unsatisfied6 07.01.03, 20:11 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4189615 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moja_prawa_noga Re: Komuchy w odcinkach 07.02.03, 18:39 unsatisfied6 napisał: > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=54&w=4189615"ta > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4189615</a> Niezły tekst! To prawie jak fragment książki o mieszkańcu Szczecina ;) Niestety i tak mogło być :( Najbardziej podoba mi się to: "Wszystkie osoby tu opisane są fikcyjne , a ich podobieństwo do kogokolwiek jest zupełnie przypadkowe i nie zamierzone przez autora". I eszcze to: "Teraz , z perspektywy czasu , gdy odnosimy się do czasów komuny , to w taki sposób , jakby jej nie było . Nie było oprawców , zbrodniarzy , nie było reżimu . Ba , żyło się według niektórych z nas w pełnej idylli . Zapominamy , że w każdej rodzinie , na każdej klatce schodowej , w każdej szkole , w każdej parafii i w każdej brygadzie czuwali nad kontrolą naszych poczynań członkowie służb bezpieczeństwa . Ich zbrodnicze czyny żadko wychodziły na światło dzienne , jako że nie pozostawiali żadnych świadków . Ci którym udało się przeżyć , sparaliżowani strachem , przyłączli do ich grona , pozostali kończyli na cmentarzach , zmasakrowani i nie do rozpoznania w rowach , rzekach lub ślad po nich zupełnie zaginął . Jednakże w najlepiej zaplanowanej zbrodni , zdarzają się pomyłki . Tą pomyłką był Popiełuszko . Tylko cudem uratowany kierowca stał się przyczyną ujawnienia tej jednej z licznych dokonanych przez nich zbrodni . Nie ma świadków ich zbrodni , bo już oni poinformowali tych co mieli mówić i co stanie się gdy chceliby powiedzieć coś innego . Każdy z tych oprawców miał mniej lub bardziej niechlubną przeszłość . W latach powojennych zatrudniano w ich szeregi byłych folksdojczów . Później przeprowadzano odpowiednią selkcję . Szkolono tych inteligentniejszych i mniej inteligentnych , ale podstawowym kryterium wejścia w ich szeregi była niczym nieograniczona brutalność . Przyjmowali wysłanych z Rosji tych co pałali nienawiścią i chęcią odwetu na Polakach . Później musieli przyjąć innych , nie tylko brutalnych ale i służalczych - odpowiednich do realizacji ich celów . Przyszły jednak czasy , w których nie tylko pojedyńcze osoby zaczęły się buntować , a masy . A i członkowie służb nieżadko po misjach zagranicznych nie powracali do kraju , osiedlając się za granicą by korzystać ze swobody wydawania wyłudzonych od narodu pieniędzy . Czasy , gdy zabrakło wszystkiego dla wszystkich , gdy gazetami podcierano tyłki , środki czystości stały się luksusem , sklepowe półki były zawalone musztardą i octem , a dziewczynie kupowało się nie pierścinek , a nowe majtki . Czasy smrodu spoconych pach i przebarwionej kałem bielizny . Czasy , które wymagały historycznych zmian . Zmiany potrzebują walki i ta walka się odbyła . Ale kto ją wygrał , oprawca czy ciemiężony?" I jeszcze to: "Wprowadzono do sali przesłuchań Bolka . Pytol skierował światło na blat biurka , na którym znajdowały się zdjęcia Bolka z izolatki . Bolek jak je zobaczył , to mu się nogi ugięły . -Wiesz co będzie , jak twoi koledzy i sąsiedzi zobaczą te zdjęcia ? -Ale ... -A co na to powiedzą twoje dzieci ? Może tym się ma zająć psychiatra ?- kontynuował spokojnie Pytol . -Siadaj i zastanów się , czy chcesz nam pomóc . Teraz nic niemów . Przemyśl to . Otworzyły się drzwi i do pokoju wprowadzono Mariana . Marian i Bolek siedzili kilka metrów od siebie . -No i doigrałeś się - mówi Pytol do Mariana -Czytałeś o niewiernym Tomaszu ? Teraz przeczytam ci wczorajszą gazetę . -Wieczorem do domu samotnej matki z dzieckiem wdarli się przestępcy i bestialsko zamordowali kobietę i dziecko . Milicja natychmiast złapała przestępców . Dwóch studentów , działaczy zbrodniczego koru . -O mój Boże! - Marian jęknął z takim bólem jakiego Bolek do tej pory nie znał . Marian chciał wstać , ale potężny cios Piąstki usadowił go z powrotem w krześle . Marian stracił przytomność . Piąstka wylał na niego wiadro zimnej wody , po czym ten odzyskał przytomność . -Imię ?- Cisza i wkrótce głuchy odłos uderzenia . -Marian . -Imię? - -Marian - i znowu uderzenie . -Imię ? - I tak przez kilka minut . Bolka sparaliżowało ze strachu . Kilka metrów od niego siedział maltretowany człowiek . Marian wypluł wszyskie zęby , podawał różne imiona , a za każdym razem dostawał nasępny cios . Piąstka podszedł do wieszaka , na którym wisiała jego kabura . Wyciągnął z niej pistolet i przyłożył go do skroni Mariana . -Imię?- Zanim ten odpowiedział , Piąstka nacisnął na cyngiel . Suchy trzask przeszył na wskroś Bolka . Następny zimny kubeł wody wylądował na głowie nieprzytomnego Bolka . Piąstka przyłożył broń do uda Mariana . Tym razem huk strzału rozległ się po celi . Kolejny punkt na ciele Mariana i kolejny sztrzał . Następne wiadro wody dla Bolka . Broń znowu przy skroni Mariana . -Imię?- -Ma... Strzał . Cisza . -Czy chcesz nam pomóc ?- Przerywa ciszę Pytol . -Co mmmam podpisać ? -Nie musisz nic podpisywać . Powiedz , czy chcesz nam pomóc . -Ttaak . Cco mmam ... -Nie teraz , teraz patrz i słuchaj . Piąstka , wiesz co masz robić . Piąstka odwiązał zwłoki Mariana i przewłókł je do stojącej wanny , której Bolek poprzednio nie widział . Zwłoki wrzucono do wanny . Płyn znajdujący się w wannie zaczął kotłować , zwłoki roztapiały się w płynie . Na widok coraz do głębszych tajemnic anatomii ciała ludzkiego Bolek zwymiotował . -Spójrz Bolek . Nie ma ciała , nie ma sprawy . Jakbyś komuś o tym powiedział , to bracie nikt ci nie uwierzy no i z twoją przeszłością i z tymi zdjęciami z izolatki jesteś pacjentem dla psychiatry do końca życia . A i może się trafić los rodziny Mariana , jeżeli mąż wariat . -Zrobię co chcecie . Co mam zrobić ? -Teraz nic . Teraz zrozum , że to my możemy ci pomóc . Być może na jakiś czas wrócisz do nas . Ale to nie będzie ta śmierdząca cela . Lubisz łowić rybki ? Lubisz , wiem . Więc to będzie konieczne rozstanie z rodziną , ale w znacznie lepszych warunkach , a i rodzina przy tym nie ucierpi . Oferujemy ci opiekę nad rodziną . Marian nie chciał naszej opieki . Ty chcesz . Oferujemy ci przyszłość , bedziesz znany i ceniony , ale wierzę , że zawsze będziesz wiedział komu to zawdzięczasz . Teraz to przemyśl i podpisz tutaj . Na kilka dni zostaniesz jeszcze z nami". c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś