30.11.01, 14:32
Przykro o tym pisać, ale w Szczecinie naprawdę jest brudno. Widzą to
przyjezdni, ale miejscowi (jak ja) też i przykro na to patrzeć. Weźmy taki
jeden kosz przystankowy przy skrzyżowaniu Okulickiego z Ku Słońcu. W czwartek
wystawały z niego wielkie plakaty- dość charakterystyczny obiekt. W piątek były
tam dalej. Podobnie w poniedziałek. We wtorek rano nadal z niego wystawały,
zniknęły dopiero przed południem, chyba dlatetego że we wtorki rethmann
objeżdża te okolice. Wniosek z całej tej historii taki, że uliczne kosze
opróżniane są raz na tydzień. (!????!?!?!) Przykład drugi: nowe śliczne rondo
Giedroycia, a wokół kosze z których wysypuja się papierki, plastikowe torby,
butelki i inne śmieci na nowiutkich trawnikach... I tak w całym mieście. O
psich kupkach to mi się nie chce pisać, bo ten problem chyba jest
nierozwiązywalny w polskich miastach. Ale jeśli chodzi o papierki i opróżnianie
ulicznych i przystankowych koszy, to w wielu miastach jednak jakoś można. A u
nas? "Znikoma szkodliwość społeczna" i "są ważniejsze sprawy" czy po prostu
szczecinianie są brudasami i nikomu nie zależy?
Obserwuj wątek
    • Gość: ZetKa Re: brud IP: 147.102.10.* 30.11.01, 14:42
      > przyjezdni, ale miejscowi (jak ja) też i przykro na to patrzeć. Weźmy taki
      > jeden kosz przystankowy przy skrzyżowaniu Okulickiego z Ku Słońcu. W czwartek
      > wystawały z niego wielkie plakaty- dość charakterystyczny obiekt. W piątek były
      No, zebys ty stettiner nie na czasie byla? A moze na prosbe Mike-a przeszlas do
      opozycji? Przeciez wlasnie zrobili cos zeby poprawic sytuacje na przystankach...
      Zrodlo informacji: internetowe strony GW, Szczecin (a moze to bylo jeszcze GnP ;)

      > opróżniane są raz na tydzień. (!????!?!?!) Przykład drugi: nowe śliczne rondo
      > Giedroycia, a wokół kosze z których wysypuja się papierki, plastikowe torby,
      > butelki i inne śmieci na nowiutkich trawnikach...
      Tez nie na czasie, interwencja byla, cos sie w tej sprawie robi...

      > I tak w całym mieście.
      Nie calym, tylko w wiekszosci miesc ;)
      Niestety, tu masz racje...

      > psich kupkach to mi się nie chce pisać, bo ten problem chyba jest
      > nierozwiązywalny w polskich miastach.
      Trzeba chciec, i podejsc do tego kompleksowo (ostatnia proba rozbila sie o
      logistyke - darmowe lopatki sie skonczyly, w sklepach nie bylo, wiec nawet jesli
      ktos chcial)...

      • stettiner Re: brud 30.11.01, 14:59
        W sumie to chyba jestem na czasie ;) tzn wiem o tym wszystkim o czym napisałeś,
        i o interwencjach czytałam (czy do posprzątania przystanku potrzeba artykułu w
        prasie ???????), ale mnie ten syf na ulicach w połączeniu z listopadowa pogodą
        tak zniesmaczył, że musiałam cos napisać.
    • Gość: Robert Re: brud IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 19:36
      Droga Stettiner,
      Od tego się zaczyna, że w Szczecinie nie jest brudno, tylko patriotycznie!
      Nie ubliżaj Matkom Polkom i prawdziwym patriotom. Nie będzie nam jakiś Proctor &
      Gambler narzucał nam warunków i nie będzie nam mówił jak mamy żyć! Nasze polskie
      pieski mogą srać na polskiej ziemi gdzie chcą! O to pokolenia Polaków walczyły z
      niemiecką nawałą! Od polskich koszów na smiecie, niech się niemieccy faszyści
      odczepią! W naszym narodowym brudzie jest nam dobrze! I nie będzie Niemiec pluł
      nam w twarz! Tak nam dopomóż Bóg!
      R.
      R.
      • Gość: lijo Re: brud IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 09:01
        o rany robert, ty to jestes mondry...spadaj do mlodziezy wszechpolskiej, my tu
        o psich kupach gadamy a nie o ziemi.

        stettiner, masz racje, mnie tez takie widoki zniesmaczaja. wydaje mi sie, ze to
        po prostu przepasc cywilizacyjno-kulturowo-obyczajowa jaka dzieli nas na ten
        przyklad od niemcow. i niestety nie mozemy robic nic innego, jak tylko pilnowac
        siebie i najblizszego otoczenia, oraz propagowac na co dzien kulture czystosci
        i dbania o otoczenie. takie male nawyki, papierki do kosza, zgniatanie puszek,
        zakrecanie wody w czasie mycia zebow. jesli bedziemy wystarczajaco zawzieci i
        glosni, moze sluzby porzadkowe tez sie na ostatku czegos od nas naucza :)
        • stettiner Re: brud 01.12.01, 09:46
          Co dziwniejsze, generalnie Polacy we własnych domach nie sa brudasami.
          Pominawszy przypadki marginesu i notorycznych bałaganiarzy, staramy się mieć u
          siebie schludnie i czysto. Ale po przekroczeniu własnego progu cos się w nas
          odmienia, wszystko jedno czy to ulica, czy las, czy wysypisko śmieci- to po
          prostu niczyje. Jasne, sa wyjątki- klatki schodowe o które dbaja wszyscy
          mieszkańcy czy zadbane trawniki.
          Ale nie o to mi chodzi. Nie chcę tutaj porównywać ulic Szczecina do
          niemieckich, bo to wiadomo. Przykro mi, że na tle wielu miast Polski jesteśmy
          brudasami. Widziałam nieraz w Warszawie wieczorem śmietniki z wysypującymi sie
          śmieciami, ale nad ranem służby miejskie to sprzątały! A u nas dopiero po
          interwencji w prasie.
          Aha, miasto podpisało nową umowę z firmą Wir-Mar czy jakoś tak, dotyczącą
          sprzątania przystanków właśnie. Nie doczytałam się nigdzie, że przystanki mają
          być częściej czy dokładniej sprzątane. Cała radość z umowy, że firma ma to
          robic taniej. Nie sądzę, że będzie czyściej.
          • Gość: Robert Re: brud IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 10:15
            To stara historia miła Stettiner,
            Już przed wojną gen. Felicjan Sławoj Składkowski próbował z tym walczyć.
            Nakazał chłopom budować sracze, pod groźbą kar. Obiekty te weszły do historii
            jako "sławojki"
            Jeszcze nie tak dawno na statystycznego Polaka przypadała 1 tuba pasty do zębów
            rocznie. Ja zużywam kilka, więc ilu ludzi wcale jej nie używa?
            Wydaje mi się jednak, że można zaobserwować pewną poprawę.
            Już nie boję się wejść do toalety w stacji benzynowej na trasie. W lokalach
            jest czyściej. To chyba jedyna dobra strona natrętnych reklam środków czystości.
            Można zauważyć, że wszystko co przechodzi w prywatne ręce jakoś ładniej wygląda.
            Potrzebne są wzory zachowan.
            Prowadzimy z żoną pensjonat w Karpaczu. Zauważyłem, że czystość i elegancja
            onieśmiela brudasów. Miałem grupę licealistów z Łodzi. Kiedy wyjeżdżali
            wychowawca przyznał mi, że był pewnien złych obaw co do swojej młodzieży.
            Tymczasem nic z tego, zostawili wszystko w idealnym porządku.
            Jak jest dookoła brudno, to nie ma oporów rzucić kolejnego peta na ziemię.
            Widziałem w pasażu w Radisonie, jak menel szukał kosza aby śmieć wyrzucić.
            Gdyby wszędzie leżały śmieci pewnie rzucił by gdzie popadnie.
            Nie ma się co oszukiwać. To jest proces. Ludzie widzą jednak coraz bardziej
            związek pomiędzy czystością a liczbą kupujących, pomiędzy brudem a słabymi
            wynikami interesu. To się zmieni. Jestem optymistą.
            Pozdrawiam
            R.


        • Gość: Robert Re: brud IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 10:02
          Gość portalu: lijo napisał(a):

          > o rany robert, ty to jestes mondry...spadaj do mlodziezy wszechpolskiej, my tu
          > o psich kupach gadamy a nie o ziemi.

          Ty naprawdę myślisz, że ja tak poważnie?
          Współczuję poczucia humoru.
          R.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka