xyz-xyz
25.05.06, 09:19
www.glosszczecinski.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060525/MAIN/60525024
Paweł Bartnik, radny, przewodniczący Komisji Edukacji i Kultury Rady Miasta
- Ten uczeń naruszył godność osobista dyrektora, co jest niezgodne z zasadami
ogólnoludzkimi. Prawo mówi, że tym, który jest od karania jest dyrektor, ale
tu dyrektor był jedną ze stron, dlatego rada wzięła na siebie ciężar tego
procesu wychowawczego. Dziecko postąpiło źle i trzeba je wychowywać. Ten uczeń
nie jest bohaterem. Jego postawa nie miała nic wspólnego z wolnością słowa. To
było uderzenie w godność drugiej osoby.
Poza żenującym spektaklem sądu kapturowego nad młodym człowiekiem, który
wykazała się dowcipem, umknął pewien istotny szczegół tej śmiesznej sprawy.
Pan Paweł Bartnik zapomniał powiedzieć, że karykatura dotyczy jego osobistej
małżonki. Dlatego informuję pana Bartnika, że wypowiadanie sądów w sprawie
członka swojej rodziny, stawiając się w pozycji bezstronnego arbitra, jest
„niezgodne z zasadami ogólnoludzkimi”.