Dodaj do ulubionych

Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socjol...

IP: ekspandor:* / 192.168.1.* 13.04.03, 19:37
Sosnowski wykłada nie tylko na Us ale także w ZPSB, chcę się
dowiedzieć co tutaj będzie się działo, czy ewentualne odejście
Sosnowskiego grozi likwidacją socjologii w tej uczelni? Czy
jest dosyć innych pracowników naukowych, byśmy po prostu nie
stracili lat i pieniędzy?
Obserwuj wątek
    • Gość: doktorantka profesora Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 20:13
      Oj to nasze polskie, chrześcijańskie. przedwielkanocne
      miłosierdzie...
      Jeszcze nie ma żdanych dowodów winy profesora - są jedynie
      zarzuty, ale już przystepujemy ochoczo do publicznego
      linczowania człowieka, który przez lata był dla nas autorytetem
      w sferze naukowej.
      Jak to mozliwe,że dotychczas nikt z jego licznych
      współpracowników i kolegów po fachu nie zauważył i nie wytknął
      ewentualnych autoplagiatów - czyżby nie czytali prac profesora?
      Może sam proceder jest tak powszechnie stosowany, że nikt nie
      zwraca już na to uwagi? Zastanawiające, ze pomimo faktu iż
      cytowanie własnych publikacji jest stosowane nagminnie- niewielu
      naukowców zdecydowało się stanąć w obrone człowieka, którego
      niewątpliwej wartości dorobek naukowy został z dnia na dzień
      zakwestionowany. A może obawa przed ewentualną
      demaskacją "potknięć" we własnym dorobku naukowym sprawia, że
      tak łatwo szafują wyroki opierając je jedynie na
      nieudowodnionych zarzutach?
      Oburza mnie fakt, że krzycząc o maralności i etycznym
      postępowaniu jednocześnie odmawia się profesorowi możliwości
      obrony.
      • Gość: rado Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 111.111.51.* 13.04.03, 21:33
        Gość portalu: doktorantka profesora napisał(a):

        > Oj to nasze polskie, chrześcijańskie. przedwielkanocne
        > miłosierdzie...

        1. nikt nie odmawia obrony. wyborczej powiedzial ze moze cos przeoczyl.
        2. nie sa to jakies insynuacje ale konkretne zarzuty postawione przez panstwowa
        komisje na czele z tazbirem
        3. prosze odniesc sie do inncch zarzutow postawioncy tu na forum: alkoholizm,
        molestowanie, nieprzygotowanie do zajec, nieodbywanie zajec.
        pozdrawiam rado
        • Gość: studenta prof. Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 15:50
          jak dla mnie to po prostu KTOŚ chce prof. nabruździć przed majową imperzą, na
          którą zjedzie m.in. sama p. prezydentowa. Żal d... pewnie ściska! Tak jest
          prawda! Z całym szacunkiem, ale nie wierzę w żadne molestowanie, picie, itp.
          Ludzie! Miejcie trochę własnego sumienia, zanim coś powiecie na forum
          publicznym!
      • Gość: Inny student Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 21:37
        Ale niestety to prawda... Do tej pory miał dość silne plecy.
        Nieukrywajmy, ale jest potrzebny na uczeli, chociażby po to,
        żeby miała odpowiednią ilość porfesorów, a co za tym idzie
        status.

        Inna prawda to to, że ze swoją "pracą profesorską" miał też już
        wcześniej problemy w Katowicach, więc jednak ktoś to czyta, ale
        właśnie plecy mu pomogły...

      • Gość: Absolwent Do doktorantki profesora IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 22:15
        Jsteś doktorantka profesora, więc powinnaś juz wiedzieć, że zrzynał z Wiatra
        jak leci. Cotu udowadniać? Wystarczy wziąć książki i porównać. Podawałem je już
        w poście do jakiejś innej doktorantki. Nie macie ze sobą kontaktu? Dla
        uławtwienia leniwej doktorantce i wszystkim innym niedowiarkom przypomnę.
        Odpowiednio książki "Społeczeństwo" Wiatra i "Różnorodność..." Sosnowskiego.
        Wiatr: Sosnowski:

        206-211 105-106
        47 - 90 97 i dalej w obu przykładach od akapitu Społeczeństwo....

        tego jest więcej, ale wystarczy i to sami sprawdźcie.

        Dziwię się, że kiedy można to sprawdzić od ręki to Rektor i Dyrektor mówią o
        czekaniu na potwierdzenie zarzutów. Niech czekają na wyrok komisji z Warszawy,
        ale plagiat z Wiatra mają jak na dłoni. Każdy normalny człowiek już by to
        sprawdził, jak ja i paru innych studentów.

        Poza tym dorobek Sosnowskiego jest żałosny. Moim zdaniem on zrzyna z
        magisterek, bo taki poziom mają jego publikacje. Ciągle zmienia się styl
        pisania. Widać, że to różne osoby. Każdy, kto czytał porządne teksty sam może
        to sobie ocenić i dziwię się, że doktorantka wydaje dobre sądy o dorobku
        Sosnowskiego... Możesz go lubić jako cwanego faceta, ale profesor z niego żaden!

        On leci na ilość i kopiuje własne prace. "Różnorodność życia społecznego" jest
        plagiatem z Wiatra, a kolejna,wydana rok później, książka Sosnowskiego to w 4/5
        przepisana "Różnorodność życia społecznego" . Wystarczy spojrzeć na spis treści
        i pootwierać odnośne strony. Te same akapity, te same treści.... Tyle co
        zrobił, to w spisie treści zamiast punkt 1, 1.1, 1.2 zrobił punkt 1, a), b) c)
        etc...
        Jeśli to jest dorobek profesora, to gratuluję i profesorowi i doktorantce... To
        są bryki, które każe kupowac studentom. Stąd cena 50 zł za egzemplarz. Ciekawe
        jaki Zachodniopomorska Szkoła Biznesu określiła koszt 1 egzemplarza. 15? 20 zł?
        Widać, że tu chodzi o handel, a nie dobro studentów. Takich handlarzy i
        cynicznych oszustów powinno się eleiminować z życia każdej uczelni, nawet z
        Instytutu Socjologii US.
        Wystarczy tego, bo robi się niedobrze na myśl o tych zdemoralizowanych pajacach.
        • Gość: Michal Re: Do doktorantki profesora IP: *.pl / 10.10.10.* / 80.48.235.* 13.04.03, 22:31
          Podpisuje sie pod wypowiedzia Absolwenta. A tobie doktorantko
          proponuje zapoznac sie z trescia dwoch "dziel" "profesora"
          Sosnowskiego "Roznorodnosc zycia spolecznego..."
          oraz "Wyznaczniki zmiany spolecznej...". Duza ich czesc slowem
          sie od siebie nie rozni, a obydwie przez pana "profesora"
          zostaly uznane za obowiazkowe do zaliczenia przedmiotu
          i "powinny znalezc sie na kolejnym wykladzie na lawkach."
          A. Sosnowski nie jest zadnym autorytetem, tym bardziej naukowym,
          bo do nauki wniosl niewiele. Rozumiem ze mogl cie oczarowac,
          szczegolnie jego cyniczny usmiech na twarzy.
          P.S. I zeby byla jasnosc to nie jestem sfrustrowanym studentem,
          ktory chce anonimowo odgryzc sie profesorowi. Zdaje u niego
          egzaminy z calkiem wysoka srednia.

          pozdrawiam
          • Gość: absolwentka Re: Do doktorantki profesora IP: gnom:* / *.szcz.gazeta.pl 14.04.03, 09:16
            nie wiem jak u was wygladaly zajecia z profesorem, ale uwazam ze
            troche przesadzacie z tymi negatywnymi opiniami. Nie neguje
            zarzutow postawionych Sosnowskiemu, bo faktycznie wystarczy wzac
            do reki "Roznorodnosc" i kolejna jego publikacje- nie da sie
            tego ukryc rozdzialy sie powtarzaja. Natomiast jezeli chodzi o
            prowadzenie wykladow przez profesora, to przez caly okres
            studiow w instytucie nie odbyly sie 1 zajecia (zostalismy o tym
            uprzedzeni, poniewaz profesor gdzies wyjezdzal. Nidy tez nie
            odnioslam wrazenia zeby profesor byl nieprzygotowany do zajec,
            jak niektorzy mu zarzucaja, a z tym molestowaniem to juz
            przesada. zdawalam egzaminy u profesora- zazwyczaj na wysokie
            oceny- i nigdy nie poczulam sie napastowana, i nie slyszalam
            zeby jakakolwiek kobieta ode mnie z roku byla przez profesora
            napastwoana.
            Zarzuty postawione profesorowi sa pewnie uzasadnione, ale
            wydaje mi sie nie na miejscu posadzanie profesoera o
            napastowanie, zwlaszca przez mezczyzne- no chyba ze Ciebie
            napastowal.
            Studenci profesora wiedza doskonale ze jest on czlowiekiem
            bardzo wymagajacym, i nie latwo zdac u niego egzamin na dobra
            ocene ale to chyba nie jest powodem zeby go przekreslac. moze
            poczekajmy do decyzji rektora i na rozpatrzenie odwolania
            profesora, bo najlatwiej jest osadzac nie znajac szczegolow,
            opierajac sie na ogolnikach.
            pozdrawiam, a doktorantce profesora zycze wytrwalosci bo teraz
            zapewne nie bedzie wam latwo
          • Gość: ex Student Sosny To koniec z sosnowskim IP: *.asternet.pl 14.04.03, 09:18
            W mojej grupie polowa ludzi go lubila ze strachu a polowa
            nienawidzila go i sluchala z obrzydzeniem. Ta druga polowa to
            ładniejsze dziewczyny, które bały się egzaminu, a na nim widoku
            lekko podpitego, wionącego alkoholem profesorka, który zamiast
            egzaminować proponował im stosunek seksualny. Dobrze ze
            skonczylem studia, bo wiem ze ci wszyscy, którzy teraz u niego
            zdaja egzaminy i bronią się, będą mieli duże kłopoty. Wykłady
            sosnowskiego to była czysta parodia, o ile wogóle sie pojawiał.
            Rozdał ksero z zaznaczonymi rozdzialami, albo porozdawal
            tematy , kazal pisac referat i znikał, bo mial wazniejsze
            sprawy. Prace na uniwerku zaczął olewać od kiedy dostał katedre
            na ZSB bo tam są pieniądze. Jesli ktos chcial to sie nauczyl i
            umie do dzis... ale na pewwno nie jest to zasluga sosnowskiego.
            Powinni go wywalić na zbity łeb bo takie buraki nie powinny
            pracować z inteligentnymi ludzmi. NIE DAJMY SIE WIECEJ
            OSZUKIWAC - uniwersytet dla wlasnego dobra powinien dbać o
            jakość kadry. Profesora powinni wywalic 10 lat temu kiedy miał
            rozprawe za molestowanie. Widze, ze od tego czasu nic sie nie
            zmieniło, a to znaczy ze moje zdanie podziela setki przyszlych
            i obecnych szczecińskich socjologów, ktorzy przez ten czas
            musieli z nim współpracować. A pani doktorantce powiem na
            marginesie, ze ją w pełni rozumiem. Przeciez nie pogryzie pani
            ręki która ja karmi. Gdybym sie teraz bronił siedziałbym cicho
            tak jak niektórzy teraz i z zacisnietymi zebami znosil jego
            zachowanie. Cham i koniec. 2G
      • Gość: Jurek Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.agro.ar.szczecin.pl 14.04.03, 10:08
        Przeczytałem wszystkie wypowiedzi na temat p.dr hab. Sosnowskiego, pomijam
        język niektórych dyskutantów, podobno "studentów kierunku humanistycznego",
        jest to raczej język pijaczków przy budce z piwem, ale ad rem:
        1.nie ma pojęcia autoplagiat, jest za to naganne, wielokrotne publikowanie tych
        samych wyników w pracach różniących się jedynie tytułami.
        2.Często w naukach humanistycznych i nie tylko, na dorobek naukowy składają się
        monografie tematyczne "książki", autor dokonuje przeglądu osiągnięć w zakresie
        określonej tematyki naukowej, ale w takim przypadku zestawia się dorobek własny
        i innych autorów zaznaczając jednak wyraźnie co jest czyje.
        3. wymogiem uzyskania tytułu profesorskiego jest "wyraźne powiekszenie dorobku
        naukowego zawierającego istotne nowości naukowe w danej dyscyplnie naukowej"
        4. Biorąc pod uwagę liczbę magistrantów prowadzoną przez poszczególnych
        pracowników na wydziałach humanistycznych, trudno przyjąć, żeby właściwie można
        z nimi pracować i żeby prace prezentowały określony poziom.
        5. Również "wieloetatowość" profesora Sosnowskiego wskazuje, że nie mógł mieć
        czasu "na istotne powiększenie dorobku naukowego" nieżbędnego do uzyskania
        tytułu profesorskiego i stąd "zapożyczenia" i powielnie "na sztuki" własnych
        prac.
        5.Dziwę się P. Doktorantce, że nie zauważyła tych powieleń oraz zapożyczeń
        skoro zauważyli to studenci. Również dziwne jest to,że nie rozróżnia
        Ona "cytowania włsnych prac" w późniejszych publikacjach (autorzy w ten sposób
        sygnalizują rozwój własnej linii badawczej i jej kontynuację i dyskutując ją z
        wynikami innych autorów cytowanych z imienia i nazwiska- nic w tym nagannego)od
        zapożyczeń, przywłaszczeń oraz powielania prac. Pani Doktorantka powinna mieć
        przynajmniej średnie pojęcie o sposobie pisania publikacji naukowych :omówienie
        literatury, wyniki własne i ich dyskusja na tle istniejącego stanu wiedzy w
        danej dyscyplinie.
        6. Całe zło na US bierze się z ogromnego pędu by stać się "liczącym"
        uniwersytetem na mapie nauki polskiej "szybko, byle jak ale do przodu" nie
        wążne jacy wykładowcy (oczywiście nie wszyscy) byle z tytułami ( stąd liczne
        afery: łapownictwo oszustwa naukowe itd.) bo to podnosi "rangę" US. Porządny
        uniwersytet kształtuje się po 50 - 100 lat, anie po 10 czy 15 latach. Panowie z
        US wolniej ale solidnie i wtedy będziemy mogli być dumni z naszego
        Szczecińskiego Uniwersytetu.
        • Gość: Uczony Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 195.117.142.* 14.04.03, 12:17
          To nie pierwszy przypadek, kiedy naukowiec (szczeciński) poddał
          swój dorobek ocenie zewnętrznej i wyszło szydło z worka.
          Były przygotowanie prace na kolokwia habilitacyjne, które
          powstały jako prace magisterskie, a potem bez podawania źródła
          trafiały do publikacji, skryptów itd.
          Tak naprawdę to od samooceny kandydata i Rady Wydziału zależy
          czy kandydat wstawi nos do mrowiska. A potem, od tego jak sobie
          grę wstępną przygotował, albo poprą wniosek, albo utopią w łyżce
          wody.
          Są znane w środowisku nazwiska, które z podobnym dorobkiem
          zostały "belwederskimi", są takie które mając poważny dorobek,
          były odrzucane. Znam przypadek, kiedy profesor (Stasiu)pracujący
          w Komisji Kwalifikacyjnej, odrzucał wnioski swoich kolegów z
          macierzystej uczelni, przez długi czas był jednym z nielicznych.
          • Gość: magistrant prof. Wozniaka Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.gryfsat.pl / 192.168.1.* 14.04.03, 12:35
            Sosnowski wydawal sie zawsze byc najbardziej konkretnym
            człowiekiem w tym burdelu jakim jest instytut socjologii US .
            Teraz widze ze to lipa.
            Nie czytalem jego publikacji , jak bylem na drugim roku to
            jeszcze nie wyszla a teraz juz raczej po nia nie siegne bo i po
            co. Szkoda tylko kolegow i kolezanek ktorzy pisza u niego prace
            magisterskie. Mam nadzieje ze jakos dobrniecie do konca. Jesli
            wyrzuca Sosne to instytut stanie sie katedra , bedzie dawal
            licencjaty , to jedyne na co ta buda zasluguje.
      • Gość: U.S. Szczecin Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 21:42
        Czym Wy się podniecacie!
        Uniwersytet? gdzie ? w Szczecinie ? od kiedy? od 15 lat?
        To jest uniwersytet?
        Zawodowa szkoła Salezjańska w Szczecinie jest lepsza !!!
        Przynajmniej kształci dobrych fachowców w zawodzie. A wy
        absolwenci "Uniwersytetu Szczecińskiego" co robicie?
        Sprzedajecie pietruszkę na rynku ?
        Wasz "uniwersytet" jest taki sam jak wasi "profesorowie" !
        Już dawno należało zlikwidować ten sztuczny twór partyjnych
        notabli epoki późnego Gierka z pierwszym prezydentem Szczecina
        na czele ! ( daj mu Boże wieczny odpoczynek)
        Przez wasz zafajdany "uniwersytet " zlikwidowano w Szczecinie
        parę poważnych szkół średnich z Liceum Okrętowym na czele. Czy
        to było dobre "posunięcie" w portowym jakby nie było mieście ?
        Gratuluję liczących się dyplomów i tytułów.
        Do pracy towarzysze studenci i kadro naukowa U.S. !!!
        Studenci do nauki! Robotnicy do pracy! Pasta do zębów!
    • Gość: Absolwent Sosnowski przepisywal nie tylko z Wiatra!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 13:11
      Jestem absolwentem IS US. A. Sosnowski byl moim promotorem.
      Moja jednoznaczna negatywna ocena jego pseudonaukowej
      dzialalnosci nie wynika z tego, ze dal mi sie we znaki - wprost
      przeciwnie zawsze mialem dobre oceny (uprzedzam w tym momencie
      podejrzliwych).

      Faktem jest, ze plagiat to dla Sosnowskiego sposob na
      funkcjonowanie na uczelni. Przepisywal zywcem nie tylko z
      Wiatra!!! Podczas studiow razem z moimi kolegami
      przeanalizowalismy jego wyklady z metodologii oraz socjologii
      wiedzy. Czesc z tych wykladow dawal nam na ksero (np. wtedy,
      gdy odwolywal zajecia) - moglismy zatem dokladnie
      przeanalizowac ich tresc. Otoz jego wyklady to przepisywane
      zywcem fragmenty innych ksiazek, m.im. Rainki, Schelera,
      zbiorowka "Problemy socjologii wiedzy" etc. Wycinal cale
      akapity, poszczegolne zdania, tak iz z pierwotnego sensu
      kopiowanego tekstu pozostawalo niewiele. W ten sposob tworzyl
      sie charakterystyczny dla wykladow Sosnowskiego belkot.
      Najsmieszniejsze jest to, ze przepisywane przez niego fragmenty
      pochodzily z ksiazek, ktore sam umiescil w wykazie lektur - a
      przeciez wystarczy troche pomyslec, ze to grozi wpadka.
      Oczywiscie za cytowanie czyichs publikacji jako wlasnych
      wykladow nikt go nie pociagnie do odpowiedzialnosci (to nie
      publikacje). Musicie jednak przyznac, ze pasuje to do
      ukladanki...

      To, ze Sosnowski moze byc dla kogos autorytetem swiadczy tylko
      o niskim poziomie tego Instytutu. Wypowiedz doktorantki mnie
      nie zadziwila, bo Sosna otacza sie ludzmi, ktorzy sa w niego
      zapatrzeni (poza nielicznymi wyjatakmi Sosnowski zutrudnia
      osoby mierne, ktore etat zawdzieczaja ukladom, a nie poziomowi
      intelktualnemu). Sosnowski traktuje siebie jak wielkiego
      naukowca, domaga sie uznania, z duma i pycha mowi o sobie jak o
      autorytecie. Dla kazdego kto ma choc troche otwarte oczy jest
      to zalosny widok.
      Ktos w koncu powinien usunac jego z tej uczelni. Plagaity,
      pijanstwo, molestowanie etc. - za wiele juz tego!!!
      • Gość: Trynidad Re: Sosnowski przepisywal nie tylko z Wiatra!!! IP: 62.244.138.* 16.04.03, 20:14
        Gość portalu: Absolwent napisał(a):

        > (poza nielicznymi wyjatakmi Sosnowski zutrudnia
        > osoby mierne, ktore etat zawdzieczaja ukladom, a nie poziomowi
        > intelktualnemu).

        Chyba najlepsze osoby - Kołodziej, Frąckiewicz, Terelak, itd.
    • Gość: Absolwentka Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 217.153.73.* 14.04.03, 13:17
      Skąd tyle nienawiści? Byłam studentką Pana profesora i pamiętam,
      że był powszechnie lubiany i cieszył się duzym autorytetem. Jest
      to bez wątpienia człowiek wychodzący poza ramy standardu
      naszego "prześwietnego" Uniwersytetu. Profesor jest postacią
      wyjątkową i naprawdę rzadko można spotkać na swojej drodze tak
      wspaniałego człowieka. Tak jak każdy człowiek ma prawo do swoich
      słabości i błędów, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto
      jest bez winy.... Podsumowując - zalecana duża dawka spokoju.
      Poczekajcie na rozstrzygnięcia prawne. A swoją drogą wstyd, że
      tak wiele osób odwraca sie teraz od Profesora.....
    • Gość: studentka Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 17:07
      Dzisiaj odbyły się zajęcia na US profesor pojawił się i ogłosił
      swoje zdanie na temat całej sprawy. Powiedział ze to wielka
      nagonka na jego osobe....i że sprawe wyjaśni do końca
      tygodnia....Jestem studentką socjologii i sama wiem i widze co
      się dzieje...O prof.Sosnowskim można napisac bardzo dużo. Lubi
      krótkie spódniczki i ładne dziewczyny, drogie alkohole...ale
      powiem szczerze jest jednym z lepszych wykładowców na tej
      uczelni...Co ze zgrozą świadczy o poziomie...Jest paru mgr i
      doktorówm, ktorzy wiedzą po co są na uczelni i chca pomagać ale
      ich się nie zauważa...Jak Sosnowski odejdzie Instytut
      padnie...Zajęcia prowadzone są przeważnie z magistrami...nie ma
      wykfalifikowanej kadry profesorskiej...Pozory sprawia się
      organizując praktyki studenckie za ktore studenci płacą grube
      pieniądze zapełniając kieszenie znajomką "szych"uczelnianych.
      studentów straszy się konsekwencjami nie zaliczania praktyk a na
      samych wyjazdach zamiast zdobywać cenne doświadczenie zajmują
      się uzupełnianiem ankiet napisanych przez samych prof. Wykonują
      brudną robotę za ktora biura marketingowe płaca grube pieniadze.
      Ten Instytu jest chory u podstaw a Ci ktorzy chcieli lub chca
      cos tam zrobic odeszli albo odejda bez perspektyw na jaki
      kolwiek rozwoj...Prof. Sosnowski to tylko wierzchołek góry
      lodowej....
      • Gość: pako Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 17:44
        Zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro wszyscy studenci tak sie
        naśmiewają z jego pracy dydaktyczno-naukowej. I powszechnie
        wiadomo, że prof. Sosnowski robił sobie wykłady i książki
        cudzymi pracami od lat wielu to ja się pytam wszystkim
        magistrów, którzy się obronili u Sosnowskiego jak się czują.
        Mając do wyboru różnych profesorów wybierali jego. Moje
        gratulacje, iż jak twierdzą wiedzieli o jego plagiatach z
        uśmiechem na ustach bronili prac, które byc może też nie
        zawierały odpowiedniego przypisu. :))
      • Gość: studentka ISUS Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.teleton.pl 14.04.03, 18:10
        zgadzam się z koleżanką, tak się składa,że dziś też byłam na wykładzie u prof.
        i jak zwykle nie żałuję...
        Instytut ma wielkie problemy - z kadrą - oczywiście, samym prof. Sosnowskim
        ktoś próbuje zamydlić oczy studentom... Jest autorytetem dla wielu studentów
        (mimo wszystko), czego zapewne zazdroszczą mu inni profesorowie, tacy o krórych
        ciiicho i którzy po zdobyciu tytułów zamknęli się we własnych gabinetach. Albo
        ktoś ich zamknął(?!), gdyż w odróżnieniu od prof. Sosnowskiego , nie pojawiają
        się na wykładach wysyłając mgr bądź całkowicie odwołują zajęcia... Sam SZANOWNY
        PAN KIEROWNIK nie raczy od czasu do czasu wpaść i przekazać nam część swojej
        wiedzy, zaczynam szczerze wątpić czy oby ON posiada jakąkolwiek wiedzę(może to
        minimum do zdobycia tytułu prof.US)...a może organizuje nam kolejny ,cudowny
        wypad w plener, z kilkoma ankietkam w plecaczku...kto wie...Tak p.prof.-
        pojedziemy,zaplacimy,"odwalimy czarną robote" i znowu będzie mógł pan
        planować...kolejne wypady...bo przecież nie zajęcia...
        wracając do sprawy, kwestia prof. Sosnowskiego nie jest jeszcze zamknięta,
        pożyjemy-zobaczymy...Życzę powodzenia w "walce"!!! a w ISUS jest wiele bardziej
        bulwersujacych spraw...przyznaję rację koleżance..."sprawa Sosnowkiego to
        wierzchołek góry lodowej..."
        • Gość: student Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 18:39
          Ludzie - dajcie sobie na luz.
          Cała sprawa zaczyna być tandetna.
          Rozumiem wypowiedzi z innych uczelni - ale wypowiedzi zdaje się
          moich kolegów lub znajomych z widzenia - to bat na samych siebie.
          Zabierzcie swoje papiery i walcie tam gdzie wszyscy będą was
          kochać-a Profesorowie kłaniać się wam w pas.
          Jeżeli nie to miejcie odrobinę szacunku dla ludzi-
          APELUJĘ!!!!!!!!!!!!
          Mnie również wiele rzeczy nie pasuję - ale to mój wybór gdzie
          się uczę.
          Myślicie, że wszędzie jest super- docenicie jak zobaczycie -
          Pozdrawiam z szacunkiem dla wszystkich studentów US i kadry.

    • Gość: studentka Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 19:03
      witam...
      ja tez bylam dzis na wykladzie i przyznam,ze prawie spadlam z
      krzesla widzac Sosnowskiego wchodzacego do sali nr7.z jego
      strony to bylo dobre posuniecie-gdyby nie zjawil sie
      dzis,swiadczyloby to ewidentnie o przyznaniu sie do winy,ale
      naprawde zyskal na chwile w moich oczach...a tak w ogOle,to
      jest,jaki jest-usmiechy do co bardziej wydekoltowanych blondynek
      (a kto tego nie robi?),unoszacy sie w okol niego zapach dobrego
      alkoholu i pozowanie na wielki autorytet naukowy-ale jest
      naszym profesorem,a zly ptak,co wlasne gniazdo kala...a co do
      jego zbyt poufalego odnoszenia sie do studentek,to,czy same go
      nie prowokujemy?
      Sosna,trzymaj sie i do zobaczenia 05.05.2003 o 10.00!!!
      • Gość: Zagloba Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 193.82.16.* 15.04.03, 14:29
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        unoszacy sie w okol niego zapach dobrego
        alkoholu i pozowanie na wielki autorytet naukowy-ale jest
        naszym profesorem,a zly ptak,co wlasne gniazdo kala...a co do jego zbyt
        poufalego odnoszenia sie do studentek,to,czy same go
        nie prowokujemy?
        Sosna,trzymaj sie i do zobaczenia 05.05.2003 o 10.00!!!


        Koieto.Co ty piszesz?"...unoszacy sie w okolo niego zapach dobrego alkoholu..."
        Przeciez to zenada."...zly ptak, co wlasne gniado kala...":)))Powinnas wezwac
        policje z alkomatem a nie wdzieczyc sie do p.profesora.Lepiej nie pisz wiecej
        takich bzdur,bo zmienie swoje zdanie o niektorych paniach:)
        • Gość: Sienkiewicz Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 62.244.138.* 16.04.03, 20:18
          Zagłoba! Berz sie za czytanie artykułu - jak sugerowałem - zamiast wypisywać
          chłam.
    • Gość: student ISUS Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.devs.futuro.pl 14.04.03, 19:15
      Zarzuty wobec prof. Sosnowskiego co do popelnienia plagiatu wydaja sie byc
      uzasadnione. Osobiscie to sprawdzilem. Natomiast nie rozumiem wogole robienia z
      Sosnowskiego kozla ofiarnego. Ci, ktorzy nie potrafili zdac u niego egzaminu
      rzucaja teraz gnojem, bo w internecie bezpiecznie. Pomyslcie jak ten czlowiek
      sie teraz czuje- piatek, sobota, niedziela- artykuly na pierwszych stronach GW.
      Z drugiej strony moze ta sprawa spowoduje pewne zmiany w IS. Juz miejsca zajec
      wygladaja zalosnie, a wyposazenie sal jest zadne. Na szczescie od przyszlego
      roku mamy sie przeniesc na Cukrowa. Mam rowniez nadzieje, ze nastapi tzw.
      zmiana pokoleniowa. Oczywiscie nie z dnia na dzien. Sa w instytucie ludzie,
      ktorym naprawde zalezy na tym co robia i robia to z pasja. Mam na mysli w
      szczegolnosci magistrow i cala nadzieja w nich. Miejmy nadzieje, ze cos sie
      zmieni. Na lepsze. Pozdrawiam.
      • Gość: student ISUS Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.devs.futuro.pl 14.04.03, 19:17
        Gość portalu: student ISUS napisał:

        >Pomyslcie jak ten czlowiek sie teraz czuje- piatek, sobota, niedziela-
        artykuly na pierwszych stronach GW.

        Oczywiscie zamiast niedzieli powinienem wpisac poniedzialek. POzdrawiam jeszcze
        raz.
        • Gość: ruda Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 19:33
          Sosna,jak mi Cie zal!przez swoj pieprzony ped do profesury wpadles,a mialo byc
          tak pieknie!studentki padajace na kolana przed Toba,by okazac C swoje
          uwielbienie,konferencje,blyski fleszy,whisky lejaca sie
          strumieniami...oj,Adas,cos Ty narobil?
          A moglam byc Twoja...
          • Gość: ragnarok Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 19:49
            Ruda, jesteś żałosna...........
            • Gość: ewa Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 20:01
              ludzie,dajmy sobie spokoj!takie gadki nie maja sensu.moge sie zalozyc,ze cala
              sprawa umrze smiercia naturalna,a my studenci pobiegniemy grzecznie 16.06. o
              8.30 na egzamin z Metodologii i Sosna nie bedzie dla nas wtedy
              juz "pijakiem","zboczencem",tylko "panem profesorem" i rzucimy mu sie do
              stop,byle zdac...
              siema-nara!
              • Gość: inzynier Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.adb.pl 14.04.03, 20:54
                swiete slowa pani ewo - swiete, nie znam nikogo kto oblal u sosnowskiego gdy
                byl przygotowany do egzaminu!!! wiec z tym molestowaniem to moze tylko
                wybiorcza prawda?
                pamietajcie ze gdyby tak zaczac sie uwaznie przygladac wszystkim tytulom od
                licencjata w gore to 75% z nich spokojnie mozna zakwestionowac - cala prawda o
                Polskiej nauce, a na humanistycznych to pewnie i wiecej...
    • Gość: dudi Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 14.04.03, 22:41
      a mnie jest przykro jak sobie wyobraze`, co czuje rodzina
      Profesora czytajac wszystkie wypowiedzi.On sam juz poniosl
      dotkliwa kare -nieslawe, co przy jego megalomanii jest na pewno
      bolesne. jednego skusza szybkie pieniadze,drugiego szybka
      kariera"na skroty".
    • Gość: prosto z ministers Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.telan.pl 15.04.03, 00:02
      Uwaga wiadomość z ostatniej chwili!
      Powołano specjalną komisję ministerialną, która ma przyjżec się wszystkim
      pracom magisterskim "pisanym u Sosnowskiego" w ostatnich 5 latach (już je
      zarekwirowano). Chcą sprawdzić czy profesor nie propagował wśród studentów
      zwyczaju przepisywania z cudzych prac.
      To dopiero będzie rozróba, jak z profesorem polecą dziesiątki magistrów!
      • Gość: jojo Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 00:38
        A skąd to info? fajnie by było, ale to pewne?
        • Gość: prosto z ministers Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.telan.pl 15.04.03, 01:12
          Jak to skąd?
          A skąd autor artykułu ma informacje, których nie ma nawet rektor?
      • Gość: Pijany Anioł Dobrze, że pisałem magisterkę u "Leona Zawodowca" IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 00:58
        Nie mogę w to uwierzyć. Sosnowski wydawał się być najbardziej rzeczowym i
        solidnym wykładowcą. Gdy kończyłem studia w roku 2001, najlepsi
        studenci "pchali się" do prof. Sosnowskiego na seminaria magisterskie.
        Zazwyczaj miał opinię konkretnego i wymagającego wykładowcy. Zdanie u prof.
        Sosnowskiego egzaminu w pierwszym terminie dawało wielu studentom
        ponadprzeciętne uczucie satysfakcji. Krótko mówiąc trzeba się było przyłożyć,
        aby zdać u "Sosny".
        Mimo to, dopuszczenie się tego, co zrobił prof. Sosnowski zasługuje na
        potępienie i wydalenie z uczelni. Przyznam się, że ja sam lubiłem prof.
        Sosnowskiego za konkretną, rzeczową i profesjonalną formę prowadzenia zajęć
        (była to powszechna opinia wśród studentów i studentek z mojego roku). Mimo to
        decyzję, jaką zamierza podjąć Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego prof. Zdzisław
        Chmielewski jak najbardziej popieram, gdyż nie może być jakiejkolwiek
        pobłażliwości w kręgach naukowych na tego typu praktyki.
        Szkoda, że ucierpiał na tym wszystkim Instytut Socjologii, a zwłaszcza
        studenci. Jeszcze nie tak dawno - mam na myśli rok '98 Instytut Socjologii US
        plasował się na niezłej pozycji, w kwestii poziomu kształcenia. Oczywiście nie
        można tego odnieść do US jako całości, gdyż nie jest tajemnicą Poliszynela, że
        US w rankingach uczelni wyższych zajmował (delikatnie mówiąc) odległe miejsca.
        Inaczej ta sytuacja wyglądała, gdy brało się pod "lupę" poszczególne wydziały -
        w tym Instytut Socjologii.
        Nigdy nie zapomnę jak moi koledzy z licealnych lat, studiujący na poznańskich i
        krakowskich uczelniach, podczas naszych regularnych "posiedzeń browarowych" w
        pubach znajdowali (niestety) zawsze czas na to, aby rozkoszować się
        porównaniami ich uczelni do mojego US drażniąc mnie przy tym niezmiernie :(
        Zazwyczaj, jak to między starymi kumplami ma miejsce, ich zachowanie miało
        raczej charakter kąśliwych żartów, z których śmiałem się i ja sam, gdyż
        wiedziałem, że jednak mają po części rację :) Ale nawet takie oryginalne
        indywidua jak oni zgadzali się z faktem, że nawet na nienajlepszych uczelniach
        są wydziały, które wyróżniają się od pozostałych poziomem i jakością
        kształcenia. Taką opinię miał wtedy Instytut Socjologii - to nie moje
        subiektywne zdanie, lecz obiektywne stwierdzenie znawców tematu publikowane w
        tamtych latach w prasie.
        Jak to możliwe, że w czasie gdy zdawałem na socjologię, liczba kandydatów na
        jedno miejsce była większa niż na ekonomię, a sam kierunek był niezmiernie
        modny i popularny, zajmując tym samym pierwsze miejsce wśród najbardziej
        obleganych kierunków na uczelniach?
        Zawsze się szczyciłem tym, że studiuję socjologię, że wybrałem taką dyscyplinę
        naukową, którą CHCIAŁEM a nie MUSIAŁEM - jak wielu innych studentów, którzy
        wybrali studia nie z zamiłowania, nie z zainteresowania, a jedynie z przymusu,
        który był uwarunkowany znalezieniem PRACY po kierunku, którego studiowanie było
        dla wielu mało interesujące i ciekawe. Po prostu trzeba było "odbębnić" nudne
        prawo i nie mieć problemów z zatrudnieniem. Ale niestety rzeczywistość dla
        niektórych okazała się diametralnie odmienna od obietnic i zapewnień.
        Pojęcie "intratny kierunek" okazało się jedynie pustym zwrotem retorycznym
        pozbawionym wszelkiego sensu.
        Całe szczęście, że wybrałem prof. J. Leońskiego na mojego promotora, który
        profesjonalnie poprowadził mnie przez cały proces pisania "magisterki". Tu
        wielkie dzięki dla ekscentrycznej Anki - mojej kumpeli z roku, za to, że mnie
        przekonała do "Leona Zawodowca" jak nazywaliśmy prof. J. Leońskiego :)
        Tak czy inaczej cholernie przykro mi się czyta w prasie takie rzeczy o swojej
        uczelni. I mimo, że się tęskni jak diabli do "studenckiego życia" (a żyłem na
        maksa), to jednak jest we mnie poczucie ulgi, że to wszystko na szczęście nie
        za moich czasów.
        A może jednak warto było wybrać "intratny kierunek"...?

        Ps.
        Rita, jeśli się tak zdarzy, że masz okazję to czytać to wiedz, że nadal się
        całkowicie nie ustatkowałem. Dalej gram niezłego rocka, mam długie włosy, ale
        praca w dziale personalnym mnie dobija :(
      • Gość: pikuś Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 18:54
        zamiast podniecać się plotkami i sprawiać wrażenie osoby dobrze
        poinformowanej, naucz sie ortografii. A może Twoim ocenom z matury, głównie z
        j. polskiego, też trzeba sie przyjrzeć??
    • Gość: Pijany Anioł Sosna takim luzakiem??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 00:56
      Nie mogę w to uwierzyć. Sosnowski wydawał się być najbardziej
      rzeczowym i solidnym wykładowcą. Gdy kończyłem studia w roku
      2001, najlepsi studenci "pchali się" do prof. Sosnowskiego na
      seminaria magisterskie. Zazwyczaj miał opinię konkretnego i
      wymagającego wykładowcy. Zdanie u prof. Sosnowskiego egzaminu w
      pierwszym terminie dawało wielu studentom ponadprzeciętne
      uczucie satysfakcji. Krótko mówiąc trzeba się było przyłożyć,
      aby zdać u "Sosny".
      Mimo to, dopuszczenie się tego, co zrobił prof. Sosnowski
      zasługuje na potępienie i wydalenie z uczelni. Przyznam się, że
      ja sam lubiłem prof. Sosnowskiego za konkretną, rzeczową i
      profesjonalną formę prowadzenia zajęć (była to powszechna opinia
      wśród studentów i studentek z mojego roku). Mimo to decyzję,
      jaką zamierza podjąć Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego prof.
      Zdzisław Chmielewski jak najbardziej popieram, gdyż nie może być
      jakiejkolwiek pobłażliwości w kręgach naukowych na tego typu
      praktyki.
      Szkoda, że ucierpiał na tym wszystkim Instytut Socjologii, a
      zwłaszcza studenci. Jeszcze nie tak dawno - mam na myśli rok '98
      Instytut Socjologii US plasował się na niezłej pozycji, w
      kwestii poziomu kształcenia. Oczywiście nie można tego odnieść
      do US jako całości, gdyż nie jest tajemnicą Poliszynela, że US w
      rankingach uczelni wyższych zajmował (delikatnie mówiąc) odległe
      miejsca. Inaczej ta sytuacja wyglądała, gdy brało się pod "lupę"
      poszczególne wydziały - w tym Instytut Socjologii.
      Nigdy nie zapomnę jak moi koledzy z licealnych lat, studiujący
      na poznańskich i krakowskich uczelniach, podczas naszych
      regularnych "posiedzeń browarowych" w pubach znajdowali
      (niestety) zawsze czas na to, aby rozkoszować się porównaniami
      ich uczelni do mojego US drażniąc mnie przy tym niezmiernie :(
      Zazwyczaj, jak to między starymi kumplami ma miejsce, ich
      zachowanie miało raczej charakter kąśliwych żartów, z których
      śmiałem się i ja sam, gdyż wiedziałem, że jednak mają po części
      rację :) Ale nawet takie oryginalne indywidua jak oni zgadzali
      się z faktem, że nawet na nienajlepszych uczelniach są wydziały,
      które wyróżniają się od pozostałych poziomem i jakością
      kształcenia. Taką opinię miał wtedy Instytut Socjologii - to nie
      moje subiektywne zdanie, lecz obiektywne stwierdzenie znawców
      tematu publikowane w tamtych latach w prasie.
      Jak to możliwe, że w czasie gdy zdawałem na socjologię, liczba
      kandydatów na jedno miejsce była większa niż na ekonomię, a sam
      kierunek był niezmiernie modny i popularny, zajmując tym samym
      pierwsze miejsce wśród najbardziej obleganych kierunków na
      uczelniach?
      Zawsze się szczyciłem tym, że studiuję socjologię, że wybrałem
      taką dyscyplinę naukową, którą CHCIAŁEM a nie MUSIAŁEM - jak
      wielu innych studentów, którzy wybrali studia nie z zamiłowania,
      nie z zainteresowania, a jedynie z przymusu, który był
      uwarunkowany znalezieniem PRACY po kierunku, którego studiowanie
      było dla wielu mało interesujące i ciekawe. Po prostu trzeba
      było "odbębnić" nudne prawo i nie mieć problemów z
      zatrudnieniem. Ale niestety rzeczywistość dla niektórych okazała
      się diametralnie odmienna od obietnic i zapewnień.
      Pojęcie "intratny kierunek" okazało się jedynie pustym zwrotem
      retorycznym pozbawionym wszelkiego sensu.
      Całe szczęście, że wybrałem prof. J. Leońskiego na mojego
      promotora, który profesjonalnie poprowadził mnie przez cały
      proces pisania "magisterki". Tu wielkie dzięki dla
      ekscentrycznej Anki - mojej kumpeli z roku, za to, że mnie
      przekonała do "Leona Zawodowca" jak nazywaliśmy prof. J.
      Leońskiego :)
      Tak czy inaczej cholernie przykro mi się czyta w prasie takie
      rzeczy o swojej uczelni. I mimo, że się tęskni jak diabli
      do "studenckiego życia" (a żyłem na maksa), to jednak jest we
      mnie poczucie ulgi, że to wszystko na szczęście nie za moich
      czasów.
      A może jednak warto było wybrać "intratny kierunek"...?

      Ps.
      Rita, jeśli się tak zdarzy, że masz okazję to czytać to wiedz,
      że nadal się całkowicie nie ustatkowałem. Dalej gram niezłego
      rocka, mam długie włosy, ale praca w dziale personalnym mnie
      dobija :(
    • Gość: aniela Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.astermedia.pl 16.04.03, 19:13
      moi drodzy, uważam że tak niemiłe słowa kierowane pod adresem
      takiego czlowiek a powinny być wycofane, ten seksowny i
      inteligentny człowiek z pewnością na nie nie zasłużył, zgadzam
      się ze studentką, która uważa że seksowny jest zapach dobrego
      alkoholu, który unosi się wokół naszego profesora, ja sama
      żałuję że nie robił mi żadnych propozycji, nie miałabym nic
      przeciwko. a co do plagiatu to przecież my studenci wszyscy to
      robimy, a gdy zdarzy się profesorowi to rozpętujemy wokół tego
      piekło, opanujcie się, aniela
    • Gość: xs Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:10
      Prof Sosnowskiego znam osobiście;był promotorem mojej pracy
      dyplomowej kilka słów o nim;świetny socjolog ,genialny
      socjotechnik,lecz jako człowiek kompletne zero .Nie będe tu
      przytaczał wielu świństw i świnstewek jakie były jego
      udziałem ,studentów zwłaszcza płci meskiej traktował żle
      chołubiąc wydekoltowane kretynki które obmacywał w czasie
      egzaminu z metodologii wystarczy spojrzeć na jego asystentki
      którym intelektualnie brakuje sporo. Myśle,że usunięcie go z
      uczelni na pewno będzie stratą dla wydziału ,ale przecież tak
      konczą imperatorzy......
      • Gość: a Re: Prof. Sosnowski nie poprowadził zajęć na socj IP: 193.82.16.* 16.04.03, 20:16
        Kurcze.Czy to przypadek ze wszyscy pisza o tym jak p.prof.leci na panienki?To
        juz chyba podchodzi pod prokurature i kupowanie egzaminow(przez te panie).
    • Gość: Socjolog Re: Prof. Sosnowski - dlaczego tak późno??? IP: *.visp.energis.pl 22.04.03, 22:56
      Potwierdzam, potwierdzam, potwierdzam!!! Dlaczego tak późno?
      Ten pseudo-profesor nigdy nie był autorytetem: każdy, kto
      chociaż raz był na jego wykładzie nie mógł nie zauważyć, że
      przez cały czas dyktuje studentom teksty "wykute" na pamięć! Na
      egzaminach żąda tego samego, czyli recytowania z pamięci swoich
      wypocin. A molestowanie? Nie rozśmieszajcie mnie, na naszym roku
      doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę od samego początku.
      Rozdawał swoje wizytówki ładniejszym studentkom, zapraszał na
      indywidualne konsultacje z ulubionym alkoholem (a sam pije
      bardzo duuuużo), obiecywał wstawiennictwo u innych wykładowców,
      albo robił pompki (!!!) w celu wykazania się sprawnością
      fizyczną!!! TO są FAKTY! Ten cały plagiat, choć kompromitujący,
      wcale nie jest najgorszym wybrykiem tego człowieka.
      • Gość: Człowiek w masce Odnośnie wszystkich wypowiedzi dot. p. A. Sosnowskiego IP: *.uznam.net.pl / 192.168.3.* 24.04.03, 00:24
        (Prawie) wszyscy wypowiadając się na temat pana Adama
        Sosnowskiego wszyscy założyliście maski...
        Dlaczego?
        Pewnie o tym czytaliście: bo w maskach łatwiej czynić to, czego
        boimy się robić jawnie. Jesteście zwykłymi tchórzami. Łatwo
        ujadać jak pies, spluwać na człowieka... wiedząc, że nie
        poniesie się żadnych tego konsekwencji.
        Ale gdyby się okazało, że profesor zostaje na uczelni każdy z
        tych, którzy tu smarowali przeciw niemu będzie się grzecznie
        uśmiechał i mówił "dzień dobry panie profesorze".
        Nie wierzę w to, że po przeczytaniu mojej uwagi ktokolwiek
        odważy się podpisywać pod swoim komentarzem swoim prawdziwym
        imieniem i nazwiskiem. A ciekawe dlaczego. hi hi :)
        Pozdrowienia dla wszystkich pieniaczy (słusznych i niesłusznych).
        Wybaczcie, że zniżyłem się do waszego poziomu zakładając maskę :)
        Człowiek w masce
        • Gość: oma do człowieka w masce IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 19:06
          Człowieku w masce (i Ty także!), czemu nie widać na tej stronie Twojego
          nazwiska, skoro wymagasz tego od innych? Czy przypadkiem wśród Twoich
          inicjałów nie zaplatała sie literka B.?
          Łapiesz nocą myszy??(to prywatne pytnie, nie związane z przedstawionym na tej
          stronie tematem).
        • Gość: belka Re: Odnośnie wszystkich wypowiedzi dot. p. A. Sos IP: *.gryfice.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 08:57
          Wszyscy piszą o autoplagiacie a może ktoś poruszy także temat:
          zapędy seksualne prof. Sosnowskiego - to także ciekawe( sama się
          pzekonałam że to niezły zboczek).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka