdrowotnego uzyskała prawo do świadczeń zdrowotnych przez cały okres
      planowanego, czasowego pobytu w innym państwie członkowskim bez względu na
      zaawansowanie ciąży, na podstawie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego.

      Wszystkie świadczenia zdrowotne związane z ciążą i porodem, do których należą
      także wszelkiego rodzaju porady i konsultacje ginekologiczne w czasie ciąży
      oraz zalecone przez lekarza prowadzącego badania laboratoryjne, traktowane są
      jako świadczenia niezbędne. Oznacza to, że są udzielane zgodnie z
      ustawodawstwem państwa, w którym kobieta przebywa, a ich koszt ponosi
      instytucja właściwa, którą w przypadku polskich ubezpieczonych jest właściwy
      oddział wojewódzki NFZ.

      Określenie "zgodnie z ustawodawstwem państwa, w którym kobieta przebywa"
      oznacza, że jeśli w danym kraju ubezpieczona kobieta w ciąży nie płaci za
      poród, a ponosi jedynie np. jakiś koszt związany z wyżywieniem podczas pobytu w
      szpitalu, to ubezpieczona w NFZ przebywająca w tym kraju ciężarna Polka
      skorzysta na podstawie EKUZ z tych samych uprawnień. Koszty poniesione przez
      osobę ubezpieczoną otrzymującą świadczenie na podstawie EKUZ nie podlegają po
      powrocie do kraju refundacji.

      Podstawa prawna: zasady udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z ciążą i
      porodem kobietom udającym się czasowo do innego państwa członkowskiego ulęgły
      zmianie od 1 czerwca 2004 roku, z dniem wejścia w życie Decyzji Komisji
      Administracyjnej ds. Zabezpieczenia Społecznego Pracowników Migrujących nr 195
      z dnia 23 marca 2004 r. dotyczącej interpretacji artykułu 22 par. 1 pkt a)
      rozporządzenia nr 1408/71 w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych
      związanych z ciążą i porodem w sprawie jednolitego stosowania art. 22 (1)(a)(i)
      rozporządzenia nr 1408/71 w sprawie opieki zdrowotnej w przypadku ciąży i
      porodu.

      Małgorzata Koszur
      Rzecznik prasowy Zachodniopomorskiego OW NFZ

      źródło - Biuro Informacji i Komunikacji Społecznej

      www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=61&artnr=1969&b=1&szukana=por%F3d
      • pia.ed wypowiedź p.rzecznik NFZ / dalej nie rozumiem! 04.05.06, 12:55
        A konkretnie to jak, moze ktos napisze to jasniej czy Polki ze Szczecina moga
        dalej rodzic w Niemczech na koszt polskiej NFZ.
        • Gość: Gosc Re: wypowiedź p.rzecznik NFZ / dalej nie rozumi IP: .2P1D* / 195.124.114.* 04.05.06, 13:00
          znajoma wychodzi niedlugo, skrobne czy dostala rachunek...
          na dzien dzisiejszy sytuacja bez zmian placi NFZ
          • pia.ed Re: wypowiedź .rzecznika NFZ - nie rozumiem 06.05.06, 13:08
            Przeczytalam kilkakrotnie informacje i wynika z niej wyraznie ze kobieta w
            ciazy moze wyjechac do kraju czlonkowskigo aby tam odbyc porod
            w luksusowych warunkach, a kosztami zostana obciazeni podatnicy kraju
            do ktorego wyjechala na porod!

            Z mysla, ze cesarka kosztuje w Szwecji ca 50 000 kr czyli 22 000 zl, to bedzie
            czysty "zarobek" dla szwedzkich podatnikow kiedy wiecej Polek bedzie
            przyjezdzalo na rodzenie do Szwecji!

            Jednoczesnie z braku pieniedzy zamyka sie oddzialy szpitalne i likwiduje
            cale szpitale w mniejszych miejscowosciach!

            Kobiety w Norlandii musza czasem jedzic do porodu 150 km, bo ze wzgledu
            na koszty pozamykano oddzialy poloznicze w najblizszych szpitalach.


            Ciekawe ile SZWEDEK pojedzie - dla rownowagi - do Polski aby rodzic???
            • pia.ed Re: wypowiedź .rzecznika NFZ - nie rozumiem 06.05.06, 13:33
              Przeczytalam odpowiedz na najnowszy list/zapytanie, Z MARCA 2006
              od pana, ktory na stale zamieszkuje w Wielkiej Brytanii.
              Podczas jego czasowego pobytu w Polsce przysluguje mu tylko NIEZBEDNE LECZENIE.
              ................................................................................


              "...W związku z tym, że mieszka Pan i pracuje w Wielkiej Brytanii, podlega Pan
              brytyjskiemu prawu w zakresie zabezpieczenia społecznego.

              ZGODNIE Z PRZEPISAMI WSPOLNOTOWYMI ma Pan prawo do NIEZBEDNYCH świadczeń
              zdrowotnych podczas pobytu w innych państwach członkowskich
              (w tym w Polsce) na koszt Wielkiej Brytanii.
              O uprawnieniach tych zaświadcza Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego,
              (EKUZ) - European Health Insurance Card (EHIC).

              EKUZ uprawnia do świadczeń zdrowotnych niezbędnych podczas pobytu w innym
              państwie, uwzględniając rodzaj tych świadczeń i przewidywany czas pobytu.

              O tym, jakie świadczenia są dla danej osoby niezbędne według powyższych
              kryteriów, decyduje lekarz w państwie pobytu. W razie potrzeby mogą to być
              również świadczenia szpitalne.

              Na podstawie EKUZ otrzyma Pan w Polsce świadczenia zdrowotne w placówkach
              posiadających umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Opieka zostania Panu
              udzielona na takich samych zasadach, jak osobom ubezpieczonym w Narodowym
              Funduszu Zdrowia.

              Należy pamiętać, że EKUZ nie daje żadnych uprawnień, gdy celem podróży jest
              odbycie leczenia, a więc NIE mozna na jej podstawie skorzystać
              z ZAPLANOWANYCH świadczeń w innym państwie.

              Można natomiast ubiegać się o zgodę swojej instytucji ubezpieczeniowej na
              planowane leczenie w innym państwie członkowskim (formularz E 112).


              cZYLI NIC SIE NIE ZMIENILO ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka