dariusz.matecki
22.10.06, 22:09
Rozmawiałem już z wieloma osobami, które w czasie wyborów parlamentarnych
głosowały na PO, ciągle przesyłają sobie dowcipy o Kaczyńskich, śmieją się z
PiSu, ale jak pytam ich na kogo będą głosować w wyborach prezydenckich w
Szczecinie, po chwili wachania odpowiadają, że na prof. Lubińską.
Głosowanie na Piechotę - dla wszystkich ludzi, którzy mają w sobie odrobinę
honoru jest niedozaakceptowania. Gość, który wstąpił do PZPR w 1978 roku i
przez wszystkie lata był jej wierny (także w czasie stanu wojennego, pałowania
stoczniowców). Od 1985 roku jest posłem, czyli żyje przez te wszystkie lata z
państwowej kasy, nie pracował na siebie zbyt ciężko. Jako wiceminister, a
później minister gospodarki pochodzący ze Szczecina zamknął stocznię, nie
pomagał miastu w rozwoju. Dla wszystkich ludzi, którym niegdyś "Solidarność"
była bliska, kandydatura tego komunisty powinna od razu kończyć się smiechem.
Od tylu lat we władzach PZPR, SdRP, SLD - jego nazwisko pojawia się w wielu
aferach. Donosiciel - "TW ROBERT". Dla przyzwoitych ludzi - odpada.
Kochańska, Pik, Me..? - na egzotycznych kandydatów raczej zbyt wiele osób nie
zagłosuje.
Na Kunca zagłosują miłośniczki opery i operetki (jak ma ciocia, zakochana w
tym człowieku), które obojętnie jaki program miałby i tak ślepo zapatrzone na
niego oddadzą swój głos... ale inni ludzie, nie sądzę...
S.Chruszcz - jego głosy zostały przejęte przez prof. Lubińską - mógłby w
zasadzie nie kandydować, nie ma szans na wygraną a kilkaset głosów może
niepotrzebnie zabrać.
Piskorski - Kto w Szczecinie nie niego zagłosuje? :P
M. Jurczyk - może sprawić sporą niespodziankę, ponieważ bardzo wiele
urzędników (grzejących niepotrzebnie fotele za nasze pieniądze) odda na niego
swoje głosy, aby się utrzymać przy korytku... również w pewnej częsci
stoczniowcy mogą na niego zagłosować.
P. Krzystek - osoba niemrawa, bez życia, jakoby bez własnej osobowości.
Spogląda z bilboardów jak bobas. Całkowicie podległy S. Nitrasowi, który
ostatnimi czasy nie ma się najlepiej. Splamił się wiceprezydowaniem u
Jurczyka, sukcesów zawodowych zbyt wiele nie osiągnął. Jest chyba trochę za
młody na Prezydenturę... Ale kandydat zdecydowanie lepszy niż Piechota, na
którego brzydziłbym się zagłosować.
No i została profesor Lubińska, osoba która dla bardzo wielu środowisk jest
wprost idealna: najlepiej wykształcona, mąż również profesor, prowadzi
normalnie rodzinne życie (2 synów), co tydzień w kościele wraz z mężem,
ponadto pełniła kierownicze stanowiska na uniwersytecie. Jest w ministerstwie.
Popiera ją bardzo wielu profesorów, doktorów i ludzi ogólnie wzbudzających
szacunek. Dla tych, którzy nie przepadają za PiSem, zawsze pozostaje to, że
pani Lubińska nie jest w partii - jest bezpartyjna. Oczywiste jest to, że
ataki medialne na jej osobę będą się teraz powtarzać non stop, ponieważ
zagrożonych jest bardzo wiele urzędowych stołków... i oczywiste jest to, że
bez walki ich nie oddadzą i będą próbować wszelkimi siłami zaszkodzić.
Wygra. Jestem przekonany - nawet w mojej szkole, gdzie POwska indoktrynacja
jest spora, bardzo wielu ludzi deklaruje poparcie dla pani profesor.