Syf w Realu

IP: *.szc.vectranet.pl 09.06.07, 23:00
Byłam dziś na zakupach w Galaxy w Realu. Po tej wizycie postanowiłam,że nigdy
tam już nie zrobię zakupów. Spotkały mnie tam trzy niemiłe zdarzenia.
Pierwsze, gdy wzięłam z półki mały soczek jabłkowy w kartoniku ze słomką.
Otworzyłam go w sklepie żeby moja córcia się napiła i całe szczęście, że sama
wypiłam pierwszy łyk. Soczek był sfermentowany. Nie wiem jakim cudem, nie
widziałam żeby był otwarty. Drugie zdarzenie miało miejsce na półce ze spodami
biszkoptowymi do ciast. Wzięłam do ręki jeden ze spodów, był twardy jak kamień
a data ważności na spodzie była do..... 07.05.07!!!No a trzecie zdarzenie
niemiłe, to oczywiście kolejki. Zrezygnowałam ze stania do kasy, bo pewnie
stałabym aż do zamknięcia sklepu. Ludzie!!! Zróbmy jakiś bojkot tego sklepu,
czy co???!!!
    • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 09.06.07, 23:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grogreg Re: Syf w Realu 09.06.07, 23:29
        Do kobiety sie troche inaczej pisze. Chamie!
        • Gość: Vlad.H. [...] IP: 80.53.41.* 10.06.07, 14:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SromotnikBezwstydn U Jana w gębie i Syf w Realu... IP: 83.168.124.* 09.06.07, 23:42
        "... a gdzie jest ten głupi jan,co chodził z toporkiem,siejierą się podpasywał,podpierał sie workiem..."
        Janie ,pewnie w Realu robisz za inspektora albo za wykidajłę...
        A,syf w reali JEST !
        W pudełku kaszy gryczanej kupionej w R. na Oś.Majowym,były robaczki,motylki,pajęczynka...
        Kasza miała jeszcze pół roku ważności...
        Po złozeniu reklamacji,otrzymałem <wrot "kasy"1PLN i ileś groszy.
        Pani kier.działu poinformowała ,że cała partia taka była...
        Partię dostarczyła firma CENOS...
        Tu powiem,że mimo wszystko,w Realu na Prawobrzeżu i tak jest zdecydowanie lepiej i świeżej niż w innych hiperach.
        Mięso jest i wędliny oraz drób są swieże,tymczasem np.w kauflandzie-mięso jest zawsze szare,w tesco/w Heliosach/-są tanie warzywa i brak wagi na te warzywa...,te towary waży ekspedientka bez wglądu klienta...a reszta paczkowana więc zwracam uwagę na daty... .Kasjerki dziwne,dzisiaj ważyła klientowi pomidory i jabłka- łącznie,strzeliła faceta ceną !On się żachnął ale zapłacił.Mnie zważyła ziemniaki -6,45 zł ale wzięła z mojej ga¶ści 6,70 PLN i błyskawicznie wrzuciła do szyflady mówiąc równocześnie "dziękuję".
        Zapytałem -tylko tyle?Spojrzała kpiarsko...
        Zastanawiam się,czy istnieje coś takiego jak PIH ...
        Kiedyś PIH to była instytucja!
    • Gość: zmęczony ukradłaś soczek? IP: 195.28.182.* 09.06.07, 23:27
      Nie rozumiem - otworzyłaś zepsuty sok i za niego nie zapłaciłaś? Pewnie gdziś gnije teraz na półce...
    • Gość: votumdupum [...] IP: 83.168.106.* 09.06.07, 23:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tak! Re: Syf w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 10:35
        Wczorajsza wizyta w Realu na Gumieńcach podobna.
        Mięso zielone i ciemnoszare. Obrzydliwe.
        Warzywa zwiędnięte. Najbardziej ubawiła mnie promocja na rzodkiewkę -0,79. To co leżało na półce nie przypominało w niczym rzodkiewki - może trochę w kolorze. Pomarszczone coś.
        Winogrona w cenie delikatesowej, ale absolutnie nie do zjedzenia.
        Na ciasta lepiej nie patrzeć, już się kiedyś nabraliśmy na te malutkie pączki, już odważone i zapakowane. To były kamyki.
        Krojone sery na tackach zeschnięte. Na stoisku wędliniarskim dziewczyna chowała właśnie coś czarnego i sztywnego, zapewne ciemny salceson? reszta żółta i żółtozielona jak papużki nierozłączki.
        Kupić rybę to chcieć się w szybkim tempie odchudzić.Można naprawdę poważnie zachorować.
        Poza tym brud. Sobota, godzina 18.30, ale ludzi jednak maławo. Chyba już mają dość Reala...Nawet w kasach nie było kolejek, dwie, trzy osoby.
      • Gość: selawi Re: Syf w Realu IP: 83.18.220.* 10.06.07, 11:53
        Na całym swiecie tak się robi, matołku, jak mnie się zdarza iść z dzieckiem do
        sklepu, też mu coś otwieram i zajada, zwłaszcza, jak dłuższe zakupy robimy.
        Potem normalnie się za to płaci, trzeba tylko uważać, żeby kodu nie naruszyć. A
        trudno płacić za sfermentowany sok. naprawdę, dość mam tych sfrustrowanych
        kierowników z dolnej półki tych wszystkich realów czy kerfurów na forum.
        Posprzątajcie w tych pożal się boże marketach, zamiast się wymądrzać.
        • Gość: votumdupum Re: Syf w Realu IP: 83.168.106.* 10.06.07, 12:08
          Dodaj-na całym złodziejskim świecie.Wystarczy spojrzeć na półki z napoczętymi sokami,batonami i próbowanie garściami produktów luzem.Zapłać i jedz do woli!!!A dziecku jak się zachce wytłumacz,że wolno po wyjściu ze sklepu ,bo wcześniej to jest złodziejstwo!
          • Gość: os Re: Syf w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 12:17
            Mowa o brudzie i przeterminowanych soczkach. To, że ktoś za soczek nie zpałacił, nie czyni soczku mniej przeterminowanym.
            W Realu jest przeraźliwie brudno, drogo, nieświeżo. Moja rodzina już tam nie robi i nie będzie robić zakupów.
            O kasjerkach nawet nie chce mi się pisać. Nie dość, że jest ich mało, to są tak powolne, że aż budzą agresję. Kody na towarach i kody w kasach to dwie różne bajki. I to jest złodziejstwo. Sprawdzam na skanerze - wyskakuje cena, idę do kasy - wyskakuje inna cena, oczywiście wyższa. To nie kradzież?
            Uważam, że Sanepid mógłby posprawdzać to i owo, PIH też.
            Z tego, co widać Real się w Polsce nie utrzyma. Sami robią prezent konkurencji.

            W Realu na Gumieńcach nawet koszyków czasem nie ma przy wejściu, nie wiem, może chcą robić wrażenie, że takie tłumy?
            A koszyka strach dotknąć. Lepią się.
            Bojkot Reala dużo by zmienił - albo się wezmą za siebie, albo won z rynku.
            • Gość: a Re: Syf w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 12:20
              Sprawdzajcie dokładnie ceny, ci złodzieje z Reala mają rożne ceny
              na towarze dla klienta i w kasie dla siebie.
              Kupowałem leżak, miał kosztować 49,99, nawet skanowałem sobie tę cenę
              na skanerze. 49,99 jak byk. W kasie 64,99. Złodzieje.
              • Gość: v Re: Syf w Realu IP: 83.168.106.* 10.06.07, 12:28
                Nie ma obowiązku robienia zakupów w Realu-ja nie robię między innymi z powodów tutaj przedstawionych,ale syf w sklepie nie upoważnia do złodziejstwa.
                • Gość: selawi Re: Syf w Realu IP: 83.18.220.* 10.06.07, 14:17
                  gadacie głupoty. i pewnie jeszcze macie pomysł, że to sklepu to TRZEBA z
                  koszykiem? hihi. polskie matołki.
    • switonemsi Re: Syf w Realu 11.06.07, 01:10
      Krzyżyk na drogę. Nigdy tam już nie przychodź. Będzie luźniej...
    • Gość: ania faktycznie nie rob tam zakupów jak kradniesz IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 11.06.07, 07:58
      Wypilas soczek i nie poszlas do kasy a potem uzasadnilas to sobie fermentacja?
      Dobre
      • Gość: selawi Re: faktycznie nie rob tam zakupów jak kradniesz IP: 83.18.220.* 11.06.07, 09:05
        Co znaczy- uzasadniłaś sobie? miała pójść do kasy, zapłacić, a potem domagać
        się zwrotu pieniędzy, bo jest sfermentowany? oszaleliście chyba.
      • Gość: bb Re: faktycznie nie rob tam zakupów jak kradniesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:22
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Wypilas soczek i nie poszlas do kasy a potem uzasadnilas to sobie fermentacja
        > ?
        > Dobre

        Nie wypiła. Był zepsuty. TY byś wypiła?

        Poziom brudu i zepsuta żywność aż się proszą, żeby zawiadomić Sanepid. Mięso jest zielone, wędliny też. Warzywa zwiędnięte i pomarszczone. Ciasto na tackach stare. I wszystko droższe niż u konkurencji.

        Czas, żeby Real zaczął myśleć o pakowaniu manatek. Hipermarketów jest niedużo, jak na takie miasto, a teraz na lewobrzeżu odpadły dwa, bo w Realu kupować się nie da. Dziwi mnie dobre samopoczucie kierownictwa. Za chwilę mogą nie mieć czym kierować.
    • gazeciarz30 Re: Syf w Realu 11.06.07, 17:13
      Pomijając wady naszego społeczeństwa - które nie są ani większe ani mniejsze od
      innych nacji - to sytuacja w Realu woła już o pomstę do nieba. Tam rzeczywiście
      jest koszmarnie brudno i drogo. Po wyjściu Casino ze Szczecina powiało grozą.
      Carrefour i Real zaczęły działać jakby w zmowie. Towary na półkach obu sieci,
      delikatnie mówiąc średniej jakości za wygórowaną cenę.
      Pomysł dot. bojkotu - rewelacja. Popieram i oświadczam, że nie robię w tych
      sklepach już zakupów. Co prawda z innego powodu, którym było uświadomienie
      sobie, że 14 lipca (ich święto narodowe) wszystkie markety we Francji były
      zamknięte. A u nas 11 listopada (nasze świeto narodowe) wszystkie były zamknięte
      a rzecznicy prasowi sieci bełkotali coś o swobodzie handlu i grozili, że jak
      zostaną zmuszeni do zamknięcia to będą musieli zredukować zatrudnienie. Fajne
      bzdury. Kto chce pracować tak ciężko za te psie pieniądze.
      • gazeciarz30 Re: Syf w Realu 11.06.07, 17:16
        Przepraszam, zapędziłem się. U nas 11 listopada oczywiście wszystkie markety
        były OTWARTE.
        • Gość: klient Re: Syf w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:06
          Jestem za bojkotem. Albo nie chodzić, albo przeciwnie - napychać koszyki i rezygnować.
          Ktoś wyżej napisał, że nie ma obowiązku robienia zakupów w Realu. No, nie ma.
          Ale za to sieć sprzedająca żywność MA obowiązek sprzedawać ją świeżą i żadnej łaski nie robi.
          Ma również obowiązek nie oszukiwać na cenach, metkować towar i utrzymywać sklep w czystości.
          Kierownictwo, czy jak kto woli menedżerstwo, pożal się Boże bardzo jasno już pokazało, że ma klienta gdzieś. Byle płacił i to słono.
          To może czas, żeby klient pokazał, że ma Real gdzieś? I nie kupował nieświeżej
          padliny?
          Jestem za bojkotem. Też już nie robię tam zakupów. Różne ceny na towarze i w kasie uznałem za próbę oszustwa, bo w pomyłki nie wierzę.
          A smród zepsutego mięsa, ryb i gnijących warzyw odrzucił mnie ostatecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja