absztyfikant Re: polityka zagraniczna 27.07.06, 13:21 Nie bede komentowal poczynan minister o inteligencji i horyzontach szparki- sekretarki. Szkoda tylko, ze Polska, a z nia my wszyscy, traci. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: polityka zagraniczna 27.07.06, 13:24 fajne koleżanki ma Jarek, Kruk i Fotyga, a TKM wiecznie żywy Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: polityka zagraniczna 27.07.06, 13:28 Gazeta Wyborcza nr 150, wydanie waw z dnia 29/06/2006 Z DRUGIEJ STRONY, str. 2 [autor fot./rys] SŁAWOMIR KAMIŃSKI, ANNA BEDYŃSKA [podpis] PAWEŁ WROŃSKI Dwie drugie damy? W Kancelarii Prezydenta wojnę toczą ze sobą dwie panie minister Elżbieta Jakubiak i Małgorzata Bochenek. Kancelaria sparaliżowana. Elżbieta Jakubiak kierowała sekretariatem Kaczyńskiego, gdy był prezydentem Warszawy. Bezwzględnie oddana, dbała o obieg dokumentów i kalendarz spotkań, broniła przed interesantami. Do legendy przeszła jej dyskusja z Elżbietą Penderecką, która chciała rozmawiać z prezydentem. Jakubiak wskazała jej odpowiedniego urzędnika. I Penderecka, która nigdy nie ustępuje, uległa. Pozycja Jakubiak - szefowej gabinetu - została ostatnio zagrożona przez Małgorzatę Bochenek, b. dziennikarkę m.in. "Gazety Krakowskiej". Bochenek odpowiada za kontakty prezydenta ze służbami specjalnymi. - Spotyka się z prezydentem bez innych ministrów kancelarii i przekazuje mu raporty. Do tej pory tylko Jakubiak miała prawo wejść w każdej chwili do prezydenta. Teraz bywa wypraszana przez Bochenek - opowiada osoba bliska prezydentowi. Oliwy do ognia dolał sam prezydent podczas spotkań z udziałem swoich ministrów. Kilkakrotnie skrytykował dokumenty przygotowane przez sekretariat, mówiąc, że "pani minister Bochenek zrobiłaby to lepiej". - Prezydentowi podoba się, powiedzmy, "mistyka tajnych służb", którą prezentuje sobą min. Bochenek - komentuje nasz informator. Tak jak prezydent jest ona przekonana o istnieniu spisków i układów, które utrudniają życie obecnej ekipie. Min. Bochenek ma podobno przej-mować niektóre uprawnienia min. Jakubiak. - Poza kalendarzem umówiła kogoś z prezydentem i była kolizja - twierdzi inny informator. Z kolei min. Bochenek bywa pomijana w spotkaniach, gdy listę przygotowuje min. Jakubiak. Miesiąc temu po kolejnej scysji min. Jakubiak poprosiła o dymisję. Prezydent skłonił ją do wzięcia urlopu i przemyślenia sprawy. Przedstawiciel kancelarii: - Zdarzało się już kilka razy, że spotkania obu pań kończyły się wybuchami płaczu. Atmosfera w kancelarii jest ciężka z powodu słabych notowań prezydenta, ta personalna rywalizacja ją jeszcze pogarsza. Jakąś mediację usiłowała podobno prowadzić żona prezydenta pani Maria Kaczyńska, ale bez rezultatu. Sytuacja została zaogniona po odejściu min. Andrzeja Urbańskiego, z którym od czasu do czasu obie panie - jednym frontem - toczyły spory. Teraz obie prezydenckie urzędniczki niemal ze sobą nie rozmawiają. PAWEŁ WROŃSKI Tekst pochodzi z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez odrębnej zgody Wydawcy zabronione. © Archiwum GW 1998,2002,2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endy Re: polityka zagraniczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:30 Daj spokój, tak sam ze sobą podrzewasz temat, jak chory psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: polityka zagraniczna 27.07.06, 13:45 wogóle nie ma polityki zagranicznej ,są tylko dorażne działania ad hoc bez ładu i składu ,jednym słowem improwizacja na dodatek w wykonaniu jołopów i neptyków. Odpowiedz Link Zgłoś