Dodaj do ulubionych

Granicy tutaj nie ma

IP: *.adsl.xs4all.nl 15.08.06, 11:04
Gdzie jest granica moralna za ktora juz tylko perwersja i zboczenie?
Szukalem i nie znalazlem. Na pewno nie ma jej tu.

Geje drogi Andreasie nie sa tu wiekszoscia. To ulamek zupelnie niezuwazalny.
To co widoczne od razu to zupelny brak zainteresowania druga osoba oraz
tolerancja dla jej odmiennosci polegajaca na owym braku.
Tutaj nikt nie proszony nie bedzie zbawial na sile. Nikt nie proszony nie
bedzie moralizowal. Nikt nie proszony nie bedzie krytykowal i wysmiewal.
Zaczynam uwazac ze granica wolnosci i wiary to wlasnie brak zainteresowania
kiedy o zainteresowanie nikt nie prosi.

Tutaj szuka sie swojego sposobu na szczesliwe zycie bez zbytniej troski o
zbawienie drugiego. Piekne to bo niesie ladunek wiary jakiego nam brak.

I ch.., ze koscioly to sklepy i muzea. I ch.., ze nikt tu nie pada na kolana
przed obrazkiem czy pastorem. Nawet ch.., ze w zadnym domu krzyza nie ma nad
drzwiami.
Wiara ich wieksza niz nasza. To widac po twarzach. Na rowerach w parkach w
coffeshopach i w sklepach.
Ku.., tu nawet w markecie, robiac zakupy ludzie sie ciesza.

i am sterdamer
Fugazi
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Prettige vakantie!!! 15.08.06, 12:07

      tam jest o wiele lepiej niz tu,co szczególnie zauważalne przy dłuzszym pobycie
      • ja_aska Re: Prettige vakantie!!! 15.08.06, 12:53
        tu jest najfajniej i najsmieszniej i najtragiczniej.
    • Gość: stek Re: Granicy tutaj nie ma IP: *.eranet.pl 16.08.06, 01:55
      surowy
    • xyz-xyz Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 09:00
      A jak Tobie esemesowałem, u braci Czechów nawet mamby jakieś inne niż u nas:) A
      Holendrzy nie produkują Granata:) Kartonik czeka:)
      • wizytka1 Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 09:19
        Ależ Ci zazdroszczę. W Holandii byłam dwukrotnie. Jest to mój ulubiony kraj.
        Pieknie napisałeś o braku zainteresowania. Tak to własnie odebrałam. Do tego
        życzliwość, tolerancja, uśmiech, spokój, naturalny sposób bycia ...
        Amsterdam to moja miłość. Jeżeli będziesz to poszukaj w centrum sklepu
        bożonarodzeniowego - polecam, albo targ kwiatowy, albo w bocznych dzielnicach
        małe paby ... Rany, ale mnie rozkołysałeś :))))
        • pm53 Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 12:09
          wizytka1 napisała:

          > Ależ Ci zazdroszczę. W Holandii byłam dwukrotnie. Jest to mój ulubiony kraj.
          > Pieknie napisałeś o braku zainteresowania. Tak to własnie odebrałam. Do tego
          > życzliwość, tolerancja, uśmiech, spokój, naturalny sposób bycia ...
          > Amsterdam to moja miłość. Jeżeli będziesz to poszukaj w centrum sklepu
          > bożonarodzeniowego - polecam, albo targ kwiatowy, albo w bocznych dzielnicach
          > małe paby ... Rany, ale mnie rozkołysałeś :))))

          A ja polecam Norwegię. Fakt, że drogo ale jaki klimat.
          Ludzie życzliwi, uśmiechnięci. Nikt nigdzie się nie spieszy, nikt nikogo nie
          popycha. spokój i bezstersowość totalna.
          I jeszcze jedno. Oslo, z tyłu katedry cudowne kafejki, trawnik na którym każdy
          może przysiąść i sobie nawet się poopalać, tak samo na trawie przed Pałacem
          Królewskim. No i oczywiście setki tysięcy łodzi, łódek, motorówek, żaglówek (w
          Oslo zarejestrowanych jest 600 tyś. jednostek pływających)
          • kakq Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 12:13
            tak Norwegia
            ahhhh
            WSZYTSKO CO NApisałeś jest prawdą
            polecam małe miasteczko na południe od Oslo Arendal
            pięknie i spokojnie
            • xyz-xyz Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 12:59
              Co wy mi tu z jakimis Norwegiami? Za miedzą jest miasteczko Vrchlabi... cudeńko:)
              • pm53 Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 13:05
                xyz-xyz napisał:

                > Co wy mi tu z jakimis Norwegiami? Za miedzą jest miasteczko Vrchlabi...
                cudeńko
                > :)
                To ja już wole Dvur Kralowe, łod bólu może bić Sprindlowy Mlyn
                • xyz-xyz Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 13:47
                  Do Spindlerowego inaczej niż przez Vrchlabi nie dojedziesz. Chyba, że górami. A
                  sam Spindlerowy trochę mi Zakopane za bardzo przypomina. 7 sierpnia Łaba
                  poniosła drogę do Spindlerowego...
                  • pm53 Re: Granicy tutaj nie ma 16.08.06, 13:55
                    xyz-xyz napisał:

                    > Do Spindlerowego inaczej niż przez Vrchlabi nie dojedziesz. Chyba, że górami.
                    A
                    > sam Spindlerowy trochę mi Zakopane za bardzo przypomina. 7 sierpnia Łaba
                    > poniosła drogę do Spindlerowego...

                    No to jeśli Łaba wylała to raczej tylko przez góry, ale raczej nie w tym
                    sezonie :(, urlop był i się skończył
                    • mamoniowa303 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 00:20
                      a ja polecam w szczegolnosci Bukowine Rumunska, widoki zapierajace dech w
                      piersiach, uczynni, pomocni, mili ludzie, tanio !!!
                      • beatrix13 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 00:23
                        a są tam jakies granice?;-)
                        • mamoniowa303 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 00:26
                          jedz i sie przekonaj :) Uwierz, nie bedziesz zalowac !
                          • beatrix13 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 00:27
                            wierzę ci na słowo,
                            ale i tak kiedyś pojadę
                          • xyz-xyz Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 09:18
                            Ceny noclegu, jadła i napitku proszę. I czy górskie szlaki dobrze oznaczone? Bo
                            u Czechów perfekcja:)
                            • mamoniowa303 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 14:20
                              Po gorach tam jeszcze nie wedrowalam, ale znajomi sa zachwyceni, mozna liczyc
                              na goscinnosc pomieszkujacych tam pasterzy.
                              Napitki ? W jednej z wiejskich knajp kufel piwa kosztowal 1,20 PLN !!!:)
      • Gość: Fugazi Re: Granicy tutaj nie ma IP: *.adsl.xs4all.nl 17.08.06, 22:02
        Dzisiaj w Harleemie odwiedziøem przybytek z latarniami (czerwonymi).
        Nic w tym nie byloby nadzwyczajnego, ot kolejny gapi ze wschodu, gdyby nie
        umiejscowienie owego przybytku.
        Wiec, jedna sciana burdelu przytulona byla do kosciola-katedry. Wejscie do
        burdelu jest obok wejscia do katedry, nomenomen katedry z pieknymi organami
        pamietajacego gre dziesiecioletnigo Mozarta.
        Panie usmiechniete, wygadane oznajmily mi ze to burdel przykoscielny.

        Tak wiec Xyz Holendrow nie przebijesz. Bo jak sie ma Mamba sprzedajaca piwo
        do Mamby sprzedajacej dziewczynki...

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • beatrix13 Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 00:00
          polecam Ci w Holandii,jak bedziesz miał ku temu okazję,
          2 urocze miasta Utrecht i Maastricht,
          dla mnie najbardziej interesujące w kraju panujacej Beatrix
        • xyz-xyz Re: Granicy tutaj nie ma 18.08.06, 09:15
          Podkulam ogonek:) Ale i tak wolę braci Czechów. Krakonosz 10 kosztuje 6,80
          Kcz:))) Piwni syr z topinką jest lepszy od niejednej panienki:)) Również zapachowo;)
    • Gość: andreas ale ale IP: 217.116.110.* 17.08.06, 23:36
      podobne zafascynowanie czy oczarowanie wykazuja ONI,
      nasza polska wsia i jadłem...

      Kazdy wiec ma swoje cos co patrzone zza szyby wyglada pieknie...
      i budzi zachwyt!

      Mógłbym opisywac moje zachwyty z Rosji czy Litwy ...
      mógłbym Tobie opowiadac o Niemcach, którzy o Polsce mówili z zachwytem,
      bo oni nawet grilla nie moga w ogródku zrobic, bo zaraz policja...
      Oni zachwyceni nasza wolnoscia!!!!

      Wróciłem własnie z Sopotu...
      jakze tam cudownie, ile sie dzieje, jacyz ludzie cudowni i mili,
      a jakie dziewczyny piekne i madre....
      a jedzenie wprost królewskie, nawet ten bób...
      te "wydarzenia" do kapelusza na Monciaku, Copacobana...

      I pieknie jest, jak nikt niczego nie próbuje innym narzucic,
      nawet w formie parady czegos...
      i niech kazdy sobie zyje
      i ten z trzema kartami i chłopaki z grupy breakdance...
      a obok bebniarze a la Brasyliana...
      a w niedziele w Gdyni Grzegorz Turnau!


      • Gość: andreas Re: ale ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 00:52
        a... i jak bys tam próbował zyc, tak jako i tu czynisz...
        wierz mi granic bys zobaczył wiecej...
        ale oni sie godza na te granice,
        a my do swoich jakos nie przywyknelismy!

        A wtedy zdziwsz sie jak bardzo ingeruja w cudze zycie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka