Gość: gienekx
IP: 80.72.196.*
10.08.06, 17:07
podaję za www.radio.szczecin.pl
Kolejna duża fabryka ma powstać niedaleko Szczecina. Tym razem po stronie
niemieckiej. O duży zakład - prawdopodobnie branży motoryzacyjnej - starają
się Pasewalk, Prenzlau i Anklam. A dlaczego nie Szczecin? Taka jest podobno
decyzja koncernu. Inwestor ma już podobny zakład w Polsce, teraz chce
zainwestować w Niemczech. Głównie dlatego, że po stronie niemieckiej ma
kilkaset dobrze uzbrojonych hektarów i preferencyjne warunki inwestowania
stworzone przez Unię Europejską. Gra toczy się o blisko dwa tysiące miejsc
pracy. Władzom niemieckich miasteczek przy ściąganiu inwestora pomaga były
minister gospodarki Jacek Piechota. "Jeśli fabryka powstanie - nawet po
stronie niemieckiej - to i tak będzie dużą szansą dla szczecinian. Nasze
miasto będzie bowiem zapleczem kadry inżynieryjnej i naukowo- badawczym" -
mówi. Jutro w Pasewalku zostanie zorganizowana w tej sprawie konferencja z
udziałem burmistrzów Prenzlau, Anklam i Pasewalku oraz Jacka Piechoty.
Akcja jak z Dell-em, komuś pomoże nam nie.