Dodaj do ulubionych

fugazi, jeszcze ci mało?

IP: 83.18.220.* 03.10.07, 10:14
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4542504.html
być może wybory nie przybliżą nas do twojego ideału, ale może warto
oddalić tę wizję?
Obserwuj wątek
    • Gość: Fugazi do stręczycieli ;-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 10:35
      Przyszło mi do głowy porównanie parlamentarnych wyborów z wyborami
      najładniejszej dziwki w mieście.
      Niby nic złego wysłać sms-a którą by się chciało zerżnąć ale co
      zrobić kiedy się kocha żonę, nie chadza po burdelach i czuje się z
      jednej strony wstręt a z drugiej strony żal z powodu upadku
      człowieka.
      Przyszło mi też porównanie wszystkich wyborczych nagabywaczy do
      stręczycieli ale myśl mi szybko uleciała. ;-)

      Ad rem,
      Nie chcę konstytucji, więc mnie wali czy TK jest w niej umocowany
      czy wręcz przeciwnie.
      Chcę minimum państwa, maksimum wolności, zakazu publicznej
      działalności politycznej i religijnej. Każden jeden rząd uważam za
      reżimowy powołany do inwigilacji, tłumienia wolności i zagrabiania
      cudzych pieniędzy.
      • Gość: DamaKier Fugazi, nie widzisz, że bredzisz? IP: 83.18.220.* 03.10.07, 14:54
        Ad rem,
        Nie chcę konstytucji, więc mnie wali czy TK jest w niej umocowany
        czy wręcz przeciwnie.
        Chcę minimum państwa, maksimum wolności, zakazu publicznej
        działalności politycznej i religijnej. Każden jeden rząd uważam za
        reżimowy powołany do inwigilacji, tłumienia wolności i zagrabiania
        cudzych pieniędzy.
        ..............................
        Wytłumacz mi,bo nie rozumiem, kto ma zakazać publicznej działalności
        politycznej i religijnej i gdzie to ma być napisane, jeśli nie
        będzie konstytucji ani rządu? I jeśli będą takie zakazy, to czy to
        na pewno będzie maksimum wolności?
        • Gość: Plazzek Re: Fugazi, nie widzisz, że bredzisz? IP: *.srv.volvo.com 03.10.07, 15:07
          No jak... zwyczajowo będą zakazane. Po prostu się umówimy. Tak jak
          zwyczajowo nie kradniesz, tak i możesz w tenże sposób nie prowadzić
          działalności politycznej.
          • andreas.007 lepiej bredzic czy kłamać? 03.10.07, 15:21
            Damo Ty natomiast chcesz głosowac na liderów
            którzy maja trzy wyroki za oszczrstwa i kłamstwa...
            Damo bedziesz głosowac na partie w ktorej rzadza i ustalaja posady
            ludzie z wyrokami za kłamstwa...
            • Gość: DamaKier lepiej mówić z sensem IP: 83.18.220.* 03.10.07, 20:50
              Skąd wiesz na jaką partię będę głosować i co masz do tego?
              Ja nie agituję Cię do okreslonego głosowania, namawiam tylko
              wszystkich do wzięcia udziału w wyborach.
            • Gość: DamaKier lepiej mówić z sensem IP: 83.18.220.* 03.10.07, 21:31
              Skąd wiesz na jaką partię będę głosować?
              Ja nie agituję Cię do okreslonego głosowania, namawiam tylko
              wszystkich do wzięcia udziału w wyborach.
              • andreas.007 Re: lepiej mówić z sensem 03.10.07, 23:47
                Damo przepraszam, ale z Twoich wpisów wynikało, że raczej nie na PiS,
                ba nawet tłumaczyłas mi, ze jak nie pójde,
                to tak, jak bym oddał głos na PiS czy inne przystawki...
                Skoro wiec idziesz, to jednoznacznie zostaje tylko PO...

                Prosze nie zmuszaj mnie do wyszukiwania Twoich wpisów... ;))
                • andreas.007 Re: lepiej mówić z sensem 04.10.07, 00:27
                  Damo oto skad wiem - pogrzebałem jednak,
                  ale tylko w jednym watku:

                  Jedno jest pewne!IP: *.18.220.*
                  Gość: DamaKier 26.09.07, 10:31 Odpowiedz andreas.007 napisał:
                  > gdybys jednak poszedł głosować, to uwazaj,
                  > uwazaj na kogo głosujesz...

                  Cieszę się, że trochę zmiękłeś i dopuszczasz już myśl, że można
                  pójść głosować. Masz rację, niczego nie można być pewnym i trzeba
                  bardzo uważać.
                  Ale jedno jest pewne - zostając w domu, głosujesz na PiS!

                  ==========================

                  Re: widziałem w telewizorze szefa opozycjiIP: *.18.220.*
                  Gość: DamaKier 28.08.07, 23:36 Odpowiedz No i dzięki tobie i
                  Andreasowi, Kaczor będzie rządził do 92. roku
                  życia tak, jak kiedyś wykwakał
                  • Gość: DamaKier O rany, ale jesteś dosłowny! IP: 83.18.220.* 04.10.07, 11:31
                    Andreas! Przecież nie jestem kretynką i nie tylko wiem, że z moich
                    postów wynika, że jestem przeciwniczką PiS, ale nawet chcę, żeby
                    wyraźnie to wynikało. Wiem również, że z tego, co do tej pory
                    pisałam można się domyślać, że zagłosuję na PO. Ale tematem tego
                    watku jest to, czy brać udział w wyborach, czy nie. Dlatego
                    uważałam, że zaatakowanie mojego wyboru w tym miejscu było
                    niestosowne. Po prostu tak, jak w dyskusji o miejscu religii w życiu
                    państwa nie wypada zaatakować nikogo za jego wiarę, czy jej brak tak
                    w dyskusji, czy iść na wbory nie wypada atakować czyjegoś
                    konkretnego wyboru.Ja nie krytykowałam Twoich sympatii politycznych
                    (lub ich braku) tylko pasywną postawę. Nie musiałeś się wysilać i
                    grzebać wątkach.
                    • andreas.007 Re: O rany, ale jesteś dosłowny! 04.10.07, 11:48
                      "Skąd wiesz na jaką partię będę głosować?
                      Ja nie agituję Cię do okreslonego głosowania, namawiam tylko
                      wszystkich do wzięcia udziału w wyborach."

                      Damo jeszcze raz przepraszam, ale z tego wpisu wyraźnie wynika,
                      ze masz watpliwosci czy wiem na jaka partie głosujesz...

                      Nadto sugerujesz, ze nie agitujesz za okreslonym wyborem,
                      co tez stawiam pod znakiem zapytania... ;)

                      Moge jeszcze znaleźć post w którym piszesz,
                      ze jak mam głosować na PiS, to lepiej juz jak nie bede głosować.

                      Jezeli wiec chciałas napisac co innego,
                      to po co to napisałaś...

                      Pan Nitras po obrazeniu człowieka tłumaczył sie w sądzie,
                      ze to takie symboliczne było...
                      Rozumiem, ze ten post taki symboliczny był... ;)))

                      Wiesz, ja jeszcze raz przepraszam, ale jak pisze cos,
                      to to znaczy dokładnie to, co chciałem napisac...

                      "Chodzi o to by język gietki
                      powiedział to wszystko
                      co pomysli głowa..."

                      Takie strofy umieszczono w szkole podstawowej na scianie w klasie.
                      • andreas.007 Damo kazdy ma prawo wyboru 04.10.07, 12:00
                        " Dlatego uważałam, że zaatakowanie mojego wyboru w tym miejscu było
                        niestosowne. Po prostu tak, jak w dyskusji o miejscu religii w życiu
                        państwa nie wypada zaatakować nikogo za jego wiarę, czy jej brak tak
                        w dyskusji, czy iść na wbory nie wypada atakować czyjegoś
                        konkretnego wyboru.Ja nie krytykowałam Twoich sympatii politycznych
                        (lub ich braku) tylko pasywną postawę."
                        --------------------------------------

                        moja aktywna postawa - decyzja ze nie bede głosował,
                        jest tak samo moim wyborem, jak Twój wybór konkretnej partii!

                        Nie uwazam bys miała prawo mnie atakowac za mój wybór nie głosowania,
                        a ja Twojego wyboru nie mam prawa...

                        Bo co to ma byc... jakis specjalny rodzaj demokracji...

                        Damo, prosze nie naciagaj!

                        Jezeli na forum deklarujemy swoje opinie czy postawy,
                        to mamy takie same prawo sie do nich ustosunkowywać.
                        Nikt nie jest mniej czy bardziej uprzywilejowany!

                        I nie pisz mi, ze to było symboliczne znowu,
                        bo chciałas co innego napisac.... ;))
                        • andreas.007 Re: Damo kazdy ma prawo wyboru 04.10.07, 12:02
                          czy kogos - uwazasz - nie mozesz atakowac za konkretna wiare,
                          ale za brak wiary, to uwazasz, ze mozesz atakować?
                          Jakas bzdura droga Damo!
                        • Gość: DamaKier No dobra! IP: 83.18.220.* 04.10.07, 13:15
                          > moja aktywna postawa - decyzja ze nie bede głosował,
                          > jest tak samo moim wyborem, jak Twój wybór konkretnej partii!
                          >
                          > Nie uwazam bys miała prawo mnie atakowac za mój wybór nie
                          głosowania,
                          > a ja Twojego wyboru nie mam prawa...
                          NO wiesz, czym innym jest dyskusja, czy iść na wybory, a czym innym
                          dyskusja o konkretnych wyborach. Ale pewnie rzeczywiście - tak
                          bardzo nie chcę, żeby PiS wygrał i tak bardzo życzę wygranej PO, że
                          nie umiałam swych emocji powściągnąć i w tym wątku. Ale Ty - skoro
                          wytykasz mi sympatię do PO, czemu nie pójdziesz i nie zagłosujesz
                          przeciw PO? Przecież jeśli jest jakieś spektrum do wyboru, to
                          zawsze jedni są nam bliżsi a inni dalsi. Jeśli nie zagłosujemy na
                          tych bliższych, to dodamy głosów tym dalszym.
                          > Nie uwazam bys miała prawo mnie atakowac za mój wybór nie
                          głosowania,
                          > a ja Twojego wyboru nie mam prawa...

                          Nie chodzi o to, że ja mama prawo do krytykowania, a Ty nie.
                          Chodzi o to, czego dotyczyła krytyka. Ja krytykowałam Twoją postawę
                          obywatelską, a Ty mój wybór polityczny. To jednak różnica.



                          • andreas.007 Re: No dobra! 04.10.07, 13:39
                            Damo ustawiasz sie bardzo wygodnie...
                            Twój, to wybór polityczny, a moja postawa OBYWATELSKA!
                            Jestes smieszna!
                            Za komuny mówili DOKŁADNIE tak samo jak Ty teraz,
                            ale od tamtego czasu w ordynacji niewiele sie zmieniło,
                            nawet w prawie mamy tylko lifting...


                            Ja nie chce wybierac mniejszego złodzieja, oszusta czy oszczerce...
                            Ja nie chce wybierac, kto mniej nakradnie i naoszukuje...
                            Nie chce wybierac mniejszego idiote i fanatyka.
                            TO jest mój wybór POLITYCZNY, taki sam jak Twój!
                            Nie mieszaj do tego postawy obywatelskiej!

                            Ja nie chce wybierac spośród typów jakie mi wystawili ludzie,
                            któtrym po prostu nie wierze, nie ufam, bo jak im nie ufam,
                            to dlaczego osobom, które wystawili mam ufać,
                            tym bardziej ze musza byc lojalni wobec matki partii i lidera!

                            To taki wybór czy morderca, czy gwałciciel, czy złodziej, czy diler,
                            kogo bys szanowała.. taki wybór, jak Tobie dam, to kogo wybierzesz?

                            Jeszcze raz Damo to jest mój wybór i bojkot obywatelski
                            do którego niedawno namawiał pan Tusk wobec legalnej władzy!
                            Ja teraz namawiam do bojkotu obywatelskiego tych wyborów!
                            • Gość: DamaKier Re: No dobra! IP: 83.18.220.* 04.10.07, 13:51
                              NIc na to nie poradzisz, udział w wyborach świadczy o postawie
                              obywatelskiej tak, jak białe jest białe, a czarne - czarne.
                              Uporczywe sugerowanie mi sentymentu do komuny świadczy, że jesteś
                              pojętnym uczniem Kaczyńskiego, który najlepiej wie kto stoi tam,
                              gdzie stało ZOMO. NIe chce mi się już dalej z Tobą gadać. Pozostańmy
                              każde przy swoim. Pozdr.
                              • andreas.007 Re: No dobra! 04.10.07, 15:39
                                Moja droga ja nie wezme udziału w spektaklu w ktorym
                                na piewrszy miejscu jest osoba majaca
                                kilka wyroków za oszczerstwa i kłamstwa,
                                nie bede tez głosował na ludzi, których ta osoba mi wystawiła!

                                To jest moja obywatelska postawa wobec tego,
                                ze ordynacja dopuszcza takich ludzi do władzy i rzadzenia...

                                Byc moze dla Ciebie to nie ma znaczenia,
                                dla mnie ma decydujace - daje słowo honoru!

                                Nie jestem nikogo uczniem, ale nienawidze osób,
                                ktore udaja uczciwych a sa zwykłymi kłamcami!
                                Przestepcy normalni nikogo nie udaja...
        • Gość: Fugazi Re: Fugazi, nie widzisz, że bredzisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:53
          Aż tak trudno sobie wyobrazić kraj bez konstytucji?
          Droga DamoKier są kraje też w naszej Jewropie gdzie ludzie żyją bez
          konstytucji i TK.
          Ba, Polacy walą tam jak w dym w poszukiwaniu szczęścia i zarobku.
          Reszcie zniewolonej przez aparat publiczny udało się wmówić, że TK
          stoi na straży wolności, nakazów i zakazów.

          Jazzek już napomniał gdzie są źródła prawa. Andre wspominał kiedyś o
          prawie naturalnym. Ze swojej strony dodam, że prawo minimum, państwo
          minimum i wolności maksimum jaką uda się zaakceptować w lokalnej
          społeczności winno być drogowskazem na krętej drodze powszechnej
          szczęśliwości.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • Gość: DamaKier Jak zwał, tak zwał IP: 83.18.220.* 03.10.07, 20:47
            Drogi Fugazi, jak zwał, tak zwał - jak nie mają konstytucji i TK, to
            mają inne uregulowania, wybierają swoje władze, mają partie, kodeksy
            prawne, sądy i co tam jeszcze sobie wymyślą.
            NIe w tym rzecz, czyje systemy są lepsze, a w każdym razie to temat
            na inną dyskusję. Mnie tylko rozśmieszyło Twoje zdanie, w którym
            jednym tchem mówisz, że ma być maksymalna wolność, a wszystko co ją
            ogranicza ma być zabronione.Przecież to nielogiczne - nie widzisz
            tego?
            I jeszcze napisałeś:
            Ze swojej strony dodam, że prawo minimum, państwo
            > minimum i wolności maksimum jaką uda się zaakceptować w lokalnej
            > społeczności winno być drogowskazem na krętej drodze powszechnej
            > szczęśliwości.
            A ustalać to minimum i maksimum jakie uda się zaakceptować będziesz
            Ty czy kto?
      • anika31 kup wyspę 03.10.07, 15:05
        ...jak wygram w totka kupie wyspe ..zaprowadze tam pelna
        anarchie...zyc bede z produktow ktore bede robic jak chce kiedy chce
        i sprzedawac kazdemu kto zaplaci a ja go w puszcze na moj brzeg.....
        jak nie totek..hmmm to moze wstapie do partii...
        • Gość: kiełbaska Re: kup wyspę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 16:37
          Anarchia jest najmilsza memu ideałowi. Jednak w praktyce jest do
          urzeczywistnienia system, w którym granicą wolności jest wolność
          innego członka wspólnoty, a w życiu społecznym i gospodarczym bardzo
          klarowny zapis wywodzący się z wolności opisanej wyżej z domieszką
          regulacji zapisanych w konstytucji (i to nie tego komunistycznego
          modlitewnika urzędników). To ona jest polem do wyznaczenia wszelkich
          zasad, a o jej stworzeniu i metodach spisania można debatować (tu
          odsyłam do konstytucji USA). Można by długo o marzeniach, ale
          lepiej zjeść kiełbaskę.
          • swantevit Fugazi, jak bedziesz jeszcze troche tak dryfowac 03.10.07, 16:40
            w kierunku spoleczenstwa bezpanstwowego, to wyladujesz na bezludnej wyspie
            pierwotnych wspolnot anarchistycznych(komunistycznych), nawet o tym nie wiedzac..
            :-))
            • Gość: Fugazi żyjecie demokratycznymi złudzeniami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:30
              > w kierunku spoleczenstwa bezpanstwowego, to wyladujesz na
              bezludnej wyspie
              > pierwotnych wspolnot anarchistycznych

              Tylko nie pierwotnych.
              Ciekawe te wasze skojarzenia. Czemu anarchia kojarzy się wam z
              zacofaniem a demokracja z postępem?
              Żyjecie jakby w oderwaniu od nowoczesnej myśli ekonomicznej
              chociażby Misesa, Hayeka czy Rothbarda nie wspominając o polskich
              popularyzatorach libertarianizmu: Sierpińskiego, Miasika, Fijora czy
              Sobolewskiego.
              To nie ja dryfuję. To wy...

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • swantevit Prosze mi nie imputowac 03.10.07, 17:34
                alez ja nic o demokracji nie pisalem!
                PS.. a Hayeka wlasnie se kupilem, "naduzycie rozumu"..
                moze za 5 lat zdaze przeczytac..
                a i wczesniej tez z "nowoczesna mysla ekonomiczna" obcowalem, nawet intymnie..
                :-)
                • Gość: Fugazi Re: Prosze mi nie imputowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:56
                  > alez ja nic o demokracji nie pisalem!

                  Ty sklerotyku ;-)
                  Gdybym nie był zajęty bym odnalazł te posty.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • swantevit a ty nie lepszy! 03.10.07, 18:00
                    Hayek nic nie mowil o anarchii tylko o "porzadku spontanicznym" a ten drugi to
                    nawet cos o planowaniu...
                    :-))
                    • Gość: Fugazi Re: a ty nie lepszy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:08
                      Porządek spontaniczny brzmi prawie jak liberoanarchizm.
                      Tak czy inaczej państwo zawsze będzie stało na drodze życiowej
                      wolnego człowieka. Podobnie jak KK ze swoim szefem na ziemi i w
                      niebie.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • swantevit Re: a ty nie lepszy! 03.10.07, 18:11
                        panstwo jakie by nie bylo, zapewnia ci jednak ochrone przed katolakami i inna
                        zulia..
                        ..a i ich chroni przed twoimi pomyslami...
                        :-))
                        • Gość: Fugazi Re: a ty nie lepszy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:16
                          Państwa nie ma. To twór wirtualny. Są różnorakie aparaty ucisku i
                          zniewolenia oraz miraż, że coś, lub ktoś za tym stoi.
                          Tak naprawdę nikt prócz nas.

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                          • swantevit Re: a ty nie lepszy! 03.10.07, 18:18
                            to wiara, czy masz na to dowody?
                            • Gość: Fugazi Re: a ty nie lepszy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:25
                              Państwo to ludzie którzy podporządkowują się administracji.
                              Gdybyśmy wszyscy uznali je za niebyłe wrażenie jego istnienia by
                              prysło. A przecież i my i terytorium na której żyjemy by pozostało.

                              No więc co jest państwem jak nie ułuda?

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • swantevit Cos mi tu zurem polewasz... 03.10.07, 19:12
                                Panstwo jest owszem abstrakcyjnym, ale rzeczownikiem i sprobuj tylko o tym
                                zapomniec, a nie daj boze, zle sie wyrazic, to najblizsza palka policyjna
                                sprowadzi cie do swiata rzeczy realnych..
                                Panstwo jest prawie tak stare jak ludzkosc, kiedy wyszla ze wspolnot pierwotnych
                                i nastapil podzial pracy i ktos to musial organizowac i tym zarzadzac..
                                Twoje rojenia o wolnosci, nauki dzieci samemu we wlasnym wigwamie, umowach
                                miedzy czlonkami takiej wspolnoty(tylko gdzie sie podzialy sankcje w przypadku
                                zlamania tychze umow) przywoluja mi na mysl tytul zdaje sie Fidlera "Widzialem
                                szczesliwych Indian" i film o Winnetou; Indianie leza zachlani w wigwamie, ich
                                nieletnie corki daja dupy bialym misjonarzom, a Winetou zmarl ze zgryzoty...
                                • Gość: Fugazi Re: Cos mi tu zurem polewasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 19:34
                                  Się lepiej zastanów na ile dzisiejsze państwo jest twoim
                                  sprzymierzeńcem w realizacji wybranego przez ciebie modelu życia a
                                  na ile jest narzędziem zapewniającym szczęśliwośc wcześniej królom
                                  dzisiaj prazydentom i ich rodzinom oraz znajomym.

                                  Chcesz być okradany, oszukiwany i przymuszany do śmierci w ich
                                  obronie? Proszę cie bardzo.

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • swantevit Wolnosc czy bezpieczenstwo.. 03.10.07, 19:53
                                    akademicki spor miedzy liberalem a socjalista.
                                    Pytanie jest zle postawione; ile wolnosci, a ile bezpieczenstwa..
                                    Tym sie roznimy ze mieszkamy w roznych panstwach wiec je roznie postrzegamy..
                                    Ty widocznie bedac pod wplywem XYZ i myslenia marksistowskiego, uwazasz panstwo
                                    za aparat opresji...
                                    :-)
                                    • Gość: selawi apiać od początku IP: 83.18.220.* 03.10.07, 22:46
                                      Chcę minimum państwa, maksimum wolności, zakazu publicznej
                                      działalności politycznej i religijnej.

                                      W takim razie nijak nie mogę pojąć, czemu nie zależy ci na tym, żeby
                                      chociaż odrobinę ograniczyć wszechwładzę w państwie dokonując wyboru?
                                      Powiedzmy sobie tak- kłują cię w dupę. Ty tego nie lubisz. I jedni
                                      mówią- jak wygramy- będziemy kłuć w dupe 3 razy dziennie. A drudzy
                                      mówią- będziemy kłuć, ale tylko raz dziennie. Rozumiem, ze ty, z
                                      racji umiłowania wolności od kłucia w dupę wogle, nie dokonasz
                                      wyboru i zrezygnujesz z niego na rzecz innych? A niech wybierają, co
                                      chcą? Nawet i 5 razy dziennie? To się masochizm nazywa, niech będzie-
                                      masochizm idealistyczny. No sorry, ja moze jestem mniej
                                      idealistyczna, bardziej pragmatyczna, co skutkuje tym, że zagłosuje
                                      na tych, co mówią raz dziennie, będą kłuli 2 razy dziennie, ale nie
                                      na tych, co mówią 3, a będą 5. Taka wyborcza matematyka.
                                      • whiteentrance gnoju selawi'owy 03.10.07, 22:57
                                        do fugaziego piszesz "Ci" a nie "ci"
                                        rozumiesz?
                                        • Gość: selawi Re: gnoju selawi'owy IP: 83.18.220.* 03.10.07, 23:48
                                          ty, fioła masz? pisze jak chce, spadaj na drzewo. Może ustawe
                                          wprowadź, jak sie pisze do fugaziego? napewno ci będzie wdzięczny,
                                          hihihi
                                      • andreas.007 Selawi to nie o kłucie chodzi 03.10.07, 23:53
                                        jedni i drudzy wypija nasza krew i sie utucza,
                                        zupełnie nie ma znaczenia - czy jedni, czy drudzy!
                                        Mnie obojetnie, które nasienie sie napasie... ;))

                                        Tobie robi to znaczenie,
                                        a ja wole miło spedzic te chwile...
                                        bo bedzie tak samo!

                                        Gwarantuje Tobie, ze ci sami posłowie sie tam znajda,
                                        powiem wiecej w 80-90% dokładnie ci sami...
                                        a wiec robia z nas idiotów po prostu!

                                        Zobacz na listy kandydatów - byli niby źli,
                                        a powystawiali TYCH SAMYCH!

                                        Niby teraz nie mozna koalicji, a po wyborach mozna...
                                        bardzo smieszne, bardzo... ;))
                                        • Gość: selawi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: 83.18.220.* 04.10.07, 00:01
                                          oczywiscie, że o kłucie! jestem fanką modelu- jak najmniej państwa w
                                          państwie. Jednocześnie jestem dość złego zdania na temat ogółu
                                          społeczeństwa. I dlatego najbardziej odpowiada mi taki model, który
                                          jednoczesnie daje mi max wolnosci, ale chroni przed chęcią
                                          zawłaszczenia mi tej wolnosci przez innych ( za pomocą
                                          restrykcyjnych ustaw, "narzutów" ideolo-religijnych, albo zwyczajnie
                                          dania mi po ryju). W związku z tym uważam, że jeśli jest jakieś
                                          prawo, które bandzie oszołomów nie pozwala zawłaszczyć całości ( a
                                          byłoby infantylizmem uważac, że się taka banda nie znajdzie- bo
                                          zawsze się znajduje i uważa, że wie lepiej), to niech będzie
                                          chronione. No i ciul, metoda małych kroczków i nadzieja, że idzie
                                          się w dobrą strone. A ty sobie rób, co chcesz.
                                          • Gość: Fugazi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 10:09
                                            Twoja metoda nic nie daje. Złudzenie, że biorąc udział w farsie
                                            jesteś w stanie ją zmienić aż nie przystoi.
                                            Onegdaj przekonywano naszych rodziców do wyborów na jedną partię
                                            tymi samymi argumentami co Ty dziś.
                                            Skorumpowana polityczna hołota nigdy nie odda władzy bez nacisku.
                                            Zobacz co dzisiaj się dzieje. Od 20 lat te same obrzydliwe ryje w
                                            różnych konfiguracjach. Plotą trzy po trzy, udają spory a kiedy
                                            przychodzi czas skoku na twoją kasę padają sobie w objęcia.
                                            Nic twój wybór nie daje, tak jak nic wybór tysięcy takich jak Ty.
                                            Demofikcja jest skonstruowana tak aby u władzy czy w mediach
                                            obracały się te same osoby. Popierasz to dawaj im argumenty.
                                            Frekwencja jest najlepszym z możliwych.

                                            Pozdrawiam
                                            Fugazi
                                            • Gość: selawi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: 83.18.220.* 04.10.07, 10:58
                                              oki, ale co daje TWOJA metoda? jeśli moja jest fikcją, to twoja daje
                                              im poczucie absolutnej już bezkarności. Złudzenie, że polityczna
                                              hołota przejmie się czyjąś absencją wyborczą aż nie przystoi;)
                                              Mnie zastanawia co innego. I ciekawi. Czy głsowałbyś na partię,
                                              która znosi cały aparat państwowy, gwarantuje wyjście z systemu
                                              paryjnego, itepe? ( nie wiem, czy dokładnie zrozumiałam, ale
                                              generalnie- wprowadza twój ideał zycia społecznego w życie)
                                              • Gość: kiełbaska Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 11:14
                                                Selawi, nie chcę tu wzmacniać siły polemizujących z tobą osób, ale
                                                odpowiedz sobie na takie pytanie: Dlaczego władza zabiega o jak
                                                największą frekwencję w wyborach? Przecież wiadomo, że wystarczą
                                                głosy członków partii by władza była sprawowana. Jeżeli spojrzysz na
                                                sondaże z poprzednich wyborów to tylko cyferki się zmieniają, jakośc
                                                (w " ") pozostaje. Więc dlaczego to namawianie do chodzenia na
                                                wybory? Musisz sobie na to sama znaleźć odpowiedz. Nawet jeżeli
                                                będzie to trwało jeszcze i kilkanaście lat to i tak znajdziesz jedną
                                                jedyną odpowiedz, która poddana totalnej krytyce, wytrzyma ją, bo
                                                jest prawdą. A kiełbaska zna ją już, tak jak wiele osób na swiecie i
                                                dlatego trwa rozmowa, i tu, i w wielu innych miejscach. (Państwo ze
                                                swoimi interesami na społeczeństwach jest jej przeciwnikiem i
                                                stosuje wszelkie metody by udowodnić, że taki problem to absurd
                                                dekadentów.)
                                                • Gość: selawi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: 83.18.220.* 04.10.07, 11:30
                                                  hmmm.... bo łatwiej namówic do głosowania niż do wstąpienia do
                                                  partii? ( logicznie- więcej członków partii, więcej władzy). Bo
                                                  kazdy, kto ma ciąg na władzę założyłby partię i postarał się o
                                                  mozliwie liczną rodzinę? :)
                                                  Powiem wam, jaki jest zasadniczy błąd waszego rozumowania- wierzycie
                                                  w fajne, niegłupie społeczeństwo. A jest po prostu tak, że każdy ma
                                                  szanse założyć parię, która może mieć każdy możliwy program. Problem
                                                  w tym, że nie na każdą ludzie będą głosować. Może byc partia
                                                  kiełbaski, fugaziego, moja. Kto będzie chciał na nią głosować-
                                                  prawie nikt. kto będzie chciał takiego systemu ( braku systemu;))?
                                                  prawie nikt. Zakładając, że uda się wprowadzic mozliwie wolnosciowy,
                                                  bezpartyjny, kapitalanarcholiberalizm bez aparatu państwowego-
                                                  GWARANTUJĘ, ze natychmiast pojawi się ktoś, kto weźmie całe
                                                  towarzystwo za mordę i zapowie, że on naród poprowadzi. I co będzie-
                                                  naród się ucieszy! Zakładacie, że ludzie najbardziej potrzebują
                                                  wolności. Gó.. prawda. Ludzie się cieszą, kiedy mają pełne pierdle,
                                                  kiedy moga myśleć tak samo, za to samo byc chwaleni i mieć jasno
                                                  określonego wroga i wytyczne. Dlatego własnie trzeba cholernie
                                                  pilnowac takiego TK, próbowac chociaż wywalać tę polityczną hołote,
                                                  która zachęca do głosowania na siebie kolejnymi pomysłami na
                                                  ograniczenie wolności we wszelkich jej przejawach- gospodarczych,
                                                  wyznaniowych, obyczajowych, kazdych.
                                                  Wizja fugaziego jest zajebiscie nęcąca, ale wymaga eutanazji na
                                                  milionach ludzi. Po prostu. Ludzie wolą miec ograniczona wolność,
                                                  jesli tylko mają poczucie, że dzieki temu ograniczą tez wolność
                                                  innym. Nic się na to nie poradzi.
                                                  • Gość: kiełbaska Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:06
                                                    No, nie to już przesadziłaś! Mnie ludzie wybierają codziennie (tak,
                                                    tak, są wyjątki).
                                                    Tak myślą bo są zniewoleni przez państwo, myślą tak, jak ono im
                                                    każe . Tu jest taka analogia do szefów, mądry o prawdziwej wartości
                                                    otacza się ludzmi z charakterem, kreatywnymi etc. ciaptak otacza się
                                                    pieskami (skąd my to znamy? a ze Szczecina, na przykład) ----
                                                    przerwa --
                                                  • Gość: selawi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: 83.18.220.* 04.10.07, 12:34
                                                    Co oczywiście
                                                    > nie zaprzecza temu, że mogę się dostosować i żyć w tym
                                                    > pseudoporządku jednak brak akceptacji powoduje, że jestem
                                                    nastawiony
                                                    > krytycznie do władzy, każdej władzy, bo ona w rzeczywistości ma
                                                    ten
                                                    > sam cel – być.

                                                    "mogę się dostosować?" a jakie niby masz wyjście? prosze cie....
                                                    bądź sobie nastawiony krytycznie do władzy, napewno sobie władza
                                                    strasznie duzo robi z twojego krytycyzmu, hehe. po nocach nie śpią z
                                                    przejęcia.
                                                    Nawet, jeśli ludzie wybierają cię codziennie ( wawelska podsuszana?
                                                    kabanosik?), to- jak sam piszesz- to wyjątki.
                                                    Cała wasza utopia sprowadza się do jednego założenia- ludzie
                                                    generalnie nie są głupi. A są. I tu się teoria rypie.

                                                  • Gość: kiełbaska Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:50
                                                    Państwo nawet ciebie doprowadziło do wiary w głupie społeczeństwo
                                                    (tylko przy wyborach wmawia nam, że społeczeństwo jest mądre), z
                                                    drugiej strony jeżeli społeczeństwo jest glupie to poco zabiegac o
                                                    jego zdanie? Taka teza o głupim społeczeństwie nie jest w stanie
                                                    wytrzymać krytyki.

                                                    co do wyjścia, jakie niby mam? No, pełna zgoda, oni się przejmują,
                                                    ja nimi też, a wybierać chodzę do sklepu. (pisałem tu nawet taką
                                                    gadkę kiedyś)

                                                    co do wyjątków, to: tak, tak – odnosiło się do twojego, jak
                                                    zakladałem gwałtownego sprzeciwu, a: są wyjątki – do akceptacji
                                                    twojego, już słyszanego zarzutu: a wegetarianie?!
                                                  • Gość: Fugazi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 13:06
                                                    > Cała wasza utopia sprowadza się do jednego założenia- ludzie
                                                    > generalnie nie są głupi. A są. I tu się teoria rypie.

                                                    Tu sie rypiesz sama. Gdyby tak było władza nie zabiegałaby o
                                                    frekwencję.
                                                    A wzystkie partie jak jeden mąż proszą. I kościół też prosi, ba
                                                    grozi grzechem abstynentom.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                              • andreas.007 Re: Selawi to nie o kłucie chodzi 04.10.07, 11:15
                                                metoda frekwencji, która wiadomość jako pierwsza idzie w swiat,
                                                pokazuje, że społeczenstwo jest niezadowolone,
                                                bo NIE MA Z KOGO WYBIERAC metodą na partie i typy lidera!

                                                Idac zgadzasz sie na to, by głosowac na typy
                                                wystawiane przez liderów,
                                                stad na listach na pierwszych miejscach tyle osób,
                                                które maja przegrane procesy za kłamstwa i oszczerstwa!
                                                Idac popierasz te osoby i legitymizujesz ich kłamstwa i oszczerstwa!

                                                To troche jak bym kazał Tobie wybierac
                                                miedzy morderca, złodziejem czy dilerem...
                                                trzeba walczyc z nimi wszystkimi,
                                                a nie zastanawiac sie który mniej szkodzi!
                                                • Gość: kiełbaska Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:27
                                                  Skrajne, drastyczne, ale prawdaiwe. Kiełbaska taki świat może
                                                  akceptować tylko dlatego, że musi gdzieś żyć.
                                                  • Gość: Fugazi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:34
                                                    Wyczerpaliście argumenty przeciw głosowaniu.
                                                    Podsumowując:

                                                    1. Niska frekwencja powoduje strach a przynajmniej konsternację
                                                    władzy. 10% czy 15% frekwencja idzie w świat.
                                                    2. Informuje o braku zgody na dzisiejszy układ głosowania. Demaskuje
                                                    demofikcję.
                                                    3. Jest moralna. Bo wybory nie sa uczciwe.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • Gość: selawi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: 83.18.220.* 04.10.07, 12:41
                                                    fugazi, słońce ty moje. Dziecięca naiwności. Strach i konsternacja
                                                    władzy? W jakim ty swiecie żyjesz? Wiesz, jaka będzie dyskusja? że
                                                    ludzie są mało aktywni, niedoinformowani, a tv publiczna powinna
                                                    indoktrynować jeszcze bardziej. I szkółka. I wiesz, co się stanie?
                                                    zindoktrynuje. Ile teraz idzie w świat? I co? co z tego???? władza
                                                    sobie coś z tego robi? nie rozśmieszaj mnie.
                                                    Fugazi- LUDZIOM SIE TO PODOBA. Tego własnie chcą. Zrozumże to
                                                    wreszcie.
                                                  • Gość: Fugazi Re: Selawi to nie o kłucie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 13:02
                                                    > Fugazi- LUDZIOM SIE TO PODOBA. Tego własnie chcą. Zrozumże to
                                                    > wreszcie.

                                                    Gdyby chcieli, walili by jak w dym. A nie walą więc nie chcą.
                                                    Przynajmniej połowa.
                                                    Reszta dała się ogłupić.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • andreas.007 nie podoba sie - nie głosuj 04.10.07, 13:23
                                                    jak komus sie nie podoba system typowania przez liderów partyjnych,
                                                    to w takim razie nie powinien isc i głosować!!
                                                    Nie podoba sie, to co jest - NIE GŁOSUJ!

                                                    Jezeli natomiast komus taki system partyjniacki odpowiada,
                                                    to niech idzie głosowac - prosta konkluzja!

                                                    Mnie sie nie podoba - nie ide głosować!
      • Gość: robak Re: do stręczycieli ;-)) IP: 149.254.192.* 04.10.07, 09:00
        Nie <każden> tylko KAŻDY buraku.
      • grogreg Re: do stręczycieli ;-)) 04.10.07, 15:45


        Rozumiem. Na ktora partie doradzasz "wyslac sms"?
    • andreas.007 bojkot wyborów to jak wyjazdy Polaków 04.10.07, 16:18
      jak Polacy wyjeżdżali tez sie podnosiły głosy
      o postawie obywatelskiej, o patriotyzmie...
      ale w koncu rzadzacy zaczeli myslec, ze cos jest nie tak,
      w koncu tworza program zachet i ulg dla młodych, dla biznesu!

      Byc moze niska frekwencja zadziała podobnie -
      uczynia zmiany w ordynacji wyborczej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka