Dodaj do ulubionych

Rozkopią nam drogi nad morze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 18:32
Absolutnie mnie to nie dziwi,przecież u Nas to normalka-Oni zadnej różnicy nie
widzą między sezonem a okresem po sezonie.To zbyt skomplikowany proces myslowy
by mądrze cokolwiek zaplanować w Naszym Kraju.Najgorsze jest to,że decydenci
pozwalają na takie głupie i niedorzeczne działania-nie dostrzegając w tym
zadnej obstrukcji............no cóż Polska to piękny Kraj
Obserwuj wątek
    • Gość: Agata POLACY jak zwykle kręcą nosem IP: *.saton.pl 13.06.06, 18:47
      Jak zwykle...nic nowego...co i kto nie zrobiłby dobrego, to POLAK I TAK BĘDZIE
      KRECIŁ NOSEM... JAK NIE ROBIĄ DRÓG - ŹLE!..JAK ROBIĄ - JESZCZE GORZEJ!!!
      Najlepiej gdyby drogi były naprawiane wtedy, gdy zasypie nas śnieg, ale tak, by
      nikt nie mógł wyjśc z domu, a cóż dopiero jechać samochodem. Wedłu Polaków, to
      tylko wtedy możnaby robić nasze drogi... CZY TAK BEDZIE JUŻ ZAWSZE???? Czasem
      mam dość ludzi mnie tutaj otaczających..naburmuszonych pesymistów...tych,
      którzy mają pretensje do całego świata za to, że żyją ... Cieszmy się z tego,
      że wreszcie nasze drogi ulegną poprawie!!!! ieszmy się z tego!!!
      - codziennie dojeżdżająca samochodem do pracy - po obecnie remontowanej
      drodze ... ciesząca się z tego, że wkrótce droga do pracy będzie przyjemnością,
      a nie koszmarem (w omijaniu dziur i kolein)
      • Gość: edek Re: POLACY jak zwykle kręcą nosem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 19:29
        Zamiast zrobić jedną całą, to zamkną trzy drogi i po kawałku bedą je
        remontować, i korkowac obszar. W przyszłym sezonie to samo i tak pewnie do 2013.
        Poza tym wydaje mi się, że taniej jak jedna firma wyremontuje np.3 kilometry niz
        3 firmy po jednym. Dobre i to, że wogóle cos robia a nie np. kupują samochody do
        obsługi dróg, których nie ma, jak to było kiedyś z pewna autostradą...
    • Gość: Bleś Brawo!Niech rozkopują IP: *.chello.pl 13.06.06, 21:12
      Polackowi niedogodzisz.Siedzi taki bezrobotny frustarat przed netem szuka pracy
      na menadżera za 700zł i jeszcze się buntuje,że latem mu drogi rozkopią a wafel
      jeden mieszka na kwaterze bez kibla za 15zł za dobę.Nie wie co to są przetargi i
      mysli że urzednicy siedza po to aby drugim krzywde robić.....Do Anglii won
      chołota ulotki roznosić albo gary u Turasa myć....tam się nie pobuntujecie
      • Gość: mirek Re: Brawo!Niech rozkopują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:50
        kalendarz którym się obecnie posługujemy ma ponad 400 lat( gregoriański). Jest
        to wystarczająco długi okres aby uswiadomić sobie, że w okresie lipca i
        sierpnia jest sezon urlopowy i setki tysięcy turystów w jakiś sposób muszą
        dostać się w wymarzone miejsca. Niestety niektórzy nie przewidzieli, że po maju
        i czercu jest lipiec i sieroień, ale oni to na wypoczynek jeżdżą pewnie gdzie
        indziej. Wyobraźmy sobiesytuacje gdyby dziś w Niemczech rozpoczęto na dużą
        skalę remontować drogi. Awantura byłaby niesłychana, bo są mistrzostwa. A u nas
        wydaje się najpierw pieniądze na promocje regionu, a później czyni się wiele
        aby turystom ten pobyt uprzykrzyć i zmusić ich do tego aby ten wyjazd był
        ostatnimpobytem u nas.
    • Gość: cygański obser. Re: Rozkopią nam drogi nad morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 18:08
      Mirek-masz zupełną rację-ale jak widzisz nawet po głosach wyzej są osoby którym
      to sie podoba-One nie widzą niczego złego-im to absolutnie nie przeszkadza i nie
      widzą różnicy w takim pozbawionym logiki działaniu-tak bardzo są już pokorni i
      zaślepieni,że na wszystko sie zgodzą.
      • Gość: Agata Re: Rozkopią nam drogi nad morze IP: *.saton.pl 14.06.06, 19:30
        ...bo może te osoby powyżej korzystają często z polskich dróg i nie jest ważny
        dla nich termin wykonywania robót drogowych, ale fakt, że są one wykonywane...
        a ja naprawde mam dosyć codziennych jazd koleinami lub po dziurawych wiosną
        drogach.. wiem również, że naprawa dróg nie ma sensu zimą lub podczas
        deszczów...
        • gajowy_marycha Re: Rozkopią nam drogi nad morze 14.06.06, 22:01
          że naprawa dróg nie ma sensu zimą lub podczas
          > deszczów...

          ale zima w Polsce nie konczy sie w lipcu, tylko troche wczesniej, czyz nie?
          tak od marca do maja na przyklad nie moznaby takich prac zaplanowac?

          a co do deszczu, to wybacz, ale rozkladu opadow na caly rok to zna chyba tylko
          Stworca. ogladajac sie na to, ze moze padac nigdy by zadnych prac nie rozpoczeto
          • Gość: Pawel Re: Rozkopią nam drogi nad morze IP: 83.168.96.* 15.06.06, 13:28
            chłopie nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia!
            drogi nie buduje się w miesiąc czy dwa. Nawet gdyby zaczęli w marcu to koniec
            prac byłby nie szybciej niż we wrześniu czy październiku
    • Gość: Blek Spieprzaj dziad......u.......... IP: *.chello.pl 15.06.06, 08:42
      Nie pasuje to sobie jedź nad morze przez Niemcy
      • Gość: H Re: Spieprzaj dziad......u.......... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.06.06, 11:18
        Czy przyczyną tak późnego rozpoczynania remontów dróg nie są przypadkiem
        urzędnicze procedury? Aby rozpocząć remont należy mieć zagwarantowane pieniądze
        a te gwarantuje dopiero zatwierdzony budźet. Jeśli budżet uchwali się w marcu,
        potem przetarg, odwołania, jakieś poślizgi to wykonawca może rozpocząć budowę
        najwcześniej w czerwcu (jak wszystko idzie składnie). I najczęściej musi ją
        kończyć w tym samym roku - bo budżet uchwala się przecież na rok i uchwalone
        pieniądze należy zużyć w całości.
        I takie podejście nie jest tylko domeną administracji. Podobnie w gospodarce -
        w pierwszym kwartale jedynie dyskutuje się, przymierza ale nie zleca robót
        wierząc że jeszcze jest czas. A potem wykonawca musi stanąć na uszach aby
        dotrzymać terminu....
    • eingraudenzer Re: Rozkopią nam drogi nad morze 15.06.06, 13:22
      A wiecie jaki jest problem?
      To nie chodzi o to że jakiś kretyn wymyśla że drogi nad morze remontuje się
      latem, ale to chodzi o procedury.
      Powiem wam dlaczego wszelkie inwestycje drogowe na poziomie miast czy
      województw rozpoczyna się jesienią albo późnym latem, popracują 2-3 miesiące do
      mrozów, potem wszystko stoi do marca i remonty kończą się w czerwcu/jesienią.
      Po prostu rozdział pieniędzy budżetowych obwarowany jest kretyńską biurokracją
      tak, że wszelkie przetargi rozstrzygane są w okolicach marca-kwietnia, potem
      następuje przygotowanie frontu robót itd., i nagle robi się czerwiec lub lipiec
      i wszystko jest odkładane na korzystniejsze warunki pogodowe (temp. <25 st.), a
      jeszcze niedaj Boże ktoś się będzie odwoływał od wyników przetargu to sprawa
      potrafi się przeciągnąć do kolejnej wiosny. Albo zaczyna się inwestycje w
      listopadzie, bo w przyszłym roku zdjęto by na nią fundusze.

      Tu jest pies pogrzebany...
      • Gość: Late Re: Rozkopią nam drogi nad morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 09:24
        Dopóki w Polsce przyznawać się będzie pieniądze na inwestycje w cyklach rocznych, będzie trwał ten absurd. Ministerstwo Finansów preferuje inwestycje roczne (chociaż prawo budżetowe dopuszcza też wieloletnie), bo wtedy budżet państwa jest elastyczniejszy i łatwiej planować wydatki. Nawet modernizację toru wodnego robiono jako kilka połączonych inwestycji rocznych, a nie jako jedną wieloletnią. Potem jeszcze dochodzą procedury przetargowe, odwołania itp. Lokalni urzędnicy nie mają na to najmniejszego wpływu - nie są to wcale durnie, którzy nie potrafią optymalnie ustalić terminów prac, tylko po prostu nie mogą inaczej. Pretensje należy mieć do Warszawki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka