Gość: Fugazi
IP: *.adsl.xs4all.nl
15.08.06, 11:04
Gdzie jest granica moralna za ktora juz tylko perwersja i zboczenie?
Szukalem i nie znalazlem. Na pewno nie ma jej tu.
Geje drogi Andreasie nie sa tu wiekszoscia. To ulamek zupelnie niezuwazalny.
To co widoczne od razu to zupelny brak zainteresowania druga osoba oraz
tolerancja dla jej odmiennosci polegajaca na owym braku.
Tutaj nikt nie proszony nie bedzie zbawial na sile. Nikt nie proszony nie
bedzie moralizowal. Nikt nie proszony nie bedzie krytykowal i wysmiewal.
Zaczynam uwazac ze granica wolnosci i wiary to wlasnie brak zainteresowania
kiedy o zainteresowanie nikt nie prosi.
Tutaj szuka sie swojego sposobu na szczesliwe zycie bez zbytniej troski o
zbawienie drugiego. Piekne to bo niesie ladunek wiary jakiego nam brak.
I ch.., ze koscioly to sklepy i muzea. I ch.., ze nikt tu nie pada na kolana
przed obrazkiem czy pastorem. Nawet ch.., ze w zadnym domu krzyza nie ma nad
drzwiami.
Wiara ich wieksza niz nasza. To widac po twarzach. Na rowerach w parkach w
coffeshopach i w sklepach.
Ku.., tu nawet w markecie, robiac zakupy ludzie sie ciesza.
i am sterdamer
Fugazi