Dodaj do ulubionych

Gierkowa umarla...

14.04.07, 23:47
wiadomosci.onet.pl/1519315,11,item.html
Slyszalem z bardzo wiarygodnego zrodla, ze plotki o jej rzekomych wyprawach
do paryskich salonow fryzjerskich byly wymyslem ekipy Jaruzela, ktora chciala
oczernic Eda...
Obserwuj wątek
    • piotr33k2 Re: Gierkowa umarla... 14.04.07, 23:55
      chodziła taka fama swego czasu ale była raczej fama tego rodzaju co ta ze anna
      jantar żyje w haremie u szejka (he he).gierkowa to prosta kobiecina była i jak
      juz coś z paryza miał to napewno nie sama tam po to jechała i nie sama to
      kupowała.
    • baba_w_oknie Re: Gierkowa umarla... 14.04.07, 23:56
      Stacha bedzie miala pochowek na miare wypraw do paryza?
      • beatrix13 Re: Gierkowa umarla... 14.04.07, 23:58
        długi staż na padole miała
        • nieheniek Re: Gierkowa umarla... 15.04.07, 00:25
          Milerowa w seksi garsonce, Gierkowa w paryżewie, Kaczyńska z reklamówką.
          Zostawcie je w spokoju, pogadajmy o ich mężach.
          • morfinka_i_strzykawusia [...] 15.04.07, 00:37
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: labatt Re: Gierkowa umarla... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 15.04.07, 02:34
              ...........
              /a do morfinki mam slowo - bardzo niesmaczne sa takie uwagi/.
              • Gość: Fianka Re: Gierkowa umarla... IP: *.chello.pl 15.04.07, 03:28
                Labatt!! dziekuje za dopisek
                • Gość: zona.pijaka Re: Gierkowa umarla... IP: *.icm.edu.pl 15.04.07, 07:58
                  Krążyła ówczas taki dowcip.
                  Czym się różni Gierek od Regana?
                  Ano Regan to mąż Stanu
                  A Gierek o mąż Stanisławy.

                  (z tym Reganem to pewnie pomyliłam, a nie chce mi się szukać na googlach)
                  • absztyfikant Re: Gierkowa umarla... 15.04.07, 20:21
                    Żony Edwarda Gierka ulica nie lubiła. Krążyły plotki, że jest nieposkromienie
                    zachłanna. Opowiadano o jej wypadach do Paryża tylko po to, aby kupić jakiś
                    kapelusz, albo odwiedzić znanego fryzjera. Twierdzono, że na polecenie
                    Stanisławy Gierek specjalny samolot przywozi z dalekich krajów frykasy, bo I
                    sekretarz lubi dobrze zjeść. – Początkowo mamę te plotki denerwowały – opowiada
                    Adam Gierek, syn Stanisławy i Edwarda. – Potem, kiedy już się do tych bredni
                    przyzwyczaiła, śmiała się, a w latach 80. uznała, że ktoś celowo ją oczerniał.
                    Kto? No komu mogło wtedy zależeć na skompromitowaniu moich rodziców? Pewnie tym,
                    którzy w stanie wojennym internowali ojca. Gierkowie poznali się w latach 30.
                    Wkrótce Edward wyjechał do Belgii za chlebem. Ściągnął tam żonę. Do Polski
                    wrócili 1948 roku wraz z dwoma synami. Według Adama Gierka, kiedy w 1980 r.
                    wybuchły strajki, towarzysze naciskali na I sekretarza, aby dać stanowczy odpór.
                    – Jeden ze znanych polityków namawiał ojca, aby wprowadził totalną blokadę
                    Gdańska – opowiada Adam Gierek. – I to mama wtedy zaprotestowała. Namawiała ojca
                    do negocjacji ze strajkującymi, a potem utwierdzała go w przekonaniu, że tylko
                    rozmowy, a nie siła, mogą przynieść rozwiązanie. W lipcu 1981 r. Gierek został
                    usunięty z PZPR. Potem zabrano mu emeryturę. Ostatnie lata spędził wraz z żoną w
                    beskidzkim Ustroniu.
                    www.czaswarszawski.pl/artykul.php?id_a=992&id=110
            • exman Re: Gierkowa umarla... 15.04.07, 12:14
              pozdra
          • sobiepan1 Re: Typowy jak na niego 15.04.07, 12:36
            Gratuluję założycielowi wątku, grobowego poczucia humoru.
            :-(((


        • beatrix13 nie rozumiem podjecia tematu jej smierci przez 15.04.07, 20:25
          media ,
          co to kogo obchodzi ,ze czyjaś żona zmarła,
          codziennie tysiące ludzi umiera
          • absztyfikant Re: nie rozumiem podjecia tematu jej smierci prze 15.04.07, 20:35
            To byla jednak znana postac. First lady PRL-u...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka