Dodaj do ulubionych

Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę

17.05.07, 10:59
tylko wziaśc takiego
i...
pod ściane
Obserwuj wątek
    • dominkadg Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 11:10
      :(
      szkoda gadać
      dobrze, że zwierzak przeżył
      a gościu powinien za to nieźle beknąć
      • exman Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 11:14
        Dzisiaj kotem, jutro dzieckiem. Sąsiedzi powinni go zliczować.
        • beatrix13 Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 12:44
          exman napisał:

          > Dzisiaj kotem, jutro dzieckiem. Sąsiedzi powinni go zliczować.

          .........................
          masz w tym zupełną rację ,
          "ludzie ' ,którzy dopuszczaja sie bestialstwa wobec zwierzą ,a choćby
          akceptuja ,akceptuja również przemoc wobecx słabszych ,
          tak s......n skopie matke staruszkę ,pobije żonę ,dzieci ,
          takich powinno sie eliminowac ze społeczenstwa na długie lata
        • Gość: etam Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:51
          Masa ludzi nienawidzi kotów i mogę się założyć że sporo tłuczków gościa by pochwaliło
    • Gość: kotolubna Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:25
      Mam nadzieję, że sąd zadziała szybko.
      Ciekawe czy w tak oczywistej sprawie, gdzie nie trzeba prowadzić jakiegoś
      skomplikowanego śledztwa ten zwyrodnialec będzie sądzony przed sądem 24godzinnym.
      Mam nadzieję, że zostanie skazany na karę więzienia, a nie jakąś śmieszną
      grzywnę, np 50 czy 100zł...
    • Gość: annskr Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:37
      Mam nadzieję, że nie zostanie to uznane za czyn o małej szkodliwości
      społecznej ...
      • Gość: miki z ameryki Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.chello.pl 17.05.07, 11:46
        26 letni trzeźwy mężczyzna wolontariusz z organizacji pozasamorządowej
        jako opiekun w Domu Diecka wsadzał do odbytu i ust swojego członka małym
        chłopcom w wieku 6i9 lat, czynności te fotografował i rozsyłał w internecie.
        Widze ,że los biednego kotka zrobił na was bardziej przerażajace wrażenie
        niz traumatyczny los małych dzieci., wszyscy nabrali wodę , za to komentuje to
        cała Polska.
        • Gość: bechet Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:49
          Przepraszam, ale co ma piernik do wiatraka?
          Fakt, że pedofilia jest przestępstwem sprawia, że nie powinniśmy się przejmować
          innymi przestępstwami? Nie bardzo rozumiem.
        • Gość: D Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: 217.153.4.* 17.05.07, 11:51
          na pewno nie bardziej, moze te straszne wiadomosciu nie dortarły jeszcze do
          wszystkich lub sa zbyt przerażające by zakładać o nich wątek na forum. Ciężko o
          tym czytać, ogladać w TV jak i pisać. mnie to bulwersuje ale tak bardzo ze nie
          potrafię napisac na forum nic adekwatnego do sytuacji... moze to o to chodzi?
          A jadąc wyzwolenia można zauważyć na reklamie na przystanku tramwajowym
          dorysowanego penisa na buzi małego dziecka na reklamie.... to też szok, musiał
          to narysować podobny zwyrodnialec.... brudne myśli to i rysunki.... masakra
          • kakq Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 11:56
            przepraszam prosze załozyc odrebny watek na temat tego zwyrodnialca
            my tutaj rozmawiamy o sadyscie
          • Gość: .... Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:58
            A co ma do tego zboczeniec?
            W tym wątku piszemy o kocie.
            Trudno pojąć?

        • exman Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 11:56
          Ty miki nie cwaniacz tu, tylko trzeba było otworzyć osobny wątek, jak Cię to
          tak szczególnie ubodło. Czym się chciałeś wykazać, obojętnością wobec
          zwierząt czy tolerancją dla takich debili jak ten sadysta ?
    • Gość: Fugazi Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:08
      tako samo waliłem myszą wygrzebaną zza piekarnika i podobnie rybą wyciągniętą z
      wody.
      Czy powinienem się zgłosić na komendę czy do psychiatry?

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: xia Re: Kiedyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:14
        Do psychiatry, z powou stanu ogólnego, nie tylko tego co zrobiłeś kiedyś.
        • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:18
          Dodam tylko, że mysz zabiłem będąc w stanie trzeźwości absolutnej.
          Rybę to co innego. Byłem po piwie.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • kakq Re: Kiedyś 17.05.07, 12:57
            Fugazi
            jak mój pies się nudzi to nie klapie niepotrzebnie jezorem tylko jaja sobie liże


            • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:59
              Jak mój się nudzi to śpi...

              Pozdrawiam
              Fugazi
      • exman Re: Kiedyś 17.05.07, 12:18
        Idąc twoim tropem, fugazi (nosz ciągle slyszę Fisha!) wszyscy powinnismy udać
        się tam, bo codziennie chcący i niechcący zabijamy w pełni świadomie, na
        trzeźwo i po pijaku, mnóstwo żywego inwentarza, ze szczególnym uzwględnieiem,
        bakterii lub komarów. Jesteś pewnien, że prawidłowo określiłeś swój problem ?
        • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:28
          > Idąc twoim tropem, fugazi (nosz ciągle slyszę Fisha!) wszyscy powinnismy udać
          > się tam, bo codziennie chcący i niechcący zabijamy w pełni świadomie, na
          > trzeźwo i po pijaku, mnóstwo żywego inwentarza, ze szczególnym uzwględnieiem,
          > bakterii lub komarów. Jesteś pewnien, że prawidłowo określiłeś swój problem ?


          Od dawna próbuję wbić Wam do głów, że zwierzę to bardziej przedmiot niż
          człowiek. I jako ten przedmiot posiada ludzkiego lub instytucjonalnego
          właściciela który winien dbać o jego bezpieczeństwo a więc i życie ale także o
          szczepienia, żarcie czy swięty spokój.
          Kot bezpański, mysz, pies i komar jak sama nazwa "bezpański" wskazuje że ten
          nie posiada właściciela.
          Co innego zwierzę leśne, żyjące dziko. Ich właścicielem jest skarb państwa i
          on to reguluje sprawy związane z zabijaniem swoich przedmiotów, swojego
          bogactwa naturalnego.

          Nadawanie praw zwierzętom trąci brakiem logiki jak sam zauważyłeś bo pijak
          szczającego kota zabić nie może a Fugazi hałasującą już mysz i owszem o rybach
          z wody nie wspominając.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • exman Re: Kiedyś 17.05.07, 12:43
            Fugazi, bez obrazy ale tego, co napisałeś nawet żal komentować...ubermensch.
            • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:55
              Wspomnij o ubojniach i żeźniach kiedy odbije ci się po steku czy źeberkach
              hipokryto.

              Pozdrawiam
              Fugazi
      • beatrix13 Re: Kiedyś 17.05.07, 12:53
        Gość portalu: Fugazi napisał(a):

        > tako samo waliłem myszą wygrzebaną zza piekarnika i podobnie rybą wyciągniętą
        z wody.
        > Czy powinienem się zgłosić na komendę czy do psychiatry?
        >
        > Pozdrawiam
        > Fugazi


        ...........................
        z całą pewnością do psychiatry ,bo masz ewidentne zaburzenia uczuciowości
        wyższej
        • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:58
          Wiem już Beciu, że byś mnie odizolowała od swoich dzieci bo czytałem co wyżej.
          No cóż, jadam mięso i nie ukrywam swojego doń stosunku.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • beatrix13 Re: Kiedyś 17.05.07, 13:07
            a co ma jadanie mięsa do bestialskiego znęcania się nad zwierzętami?
            • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:15
              Byś pasztetu nie jadła, to by ubojnie padły. Widziałaś jak się zarzyna króliki?

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • beatrix13 Re: Kiedyś 17.05.07, 13:16
                nie jadam wyrobów ze zwierząt udomowionch
                • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:20
                  > nie jadam wyrobów ze zwierząt udomowionch

                  No to możesz jeździć po mnie jak po burej suce. I każdy inny, który nie jada
                  pasztetu z królika, jagnięciny, cielęciny i surowego mięsa ma moje
                  błogosławieństwo. Niech wytykają mi brak wrażliwości.
                  Kurczaki, ryby i świnie odpuszczam bo to nawet nie zwierzęta tylko chodząca
                  padlina.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • beatrix13 Re: Kiedyś 17.05.07, 13:32
                    nie kazdy kto jada mięso ,tak jak Ty rzuca o ściane myszkami i toleruje
                    znęcanie sie nad zwierzetami
                    • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:47
                      > nie kazdy kto jada mięso ,tak jak Ty rzuca o ściane myszkami i toleruje
                      > znęcanie sie nad zwierzetami

                      Oczywistym jest, że jak zjadają to tolerują. Z wyłączeniem schizofreników - ci
                      zjadają a potem pomstują z jak ciężkim sercem przyszło im przełykanie
                      ukatrupionego królika.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • beatrix13 Re: Kiedyś 17.05.07, 13:49
                        z twojego rozróżnie na na pańskie i bezpańskie zwierzeta domniemywam ,ze o
                        własnego psa ewentualnie dbasz ,a jakby ktos bezpanskiego katował przeszedłebys
                        obojętnie czy może dołączył?
                        • Gość: Fugazi Re: Kiedyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:59
                          > z twojego rozróżnie na na pańskie i bezpańskie zwierzeta domniemywam ,ze o
                          > własnego psa ewentualnie dbasz ,a jakby ktos bezpanskiego katował
                          przeszedłebys obojętnie czy może dołączył?

                          Wpierw spytałbym się o tytuł własności.
                          Następnie bym się zastanowił nad przyczyną i okolicznościami.
                          Przykład:
                          Bezpański pies wcześniej odgryzł nogę becinego dziecka – bez kozery bym się
                          przyłączył.

                          Po trzecie, poszukałbym wespół z właścicielem alternatywy. Zabicie zwierzęcia
                          może się zdarzyć ale nie musi. Wykluczając oczywiście przypadki uzasadnionego
                          zabijania.

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
    • Gość: Kinga Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:33
      Idiota z tego faceta!!Szkoda tylko biednego Kotka!A ten ham niech gnije w
      więzieniu!!!!!!!!!!!!
      • piotr33k2 Re: Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę 17.05.07, 13:51
        to nie człowiek a bydle swołocz i tyle ,dlatego wole zwierzęta a dla takiego
        gnoja gdyby zdychał na ulicy wcale bym nie miał wspólczucia ,a wogóle to nie
        moge czytać takich watków bo mi serce peka ,niedawno musiałem uspic wiernego
        przyjaciela płakałem potem całą noc.
    • Gość: kwak Pijany sadysta tłukł kotem o ścianę IP: *.zchpolice.com 17.05.07, 14:25
      a może myślał, że to kaczka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka