Dodaj do ulubionych

Pamiętam czyste Pogodno

26.03.07, 21:52
W slowniczku postkomunistycznego katolaka nie ma hasla - Odpowiedzialnosc.
Obserwuj wątek
    • swantevit Re: Pamiętam czyste Pogodno 26.03.07, 23:13
      "Spotkałem nawet szczęśliwych Indian"...
    • Gość: czarna żaba Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 00:21
      Najlepsi postkomunistyczni katole wyjechali na emigrację. Bardzo brakuje tutaj
      ich odpowiedzialności za kraj.
      • Gość: KBS Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: 62.233.172.* 27.03.07, 07:41
        Jakby byli najlepsi i byli odowiedzialni to by nie wyjechali
        • Gość: czarna żaba Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 09:08
          No chyba nie wątpisz, że swarek JEST najlepszy i najbardziej odpowiedzialny?
    • Gość: emerytka Pamiętam czyste Pogodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:50
      W Dąbiu też jest jeden wielki śmietnik.
      A piękne tereny wokół jeziora to Straży Miejskiej nie widziały nigdy.
      To też SZCZECIN.
      Czy grozi nam totalny zalew śmieci???
      • Gość: mikos Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.03.07, 09:28
        Straz miejska lapie na fotoradar i patroluje okolice bertiego na tatrzanskiej
        celem zlapania bandyty parkujacego pod sklepem...
    • Gość: bartolini Pamiętam czyste Pogodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 09:27
      Wydaje mi się,że oprócz kwestii odpowiedzialności, ogromnym problemem jest
      brak elementarnych zasad kultury.Wiele osób dba o porządek tylko do progu
      własnego mieszkania,posesji.Narobi pies na spacerze...wszystko gra, bo to nie
      mój chodnik.Papier w ręku...rzucam,a co tam, przecież to nie moja klatka,a poza
      tym nie ma śmietników.A potem wszyscy narzekają,że brudno...,że syf
    • Gość: katarzyna Pamiętam czyste Pogodno IP: *.tkk.pl 27.03.07, 17:47
      Pani Beato-zgadzam się z Panią w 100%.Ja tez pamiętam tamto
      Pogodno!Spokojne,przyjazne.Dzis mieszkam w Kołobrzegu,ale często przyjezdzam do
      Szczecina i ze smutkiem patrze na to co zostało z tamtego czasu-choć trzeba
      przyznać,ze domy w większości otynkowano.Reszta niszczeje.Szkoda.Zima śliskie
      chodniki-Straz Miejska karze mieszkańców prywatnych domków,nie egzekwuje
      obowiązków od spółdzielni,szkol-bo to trudniejsze.Uzupełnienie krzewów czy
      drzewek które przez te 50 lat się "wykruszyły"nie jest chyba kosztowne,a
      przywróciłoby urode uliczkom.Ze sprzataniem ulic jest pewnie problem,bo wzdłuz
      nich parkuja samochody(a kiedys na mojej Ratajczaka była 1 Dekawka)ale chodniki
      mozna sprzatać.A może by tak załozyć jakiś klub miłośników Pogodna?takich,co to
      gazowe latarnie pamiętaja jak Pani i ja?Pozdrawiam!!!!
      • Gość: wizytka Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 20:27
        I ja :)
        Ten pan, który sprzątał ulice Pogodna razem ze swoją mamą, jeszcze zyje,
        czasami go widuję. Gazowych latarni nie ma :( ale zostały pompy, z których piło
        sie wodę stojąc okrakiem i mocząc sobie białe tenisówki. Na mojej ulicy co
        najmniej raz w tygodniu był dzielnicowy (Zieliński). Objeżdżał całą dzielnicę
        na rowerze, nawet zimą. Zawsze miał czas, aby przystanąć, pogadać, zwrócić
        uwagę...
        Nie trzeba Kasiu zakładac klubu miłośników Pogodna, ponieważ takowy już
        istnieje. Jest Rada Osiedla, jest Stowarzyszenie na Rzecz Pogodna, jest piękna
        strona ze zdjęciami. Tzreba tylko wyjść z domu i znaleźć chwilkę czasu, trzeba
        byc konsekwentnym, upartym, życzliwym i OBOWIĄZKOWYM (właśnie).
        Niedaleko mnie mieszka starsza pani, ktora z uporem wartym ozłocenia od lat już
        chyba 10 sprzata sąsiedni placyk przy basenie ppoz. Sadzi kwiatki, grabi,
        wynosi kupy ... Robi to systematycznie i po cichu.
        • Gość: Pogodniak Re: NETTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:00
          Kto choć przez chwilę mieszkał na Pogodnie bez względu na czasy, wie że to
          jedyna, niepowtarzalna dzielica z ktorą żadna inna ( nie ujmując nic innym )
          nie jest w stanie wygrać urokiem, lokalizacją zielenią, niepowtarzalną
          atmosferą, kwitnącymi drzewami, magnoliami, zapachem kwiatow i krzewów itd itd.
          Zawsze byłem zafascynowany Pogodnem. Teraz z przerażeniem patrzę na
          takie "kwiatki" jak np. NETTO w nowym aparatamentowcu na Zaleskiego. Budynek
          piękny, widać że zamożni ludzie tam mieszkają a śmieci z NETTO piętrzą sie przy
          sklepie, przy Rajskim Ogrodzie, na trawnikach.... Czy NETTO nie powinno zadbać
          o porządek? Posprzątać niedopałki z parkingu, zatroszczyć sie o swój
          nwizerunek. Przecież Straż Miejska powinna tam być codziennie i codziennie
          solić za to mandaty.Pogodno pownno być czyste i zadbane bo jest jedną z "ikon"
          Szczecina- miejscem niepowtarzalnym.
          • andreas.007 nieprawda 27.03.07, 21:13
            ja jestem ze sródmiescia - tez pilismy wode z pomp!

            Tez zapachy z ogródków działkowych - okolice stadionu Pionierka!
            A jedliscie chleb prosto z wojskowej piekarni?
            Ganialismy za ciezarówkami wojskowymi, skakalismy w czasie jazdy
            i rzucali nam jeszcze goracy chleb - rety jaki smak był cudowny!

            A zima organizowali nam rodzice lodowiska,
            robiło sie na placach takie wały i przyjezdżała straz pozarna i lała wode,
            a na drugi dzien była jazda!

            A latem gralismy w piłke... pełno było boisk!

            A łaziliscie po Bazylice w gruzach, wdrapywaliscie sie na zburzona wieze...

            A za pomoc w ciagnieciu wózka z ogródków działkowych,
            zawsze do domu przynosiłem pełno owoców i warzyw!

            A spiewaliscie z Cyganami - nawet nie wiecie,
            jak pieknie graja i spiewaja!

            A bawiliscie sie na porzuconych ciężarówkach...

            Mieliscie swoja paczke, taka sztama ulicy!??

            Jakos było inaczej, biegało sie do kumpli na obiady...
            zycie jakby toczyło sie na podwórku - wszyscy wiedzieli co u sasiadów,
            jedna rodzina!

            Nie było strachu na podwórku, ze cos sie dzieciakowi stanie!
            Czysto było jakos...
            • andreas.007 Re: nieprawda 27.03.07, 21:25
              lampy gazowe, to pamietam pod Zamkiem!
              tam na sanki chodziło sie...
              • andreas.007 Re: nieprawda 27.03.07, 21:28
                a latem, goracym to po dachach sie latało...
                Dachy kamienic sa połaczone!
                Czuje ten zapach rozgrzanej papy i ta wysokosc...
            • Gość: wizytka prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:31
              Andreas, ależ my wszyscy mamy takie piękne wspomnienia.
              Te lodowiska, kto wie, może i razem na którymś byliśmy ? Chociaż ja będąc małą
              dziewczynką za Pogodno nosa nie wystawiałam.Woziłam się, ale na wozach
              drabiniastych, które przyjeżdżały na rynek na Pogodnie. A ulica, rany !!!
              Gdybyś widział te barykady budowane ze śniegu, aby "obcy" nie mieli wejścia do
              nas :) Albo zabawa w podchody "ulicami" tzn jedna z drugą walczyła.
              Drzwi się nie zamykało nawet na noc. A sąsiedzi to właściwie bez pukania
              wchodzili.
              Sąsiadów nadal mam wspaniałych, zjedna nawet dzisiaj kilka drinków wychyliłam
              na przywitanie :) Wozów drabiniastych juz nie ma, lodowisk nie ma a i dzieci
              mniej jakby.
              Powracając do śmieci na Pogodnie - to ja dzisiaj podniosłam z ulicy i
              wyrzuciłam do kubła :
              2 gazetki reklamowe
              3 torebki foliowe
              1 papierek po batonie
              Mogę Wam codziennie, tu na tym forum zdawać raport z mojego pola bitwy.
            • fe77 Re: nieprawda 27.03.07, 21:35
              To pewnie w głebi duszy tęsknisz za komuną?
              Czy to tylko wyidealizowane wspomnienia ?
              ciekawe, jakie wspomnienia maja dzieci urodzone w latach osiemdziesiatych...
              Ja pamietam wózki z woda i sokiem ,czerwone krawaty
              do "fartucha'szkolnego",oranżadę w woreczkach, chrupki takie dmuchane,
              sprzatanie jeziora Głebokie, sprzątanie osiedla i pamietam tez strach...jak
              ktos tam nie poszedł na pochód...a wszyscy gołabki pokoju mieli powycinane z
              papieru....Moje uczucia są mieszane, z jednej strony porzadek a z drugiej jakiś
              tajemniczy dla mnie strach...byłam gó..arą, ale instynktownie wiedziałam, że
              coś nie gra...
              • andreas.007 Re: nieprawda 27.03.07, 21:44
                moja droga ja nie wiedziałem co to komuna!
                Pamietam tylko, jak rodzice siedzieli przy radio,
                takie wielkie mielismy z kilkoma głosnikami i jak słuchali Wolnej Europy!
                Ja potem słuchałem radia... zapomniałem z muzyka!
                Spiewał o tym w Autobiografii...

                Czasami na teren wojska przez płot biegalismy,
                co by pobawic sie działami... to nas ganiali!

                tata tylko biegał po ulicach...
                ale ja tego nie rozumiałem!
                Komuna, nie komuna....

                My z chłopakami siedzielismy na ławkach i mielismy swoje problemy!
                Z Cyganami z ulicy po nocach łazilismy...
                Wyobraź sobie gwiaździsta noc, cicha, głucha i...
                na gitarze graja i spiewaja Cyganie, a my z nimi!
                Rety, jakie to było piekne!
                • beatrix13 Re: nieprawda 27.03.07, 21:49
                  Radio Luxembourg:)
                  tez słuchałam listy w sobotę
                  • Gość: Zbędny Re: nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:54
                    beatrix13 napisała:

                    > Radio Luxembourg:)
                    > tez słuchałam listy w sobotę
                    Czyżbym słuchał innego radia ? To radio, które ja słuchałem to było
                    radio "Luksemburg" :-)
                    • beatrix13 Re: nieprawda 27.03.07, 21:56
                      słuchałeś tego samego,ale piszesz je spolszczając ,a ja podałam właściwą
                      pisownię
                      • beatrix13 Re: nieprawda 27.03.07, 22:00
                        www.pjede.de/
                        mozna jingla posłuchać:)
                      • Gość: Zbędny Re: nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 22:08
                        Masz rację.
                        Przy czym to moje radio zaprzestało funkcjonować po prawie 60 latach. teraz to
                        jakaś cyfrówka tak nawiązująca do ..... a może się znowu czepiam ...
    • Gość: katarzyna Pamiętam czyste Pogodno IP: *.tkk.pl 28.03.07, 17:28
      Witajcie-przyszłam sobie z pracy w moim (teraz)Kołobrzegu a tu tyle opinii
      Waszych.Tyle sentymentów! Nie wspominamy rzewnie komuny-wspominamy czas,który
      dla nas,wtedy dzieciaków nie był naznaczony polityką.Moze właśnie przez te
      podwórka i podchody?może dlatego,ze rodzice chronili nas przed
      okropnościami,które sie obok działy?latem sie w dwa ognie na podwórkach
      grało,zima łyzwy na kluczyk przypinało do butów i na przydomowym zrobionym przez
      rodziców lodowisku jeżdziło.Wtedy dzieci obchodziły wszystkich.Ludzie dorośli
      reagowali na to co robilismy.Nie używałos ię wulgarnych słów(nawet sie ich nie
      znało)Nie rzuało się nioczego pod nogi,bo uczono tego w domu,w szkole.Nie było
      tylu opakowań,wszystko się mogło przydać.Papierowe szare torby paliło sie w
      domowych piecach.Dziś kolorowy świat,wolności więcej,tylko jakiej?
      małolaty palą,pija,klna-a my,dorośli boimy się im zwrócić uwagę.Smieca nie tylko
      dzieciaki-a jak zwrócić uwage starszemu panu,który wyrzuca paczkę po
      papierosach,albo babci z wnuczkiem plującym guma?.Macie rację,trzeba się wziąć
      za siebie i moze faktycznie jakis papier podnieśc,woreczek na spacerek z psem
      zabrać(tylko gdzie go wyrzucić?)do zdieciaków zagadać-moze z uśmiechem,może
      zareaguja?.A Miastu szanownemu przypominać sie stale.To tez postawa obywatelska
      władze nękac problemami-po to sie ją wybierało!
      Pozdrawiam wszystkich sentymentalnych rówieśników(bo my tacy po pięćdziesiątce w
      większości,prawda?)
    • Gość: BEATA Pamiętam czyste Pogodno IP: *.chello.pl 28.03.07, 18:32
      Pani Kasiu. Całkowicie się z Panią zgadzam. To za czym tęsknimy nie ma nic
      wspólnego z komuną. Absolutnie NIE. Tęsknimy za czasami w których autorytetami
      były szkoła, rodzice, starsi ludzie. To już chyba nie wróci, ale poczucie
      obowiązku, odpowiedzialność, kultura osobista, to są wartości które powinny być
      obecne zawsze. Pozdrawiam Ludzi Pogodna, cieszę się że jest takie
      zainteresowanie problemem. Być może jednak będzie lepiej????
      • Gość: andreas Re: Pamiętam czyste Pogodno IP: *.centertel.pl 28.03.07, 21:01
        no ja jestem przed... ;))

        ale rzeczywiscie wtedy pamietam dorosli zwracali uwage dzieciakom,
        a te sie bały, znaczy reagowały pozytywnie!
        Pamietam, jak sasiadka mnie strofowała, ze nalezy mówic dzien dobry
        i od tamtego czasu karnie tak czyniłem... do dzis!
        Pamietam, jak starszej pani na ostatnie pietro nosilismy zakupy,
        a w zamian zawsze cos dostalismy z ogródka!
        Pamietam, ze rozrabialismy, ale własnie obcy dorosli nie bali sie krzyknąc!

        Teraz kolega zwrócił uwage młodziezy,
        ze pija piwo zeby poszli gdzie indziej...
        i ma zniszczone auto!
        A był grzeczny...


        • baba_w_oknie Re: Pamiętam czyste Pogodno 28.03.07, 23:43
          Potomstwo ubowców i "oficerów" z LWP ma problemy z higienom?
          a to qrwa czas zamienić pałkę na Miotłę, to będzie qrwa czysto.
        • wizytka1 Re: Pamiętam czyste Pogodno 29.03.07, 07:54
          Andreasy Ty mi tu nie ściemniej i nie mityguj sie z tym wiekiem bo i tak nie
          uwierzę :)
          Co do jednego macie rację. Trzeba sie wziąć do roboty. Życzę powodzenia na polu
          bitwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka