xxtoja
20.01.07, 21:29
szczecin.schronisko.net/cnews714.html
Dobrze, że wszedłeś na teren schroniska, że żal Ci tych wszystkich zwierząt.
Oglądasz i myślisz, którego zabrać do domu. Ma być dla całej rodziny. Masz
dzieci i żonę, która kocha labradory. Tu nie znajdziesz tym razem labradora.
Ale weź mnie, weź - mam uszy jak labrador. Choć jestem mieszańcem pudla i
pinczera to będę dla Ciebie labradorem!... ogon skulony ze strachu… mała
ranka na łapie - to ślad po zębie boksera, ale to nic .. to nic.. patrz na
mnie... patrz tylko na mnie!... Nie odchodź!.... one wszystkie Cię pragną...
one są tak głośne byś je zauważył.
One mówią to samo –„ to ja labrador, labrador, labrador...”
Nawet nie wiesz, że po Twoim wyjściu mogą być same owczarki niemieckie, gdy
taki jak Ty przyjdzie po owczarka. A szkoda, że odszedłeś... Milczałem. Nie
słyszałeś mojego szczekania, bo zabrakło mi sił. To siódma godzina od
otwarcia schroniska i tyle spojrzeń przesunęło się po moim grzbiecie. I choć
byłem sznaucerem, foksterierem, bernardynem, bokserem pozostałem tu w boksie
za kratami... Głos się załamuje, ogon opada... ale czekam, z sercem pikającym
niecierpliwie, ochrypłym głosem... Kim będę tym razem byś mnie zauważył i
uratował mi życie ?????
Mamy tak niewiele czasu... Przyjdźcie po nas Przyjaciele.
Twój wierny Przyjaciel ze schroniska:
obecnie labrador z boksu nr 1
...
a może lepiej pomóc przy adopcji, a nie krytykować. Pomóc zrobić DOM
ADOPCYJNY, poszukać chętnych na wzięcie psa, chociaży jako stróża do
obejścia, parkingu czy domu. W sumie dla takiego psa lepsza dla niego buda z
łańcuchem niż kraty i wzajemne czasami gryzienie się, bo trzeba ten stres
jakoś rozładować.