Dodaj do ulubionych

Jak dojechac do Chorwacji samochodem

IP: *.smsnet.pl 08.01.07, 12:19
Czy Ktoś jechał samochodem do Chorwacji konkretnie na Istrię ,jak jechac , ile
za co się płaci (opłaty drogowe) , na co uważac . Prosze o szczere i uczciwe
odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: Jak dojechac do Chorwacji samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 12:30
      pomogę chętnie,byłem w lipcu autem ale muszę wiedzieć czy z noclegiem po drodze
      oraz kiedy (mniej więcej data..)
      • Gość: qd Re: Jak dojechac do Chorwacji samochodem IP: 195.28.182.* 08.01.07, 18:09
        o, i mnie to interesuje, wybieram sie we wrzesniu w okolice Trogiru
        qd
    • Gość: M@rek Re: Jak dojechac do Chorwacji samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 20:02
      Dawno tam nie jezdzilem ale to proste.Ze Szczecina autostrada Berlin,Monachium,
      Ssltzburg,Villach,Liubljana i dalej jak chcesz ja jezdzilem do Rieki a stamtad
      promem na południe.Trzeba kupic winjetke na Austrie + oplaty za tunele dodatkowo
      i autostrady w Słowenii.Latem jak nie trafisz na korki to do Rijeki ok 12 godzin
      jazdy.Wuprobowalem tez pare innych drog Przez Czechy i Wieden oraz przez
      Słowacje i Wegry z przyczepa i bez,turystycznie latem ok ale pierwsza jest
      najszybsza i najmniej stresujaca.
    • Gość: brutus Re: Jak dojechac do Chorwacji samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 07:52
      byłem w ubiegłym roku, w sierpniu matizem:):) dało radę. Trasa: Szczecin,
      Kołbaskowo, Berlin, ringiem aż do zjazdu na Lipsk, potem lecisz cały czas na
      południe aż do skrzyżowania koło Nurnberg, tam skręcasz na Regensburg, potem na
      Graz, dalej Maribor i wjeżdżasz do Chorwacji, Tam wpadasz zaraz za granicą na
      autostradę, która dojeżdża do Adriatyku w okolicach Rijeki, no a potem - zależy
      gdzie chcesz jechać. Polecam - w tym roku wybieram się motocyklem, ale w lipcu
      najprawdopodobniej.
      Całą droga, przy założeniu 110 - 120 km/h (Matiz:)))) około 20 godzin, oprócz
      około 100 km w Słowenii, tylko autostrady.
      Opłaty - winieta w Austrii około 7 euro, a także płatne ze dwa tunele oraz
      autostrada w Chorwacji. Wyszło mnie za paliwo i wszystkie opłaty drogowe 1100
      zł w obie strony, przy spalaniu Matiza około 5l/100 km. Jak to podzielisz na
      cztery (my jechaliśmy we dwoje) wyjdzie grosze.
      Aha, byliśmy w okolicach Biogradu (miejscowość Sukosan) i jeszcze na miejscu
      zrobiliśmy 800 km kręcąc się po Trogirze, Zadarze, Nin, Splicie i całej okolicy.
      pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Jak dojechac do Chorwacji samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:13
      Byłam w sierpniu br. Droga:Szczecin-autostrada Niemcy do Drezna -Czechy
      najkrótszą drogą do Czeskich Budziejowic ( ale droga nieciekawa) - Austria -
      Linz - Klagenfurt - Słowenia -do Ljubliany a potem kierunek Rijeka. Póżniej to
      chyba kierować się na Pulę lub Poreć (w tym kierunku akurat nie byłam)
      Kupywałam winietę na Czechy (10 dni) i Austrię (7dni). Ok 7 euro. Nie pamietam
      dokładnie ale za wszystkie płatne autostrady i tunele zapłaciliśmy 26 euro w
      jedną stronę i 29 euro w drodze powrotnej (jechaliśmy inną drogą). Autostrady w
      Chorwacji płatne, my akurat płacilismy średnio od 0,70 do 2,5 euro w zależności
      od odcinka. Przez Austrię warto przejechać w ciągu dnia - piękne widoki, po
      drodze liczne (ok 8)tunele (od 0,5 km do 11 km).Jechalismy ok 16 godz. bez
      pospiechu, często się zatrzymywalismy na postoje. W Chorwacji trzeba uważać na
      ruch drogowy - w sezonie koszmar, drogi kręte i trzeba się wlec zderzak w
      zderzak i są korki, po sezonie nie wiem. Ogólnie "kultura" jazdy jak we
      Włoszech. Są miejsca gdzie można płacić złotówkami, kantory wymieniają również
      PLN. Ogólnie płacilismy w euro. Wspomnienia miłe, ludzie gościnni, jedzenie
      bardzo dobre (ceny średnio wysokie w knajpach), można zostawić rzeczy na
      wierzchu i jak wrócisz - one badal tam będą, przez kilka dni wszystko chowalismy
      ale gdzieś wychodząc ale jak zobaczylismy,że inni nic nie chowają to
      uznaliśmy,że nie ma co obawiać się kradzieży. Polecam Park Narodowy jeziora
      Plitvickie - cudowne widoki i wodospady. Czasami jeszcze mozna natknąć w
      odległejszych rejonach na tablice ostrzegające przed minami - bliżej Bośni.
      Ogólnie polecam a sama wybiorę się pewnie jeszcze nie raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka