Dodaj do ulubionych

Wydawnictwo Kserograficzne SLD

21.03.03, 11:25
Polecam!

"Powszechne dobro ludzkości wymaga wolności przekonań - uważają Wolter i
Grzegorz Napieralski w traktacie "O tolerancji" wydanym niedawno na ksero
przez szczecińską młodzieżówkę SLD.
Parę słów o filozofach, których drogi życiowe są zaskakująco zbieżne. Obaj
dostali się w młodym wieku do sfer dworskich. do których z urodzenia nie
należeli. Obaj byli filozofami i bojownikami. Obaj rozwinęli działalność
filozoficzną i polityczną. Jedyna różnica między filozofami polega na tym, że
Wolter nie należał do SLD. Za to traktaty filozoficzne obu służyły do walki z
ciemnotą, czyli z nami.
Jak ogólnie wiadomo, brak tolerancji to to, co najbardziej gnębi dziś
bezrobotnych, bezdomnych, emerytów i rencistów, samotne matki i wszystkich
tych, którym miało być lepiej, a nie jest. Dlatego Grzegorz Napieralski i
Wolter uważają, że ten nabrzmiały problem społeczny trzeba w Polsce jak
najszybciej rozwiązać, bo - jak twierdzą filozofowie - demokracja jest
zagrożona. Trzeba walczyć - pisze Napieralski - piętnując zło i wskazując na
krzywdę niewinnych ofiar nietolerancji. A kto jest winny? Wolter i
Napieralski (w skrócie: Wol-Nap) słusznie wskazują, że winna temu wszystkiemu
jest prawica. To ona - jak mądrze zauważa filozof (Napieralski, a nie Wolter)
w swoim traktacie na dwóch stronach z ksero - pogardza innością, "odbiera
ludziom prawo do głoszenia swoich poglądów poszczególnym osobom poprzez
argumenty skrajnie nietolerancyjne i niebezpiecznie krzywdzące"*.
Czy to zwykłe chamstwo i głupota czy też zła wola? - pyta tolerancyjnie
filozof ze Szczecina.
Na tak postawione pytanie jest tylko jedna rozsądna odpowiedź; To głupota.
Żadne chamstwo, żadna zła wola. To musi być głupota, o czym można przekonać
się, czytając dalszą cześć traktatu Napieralskiego.
"Zamykanie ludziom ust, by nie mogli wypowiadać swoich poglądów, bo nie
zgadzają się one z tymi słusznymi, przypomina cenzurę - palenie ksiąg. A kto
zaczyna od palenia książek, ten kończy na paleniu ludzi"*.
No chyba że jest inaczej: kto straszy paleniem ludzi, temu wcześniej musiało
COŚ na głowę zlecieć.

e.kurzewik@gazeta.pl

*Grzegorz Napieralski: „O tolerancji".
Wydawnictwo Kserograficzne SLD
Obserwuj wątek
    • Gość: One Re: Wydawnictwo Kserograficzne SLD IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 14:18
      O Jasna Dupa!
      Ten nasz ukochany gensek miejski SLD - Grzesiu całkowicie ....brak mi
      określenia. To on nie wie, że w imię tej przez niego wyznawanej "tolerancji"
      szefostwo Rady Krajowej SLD zamknęło buzię antagonistom i zlikwidowało forum na
      swoich stronach interenetowych?
      Widać SLD z tymi co myślą inaczej - nie rozmawia. Nawet o tolerancji.
      I to wg Napieralskiego - jest objaw ... tolerancji?
      Oj Grzesiu, Grzesiu, Tobie szare komórki zastrajkowały na amen. Wiadomo, ze
      władza ogłupia - ale żeby aż tak głeboko i to od od razu?
      • Gość: Gensek Re: Wydawnictwo Kserograficzne SLD IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 21.03.03, 17:20
        Gość portalu: One napisał(a):

        > O Jasna Dupa!
        > Ten nasz ukochany gensek miejski SLD - Grzesiu całkowicie ....brak mi
        > określenia. To on nie wie, że w imię tej przez niego wyznawanej "tolerancji"
        > szefostwo Rady Krajowej SLD zamknęło buzię antagonistom i zlikwidowało forum
        na
        >
        > swoich stronach interenetowych?
        > Widać SLD z tymi co myślą inaczej - nie rozmawia. Nawet o tolerancji.
        > I to wg Napieralskiego - jest objaw ... tolerancji?
        > Oj Grzesiu, Grzesiu, Tobie szare komórki zastrajkowały na amen. Wiadomo, ze
        > władza ogłupia - ale żeby aż tak głeboko i to od od razu?


        One, jesteś nietolerancyjny. Tolerancja i wolność słowa jest wtedy, gdy Gazeta
        Wyborcza dobrze pisze o Grzesiu. Polska to kraj demokratyczny, rządzony przez
        demokratycznych socjaldemokratów i każdy obywatel ma prawo a nawet obowiązek
        przeczytac coś pozytywnego o SLD . Dlaczego niektóre gazety tak żle nas
        opisują? To nietolerancja!!! Przecież wolno pisać dobrze o Sojuszu - dlaczego
        więc prasa nie korzysta z tej wolności?
        A że forum internetowe SLD zlikwidowaliśmy? Przepraszam - sam Prezydent
        Kwaśniewski stwierdził, że jest calą duszą za wolnością i dlatego zna jej
        granice. Trzeba brać przykład z Ojca Narodu, co nie, One? I nie mów że SLD nie
        rozmawia z ludźmi - jam jest SLD!!!!
        • Gość: One Re: Wydawnictwo Kserograficzne SLD IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 18:24
          Gość portalu: Gensek napisał(a):

          > Gość portalu: One napisał(a):
          >
          > > O Jasna Dupa!
          > > Ten nasz ukochany gensek miejski SLD - Grzesiu całkowicie ....brak mi
          > > określenia. To on nie wie, że w imię tej przez niego wyznawanej "toleranc
          > ji"
          > > szefostwo Rady Krajowej SLD zamknęło buzię antagonistom i zlikwidowało for
          > um
          > na
          > >
          > > swoich stronach interenetowych?
          > > Widać SLD z tymi co myślą inaczej - nie rozmawia. Nawet o tolerancji.
          > > I to wg Napieralskiego - jest objaw ... tolerancji?
          > > Oj Grzesiu, Grzesiu, Tobie szare komórki zastrajkowały na amen. Wiadomo, z
          > e
          > > władza ogłupia - ale żeby aż tak głeboko i to od od razu?
          >
          >
          > One, jesteś nietolerancyjny. Tolerancja i wolność słowa jest wtedy, gdy
          Gazeta
          > Wyborcza dobrze pisze o Grzesiu. Polska to kraj demokratyczny, rządzony przez
          > demokratycznych socjaldemokratów i każdy obywatel ma prawo a nawet obowiązek
          > przeczytac coś pozytywnego o SLD . Dlaczego niektóre gazety tak żle nas
          > opisują? To nietolerancja!!! Przecież wolno pisać dobrze o Sojuszu - dlaczego
          > więc prasa nie korzysta z tej wolności?
          > A że forum internetowe SLD zlikwidowaliśmy? Przepraszam - sam Prezydent
          > Kwaśniewski stwierdził, że jest calą duszą za wolnością i dlatego zna jej
          > granice. Trzeba brać przykład z Ojca Narodu, co nie, One? I nie mów że SLD
          nie
          > rozmawia z ludźmi - jam jest SLD!!!!


          O Wschodząca Gwiazdo SLD, wyróżnienie to dla mnie niebywałe, to zupełnie jakby
          sam Mao Tsetung zza grobu czy Kim Ir Sen albo Caucescu do mnie przemówił
          osobiście.
          W jednym Światłosci Szczecina masz rację - każda wolność ma granice, czasami
          jest to, jak w przypadku stwierdzenia Aleksandra Kwaśniewskiego - polska racja
          stanu, czasami granicą wolnoiści są drzwi do toalety, bowiem nie wypada fajdać
          na salonach i ganiać z gołym tyłkiem.
          Zatem przyjmij moje uwielbienie Ozdobo Młodzieżówki Szczecinskiej Lewicy ... i
          nie biegaj bez gaci po salonach.
    • bezpartyjni Re: Wydawnictwo Kserograficzne SLD 21.03.03, 23:46
      Jestem tylko ciekaw, kiedy kółeczko historii się zamknie i ludzie z SLD zaczną
      (a właściwie to już zaczeli w zasadzie:) ) występować na znak protestu
      ideowego. Jak na razie pojedyńcze przypadku jest mi trudno do końca
      jednoznacznie ocenić - walą legitka partyjną z prywaty kapitałowej,
      pokrzywdzenia czy naprawdę podeptania ideałów...
      Ja tam zawsze byłem, jestem i będe bezpartyjny. Klapki na oczy mi nie są
      potrzebne.
      www.bezpartyjni.pl wszystkich krajów łączcie się!!!!!
      Z bezpartyjnym pozdrowieniem :)
      • Gość: One Re: Wydawnictwo Kserograficzne SLD IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 13:21
        Drogi Bezpartyjny,
        SLD ma trzy frakcje - pierwsza to ta, której ino władza, synektury i konfitury
        polityczne w głowie, państwo i obywatele się nie liczą, to maszynka do
        głosowania co daje się (wg tej grupy) omamić byle jak przygotowaną agitką
        ideologiczną. Druga frakcja w SLD - to ta, która ma serdecznie dość tej
        pierwszej ale boi się i nawet nie myśli rzucać legitymacjami. I wreszcie jest
        ta trzecia - która była na tyle odważna, że rabnęła kwadracikiem plastiku o
        stół i powiedziała - dość, nam nie po drodze z tym bagnem. I powiększyła
        szeregi bezpartyjnych. Jakiś odłam z tej grupy próbuje się organizować w DPL.
        Natomiast w tej pierwszej grupie, "stołkowej", z grona, która wstąpiła do
        stowarzyszenia dawnych członków - ZSP "Ordynacka", Wł. Czarzasty, ostatnia
        gwiazda z afery Rywina, wybrał sobie elitarne grono i w uzgodnieniu z
        coniektórymi prominentami zachodniopomorskiego SLD poumieszczał na
        strategicznych stanowiskach. Ale nie dla dobra kraju - ale poręcznych dla
        interesów swoich lub swojej kamarylii, m.in. braciszka, członka rady nadzorczej
        rodzinnego biznesu jakim jest m.in. wydawnictwo Muza. Ale nie tylko.
        Teraz, kiedy prezydent Kwaśniewski bardzo jasno odciął się od tego ugrupowania
        i czarzastego z rodzinką - coniektóre SLD-owskie tuzy zaczną mieć kłopot.
        Więc się nie martw bezpartyjny - dla obserwatora sceny politycznej - teraz
        rozpoczynają się igrzyska.
    • longplay Na razieWydawnictwo Kserograficzne pózniej MUZA SA 22.03.03, 15:14
      news3 napisał:

      > Polecam!
      >
      > "Powszechne dobro ludzkości wymaga wolności przekonań - uważają Wolter i
      > Grzegorz Napieralski w traktacie "O tolerancji" wydanym niedawno na ksero
      > przez szczecińską młodzieżówkę SLD.
      > Parę słów o filozofach, których drogi życiowe są zaskakująco zbieżne. Obaj
      > dostali się w młodym wieku do sfer dworskich. do których z urodzenia nie
      > należeli. Obaj byli filozofami i bojownikami. Obaj rozwinęli działalność
      > filozoficzną i polityczną. Jedyna różnica między filozofami polega na tym, że
      > Wolter nie należał do SLD. Za to traktaty filozoficzne obu służyły do walki z
      > ciemnotą, czyli z nami.
      > Jak ogólnie wiadomo, brak tolerancji to to, co najbardziej gnębi dziś
      > bezrobotnych, bezdomnych, emerytów i rencistów, samotne matki i wszystkich
      > tych, którym miało być lepiej, a nie jest. Dlatego Grzegorz Napieralski i
      > Wolter uważają, że ten nabrzmiały problem społeczny trzeba w Polsce jak
      > najszybciej rozwiązać, bo - jak twierdzą filozofowie - demokracja jest
      > zagrożona. Trzeba walczyć - pisze Napieralski - piętnując zło i wskazując na
      > krzywdę niewinnych ofiar nietolerancji. A kto jest winny? Wolter i
      > Napieralski (w skrócie: Wol-Nap) słusznie wskazują, że winna temu wszystkiemu
      > jest prawica. To ona - jak mądrze zauważa filozof (Napieralski, a nie Wolter)
      > w swoim traktacie na dwóch stronach z ksero - pogardza innością, "odbiera
      > ludziom prawo do głoszenia swoich poglądów poszczególnym osobom poprzez
      > argumenty skrajnie nietolerancyjne i niebezpiecznie krzywdzące"*.
      > Czy to zwykłe chamstwo i głupota czy też zła wola? - pyta tolerancyjnie
      > filozof ze Szczecina.
      > Na tak postawione pytanie jest tylko jedna rozsądna odpowiedź; To głupota.
      > Żadne chamstwo, żadna zła wola. To musi być głupota, o czym można przekonać
      > się, czytając dalszą cześć traktatu Napieralskiego.
      > "Zamykanie ludziom ust, by nie mogli wypowiadać swoich poglądów, bo nie
      > zgadzają się one z tymi słusznymi, przypomina cenzurę - palenie ksiąg. A kto
      > zaczyna od palenia książek, ten kończy na paleniu ludzi"*.
      > No chyba że jest inaczej: kto straszy paleniem ludzi, temu wcześniej musiało
      > COŚ na głowę zlecieć.
      >
      > e.kurzewik@gazeta.pl
      >
      > *Grzegorz Napieralski: „O tolerancji".
      > Wydawnictwo Kserograficzne SLD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka