Dodaj do ulubionych

Do admina!

04.10.06, 19:16
Uprzejmie prosze o wykasowanie... tego forum!
Raz na zawsze!

Niektóre nicki, a właściwie osoby, w tym ja, na tym zyskaja,
poniewaz udzielam sie tylko na tym forum,
to zyskam wiecej czasu na uczciwa prace i zycie prawie normalne!
Inne zas osoby beda miały czas na leczenie czy działalność polityczna!

To juz nie ma sensu!

Z góry dziekuje!

;-)

=============================
www.motylekmagdzies.glt.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Fugazi Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:32
      forum gazety

      "Wszechmocny i wieczny Boże,
      Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać, przede
      wszystkim, tego co dobre, prawdziwe i piękne, szczególnie w Boskiej Osobie
      Twego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa,
      pomóż nam, błagamy Ciebie, przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora,
      abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie kierowali nasze ręce i oczy tylko
      na to, co podoba się Tobie
      i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie te osoby, które spotkamy
      przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

      www.catholic.org/isidore/prayer.htm.
      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: andreas Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: 217.116.110.* 04.10.06, 19:37
        oprócz modlitwy potrzebne sa jeszcze inne narzedzia
        do tych dostepu nie mamy!
        Módlmy sie - tylko tyle nam zostaje!

        Tylko zezłomowanie, jak WSI i stworzenie na nowo,
        da nam siłę i moc odnowy!

        Tylko zburzenie nawyków starych, układów koleżeńskich
        czy po prostu zwykłych przyzwyczajeń moze nam umozliwic
        przeprowadzenie niechybnie prowadzacej do odnowy REWOLUCJI
        rewolucji naszych mysli!

        tego nam potrzeba, napisał Pismak, KATAKLIZMU!!!
        I ku temu dązymy razem czy z osobna, ku temu!
        • praszczur1 Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni 04.10.06, 19:46
          Andreasie czyżbys sie niebezpiecznie przesuwał w kierynky anrchizmu ??? To jest
          w dzisiejszych czasach terroryzmu anachronizm.
          • Gość: andreas Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: 217.116.110.* 04.10.06, 19:50
            o ku.. nawet nie zauwazyłem w swojej dobroci!
            dzieki Praszczurze zes mnie ostrzegł,
            mam nadzieje w porę!
        • Gość: Fugazi Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:48
          > Tylko zburzenie nawyków starych, układów koleżeńskich
          > czy po prostu zwykłych przyzwyczajeń moze nam umozliwic
          > przeprowadzenie niechybnie prowadzacej do odnowy REWOLUCJI
          > rewolucji naszych mysli!

          Zaraz tam rewolucja.
          Do piachu pójdziemy i tyle z tej egzaltacji tu na forum czy tam w sejmie albo
          telewizorni.
          Wszystko to marność tylko warto sobie od czasu do czasu przypomnieć o swoim w
          nim udziale.
          No ale jak widać część ma marną wyobraźnię.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • Gość: andreas Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: 217.116.110.* 04.10.06, 19:53
            poniekad to forum jest taka wyobraźnia
            i zobacz na ile nas stać!
            Stac nas na nic!

            Pole do zaorania ot co!

            Powiadasz wyobraxnia i okazuje ma to pewne granice
            niestety i o dziwo rozsadku czy przyzwoitosci...
            to nam nie pozwala pusic tych wodzów,
            bo okazujemy sie zwykłymi chamami czy zawistnikami,
            ot zwierzakami, a rzadzi wszystkim NATURA!
            Ale to juz wiesz!
            • Gość: Fugazi Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:58
              Kiedyś usłyszałem, że egzaltacja, aktywność w nieprzyzwoitości, złość i zawiść
              są bezcelowe niczym odbycie wielkiej podróży do jałowej krainy.
              Coś w tym musi być skoro tyle wołań o umiar, rozsądek i styl.

              Nie wiem czy rządzi tym natura czy jaki inny gnój ale spieprzył on jak mógł
              tego człowieka.

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • Gość: andreas Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: 217.116.110.* 04.10.06, 20:10
                nie, człowiek nie jest spieprzony
                to ludzie mali nie pozwalaja pusic wyobraźni i uczuc
                by siegnąć tam gdzie wzrok nie siega!

                Ludzie mali trzymają nas za reszte przyzwoitosci,
                jak za kaftan bezpieczeństwa...

                A strach poniekad i wiara nasza siegająca wyobraźnia
                ledwie zycia naszego krótkiego, nie dalej, bo strach!
                To nas trzyma niczym kotwica uwiązana na szyi!

                Ruszyc sie boimi, bo tylko tyle znamy,
                co dotknąć i poczuc i zobaczyc umiemy!

                A nie siegamy gdzie wzrok nie siega....
                to krańce naszej wyobraźni, tu blisko, bliziutko...
                ledwie siegaja miłosci, jedzenia i leku o smierć!
                • Gość: Fugazi Re: Módl się Andre razem ze mną. Odnowimy moralni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 20:24
                  Zawsze Andre niczym duch dobrego ślesz słów pocieszenia od groma.
                  Prawdziwy katolik z Ciebie.

                  Nie upieram się więc i w bluźnierstwie trwać nie muszę.

                  Z jednej strony widzę bezmiar głupoty z drugiej zaś i współczucie które
                  obserwować się zda. Pamiętać trzeba wszak, że źli nie są źli a głupi.
                  W rzeczywistości ci, którzy sprawiają innym cierpienie, szkodę największą
                  wyrządzają sobie samym.

                  Na opamiętanie się nie ma co liczyć. Złudzeń nie ma.
                  Dobre że rodzynków choć parę jest.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: andreas to jest piekne IP: 217.116.110.* 04.10.06, 20:35
                    źli nie sa źli, a głupi!!!

                    To jest bardzo piekne!
                    I prawdziwe.

                    I za te słowo Tobie dziekuje tym razem!
                    • Gość: andreas Re: to jest piekne IP: 217.116.110.* 04.10.06, 20:38
                      a wiesz czemu dziekuje,
                      bo to znaczy ze nie ma zła!
                      jest tylko głupota, która nie jest złem,
                      a stanem naszej wiedzy, percepcji czy mozliwosci!

                      To piekne i bardzo takie optymistyczne, jak bys nie zauważył!
                      • galoty Re: to jest piekne 04.10.06, 20:52
                        Podziwiam Twoje optymistyczne nastawienie do świata. Zło jednak istnieje i
                        czasami jest czyste zło niczym nie skazone takie prazło a czasami jest dziełem
                        przypadkowych okoliczności lub jak piszesz głupoty.
                      • exman Re: to jest piekne 04.10.06, 20:58
                        Bez Zła nie byłoby Dobra.
                        • Gość: Fugazi Re: to jest piekne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:11
                          Dobro i zło to byty nierzeczywiste.
                          Podobnie jak prawda i fałsz.

                          Są wymysłami naszego umysłu. Uczucia dobra i zła czy tez przeświadczenie o
                          racji i prawdzie się w nim pojawiają, rozgrywają i potem znikają.
                          Nie mają więc wymiaru uniwersalnego a dodatkowo zmieniają się w czasie i
                          przestrzeni. Zło wczorajsze dzisiaj jest dobrem i odwrotnie.

                          Prawdziwe są więc tylko uczucia.

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                          • galoty Re: to jest piekne 04.10.06, 21:34
                            Gość portalu: Fugazi napisał(a):

                            > Dobro i zło to byty nierzeczywiste.
                            > Podobnie jak prawda i fałsz.
                            >
                            > Są wymysłami naszego umysłu. Uczucia dobra i zła czy tez przeświadczenie o
                            > racji i prawdzie się w nim pojawiają, rozgrywają i potem znikają.
                            > Nie mają więc wymiaru uniwersalnego a dodatkowo zmieniają się w czasie i
                            > przestrzeni. Zło wczorajsze dzisiaj jest dobrem i odwrotnie.
                            >
                            > Prawdziwe są więc tylko uczucia.
                            >
                            > Pozdrawiam
                            > Fugazi
                            Uczucia to skrzyżowanie zjawisk wywołanych przez biopole, bioprądy, biochemię i
                            inne typu feromony itp
                            To zupełnie nieprawdziwe i wirtulane zjawisko.
                            A wogóle czy to cos w czym zyjemy nie jest zwykłym snem kogoś tam ?
                            • Gość: Fugazi Re: to jest piekne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:41
                              >To zupełnie nieprawdziwe i wirtulane zjawisko.

                              Sam napisałeś coś innego.

                              > Uczucia to skrzyżowanie zjawisk wywołanych przez biopole, bioprądy, biochemię
                              i inne typu feromony itp

                              Nie rozumiem więc co miałeś na myśli? Że te procesy nie zachodzą?

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • galoty Re: to jest piekne 04.10.06, 21:45
                                Gość portalu: Fugazi napisał(a):

                                > >To zupełnie nieprawdziwe i wirtulane zjawisko.
                                >
                                > Sam napisałeś coś innego.
                                >
                                > > Uczucia to skrzyżowanie zjawisk wywołanych przez biopole, bioprądy, bioch
                                > emię
                                > i inne typu feromony itp
                                >
                                > Nie rozumiem więc co miałeś na myśli? Że te procesy nie zachodzą?
                                >
                                > Pozdrawiam
                                > Fugazi
                                Jak to nie zachodzą ? Oczywiście , że zachodzą>
                                Tak samo jak zachodzi w rzeczywistości konwekcja gorącego powietrza nad gorącym
                                piaskiem a wirtualna jest fatamorgana. To właśnie uczucie. Zrozumiesz czy
                                jeszcze dokładniej :-)
                                • Gość: Fugazi Re: to jest piekne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:52
                                  Rozumiem, że współczucie czy miłość to dla Ciebie złudzenia.
                                  Dobrze, że nie wszyscy tak sądzą.

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • Gość: bazyl Re: to jest piekne IP: *.upc-j.chello.nl 04.10.06, 23:15
                                    Uczucia pojawiaja sie, rozgrywaja, znikaja - tak jak napisales, Fugazi.
                                    Prawdziwe jest tylko 'to', co ich doswiadcza.
                                    • Gość: andreas Re: to jest piekne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 00:53
                                      to prawda dobro i zło jest tylko naszym subiektywnym odczuciem,
                                      niczym realnym, definiowalnym, uniwersalnym,
                                      bo przeciez kazdy czuje inaczej!

                                      Nie ma wiec dobra i zła...

                                      Jest głupota, bardzo wymierna.
                                      Głupota pod która rozumiem nieumiejetnośc zrozumienia drugiego człowieka,
                                      brak zrozumienia...
                                      Bo przeciez zrozumienie, to przyjaźn i miłośc,
                                      które daja nam najwiecej emocji, uczuc i dlatego utozsamiamy je z dobrem!

                                      A tak naprawde to jest tylko miłośc i strach!
                                      Te dwa uczucia nami i naszym postepkami kieruja!
                                      Potrzeba bliskosci drugiego człowieka,
                                      i strach przed głodem, smiercia....

                                      Wszystkie te uczucia granicza z bliskoscia Boga!
                                      Boga, którego człowiek zawsze doszukiwał sie we wszystkim
                                      i zauwazmy we wszystkich kulturach wystepuje!

                                      Taka jest nasza konstrukcja, takie sa nam przekazywane w genach
                                      z pokolenia na pokolenie informacje!
                                      To musi w tym cos byc!
                                      Musi byc jakis ideał do którego dążymy,
                                      ale zapewne którego nie dane nam bedzie osiągnąc czy nawet zblizyc sie,
                                      a to temu zesmy zbyt ludzcy, zbyt wiele w nas zwierzecia, natury!

                                      To nam nie pozwala wybiec od siebie, nasze ciało, powłoka,
                                      nasza natura domagajaca sie daniny
                                      i majaca wobec nas oczekiwania...

                                      Nie bez kozery w niektórych kulturach
                                      kontakt z Bogiem odbywa sie przez odloty, czyli nieczucie ciała!

                                      Jest taka grupa derwiszów w Turcji,
                                      Ci poprzez wirowanie łącza sie z Bogiem!
                                      Kręcą sie wokół własnej osi...

                                      Ciało nam przeszkadza i uniemozliwia,
                                      i zapewne dlatego ludzie doszukuja sie w duchu, w niematerii idealnosci,
                                      bo przeciez to nasze ciało jest przyczyna zła!
                                      Potrzeby naszego ciała jedzenie, ciepło, bezpieczeństwo, przyjemnośc...
                                      zmuszaja nas do "złych" uczynków!

                                      Uczucia, uwznioslenie jest piekne i daje wolność...

                                      Przekonamy sie wczesniej czy póxniej....
                                      • praszczur1 Re: to jest piekne 05.10.06, 08:58
                                        Andreas jestem pod wrażeniem.Naprawdę.Jeżeli to nie jest przejawem egzaltacji i
                                        są to Twoje własne przemyslenia to zasługują na uwagę.
                                        • kiciara11 Re: to jest piekne 05.10.06, 10:47
                                          mowilam Ci Moj Praszczurku, ze w andreasie cos jest... taka Kubusiowa Madrosc -
                                          i jest to prawdziwy komplement.
                                          • praszczur1 Re: to jest piekne 05.10.06, 10:55
                                            Myszeczko on czasem za dużo kombinuje i sie sam zamota, ale nie udaje i nie
                                            jest fałszywy.Budzi sympatię i szcunek.Poza tym ma poczucie humoru.
                                            • galoty Re: to jest piekne 05.10.06, 10:59
                                              Pozwolę sobie się podpisac pod wyrazami sympatii wobec andreasa. Kubus Puchatek
                                              z wielu powoódw jest dobrym i trafnym określeniem kiciary. Jest oryginalny i
                                              refleksyjny.
                                            • fistoffury Re: to jest piekne 05.10.06, 11:00
                                              praszczur1 napisał:

                                              > Myszeczko on czasem za dużo kombinuje i sie sam zamota, ale nie udaje i nie
                                              > jest fałszywy.Budzi sympatię i szcunek.Poza tym ma poczucie humoru.


                                              czyli twoje przeciwienstwo koguciku:
                                              udajesz i jestes falszywy
                                              nie budzisz sympatii nie mowiac juz o szacunku
                                              poczucie humoru glaza wulkanicznego - pomine...

                                              pozdrawiam
                                              • kiciara11 Re: to jest piekne 05.10.06, 11:07
                                                a Ty dalej na sciezce wojennej? Jestes jak Etna (analogia do kamienia
                                                wulkanicznego), ktora nie zasypia...
                                                • fistoffury Re: to jest piekne 05.10.06, 11:08
                                                  kiciara11 napisała:

                                                  > a Ty dalej na sciezce wojennej? Jestes jak Etna (analogia do kamienia
                                                  > wulkanicznego), ktora nie zasypia...


                                                  coz zrobic ?
                                                  za to placa...
                                                  :)))))))))
                                                  • kiciara11 Re: to jest piekne 05.10.06, 11:11
                                                    a to wyszystko wyjasnia;)

                                                    ps. zawsze podobaly mi sie Twoje silne argumenty;)
                                                • praszczur1 Re: to jest piekne 05.10.06, 11:35
                                                  Jak się nie mylę, to coś bezpłciowego wyprózniło się i zepsuło atmosferę.Te
                                                  bezpłciowe nicki mają jakiś kłopot z samoidentyfikacją, ten układ "ja z mną"
                                                  powoduje degenerujące samouwielbienie umysłowego potworka i emitowanie już
                                                  wyłącznie odchodów.
                                                  • kiciara11 Re: to jest piekne 05.10.06, 12:38
                                                    hm... a ja mimo wszystko lubie fistofurry'ego chociaz walczy na wszystkich
                                                    frontach, niespokojna i niepokorna dusza
                                                  • fistoffury Re: to jest piekne 05.10.06, 13:18
                                                    kiciara11 napisała:

                                                    > hm... a ja mimo wszystko lubie fistofurry'ego chociaz walczy na wszystkich
                                                    > frontach, niespokojna i niepokorna dusza

                                                    i to nie koniec!!!!
                                                    :)))

                                                    pzdr
                                            • kiciara11 Re: to jest piekne 05.10.06, 11:00
                                              jest prawdziwy i posiada zdolnosc slodkiego jarzenia faktow i przedstawiania
                                              ich w dziecieco niewinny sposob. Oczywiscie potrafi byc rowniez dobitny i
                                              upierdliwy kiedy czuje sie zraniony... ale to mu wybaczam. Nie ma ludzi
                                              idealnych (no oprocz kilku forumowiczow).
                                              ;)
                                              pozdrawiam
                                              • Gość: andreas wow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:11
                                                no to bardzo dziekuje, za ciepłe słowa,
                                                ale pamietaj, im masz wiecej zaufania, im wiecej nadziei, oczekiwań,
                                                to rozczarowanie moze byc wieksze...
                                                a ja ideałem nie jestm!

                                                Ba jak kameleon, potrafie sie przystosować,
                                                i byc jednozdaniowcem typowym tego forum!
                                                Ale zawsze mam nadzieje bede soba i nie bede udawał,
                                                czego zycze wszystkim tu!

                                                Wybaczanie jest pieknym uczuciem, bardzo pieknym...
                                                dostepnym tylko dojrzałym jednostkom!
                                                I jakze zbliza do ideału...



                                                • fistoffury Re: wow 05.10.06, 13:17
                                                  Gość portalu: andreas napisał(a):

                                                  > no to bardzo dziekuje, za ciepłe słowa,
                                                  > ale pamietaj, im masz wiecej zaufania, im wiecej nadziei, oczekiwań,
                                                  > to rozczarowanie moze byc wieksze...
                                                  > a ja ideałem nie jestm!
                                                  >
                                                  > Ba jak kameleon, potrafie sie przystosować,
                                                  > i byc jednozdaniowcem typowym tego forum!
                                                  > Ale zawsze mam nadzieje bede soba i nie bede udawał,
                                                  > czego zycze wszystkim tu!
                                                  >
                                                  > Wybaczanie jest pieknym uczuciem, bardzo pieknym...
                                                  > dostepnym tylko dojrzałym jednostkom!
                                                  > I jakze zbliza do ideału...

                                                  zebys nie obrosl w piorka moglbym tu cos napisac ale...
                                                  musze oddac racje Kiciarze, ze cos z tego Puchatka masz i wcale nie maly
                                                  rozumek.
                                                  • Gość: andreas Re: wow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:24
                                                    wiesz nie lubie spotkań forumowych,
                                                    ale nie lubie tez takiego ...
                                                    i zeby nie było Wasze słowa w zadnym razie nie ostudza
                                                    mojej checi wyrazenia swojego zdania w zadnym temacie,
                                                    i zdanie nie musi byc madre i wykazujace rozumek chocby mały!
                                                  • Gość: andreas Re: wow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:26
                                                    a dodam, iz kazdy z nas, kazdy z nas
                                                    swój rozumek ma i tak naprawde mozna sie od kazdego
                                                    wiele dowiedziec i nauczyc!

                                                    Jak spojrzy sie poza te wypowiedzi jednozdaniowe,
                                                    jak siegnie do zainteresowań,
                                                    to wierz mi ludzie sa bardzo fajni i madrzy!
                                                    Nawet Beatrix, nawet ja!
                                                  • fistoffury Re: wow 05.10.06, 13:28
                                                    Gość portalu: andreas napisał(a):

                                                    > a dodam, iz kazdy z nas, kazdy z nas
                                                    > swój rozumek ma i tak naprawde mozna sie od kazdego
                                                    > wiele dowiedziec i nauczyc!
                                                    >
                                                    > Jak spojrzy sie poza te wypowiedzi jednozdaniowe,
                                                    > jak siegnie do zainteresowań,
                                                    > to wierz mi ludzie sa bardzo fajni i madrzy!
                                                    > Nawet Beatrix, nawet ja!

                                                    przecie napisalem andreasie ze rozumek i wcale nie maly... to byl wyraz mojej
                                                    sympatii...
                                                    serio...
                                                  • fistoffury Re: wow 05.10.06, 13:26
                                                    Gość portalu: andreas napisał(a):

                                                    > wiesz nie lubie spotkań forumowych,
                                                    > ale nie lubie tez takiego ...
                                                    > i zeby nie było Wasze słowa w zadnym razie nie ostudza
                                                    > mojej checi wyrazenia swojego zdania w zadnym temacie,
                                                    > i zdanie nie musi byc madre i wykazujace rozumek chocby mały!

                                                    sluchaj kolego bo nie bede powtarzal dwa razy, przeczytaj poprzedni wpis -
                                                    zastanow sie i .. moze dostzrzezesz, iz byl to komplement.
                                                    serio...
                                                  • Gość: andreas Re: wow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:30
                                                    ja zrozumiałem naprawde i prawdziwie,
                                                    ale nie lubie komplementów,
                                                    bo potem musze byc na poziomie i uwazac zeby nie rozczarowac!

                                                    Wierz mi, rozumiem, ale boje sie komplementów!

                                                    Ludzie bardzo długo pozostaja pod wrazeniem,
                                                    jakie zrobili na drugim człowieku!
                                                  • Gość: andreas ach dziekuje bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 13:32
                                                    i powtarzam Wy, Ty tez przeciez nie mały rozumek macie!
                                                    Ale o to chodzi byśmy sie wzajem wymieniali naszymi rozumkowymi zdobyczami
                                                    i stale uczyli od innych ludzi!
                              • Gość: No Beer [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 02:36
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • xyz-xyz Do andreasa 05.10.06, 10:22
      A dlaczego nie możesz się sam wykasować?
      • Gość: andreas Re: Do andreasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 12:53
        TY juz próbowałeś, to powinienes wiedziec...
        nie chce tak jak Ty rzucac słow, a potem wracac...
        • fistoffury Re: Do andreasa 05.10.06, 13:29
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > TY juz próbowałeś, to powinienes wiedziec...
          > nie chce tak jak Ty rzucac słow, a potem wracac...

          touche!!!!
        • xyz-xyz Re: Do andreasa 05.10.06, 13:55
          Drogi andreasie przypomnij mi, gdzie dąłem słowo, że odchodzę i nie wracam.
          • xyz-xyz Re: Do andreasa 05.10.06, 13:56
            Najlepszy byłby link:)
            • fistoffury Re: Do andreasa 05.10.06, 13:57
              xyz-xyz napisał:

              > Najlepszy byłby link:)


              szkoda czasu, miesiac temu takiego linka ci podeslalem i nie zareagowales -
              jestes zwyklym klamca ale to znamienne dla waszej formacji :)))
              • xyz-xyz Re: Do andreasa 05.10.06, 14:18
                > szkoda czasu, miesiac temu takiego linka ci podeslalem i nie zareagowales -
                > jestes zwyklym klamca ale to znamienne dla waszej formacji :)))

                Droga wściekła pięto.:)) Kłamiesz. Żadnego linku, który by wskazywał, że
                powiedziałem, iż dochodzę i nie wracam, nie podesłałeś. Ale to jest właśnie
                typowe dla jacynowatych. Jak z Unią Wolności i wieloma innymi sprawami.
                • fistoffury Re: Do andreasa 05.10.06, 14:22
                  xyz-xyz napisał:

                  > > szkoda czasu, miesiac temu takiego linka ci podeslalem i nie zareagowales
                  > -
                  > > jestes zwyklym klamca ale to znamienne dla waszej formacji :)))
                  >
                  > Droga wściekła pięto.:)) Kłamiesz. Żadnego linku, który by wskazywał, że
                  > powiedziałem, iż dochodzę i nie wracam, nie podesłałeś. klamiesz ty i kazdy
                  kto bedzie chcial zweyfikuje to wpisujac slowa klucze do wyszukiwarki, a na
                  ciebie klamco szkoda mi czasu bo za miesiac znowu z tym wyskoczysz...:)

                  Ale to jest właśnie
                  > typowe dla jacynowatych. Jak z Unią Wolności i wieloma innymi sprawami.

                  jakimi innymi sprawami, konkretniej moze ??? :)))
                  a ubawiles mnie po pachy piszac o uczciwosci bedac zarazem psem gonczym
                  przestepczej organizacji jaka jest SLD :)))))))))))))))
                  • fistoffury tak mialo byc 05.10.06, 14:23
                    fistoffury napisał:

                    > xyz-xyz napisał:
                    >
                    > > > szkoda czasu, miesiac temu takiego linka ci podeslalem i nie zareag
                    > owales
                    > > -
                    > > > jestes zwyklym klamca ale to znamienne dla waszej formacji :)))
                    > >
                    > > Droga wściekła pięto.:)) Kłamiesz. Żadnego linku, który by wskazywał, że
                    > > powiedziałem, iż dochodzę i nie wracam, nie podesłałeś.


                    klamiesz ty i kaz
                    > dy
                    > kto bedzie chcial zweyfikuje to wpisujac slowa klucze do wyszukiwarki, a na
                    > ciebie klamco szkoda mi czasu bo za miesiac znowu z tym wyskoczysz...:)
                    >
                    > Ale to jest właśnie
                    > > typowe dla jacynowatych. Jak z Unią Wolności i wieloma innymi sprawami.
                    >
                    > jakimi innymi sprawami, konkretniej moze ??? :)))
                    > a ubawiles mnie po pachy piszac o uczciwosci bedac zarazem psem gonczym
                    > przestepczej organizacji jaka jest SLD :)))))))))))))))
                    >
                    >
                    >
                  • xyz-xyz Re: Do andreasa 05.10.06, 14:29
                    kto bedzie chcial zweyfikuje to wpisujac slowa klucze do wyszukiwarki, a na
                    > ciebie klamco szkoda mi czasu bo za miesiac znowu z tym wyskoczysz...:)

                    Nie ja z tym wyskoczyłem, tylko andreas. Łżesz juz z nawyku:) Cóż jacynizm...

                    > jakimi innymi sprawami, konkretniej moze ??? :)))

                    Kryształowa;)

                    > a ubawiles mnie po pachy piszac o uczciwosci bedac zarazem psem gonczym
                    > przestepczej organizacji jaka jest SLD

                    Lepiej być gończym psem SLD, niż hałaśliwym kundlem jacynizmu:)

                    Ale wiesz co? Jakoś znudziło mi się taplanie się w błotku twojego poziomu. Na
                    razie pa. I pamiętaj, nie na zawsze. Na razie.;) Niestety do jacynistów trzeba
                    bardzo dokładnie: kończę rozmowy z tobą. Wzorem praszczura.
                    • fistoffury [...] 05.10.06, 14:31
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • fistoffury [...] 05.10.06, 14:52
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: andreas wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak samo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:00
              • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:08
                XYZ na pewno masz ten link w ulubionych
                dawaj go przeanalizujemy!
                • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 14:24

                  Ani się nie wiję, ani też nie mam linku. Za to mam pamięć nienajgorszą. Pisałem,
                  że zmęczyło mnie cos tam i że mam dość. Ot i wszystko. A Ty, z racji urazu
                  jakiegoś do mnie, wmawiasz mi rzeczy, które nie istnieją. Postawiłeś zarzut,
                  udowodnij go. Probatio incumbit ei, qui dicit, non ei, qui negat. Od pięty nie
                  będę tego wymagał, bo od hipopotama nie wymagam gracji. Natomiast ludzie poważni
                  odpowiadają za własne słowa i nie wykręcają się sianem.
                  • fistoffury Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 14:27
                    xyz-xyz napisał:

                    >
                    > Ani się nie wiję, ani też nie mam linku. Za to mam pamięć nienajgorszą.
                    Pisałem
                    > ,
                    > że zmęczyło mnie cos tam i że mam dość. Ot i wszystko. A Ty, z racji urazu
                    > jakiegoś do mnie, wmawiasz mi rzeczy, które nie istnieją. Postawiłeś zarzut,
                    > udowodnij go. Probatio incumbit ei, qui dicit, non ei, qui negat. Od pięty nie
                    > będę tego wymagał, bo od hipopotama nie wymagam gracji. Natomiast ludzie
                    poważn
                    > i
                    > odpowiadają za własne słowa i nie wykręcają się sianem.
                    >


                    pamiec masz rownie dobra jak Miller, Kwasniewski i inne git-funfle w kazdej ze
                    swoich spraw...
                    "Wysoki sadzie, nie pamietam..."

                    :)))))))))))))))
                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:29
                    napisałeś w taki sposób, ze wiele osób nie tylko ja,
                    było zdziwionych jak znowu wróciłeś!
                    I bardzo dobrze, ze wróciłes... zawsze to miło,
                    ze nie tylko ja nie potrafie!

                    Wiesz, ze było juz na forum kilka porzuceń, a i powroty tez!
                    • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 14:47
                      Poszukałem dla Ciebie:)

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=43260489&a=43260489
                      Możesz rozłożyć każde słowo. Czekam na Twoją analizę:)
                      • fistoffury Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 14:50
                        xyz-xyz napisał:

                        > Poszukałem dla Ciebie:)
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=43260489&a=43260489
                        > Możesz rozłożyć każde słowo. Czekam na Twoją analizę:)


                        slowo "zegnam" w tytule :))
                        i co pajacyku ??!!
                        :)))
                        • galoty Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:13
                          Troche liczyłem przyznaję sie bez bicia, że xyz jest reformowalnym nie co do
                          poglądów ale co do uzywilizowania zachowań forumem. Niestety podobnie jak inni
                          różowi, niebiescy i czerwoni na tym forum idzie w zaparte. Napisał
                          wyrażnie "żegnam" a ....ech szkoda słów. Kłaczuch i uparciuch po prostu. Chyba
                          różowi, czerwoni tacy są już z natury rzeczy.
                          • fistoffury Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:15
                            jestem ciekaw co Ci odpowie, bo ze mna juz nie rozmawia... nie te progi -
                            wicie, rozumicie...
                            :)))))))))
                          • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:20
                            Drogi Galotku chcesz mi wmówić, iż słowo żegnam, oznacza odchodzę na zawsze?
                            Wydaje mi się, że popełniasz nadużycie semantyczne:)
                            • galoty Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:34
                              xyz-xyz napisał:

                              > Drogi Galotku chcesz mi wmówić, iż słowo żegnam, oznacza odchodzę na zawsze?
                              > Wydaje mi się, że popełniasz nadużycie semantyczne:)
                              Słowo żegnam znaczy odchodzę i planuję już tu nie wrócić. Kudefelek ma słowniki
                              to Ci to wytłumaczy uparty wałku ale czerwoni juz tak mają.To taki "duch
                              rewolucyjny"
                              • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:38
                                Pozostanę przy swoim. Słowo żegnam oznacza żegnam, a nie odchodzę na zawsze. Wałku:)
                            • galoty Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:38
                              xyz-xyz napisał:

                              > Drogi Galotku chcesz mi wmówić, iż słowo żegnam, oznacza odchodzę na zawsze?
                              > Wydaje mi się, że popełniasz nadużycie semantyczne:)
                              Na ten przykład :
                              rybki.jx.pl/1.htm
                      • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.orange.pl 05.10.06, 15:32
                        aj tam nie wracajmy, jestes i jest wporzo...
                        pewnie miałes co innego na mysli,
                        a inaczej Ciebie tak wielu zozumiało!

                        Najp[ewniej odchodzi sie bez pozegnań,
                        bo pozegnanie swiadczy o pewnym zwiazku uczuciowym
                        z miejscem? z nickami?
                        i trudno wtedy sie skasować!

                        Zreszta czmu by to czynic?
                        Ku radosci oponentów - w zyciu!!!
                        • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 05.10.06, 15:37
                          Ależ ja się nigdy nie twierdziłem, że nie czuję się z forum związany. Czuję się.
                          Poznałem tu kilku przyjaciół. Więc chyba uwierzysz, że gdybym deklarował
                          ostateczne rozstanie, zamanifestowałbym to bardziej jednoznacznie.
                          • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.orange.pl 05.10.06, 15:41
                            ale "zegnam" i "mam dośc" i "juz mi sie odechciało"...

                            To i tak wiele uczucia!

                            Wierze jednak, iz gdy bedziesz naprawde odchodził
                            to zaprosisz na niezłą balange!
                            • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 08:28
                              Wierze jednak, iz gdy bedziesz naprawde odchodził
                              > to zaprosisz na niezłą balange!

                              Na którą i tak nie przyjdziesz:)
                              • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 13:35
                                ale na pewno jak ja bede sie wykasowywał,
                                to Ciebie zaprosze...
                                • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:48
                                  Jeżeli w grę wchodziL Jasiek Walker w czarnym fraczku to jak byś i mnie
                                  zaprosił to przyprowadzę jednego.Twój Bonapartyzm nie ucierpi od kontaktów za
                                  Szkotem.
                                  • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:49
                                    Praszczurze, anduś wleje do Jasia coli bleee. Lepiej piwo przyniosę.:)))
                                    • andreas.007 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:52
                                      pewne trunki nalezy pić z woda źródlana...
                                      A jedyne pewne źródło to coca cola!
                                    • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:52
                                      Do czarnego??? Nie wierzę że on profan.
                                      • andreas.007 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:53
                                        a czarny to najnizszy poziom Jasia jaki trawie!
                                        • kiciara11 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:59
                                          to i mnie zaproscie;)
                                          • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:00
                                            Będziesz myszeczko ozdobą najwiekszą.
                                            • kiciara11 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:52
                                              ale to dopiero kotku jak ktores z nas odejdzie z tego forum. Poki co jestesmy;)
                                              • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:57
                                                Myszeczko, strasznie jesteś kategoryczna.Może ja się poswięcę Paryż wart jest
                                                mszy lub jak Andre uważa grzechu.
                                                • kiciara11 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 15:00
                                                  alez nie chcialabym Ciebie miec na sumieniu... moze jednak ja odejde (mniej
                                                  bedzie bolalo) ;)
                                                  • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 15:35
                                                    Myszeczko, na to nie pozwole ale jak sie razem przyłożymy to wywalimy Andreasa
                                                    bo do imprezki musi być pretekst ,inaczej jest to opilstwo.I nas nie będzie
                                                    bolało:-))))))
                                        • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 13:59
                                          To mów kogo mam przyprowdzić, może coś 25 letniego, 50 latka tez mam w
                                          zasiegu.Przecież coś nam się od życia należy.
                                          • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:02
                                            Anduś i do tego naleje coli!
                                            • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:13
                                              A golden Tequilla, ale taka jak płynne złoto to .....?Boje sie pytać.Też???
                                              • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:17
                                                nie słuchaj go!
                                                Najczęscie po pubach to pijam Ballatninesa i wtedy z colą!
                                                Ale najpierw ze dwa sciekłe psy!

                                                Ale wiesz o tym Praszczurze, ze whisky nie wolno pic bez niczego
                                                nalezy dodawqć wody źródlanej, nie lodu.
                                                Ponieważ procenty scinaja kubki smakowe i nie czuc smaka!

                                                • xyz-xyz wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z colą! 06.10.06, 14:20
                                                  Wy tam pijta co chceta! Ja na początek weissena a potem pilsner z wędzonym
                                                  dorszem:))))
                                                  • Gość: andreas Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:23
                                                    mnie z Ukrainy przywozili zawsze taka suszona rybke!
                                                    Nie wedzona a suszona!

                                                    No ta do piwa to sie dopiero nadaje,
                                                    ale smierdziało ryba zawsze w całym biurze!

                                                    A ich musztarda, to zabija chyba wszystkie zarazki!
                                                  • xyz-xyz Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co 06.10.06, 14:26
                                                    Sardele. Solone i suszone małe rybki. Do piwa rewelka!!:)))) Jeśli to masz to
                                                    daj znać, odkupię trochę! Na Ukrainie w ogóle nauczyłem się piwo pod rybkę
                                                    wędzoną:) Pod szprotki:) A piwo z beczek na ulicy. Ale to było jeszcze za Sojuza...
                                                  • xyz-xyz Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co 06.10.06, 14:28
                                                    Nie z beczki, a z beczkowozu:) Obok zawsze stał beczkowóz z kwasem chlebowym:)
                                                  • Gość: andreas Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:32
                                                    a mnie jeszcze nauczyli wrzucac kilka ziarenek soli do piwa,
                                                    ale podobno to na nerki niezbyt!
                                                    Ale marne piwko wyglada jak z reklamy!
                                                  • xyz-xyz Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co 06.10.06, 14:34
                                                    Sól to uczyli zimą. :)
                                                  • xyz-xyz Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co 06.10.06, 14:37
                                                    A w lodówce Loewenbrau z Octoberfest!:)))) Specjalna edycja:) Jak będziesz
                                                    grzeczny to Ci pokarzę miejsce, do którego zawiozłem Fugaziego;)))) Stał jak
                                                    urzeczony:)))
                                                  • Gość: fistoffury Re: wijesz się anduś! Zawsześ gadał, że jeno z co IP: *.dedyki.pl 06.10.06, 14:23
                                                    a ja cale zycie myslalem, ze twoja opcja łoji wóde szklanami zagryzajac
                                                    galareta i sledziem ale masz racje, zapomnialem ze to tylko prosty lud a
                                                    wierchuszka oplawala w dostatek...

                                                    ty lepiej nie przesadzaj z tym dorszem bo ci znowu na opony zabraknie :))))
                                                • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:31
                                                  Whisky od 12 lat w górę, pijam bez niczego o temperaturze pokojowej.To
                                                  jasne.Gdyby woda tam była potrzeba to destylarz by dodał wczesniej.
                                                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: 217.116.110.* 06.10.06, 15:37
                                                    mam taka ksiazke o whisky i byłem na szkoleniu w piciu whisky,
                                                    to temperatura pokojowa oraz kilka kropel wody źródlanej zalecane!
                                                    Ale na moje pytanie, że pija sie z colą i z mlekiem...
                                                    i znawca odpowiedział, ze tak po prawdzie,
                                                    to nie wazne z czym sie pije whisky, wazne zeby pic whisky....
                                                    i tak tez uczynilismy, bo to było szkolenie w piciu!
                                                  • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 15:56
                                                    To musiało być niezłe szkolenie z teorią i praktyką.Szkoda ,że ja już zdrowia
                                                    nie mam na taka intensywną naukę.
                                                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: 217.116.110.* 06.10.06, 15:59
                                                    szkolenie bajka...
                                                    dostajesz zacne trunki whisky i smakujesz...
                                                    dostejesz do kazdego teorie, skad pochodzi, jak odnaleźć te smaki...

                                                    Jak odnajde notatki, to moze zdecyduje sie na repetytorium z Toba!
                                                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: 217.116.110.* 06.10.06, 16:05
                                                    szukałem chwile...
                                                    miałem taka fajna broszurke o Johny Walkerze i jego trunkach!
                                                    Tam nawet były jakies bonifikaty i mozliwośc zamówienia butelki
                                                    z jaka dedykacja!
                                                  • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 16:14
                                                    Teraz to rynek podzielony przez United Distillers i Seagramsa ale te mniejsze
                                                    firmy egzystują dalej pd własną nazwą.Mam taki Highland Park-małmazja .Mówią,że
                                                    słodycz słodu/taka zbitka trochę nie fortunna/Szkocji w niej siedzi i dym
                                                    torfowisk podczas procesu suszenia tego słodu.Pycha.
                                                  • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 16:08
                                                    No ja mam trochę ciekawych eksponatów, bo przeciez nie dałem rady wyzłopać
                                                    wszystkiego, i takie dość rzadkie okazy, trzeba to będzie zacząc spracowywać bo
                                                    po drugiej stronie tęczy to sie nie pije a straszy.
                                                  • praszczur1 Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 16:20
                                                    A z lekkich win francuskich mam taki koniak Otard z limitowanej serii
                                                    jubileuszowej/Butelki numerowane/. Trzymam go na jakaś specjalnie uroczystą
                                                    okazję jak np.zwycięstwo wyborcze SLD, ale że sie nie zanosi za mego
                                                    życia ,więc tez z tym trzeba będzie cos zrobić.
                                                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: 217.116.110.* 06.10.06, 16:35
                                                    ja tez mam, ale jedna butelczyna mi sie ostała, takiego rarytasa,
                                                    którego trzymam na nie wiadomo jaka okazje!
                                                    Wszystko inne zuzyłem, bo nie ma co czekac...
                                            • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:13
                                              nie uwoerzysz XYZ,
                                              ale do piwa.... leje 7up lub sprite!
                                              Pół na pół prawie!
                                              • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:24
                                                Redsa sobie kup bleee... A skoro lubisz słodkie, to zamiast psuć dobre piwo,
                                                polecam kirschbier:))
                                                • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:30
                                                  takiej mieszanki nauczyli mnie Szwedzi na polu!
                                                  Jak sie pic chce, ale nie upic!
                                                  • xyz-xyz Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak 06.10.06, 14:32
                                                    Coś anduś ściemniasz:) U Szwedów piwo 1,5 %:) I jeszcze rozcieńczają?
                                                  • Gość: andreas Re: wijes sie... ale ja to rozumiem, nie chce tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:35
                                                    na polu w Polsce, w Amberze!
                                                    Do naszego piwa leja, moze dlatego ze u nich takie słabe!
    • fistoffury [...] 05.10.06, 16:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: andreas Re: Do andreasa IP: *.orange.pl 05.10.06, 16:04
      wiesz tak sie zastanawiałem co jest inwektywa...
      czy tak ja Żona napisze wulgarnie, słowem nieprzyzwoitem...
      czy jak Ty kulturanie napiszesz,
      ze ktos ma wode z mózgu i jest niedoukiem...
      czy jak Fist prosto zamelduj koniowi?????

      Kto jest bardziej... a moze to to samo?
      • fistoffury [...] 05.10.06, 16:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: andreas Re: Do andreasa IP: *.orange.pl 05.10.06, 16:08
          wiem na pewno, ze w moim wykonaniu
          "tempa klempa" i "idiotka" admini wycinaja!
          • Gość: Galoty Re: Do andreasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 16:17
            Mnie wycięli zupełnie. Wogóle wokół Beatrix :-) admini tną wyjątkowo. Wręcz
            damska ręką :-)
      • Gość: andreas Re: Do andreasa IP: *.orange.pl 05.10.06, 16:59
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > wiesz tak sie zastanawiałem co jest inwektywa...
        > czy tak ja Żona napisze wulgarnie, słowem nieprzyzwoitem...
        > czy jak Ty kulturanie napiszesz,
        > ze ktos ma wode z mózgu i jest niedoukiem...
        > czy jak Fist prosto zamelduj koniowi?????
        >
        > Kto jest bardziej... a moze to to samo?
        ====================
        Ta moja wypowiedź powyzsza była do wypowiedzi Beatrix!
        Ale cały ciag mysli wraz z jej został usuniety!
        I ta moja teraz tak wisi w powietrzu...

        Na dole tez wyciachano...

        • fistoffury Re: Do andreasa 05.10.06, 17:01
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > Gość portalu: andreas napisał(a):
          >
          > > wiesz tak sie zastanawiałem co jest inwektywa...
          > > czy tak ja Żona napisze wulgarnie, słowem nieprzyzwoitem...
          > > czy jak Ty kulturanie napiszesz,
          > > ze ktos ma wode z mózgu i jest niedoukiem...
          > > czy jak Fist prosto zamelduj koniowi?????
          > >
          > > Kto jest bardziej... a moze to to samo?
          > ====================
          > Ta moja wypowiedź powyzsza była do wypowiedzi Beatrix!
          > Ale cały ciag mysli wraz z jej został usuniety!
          > I ta moja teraz tak wisi w powietrzu...
          >
          > Na dole tez wyciachano...
          >

          nie tlumacz sie!!!
          zostales uznany za wroga i juz po tobie!!!
          :)))))
          • galoty Do andreasa> I ta moja teraz tak wisi w powietrzu 05.10.06, 19:39
            > > Ale cały ciag mysli wraz z jej został usuniety!
            > > I ta moja teraz tak wisi w powietrzu...
            > >
            Na tym polega nieetycznośc tego postepowania admina. Tak ciacha aby został Twój
            wpis co przy wyciachaniu innych wpisów sugeruje iż to Ty jestes ten łobuz. W
            ten własnie sposób forumowy TKM działa.
            • Gość: andreas Re: Do andreasa> I ta moja teraz tak wisi w p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 01:57
              no rzeczywiscie wpadła Beatrix rzuciła swoim zwyczajem
              jedno zdanie, bo zazwyczaj tylko tyle pisze z maksa...
              ktos na jej zaczepke odpowiedział i zaraz pocieli wszystko!

    • fistoffury Re: Do admina! 05.10.06, 16:49
      zastanawialem sie jak wyjdziesz z sytuacji, wykasujesz posta czy calkowicie go
      usuniesz...
      :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka