xyz-xyz
07.09.06, 10:57
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3590164.html?as=6&ias=6&startsz=x
Ten passus dedykuję Wicepremierowi Dornowi. Zwykły zjadacz chleba dostałby 500
zł mandatu. Jednak Albin Edgar Siwak, to co innego.
- Pojechał w stronę Kielc - mówi policjant z drogówki. - Ale musicie się
spieszyć. Gnał, jakby go diabeł gonił!
A te dwa teksty dedykuje zaczepialskiemu. On się tak lubi oburzać na synekury:))
Marcin Perz, trzydziestolatek, młody wilk lokalnej polityki. Jest człowiekiem
Gosiewskiego w urzędzie wojewódzkim. Nominalnie - doradca wojewody.
Nieoficjalnie mówi się, że ma patrzeć mu na ręce. Obszerny gabinet,
klimatyzacja. Oprócz Perza takie luksusy mają tylko wojewoda i jego zastępca.
Marcin Perz: - To nieprawda. Od spraw personalnych jest wojewoda. On to
wszystko ogarnia. Minister Gosiewski bardzo dba, by nie zawracano mu głowy
nepotyzmem, kunktatorstwem, niejasnymi powiązaniami albo załatwianiem pracy.
Ha ha ha ha :)))))))))))))))))))