Dodaj do ulubionych

Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE

21.07.03, 23:24
Witam,

Czytam, przeglądam, analizuję to forum od wielu miesięcy i w końcu doszedłem
do wniosku, że muszę coś napisać...mianowicie coś, co będzie związane z moim
miastem, czyli Szczecinem. Moje wnioski=(sugestie,spostrzeżenia,krytyki)

Wprowadzenie :

(w tonie pesymistycznym) Wszędzie na tym forum, panoszą się wątki opisujące
jak to w naszym mieście jest brzydko, brudno, niezadbanie, itp. Trzeba sobie
odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje. Bardzo byłbym ciekaw, jaka
jest średnia wieku tychże osób wypisujących takie określenia, na czym bazują
płodząc niczym niepoparte stwierdzenia, jaką grupę społeczną reprezentują (w
tym miejscu się nie nabijam, ale mam na myśli np. drechów, ludzie ubranych w
luźne ciuchy, z bokserkami i bielizną na wierzchu, punków...). Moim zdaniem,
przynależność do danej grupy społecznej kształtuje nasze osobiste odczucie
wobec pewnych rzeczy, np. (różne tagi, "dzieła" spray'owskie mogą się
podobać "luźnym", ale niekoniecznie biznesmenom). Zmierzam do pewnego,
specyficznego ujednolicenia wszystkich (zjawisk, miejsc) w Szczecinie, które
się nam nie podobają, mówiąc o nas,mam na myśli tych, którzy chcą żeby
miasto było, czyste, bez kup na ulicach, bez napisów na budynkach, itp. I w
tym właśnie wprowadzeniu, chciałbym coś takiego, na kształy takiej listy,
zaproponować, wypisujcie te miejsca, wszystko co wam sie nie podoba w naszym
mieście, z biegiem czasu, jak się uzbiera trochę krytyki, ową listę będzie
można przekazać odpowiednim ludziom.

Punkt 0 :

W tym miejscu chciałbym porównać Szczecin z innymi miastami w Polsce, ale
tego nie zrobię (z jednym wyjątkiem) przede wszystkim dlatego, że inne miasta
znam tylko z internetu, a żeby takie "byty" jak miasta porównywać, to trzeba
w nich trochę pożyć i doświadczyć różnych rzeczy. Wracając do tego wyjątku to
przytoczę...(teraz to się zacznie burza:P) Poznań (inaczej Pyrlandię,
Pyrostwo,Krainę Podziemnej Pomarańczy, Posen...itd) To miasto znam IMO bardzo
dobrze (studiuję tam już trzeci rok i nie poruszam się tylko po linii
mieszkanie-uczelnia, więc pozwala mi to na pewne wnioski) Rzecz jasna, nie
zamierzam prowkować na temat wyższości pewnych aspektów jednego miasta nad
drugim i na odwrót. Chciałbym przekazać swoje spostrzeżenia.

POZNAŃ - odkąd tam jestem już 3 lata, zdążyłem nasiąknąć trochę tamtejszą
atmosferą (niestety, także łącznie z asymilacją językową pewnych zwrotów...Ja
już nie powiem ludzie tylko wiara, ehh:-) ) Pamiętam swoje pierwsze wrażenie
po przyjeździe do P-nania. WOW, omalże się nie zachłysnąłem, ale to była
gówniarska i zupełnie nieprzemyślana decyzja. Pomyślałem wtedy, jak tu super,
full wypas:) i w ogóle, ja tu chcę w przyszłości pracować i mieszkać. I tak
tkwiłem w takim przekonaniu gdzieś z rok. Nagle się to zmieniło po tym jak
zacząłem śledzić intensywnie rozwój wydarzeń w Szczecinie. Dotarło do mnie,
że wcale nie o to chodzi żeby uciec ze Sz-na i nigdy nie wracać, bo tak się
nie da (Śmieszą mnie ludzie, którzy twierdzą, że zwijają manatki i uciekają,
bo tu nie ma perspektyw) Jak każdy człowiek, dąże do rozwoju i chcę widzieć
rozwój, a w P-naniu to już jest, tam jest już prawie wszystko co człowiek by
chciał do normalnego, spokojnego życia, jeżeli jest w stanie włożyć w to
pracę. To mnie tak zachwyciło, tętniące życie, konkurencja
(zabójcza,niestety) i nowoczesność miasta jakim jest Poznań. Obecnie jestem
zdania, że nie chciałbym tam mieszkać i rozwijać się. Jestem cholernie
zadowolony ze swoich studiów (to był jedyny powód, dla którego opuściłem
Szczecin), ale dalsze życie i energię zamierzam poświęcić Szczecinowi. Ja nie
CHCĘ nigdzie wyjeżdzać na gotowe i korzystać, ja wszystko chcę osiągnąć w Sz-
nie i wierzę, że mi się to uda z wykorzystaniem wiedzy, którą zdobędę w
Poznaniu. Nie wiem skąd takie dziwne uczucie, ale czuję, że w Poznań dąży do
stagnacji (nie popieram tego żadnymi danymi, więc na pewno nię będę
wiarygodny w oczach pewnych osób), ale biorę to z ogólnej obserwacji i zmysłu
gospodarczego, jakoś mi to przychodzi z łatwością wyciągać takie makro-
wnioski, po prostu czytam dużo odnośnie sytuacji rynkowych, o mikro i makro
czynnikach ekonomicznych i pewne pomysły mi się pojawiają, a takie właśnie
stwierdzenie jak stagnacja przyszło mi do głowy w przypadku Pyrlandii. Kończę
tu studia i wracam do siebie, powojować (Nie straszcie mnie urzędasami,
nieprzyjaznej sytuacji dla inwestorów, Jurczykiem, wszystko da się przejść,
ważne żeby być wytrwałym i chęć. Koniec, finito.

SZCZECIN - To co mnie łączy ze Szczecinem, jest bardzo przyjemne. Tu się
wychowałem i tu będę mieszkał. Jak wspomniałem obserwuję wszystko to co się
tu dzieje od lat, bardzo uważnie i staram się to jakoś sobie układać. Mówią,
Szczecin, miasto straconych nadziei, perspektyw i blabla. Moim zdaniem tak
jest,ale...! Tak być nie musi, wszystko zależy właśnie od nas młodych,żebyśmy
my uwierzyli, że tu tkwi potencjał,we wszystkim!Przekonać wszystkich
zdziadziałych, przepełnionych goryczą i marazmem, do dzieła :) Możecie sobie
uważać, że to takie słowa-dumne-hasła, ale tak nie jest. Na przykład, idę
sobie ulicą i codziennie, podniosę te kilkanaście papierków i od razu jest
czyściej (zawsze się powinno zaczynać od małych rzeczy)Hehe, a jak ludzie
patrzą. I oby wszyscy tak patrzeli, może oni zaczną tak robić . Nie ma nic
bardziej denerwującego niż, ktoś się patrzy na jakiś śmieć na ulicy i narzeka
jaki tu syf i w ogóle. Rączki nie odpadną jak się to podniesie. No...to tak
wspomniałem przy okazji.Chodzi mi o to, żeby się od razu nie rzucać na
wielkie przedsięwzięcia dotyczące miasta, tylko sukcesywnie i dynamicznie
piąć się do góry z drobnymi czynami, takimi jak między innymi podnoszenie
papierka i inne. Zwrócić komuś też uwagę jak wyrzuca niedopałek na ulicę,
skutkuje, uwierzcie mi. Szczecin jako miasto na potencjalne inwestycje i cały
region w ogóle (apropos oskarżeń jakieś gorzowianina,że nie ma parku
rozrywki, zapraszam na www.fantasia-park.pl, niedługo będzie, nie w
Szczecinie,ale blisko...takiego czegoś nie będzie w całej Polsce) bardzo się
nadaje na inwestycje, tylko w tym tkwi problem, żeby tych inwestorów do tego
przekonać i ich szukać...a nie być szukanym. Cały czas jest problem w
urzędach z obsługą inwestorów, czy nie ma ludzi mądrych, odpowiedzialnych,
kompetentnych do takichże działań?Na pewno są. Tylko właśnie Ci głupsi i
słabsi się ich boją, a zajmują wyższe, bardziej władcze stanowiska. To tak
gwoli przypomnienia. Nam tu brakuję znanych firm, nie mówię, że nie ma, ale
np. Poznań (Nivea,Goplana,Cilag,VW), tu chodzi o oddziaływanie marki. Nasze
szczecińskie marki, powinni bardziej się promować, bo ciągle ich mało, a jest
ich dość sporo, żeby wyjść poza rynek lokalny...Ważnym jest też popyt
wewnętrzny, który nie jest zbyt zadowalający (to generalnie jest temat-rzeka,
ale właśnie konsumenci napędzają gospodarkę i ich trzeba zmusić do wydawania)
Pojawienie się znanej firmy w regionie od razu wytworzyło by sieć zależności,
dzięki której wiele osób znalazłoby pracę, ale to jest oczywiste i nie wymaga
dalszej dywagacji. Właśnie z tego też powodu, nie możemy się bezpośrednio
porównywać z Poznaniem, inna sytuacja geo-polityczna dobrze to weryfikuje.
Gdyby Szczecin liczył tak z ~700.000 osób, byłoby ok. A tak twierdzę, że
Szczecin jest za duży na taką liczbę mieszkańców jak teraz. Te
~415.000 "obywateli" to jest za mało, co i tak na miasto o tej liczbie jest
bardzo zadowolające patrząc na generalną zamożność i prosperitę:P miasta. N-
ty raz trzeba powtórzyć, wykorzystać trzeba szansę jaką dają Niemcy, bliskość
morza skandynawii, przemysł stoczniowy, tego się nie zmieni, to trzeba tylko
udoskonalić.

Ja to wiem. Ktoś może uważać, że pierdzielę bez sensu, mrzonki i takie tam.
Ja mam cel i zamierzam go spełnić. Wracam z Pyrlandii do Szczecina po
studiach i biorę się na
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 22.07.03, 00:32
      j.preston napisał:

      > POZNAŃ - odkąd tam jestem już 3 lata, zdążyłem nasiąknąć trochę tamtejszą
      > atmosferą (niestety, także łącznie z asymilacją językową pewnych
      zwrotów...Ja
      > już nie powiem ludzie tylko wiara, ehh:-) ) Pamiętam swoje pierwsze wrażenie
      > po przyjeździe do P-nania. WOW, omalże się nie zachłysnąłem, ale to była
      > gówniarska i zupełnie nieprzemyślana decyzja. Pomyślałem wtedy, jak tu
      super,
      > full wypas:) i w ogóle, ja tu chcę w przyszłości pracować i mieszkać. I tak
      > tkwiłem w takim przekonaniu gdzieś z rok. Nagle się to zmieniło po tym jak
      > zacząłem śledzić intensywnie rozwój wydarzeń w Szczecinie. Dotarło do mnie,
      > że wcale nie o to chodzi żeby uciec ze Sz-na i nigdy nie wracać, bo tak się
      > nie da (Śmieszą mnie ludzie, którzy twierdzą, że zwijają manatki i uciekają,
      > bo tu nie ma perspektyw) Jak każdy człowiek, dąże do rozwoju i chcę widzieć
      > rozwój, a w P-naniu to już jest, tam jest już prawie wszystko co człowiek by
      > chciał do normalnego, spokojnego życia, jeżeli jest w stanie włożyć w to
      > pracę. To mnie tak zachwyciło, tętniące życie, konkurencja
      > (zabójcza,niestety) i nowoczesność miasta jakim jest Poznań. Obecnie jestem
      > zdania, że nie chciałbym tam mieszkać i rozwijać się. Jestem cholernie
      > zadowolony ze swoich studiów (to był jedyny powód, dla którego opuściłem
      > Szczecin), ale dalsze życie i energię zamierzam poświęcić Szczecinowi. Ja
      nie
      > CHCĘ nigdzie wyjeżdzać na gotowe i korzystać, ja wszystko chcę osiągnąć w Sz-
      > nie i wierzę, że mi się to uda z wykorzystaniem wiedzy, którą zdobędę w
      > Poznaniu. Nie wiem skąd takie dziwne uczucie, ale czuję, że w Poznań dąży do
      > stagnacji (nie popieram tego żadnymi danymi, więc na pewno nię będę
      > wiarygodny w oczach pewnych osób), ale biorę to z ogólnej obserwacji i
      zmysłu
      > gospodarczego, jakoś mi to przychodzi z łatwością wyciągać takie makro-
      > wnioski, po prostu czytam dużo odnośnie sytuacji rynkowych, o mikro i makro
      > czynnikach ekonomicznych i pewne pomysły mi się pojawiają, a takie właśnie
      > stwierdzenie jak stagnacja przyszło mi do głowy w przypadku Pyrlandii.
      Kończę
      > tu studia i wracam do siebie, powojować (Nie straszcie mnie urzędasami,
      > nieprzyjaznej sytuacji dla inwestorów, Jurczykiem, wszystko da się przejść,
      > ważne żeby być wytrwałym i chęć. Koniec, finito.
      >

      Cholera rzeczywiście nasiaknełeś atmosferą Poznania bo gadasz jak oni.Byłem
      tam ostatnio, obszedłem miasto wzdłuz i w szerz i po przeczytaniu Twojego
      opisu Poznania mysle, że bylismy w zupełnie innych miastach :)
      Oczywiście Poznan jest ok i się rozwija dosyc pręznie ale bez przesady.Twoje
      opowieści kłade na karb tego, że "inne miasta znasz tylko z internetu".
      Co do Szczecina to właśnie on najbardziej skorzysta na wejściu Polski do UE.
      pozdrawiam i gratuluje decyzji :)
      • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 01:05
        Gość portalu: Rafis napisał(a):


        > Cholera rzeczywiście nasiaknełeś atmosferą Poznania bo gadasz jak oni.Byłem
        > tam ostatnio, obszedłem miasto wzdłuz i w szerz i po przeczytaniu Twojego
        > opisu Poznania mysle, że bylismy w zupełnie innych miastach :)
        > Oczywiście Poznan jest ok i się rozwija dosyc pręznie ale bez przesady.Twoje
        > opowieści kłade na karb tego, że "inne miasta znasz tylko z internetu".
        > Co do Szczecina to właśnie on najbardziej skorzysta na wejściu Polski do UE.
        > pozdrawiam i gratuluje decyzji :)

        Witam,

        Mówisz, że byłeś ostatnio. Ale ja tam mieszkam od 3 lat i widzę co się
        dzieje.Sądzisz, że po pobycie jednorazowym możesz powiedzieć, że P-nań się
        prężnie rozwija,hmm? Nie sądzę. Rozwija się, ale coraz wolniej ku stagnacji, a
        sądzę,że Szczecin pnie się do przodu...także prężnie. A co do mojej decyzji, to
        chciałbym, żeby wiele osób tak myślało, i widziało, że Szczecin jest też dobrym
        miejsce na robienie BIZNESU.

        pzdr
        J.
        • Gość: Miki Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 07:50
          j.preston napisał:

          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
          >
          >
          > > Cholera rzeczywiście nasiaknełeś atmosferą Poznania bo gadasz jak oni.Byłe
          > m
          > > tam ostatnio, obszedłem miasto wzdłuz i w szerz i po przeczytaniu Twojego
          > > opisu Poznania mysle, że bylismy w zupełnie innych miastach :)
          > > Oczywiście Poznan jest ok i się rozwija dosyc pręznie ale bez przesady.Two
          > je
          > > opowieści kłade na karb tego, że "inne miasta znasz tylko z internetu".
          > > Co do Szczecina to właśnie on najbardziej skorzysta na wejściu Polski do U
          > E.
          > > pozdrawiam i gratuluje decyzji :)
          >
          > Witam,
          >
          > Mówisz, że byłeś ostatnio. Ale ja tam mieszkam od 3 lat i widzę co się
          > dzieje.Sądzisz, że po pobycie jednorazowym możesz powiedzieć, że P-nań się
          > prężnie rozwija,hmm? Nie sądzę. Rozwija się, ale coraz wolniej ku stagnacji,
          a
          > sądzę,że Szczecin pnie się do przodu...także prężnie. A co do mojej decyzji,
          to
          >
          > chciałbym, żeby wiele osób tak myślało, i widziało, że Szczecin jest też
          dobrym
          >
          > miejsce na robienie BIZNESU.
          >
          > pzdr
          > J.

          Wrócisz do Szczecina, rok poszukasz pracy, zdziwisz się jak cięzko, i wrócisz
          do Poznania, albo pojedziesz do Warszawy. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
          • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 09:34
            Gość portalu: Miki napisał(a):

            > Wrócisz do Szczecina, rok poszukasz pracy, zdziwisz się jak cięzko, i wrócisz
            > do Poznania, albo pojedziesz do Warszawy. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

            Będę szukał pracy, ale bardziej mi zależy na własnej działalności gospodarczej,
            więc się sam zatrudnię. A pomysłów na byznes :) mam sporo. A co do Warszawy, to
            nie mam zamieru żyć jako uczestnik wyścigu szczurów, po nie wiadomo co. A tak
            to wygląda w Wawie.

            pzdr
            J.
          • Gość: Gradus Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:00
            Gość portalu: Miki napisał(a):

            > Wrócisz do Szczecina, rok poszukasz pracy, zdziwisz się jak cięzko, i wrócisz
            > do Poznania, albo pojedziesz do Warszawy. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

            czy takie zadufanie w sobie (albo w Poznaniu...) to jest typowa cecha
            Poznaniakow??
            • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 11:06
              Gość portalu: Gradus napisał(a):


              > czy takie zadufanie w sobie (albo w Poznaniu...) to jest typowa cecha
              > Poznaniakow??

              Cii...Nie prowokuj :P To może być zadufanie, ale nie musi...Może Wielkopolanie
              żyją takim przeświadczeniem, że wszystko co dobre jest u nich i wszyscy powinni
              do nich ciągnąć. Mogą sobie tak żyć, mi to nie przeszkadza, nie skorzystam z
              ich rad. Za to będę starał się ściągąć Wielkopolan do Szczecina i regionu.
              Oczywiście tych młodszych, starego psa nowych sztuczek nie nauczysz.

              pzdr
              J.
          • mike102 Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 10:24
            Gość portalu: Miki napisał(a):

            > j.preston napisał:
            >
            > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            > >
            > >
            > > > Cholera rzeczywiście nasiaknełeś atmosferą Poznania bo gadasz jak oni
            > .Byłe
            > > m
            > > > tam ostatnio, obszedłem miasto wzdłuz i w szerz i po przeczytaniu Two
            > jego
            > > > opisu Poznania mysle, że bylismy w zupełnie innych miastach :)
            > > > Oczywiście Poznan jest ok i się rozwija dosyc pręznie ale bez przesad
            > y.Two
            > > je
            > > > opowieści kłade na karb tego, że "inne miasta znasz tylko z internetu
            > ".
            > > > Co do Szczecina to właśnie on najbardziej skorzysta na wejściu Polski
            > do U
            > > E.
            > > > pozdrawiam i gratuluje decyzji :)
            > >
            > > Witam,
            > >
            > > Mówisz, że byłeś ostatnio. Ale ja tam mieszkam od 3 lat i widzę co się
            > > dzieje.Sądzisz, że po pobycie jednorazowym możesz powiedzieć, że P-nań się
            >
            > > prężnie rozwija,hmm? Nie sądzę. Rozwija się, ale coraz wolniej ku stagnacj
            > i,
            > a
            > > sądzę,że Szczecin pnie się do przodu...także prężnie. A co do mojej decyzj
            > i,
            > to
            > >
            > > chciałbym, żeby wiele osób tak myślało, i widziało, że Szczecin jest też
            > dobrym
            > >
            > > miejsce na robienie BIZNESU.
            > >
            > > pzdr
            > > J.
            >
            > Wrócisz do Szczecina, rok poszukasz pracy, zdziwisz się jak cięzko, i wrócisz
            > do Poznania, albo pojedziesz do Warszawy. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

            to uwazasz ze absolwentom tak latwo o prace w poznaniu? to ciekawe czemu
            jestescie na szczycie tabeli gdy chodzi o bezrobocie wsrod mlodziezy?
            a z drugiej strony ciekawe skad ostatnimi czasy ta fala emigracji do niemiec z
            pozka. ostatnio co drugi, ktorego spotakam to od was...
            • Gość: P.B Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 10:55
              mike102 napisał:

              > to uwazasz ze absolwentom tak latwo o prace w poznaniu? to ciekawe czemu
              > jestescie na szczycie tabeli gdy chodzi o bezrobocie wsrod mlodziezy?
              > a z drugiej strony ciekawe skad ostatnimi czasy ta fala emigracji do niemiec
              z
              > pozka. ostatnio co drugi, ktorego spotakam to od was...

              jakiej tabeli?możesz ją przedstawić? (znowu informacje wyssane z palca)

              najwięcej ludzi bez pracy jest związana z najniższą grupą zawodową,
              bezrobocie wokół absolwentów oscyluje w granicach 10% ogółem
              • mike102 Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 12:27
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > mike102 napisał:
                >
                > > to uwazasz ze absolwentom tak latwo o prace w poznaniu? to ciekawe czemu
                > > jestescie na szczycie tabeli gdy chodzi o bezrobocie wsrod mlodziezy?
                > > a z drugiej strony ciekawe skad ostatnimi czasy ta fala emigracji do niemi
                > ec
                > z
                > > pozka. ostatnio co drugi, ktorego spotakam to od was...
                >
                > jakiej tabeli?możesz ją przedstawić? (znowu informacje wyssane z palca)

                W Rzeczpospolitej (artykul niestety juz w archiwum) ukazalo sie ciekawe
                zestawienie ilosci bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i
                uczelni) w poszczegolnych wojewodztwach. Skrotowo:

                Mazowieckie - 15,662 osoby
                Wielkopolskie - 15,080
                Dolnoslaskie - 11,753
                Lodzkie - 10,510
                Pomorskie - 8,256
                Zachodniopomorskie - 5,745

                > najwięcej ludzi bez pracy jest związana z najniższą grupą zawodową,

                to prawda

                > bezrobocie wokół absolwentów oscyluje w granicach 10% ogółem

                no tego to juz nie jestem pewien, bo mi twoi krajanie, z ktorymi pracuje podaja
                liczbe 40%...
                • Gość: P.B Trochę prawdy IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 13:01
                  mike102 napisał:

                  > Mazowieckie - 15,662 osoby
                  > Wielkopolskie - 15,080
                  > Dolnoslaskie - 11,753
                  > Lodzkie - 10,510
                  > Pomorskie - 8,256
                  > Zachodniopomorskie - 5,745


                  Moment moment, najpierw rozmwaiamy o Poznaniu i Szczecinie, a teraz o
                  województwach?
                  Po drugie, ile mieszkańców ma Zachodniopomorskie a ile Wlkp?

                  Piszesz o jakiś 40% bezrobotnych absolwentach, nie wiem co za nienormalny
                  człowiek nawciskał ci taki głupoty, ale sytuacja w Poznaniu wygląda tak. (dane
                  czerwic 2003)

                  miasto Poznań
                  -------------
                  liczba bezrobotnych - 21.850
                  kobiety - 11.348
                  absolwenci - 485 !!!
                  niepełnosprawni - 664
                  pobierający zasiłki - 3.410

                  powiat pozański
                  --------
                  liczba bezrobotnych - 11.130
                  kobiety - 5.796
                  absolwenci - 209
                  niepełnosprawni - 174
                  pobierający zasiłki - 1796


                  Szczegóły tutaj
                  www.pup.poznan.pl/html/staty/gmin0603.pdf
        • Gość: Rafis Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 22.07.03, 08:49
          j.preston napisał:

          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
          >
          >
          > > Cholera rzeczywiście nasiaknełeś atmosferą Poznania bo gadasz jak oni.Byłe
          > m
          > > tam ostatnio, obszedłem miasto wzdłuz i w szerz i po przeczytaniu Twojego
          > > opisu Poznania mysle, że bylismy w zupełnie innych miastach :)
          > > Oczywiście Poznan jest ok i się rozwija dosyc pręznie ale bez przesady.Two
          > je
          > > opowieści kłade na karb tego, że "inne miasta znasz tylko z internetu".
          > > Co do Szczecina to właśnie on najbardziej skorzysta na wejściu Polski do U
          > E.
          > > pozdrawiam i gratuluje decyzji :)
          >
          > Witam,
          >
          > Mówisz, że byłeś ostatnio. Ale ja tam mieszkam od 3 lat i widzę co się
          > dzieje.Sądzisz, że po pobycie jednorazowym możesz powiedzieć, że P-nań się
          > prężnie rozwija,hmm? Nie sądzę. Rozwija się, ale coraz wolniej ku stagnacji,
          a
          > sądzę,że Szczecin pnie się do przodu...także prężnie. A co do mojej decyzji,
          to
          >
          > chciałbym, żeby wiele osób tak myślało, i widziało, że Szczecin jest też
          dobrym
          >
          > miejsce na robienie BIZNESU.
          >
          > pzdr
          > J.

          Jeśli chodzi o rynek biurowy to oddano tam w tym roku(lub oddadzą) kilka
          obiektów bardzo dobrze prezentujących się.W tej dziedzinie napewno maja boom
          ale może się to zmienic po oddaniu tych wszystkich biur do uzytku bo ktos je
          musi wynajać.
          Poza tym moja wiedza o Poznaniu(nie tylko) bierze sie także z wielu innych
          xródeł także spoko :)
          pozdrawiam
          • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 09:39
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Jeśli chodzi o rynek biurowy to oddano tam w tym roku(lub oddadzą) kilka
            > obiektów bardzo dobrze prezentujących się.W tej dziedzinie napewno maja boom
            > ale może się to zmienic po oddaniu tych wszystkich biur do uzytku bo ktos je
            > musi wynajać.
            > Poza tym moja wiedza o Poznaniu(nie tylko) bierze sie także z wielu innych
            > xródeł także spoko :)
            > pozdrawiam

            Jeżeli chodzi o rynek biurowy. Ale większość Poznaniaków zastanawia się, po co?
            Kto to ma wynająć. Nie neguję takiego biurowego boomu, ale jak wynajmą z 10 %
            powierzchni,a reszta będzie stać pusta, to nie wróżę powodzenia tego typu
            inwestycji. Trzeba budować, ale trzeba też wiedzieć gdzie. Wracając do Sz-na,
            to u nas też nie śpią.Oby się powiodło z tym biurowcem holendrów co zbudowali
            PFC w Pyrlandii. 3mam kciuki i molestuję urzędasów z UM o informacje :P

            pzdr
            J.
            • Gość: quba Holendrzy do domu ? IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 22.07.03, 12:14
              j.preston napisał:

              Oby się powiodło z tym biurowcem holendrów co zbudowali
              > PFC w Pyrlandii. 3mam kciuki i molestuję urzędasów z UM o informacje :P
              >
              > pzdr
              > J.
              Oby, oby choć nadzieje juz studzi nasz drogi prezydent Marian, otóż nie będzie
              pomnika gródnia 70 w przyjętej formie na placu Św Piotra i Pawła, będzie pomnik
              wedłóg nowego projektu w nowym miejscu (prawdopodobnie plac Solidarności- gdzie
              ma stanąć owo centrum finansowe)
              • mike102 Re: Holendrzy do domu ? 22.07.03, 12:18
                Gość portalu: quba napisał(a):

                > j.preston napisał:
                >
                > Oby się powiodło z tym biurowcem holendrów co zbudowali
                > > PFC w Pyrlandii. 3mam kciuki i molestuję urzędasów z UM o informacje :P
                > >
                > > pzdr
                > > J.
                > Oby, oby choć nadzieje juz studzi nasz drogi prezydent Marian, otóż nie
                będzie
                >
                > pomnika gródnia 70 w przyjętej formie na placu Św Piotra i Pawła, będzie
                pomnik
                >
                > wedłóg nowego projektu w nowym miejscu (prawdopodobnie plac Solidarności-
                gdzie ma stanąć owo centrum finansowe)

                na ten pomnik nie ma zadnych pieniedzy, nie ma projektu, ostatnio lokalizacja
                byl pl.sw piotra i pawla a pl. solidarnosci to wymysl jednego pana radnego. jak
                holendrzy sie zdecyduja to sprawa scf bedzie zalatwiona. pomnik tego raczej nie
                zablokuje.
          • Gość: sonny Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:05
            z jakich źródeł czerpiesz te informacje o Poznaniu??
            • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 10:55
              Gość portalu: sonny napisał(a):

              > z jakich źródeł czerpiesz te informacje o Poznaniu??

              Jak byś uważnie przeczytał, to byś doczytał, że mieszkam tam już 3 lata, a
              przez ten czas, można dużo zaobserwować. To jest jedynie moje osobiste
              odczucie, kieruję się takim moim zmysłem gospodarczym, jeżeli można to tak
              nazwać. Nie przytaczam żadnych danych. Po prostu wyciągam wnioski z obserwacji,
              czas pokaże czy były słuszne czy też nie. Ja Pyrlandii wcale źle nie życzę,
              tylko mówię, co widzę.

              pzdr
              J.
        • Gość: P.B Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 10:49
          j.preston napisał:


          > Mówisz, że byłeś ostatnio. Ale ja tam mieszkam od 3 lat i widzę co się
          > dzieje.Sądzisz, że po pobycie jednorazowym możesz powiedzieć, że P-nań się
          > prężnie rozwija,hmm? Nie sądzę. Rozwija się, ale coraz wolniej ku stagnacji,
          a
          > sądzę,że Szczecin pnie się do przodu...także prężnie. A co do mojej decyzji,
          to
          >
          > chciałbym, żeby wiele osób tak myślało, i widziało, że Szczecin jest też
          dobrym
          >
          > miejsce na robienie BIZNESU.

          Nie emoge się z tobą zgodzić.
          Obecnie, w Poznaniu jest prowadzonych więcej inwestycji niż to miało miejsce w
          latach 90, ba, tendecja jest wzrostowa.
          Tak więc nie wiem,, na czym opierasz swoje przesłanki.
    • sen_c Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 08:27
      Zgoda!!! Poznań ogarnia stagnacja, podobno ściągają tam ludzi prawie siłą z
      wszystkich okolicznych miast, miasteczek i wiosek, hehe my w Szczecinie znamy
      już smak zapaści, myślę że Wam to też mocno nie zaszkodzi, bo przecież nic nie
      trwa wiecznie. Owszem również wierzę w Szczecin.
      • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 09:43
        sen_c napisał:

        > Zgoda!!! Poznań ogarnia stagnacja, podobno ściągają tam ludzi prawie siłą z
        > wszystkich okolicznych miast, miasteczek i wiosek, hehe my w Szczecinie znamy
        > już smak zapaści, myślę że Wam to też mocno nie zaszkodzi, bo przecież nic
        > nie trwa wiecznie. Owszem również wierzę w Szczecin.

        O:) Jednak nie ma co Poznaniowi źle życzyć. Mówię o tym, żeby swoje robić,mieć
        cel, a oglądać się na innych tylko w celu naśladowania najlepszych zachowań
        gospodarczych. Złorzeczenia trzeba odłożyć na stół.


        pzdr
        J.
        • mike102 Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 09:51
          j.preston napisał:


          > O:) Jednak nie ma co Poznaniowi źle życzyć. Mówię o tym, żeby swoje
          robić,mieć
          > cel, a oglądać się na innych tylko w celu naśladowania najlepszych zachowań
          > gospodarczych. Złorzeczenia trzeba odłożyć na stół.

          droga poznania nie jest droga dla szczecina. powiem wiecej - oby jak najdalej
          od takiej polityki. sciaganie do miasta przedsiebiorstw produkcyjnych, to
          domena krajow 3-swiata. podwykonawstwo i skrecanie gotowych elementow wg
          cudzych technologii i projektow to droga na krotka mete - generuje nisko platne
          zajecia dla najgorzej wykwalifikowanych osob. to sie konczy w chwili gdy place
          w danym kraju zaczynaja rosnac (np. tak sie stalo w belgii, place wzrosly,
          montownie sie wyniosly, w jednej chwili tysiace ludzi zostaly bez pracy).
          przemysl sie sie na swiecie liczy coraz mniej. w usa robotnicy to juz ponizej
          25% spoleczenstwa.

          szczecin powinien stawiac na uslugi, turystyke, medycyne, nowoczesne
          technologie i transport. nastawic sie maxymalnie na rynek niemiecki. berlin +
          hamburg to potencjal = calej polsce.
          montownie to niech sobie buduja w mexyku. my biezmy przyklad z irlandii, danii
          albo holandii.
          • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 11:03
            > droga poznania nie jest droga dla szczecina. powiem wiecej - oby jak najdalej
            > od takiej polityki. sciaganie do miasta przedsiebiorstw produkcyjnych, to
            > domena krajow 3-swiata. podwykonawstwo i skrecanie gotowych elementow wg
            > cudzych technologii i projektow to droga na krotka mete - generuje nisko
            platne

            Nie uważam, że Sz-n powinien wybrać drogę, którą wybrał P-nań. U nas jest
            zupełnie inna sytucja, jak wspomniałem geo-polityczna. Większe zakłady pracy,
            fabryki, niosą za sobą zagrożenie, ale też ożywienie w danym regionie. Nie mam
            nic przeciwko NSS, ale region wypełniony fabrykami, raczej mi się nie marzy.
            Woda, rzeka, morze :) to są między innymi nasi sprzymierzeńcy.

            > szczecin powinien stawiac na uslugi, turystyke, medycyne, nowoczesne
            > technologie i transport. nastawic sie maxymalnie na rynek niemiecki. berlin +
            > hamburg to potencjal = calej polsce.
            > montownie to niech sobie buduja w mexyku. my biezmy przyklad z irlandii,
            danii
            > albo holandii.

            Racja. Szczecin jest stworzony, żeby żyć turystyką, najważniejsze, żeby
            przekonać do tego innych. Medycyna (genetyka) bardzo dobrze u nas stoi, jakie
            znakomite osiągnięcia mają naukowcy z PAM. Transport, usługi logistyczne także
            dobrze wróżą (otworzenie oddziału TNT, na przykład...Oni wyczuwają, że będzie
            lepiej). Od Niemiec nie powinniśmy się odwracać, tylko nawiązać z nimi
            maksymalnie rozwiniętą współpracę.

            pzdr
            J.
          • Gość: Miki Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 11:19
            mike102 napisał:

            > j.preston napisał:
            >
            >
            > > O:) Jednak nie ma co Poznaniowi źle życzyć. Mówię o tym, żeby swoje
            > robić,mieć
            > > cel, a oglądać się na innych tylko w celu naśladowania najlepszych zachowa
            > ń
            > > gospodarczych. Złorzeczenia trzeba odłożyć na stół.
            >
            > droga poznania nie jest droga dla szczecina. powiem wiecej - oby jak najdalej
            > od takiej polityki. sciaganie do miasta przedsiebiorstw produkcyjnych, to
            > domena krajow 3-swiata. podwykonawstwo i skrecanie gotowych elementow wg
            > cudzych technologii i projektow to droga na krotka mete - generuje nisko
            platne
            >
            > zajecia dla najgorzej wykwalifikowanych osob. to sie konczy w chwili gdy
            place
            > w danym kraju zaczynaja rosnac (np. tak sie stalo w belgii, place wzrosly,
            > montownie sie wyniosly, w jednej chwili tysiace ludzi zostaly bez pracy).
            > przemysl sie sie na swiecie liczy coraz mniej. w usa robotnicy to juz ponizej
            > 25% spoleczenstwa.
            >
            > szczecin powinien stawiac na uslugi, turystyke, medycyne, nowoczesne
            > technologie i transport. nastawic sie maxymalnie na rynek niemiecki. berlin +
            > hamburg to potencjal = calej polsce.
            > montownie to niech sobie buduja w mexyku. my biezmy przyklad z irlandii,
            danii
            > albo holandii.

            Ciekawe czy fabryka VW pojazdy użytkowe to III świat ?
            Ciekawe czy przemysł farmaceutyczny (Glaxo Wellcome)to III świat ?
            Ciekawe czy fabryki opon (Bridgestone Firestone)to III świat ?
            itd. itp.

            A co powiesz o stoczniach ? (spawalnie blachy, bo wszystko co bardziej
            zaawansowane powstaje poza Szczecinem) ! Pozdrawiam.
            • Gość: Miki Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 11:25
              W takich zakładach, które wymieniłem wcześniej jest praca dla setek inzynierów,
              chemików, informatyków, kadry zarządzającej. Wtedy rozwijają się usługi dla
              ludności i dla tych firm. Spedycyjne, logistyczne, informatyczne, cateringowe.
              Nie bój się zaawansowanej produkcji nie przeniosą do III świata. VW nie po to
              inwestuje 1 mld euro w Poznaniu, by wycofać się po kilku latach. Pozdr.
            • Gość: Navigo Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: 217.153.7.* 23.07.03, 11:40
              Gość portalu: Miki napisał(a):


              > A co powiesz o stoczniach ? (spawalnie blachy, bo wszystko co bardziej
              > zaawansowane powstaje poza Szczecinem) !

              szczególnie udane są silniki z poznania :)))

              słyszałeś może kiedyś o biurze projektowym w stoczni ?
              bo ja nie nie słyszałem o żadnym w kulczykowej montowni
              czesko-niemieckiego badziewia ani o laboratoraich glaxo
              zwożą cały badziew, skręcają, mieszaja byle jak
              i chajda na rynki mało wybrednych "cheuroejpcyków"
              wschodniej europy.
              kolega w firmie miał kilka t4 z poznania. po 1,5 korozja. szoook
              polskie zupy knorra syf, czekolady terravita ssyyff
              ..., ....
              także nie podniecaj się niezdrowo, że szwaby wam stodół
              ponastawiały w którym polską normę kultywują

              troszkę polacy znoralnieją (10-15 lat) to pozorkręcają te budki szwaby
              i zawiozą do kazachstanu.

              zeście wielka awangarda, boście w środku kraju położeni

              pożyjemy, zobaczymy

              ukłony

            • mike102 Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 12:36
              Gość portalu: Miki napisał(a):

              > mike102 napisał:
              >
              > > j.preston napisał:
              > >
              > >
              > > > O:) Jednak nie ma co Poznaniowi źle życzyć. Mówię o tym, żeby swoje
              > > robić,mieć
              > > > cel, a oglądać się na innych tylko w celu naśladowania najlepszych za
              > chowa
              > > ń
              > > > gospodarczych. Złorzeczenia trzeba odłożyć na stół.
              > >
              > > droga poznania nie jest droga dla szczecina. powiem wiecej - oby jak najda
              > lej
              > > od takiej polityki. sciaganie do miasta przedsiebiorstw produkcyjnych, to
              > > domena krajow 3-swiata. podwykonawstwo i skrecanie gotowych elementow wg
              > > cudzych technologii i projektow to droga na krotka mete - generuje nisko
              > platne
              > >
              > > zajecia dla najgorzej wykwalifikowanych osob. to sie konczy w chwili gdy
              > place
              > > w danym kraju zaczynaja rosnac (np. tak sie stalo w belgii, place wzrosly,
              >
              > > montownie sie wyniosly, w jednej chwili tysiace ludzi zostaly bez pracy).
              > > przemysl sie sie na swiecie liczy coraz mniej. w usa robotnicy to juz poni
              > zej
              > > 25% spoleczenstwa.
              > >
              > > szczecin powinien stawiac na uslugi, turystyke, medycyne, nowoczesne
              > > technologie i transport. nastawic sie maxymalnie na rynek niemiecki. berli
              > n +
              > > hamburg to potencjal = calej polsce.
              > > montownie to niech sobie buduja w mexyku. my biezmy przyklad z irlandii,
              > danii
              > > albo holandii.
              >
              > Ciekawe czy fabryka VW pojazdy użytkowe to III świat ?
              > Ciekawe czy przemysł farmaceutyczny (Glaxo Wellcome)to III świat ?
              > Ciekawe czy fabryki opon (Bridgestone Firestone)to III świat ?
              > itd. itp.

              odpowiem ci prosto - popatrz na DETROIT. masle ze wiesz co sie stalo z tym
              miastem...
              apropos VW to obecnie swoje montownie wynosi wlasnie do mexyku, nrd-owka i...
              poznania.

              > A co powiesz o stoczniach ? (spawalnie blachy, bo wszystko co bardziej
              > zaawansowane powstaje poza Szczecinem) ! Pozdrawiam.

              Ale to w Szczecinie powstaja projekty statkow i najnowsze technologie (duplex).
              To co robia w Szczecinie to mercedesy na rynku stoczniowym. Wspolpraca z
              kooperantami to norma. Tak samo VW ma PODWYKONAWCOW, ale to stocznia zbiera
              cala wartosc dodana, to stocznia prowadzi polityke marketingowa, zdobywa
              zlecenia i ma patenty, to tu sie wszystko wymysla opracowuje i rozlicza. To
              stocznia decytuje co i jak podwykonawcy maja zrobic.

              Montownie aut nie daja zadnych miejsc pracy poza najprymitywniejszymi,
              najgorzej platnymi pracami dla robotnikow. Nic sie tam nie wymysla, nic nie
              projektuje, nie prowadzi zadnej strategii. Tylko wykonuje sie polecenia, ktore
              przychodza z zagranicznej centrali. Na dokladke podatkow takie firmy tez w
              Polsce nie placa...
              • Gość: Rafis Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.07.03, 15:24
                mike102 napisał:

                > Gość portalu: Miki napisał(a):
                >
                > > mike102 napisał:
                > >
                > > > j.preston napisał:
                > > >
                > > >
                > > > > O:) Jednak nie ma co Poznaniowi źle życzyć. Mówię o tym, żeby sw
                > oje
                > > > robić,mieć
                > > > > cel, a oglądać się na innych tylko w celu naśladowania najlepszy
                > ch za
                > > chowa
                > > > ń
                > > > > gospodarczych. Złorzeczenia trzeba odłożyć na stół.
                > > >
                > > > droga poznania nie jest droga dla szczecina. powiem wiecej - oby jak
                > najda
                > > lej
                > > > od takiej polityki. sciaganie do miasta przedsiebiorstw produkcyjnych
                > , to
                > > > domena krajow 3-swiata. podwykonawstwo i skrecanie gotowych elementow
                > wg
                > > > cudzych technologii i projektow to droga na krotka mete - generuje ni
                > sko
                > > platne
                > > >
                > > > zajecia dla najgorzej wykwalifikowanych osob. to sie konczy w chwili
                > gdy
                > > place
                > > > w danym kraju zaczynaja rosnac (np. tak sie stalo w belgii, place wzr
                > osly,
                > >
                > > > montownie sie wyniosly, w jednej chwili tysiace ludzi zostaly bez pra
                > cy).
                > > > przemysl sie sie na swiecie liczy coraz mniej. w usa robotnicy to juz
                > poni
                > > zej
                > > > 25% spoleczenstwa.
                > > >
                > > > szczecin powinien stawiac na uslugi, turystyke, medycyne, nowoczesne
                > > > technologie i transport. nastawic sie maxymalnie na rynek niemiecki.
                > berli
                > > n +
                > > > hamburg to potencjal = calej polsce.
                > > > montownie to niech sobie buduja w mexyku. my biezmy przyklad z irland
                > ii,
                > > danii
                > > > albo holandii.
                > >
                > > Ciekawe czy fabryka VW pojazdy użytkowe to III świat ?
                > > Ciekawe czy przemysł farmaceutyczny (Glaxo Wellcome)to III świat ?
                > > Ciekawe czy fabryki opon (Bridgestone Firestone)to III świat ?
                > > itd. itp.
                >
                > odpowiem ci prosto - popatrz na DETROIT. masle ze wiesz co sie stalo z tym
                > miastem...
                > apropos VW to obecnie swoje montownie wynosi wlasnie do mexyku, nrd-owka
                i...
                > poznania.
                >
                > > A co powiesz o stoczniach ? (spawalnie blachy, bo wszystko co bardziej
                > > zaawansowane powstaje poza Szczecinem) ! Pozdrawiam.
                >
                > Ale to w Szczecinie powstaja projekty statkow i najnowsze technologie
                (duplex).
                >
                > To co robia w Szczecinie to mercedesy na rynku stoczniowym. Wspolpraca z
                > kooperantami to norma. Tak samo VW ma PODWYKONAWCOW, ale to stocznia zbiera
                > cala wartosc dodana, to stocznia prowadzi polityke marketingowa, zdobywa
                > zlecenia i ma patenty, to tu sie wszystko wymysla opracowuje i rozlicza. To
                > stocznia decytuje co i jak podwykonawcy maja zrobic.
                >
                > Montownie aut nie daja zadnych miejsc pracy poza najprymitywniejszymi,
                > najgorzej platnymi pracami dla robotnikow. Nic sie tam nie wymysla, nic nie
                > projektuje, nie prowadzi zadnej strategii. Tylko wykonuje sie polecenia,
                ktore
                > przychodza z zagranicznej centrali. Na dokladke podatkow takie firmy tez w
                > Polsce nie placa...


                Jak dla mnie to oboje macie rację.Montownie nie wnoszą nic twórczego do miasta
                a praca jest głównie dla robotników za 600 zł.Jednak właśnie oni moga
                podejmowac tylko takie prace przeciez ludzie po podstawówkach lub zawodówkach
                nie stana się inzynierami.We Wrocławiu 3/4 bezrobotnych nie ma średniego
                wykształcenia.Gdzie oni moga znaleźć prace? tylko w takich miejscach + roboty
                drogowe itp.
                Oczywiście ważniejsze są miejsca pracy typu menadzerów, inzynierów,
                projektantów itp. oraz to żeby w mieście mieszkali jacys bogatsi ludzie
                (właściciele zakładów, banków itp.) bo to oni tworza popyt na usługi, z
                którego utrzymuja sie kolejne tysiące ludzi.
                pozdrawiam
        • sen_c Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 22.07.03, 10:00
          hehe daleki jestem od złorzeczenia komu- i czemukolwiek, w tym Poznaniowi
          również
      • Gość: P.B Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 11:02
        sen_c napisał:

        > Zgoda!!! Poznań ogarnia stagnacja, podobno ściągają tam ludzi prawie siłą z
        > wszystkich okolicznych miast, miasteczek i wiosek, hehe my w Szczecinie znamy
        > już smak zapaści, myślę że Wam to też mocno nie zaszkodzi, bo przecież nic
        nie
        > trwa wiecznie. Owszem również wierzę w Szczecin.

        jest kompletnie na odwrót, mieszkańcy miasta osiedlają się na przedmieściach,
        zaowocowało to jednym jakże znaczącym skutkiem - powiat ziemski poznański ma
        najszybszy przyrost liczby mieszkańców w kraju, jest również największy
        (260.000 mieszk.)
        • barnimus Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 15:23
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > sen_c napisał:
          >
          > > Zgoda!!! Poznań ogarnia stagnacja, podobno ściągają tam ludzi prawie siłą
          > z
          > > wszystkich okolicznych miast, miasteczek i wiosek, hehe my w Szczecinie zn
          > amy
          > > już smak zapaści, myślę że Wam to też mocno nie zaszkodzi, bo przecież nic
          >
          > nie
          > > trwa wiecznie. Owszem również wierzę w Szczecin.
          >
          > jest kompletnie na odwrót, mieszkańcy miasta osiedlają się na przedmieściach,
          > zaowocowało to jednym jakże znaczącym skutkiem - powiat ziemski poznański ma
          > najszybszy przyrost liczby mieszkańców w kraju, jest również największy
          > (260.000 mieszk.)
          Zjawisko to występuje na ogromną skalę w Szczecinie. Mam doskonały widok z okna
          na wyrastające jak grzyby po deszczu nowe osiedla domków jednorodzinnych tuż za
          granicą miasta. Dzięki temu gmina Dobra Szczecińska wysoko wypadła niedawno w
          jednym rankingów gmin. Nie rozumiem jak można nazwać to zapaścią itp, ale Ci,
          którzy próbują się doliczyć setek osób o które rocznie wyludnia się Szczecin
          wśród wyjeżdżających za chlebem do innycm miast (np na W)budzą u mnie
          naprzemiennie litość i śmiech.
        • barnimus Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 15:24
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > sen_c napisał:
          >
          > > Zgoda!!! Poznań ogarnia stagnacja, podobno ściągają tam ludzi prawie siłą
          > z
          > > wszystkich okolicznych miast, miasteczek i wiosek, hehe my w Szczecinie zn
          > amy
          > > już smak zapaści, myślę że Wam to też mocno nie zaszkodzi, bo przecież nic
          >
          > nie
          > > trwa wiecznie. Owszem również wierzę w Szczecin.
          >
          > jest kompletnie na odwrót, mieszkańcy miasta osiedlają się na przedmieściach,
          > zaowocowało to jednym jakże znaczącym skutkiem - powiat ziemski poznański ma
          > najszybszy przyrost liczby mieszkańców w kraju, jest również największy
          > (260.000 mieszk.)
          Zjawisko to występuje na ogromną skalę w Szczecinie. Mam doskonały widok z okna
          na wyrastające jak grzyby po deszczu nowe osiedla domków jednorodzinnych tuż za
          granicą miasta. Dzięki temu gmina Dobra Szczecińska wysoko wypadła niedawno w
          jednym rankingów gmin. Nie rozumiem jak można nazwać to zapaścią itp, ale Ci,
          którzy próbują się doliczyć setek osób o które rocznie wyludnia się Szczecin
          wśród wyjeżdżających za chlebem do innycm miast (np na W)budzą u mnie
          naprzemiennie litość i śmiech. Mike jako przyszły mieszkaniec Dobrej
          Szczecińskiej chyba wie coś o tym :)
          • Gość: P.B Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 17:17
            barnimus napisał:

            > Zjawisko to występuje na ogromną skalę w Szczecinie. Mam doskonały widok z
            okna
            >
            > na wyrastające jak grzyby po deszczu nowe osiedla domków jednorodzinnych tuż
            za
            >
            > granicą miasta. Dzięki temu gmina Dobra Szczecińska wysoko wypadła niedawno w
            > jednym rankingów gmin. Nie rozumiem jak można nazwać to zapaścią itp, ale Ci,
            > którzy próbują się doliczyć setek osób o które rocznie wyludnia się Szczecin
            > wśród wyjeżdżających za chlebem do innycm miast (np na W)budzą u mnie
            > naprzemiennie litość i śmiech. Mike jako przyszły mieszkaniec Dobrej
            > Szczecińskiej chyba wie coś o tym :)

            ja podam tylko, przykład Poznania, a dokładnie powiatu poznańskiego
            liczba mieszkańców
            31.06.99 - 249.793 osoby,
            31.12.01 - 263.441

    • Gość: quba Brawo IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 22.07.03, 12:29
      Absolutnie Cię popieram w twoich przemyśleniach j.preston, młodzi Szczecinianie
      nie wiadomo co sobie obiecują po Poznaniu, Wa-wie i Krakowie. Większość osób
      nie dostrzega że to właśnie oni mogliby owe szanse i potencjał Szczecina
      wykorzystać robiąc coś dobrego nie tylko dla siebie ale i dla miasta. Ale
      dzisiaj dominuje chyba nadmierne lenistwo chęć przyjechania na gotowe - jak
      piszesz, a szkoda jeśli tak jest na prawdę. Przede wszystkim Szczecin musi
      wzmacniać wszelkimi siłami i środkami Uniwersytet aby zapobiec nadmiernej
      emigracji maturzystów i przyciągnąć tych z innych miast, aby u nas zostali i
      pracowali. Obecne władze nie umieją potencjału miasta spożytkować, ale szansa
      istnieje, nadzieja w pokoleniu licealistów i studentów takich jak ty którzy
      chcą żyć w tym mieście i jego potencjał eksploatować, brawo za takie poglądy i
      powodzenia !
      • j.preston Re: Brawo 22.07.03, 22:50
        Gość portalu: quba napisał(a):

        > Absolutnie Cię popieram w twoich przemyśleniach j.preston, młodzi
        Szczecinianie

        Bardzo jestem z tego powodu rad :) Tak jak napisałeś, trzeba umacniać
        uniwerstytet, bo studiować to teraz wszyscy chcą. Gdybyśmy mieli silny
        uniwerek, chociażby kilka znaczących się w kraju wydziałów, na bank większość
        maturzystów by została. Na takie coś się jednak pracuje latami, tworzy się
        super-naukowców, oni mają uczniów i kreują się w ten sposób sławy
        uczelniane.Promocja edukacji i konsekwentne poprawienie warunków nauki, to jest
        jeden ze sposób na przyciągniecie utalentowanych i zdeterminowanych [w
        pozytywnym słowa znaczeniu] ludzi. Just fight 4 your right!


        pzdr
        J.
        • barnimus Szczecin 23.07.03, 15:13
          j.preston napisał co napisał

          Ja również od kilku lat spędzam kilka dni w tygodniu w mieście na P (poza
          uczelnią nic mnie w Poznaniu nie trzyma, nie szukam tam ani znajomych ani
          rozrywek ani żadnego -to wszystko mam w Szczecinie), lecz moje odczucia są
          nieco inne niż Twoje. Pierwsze wrażenie po przyjeździe tam byłbym skłonny
          określić jako co ja najlepszego zrobiłem. Mimo kilku spędzonych tam lat nie
          przesiąkłem typowym dla mieszkańców tego miasta przekonaniem, że lepszego
          miejsca na ziemi nie ma. Zauważyłem jednak, że duża część Szczecinian, którzy
          tam przybywają ma podobne do Twojego nastawienie - a nawet "jeszcze bardziej" -
          zupełnie jakby przyjechali z prowincji do ziemi obiecanej. Brrrrrrrrrrr. Bardzo
          mnie męczy czytanie kolejnych postów porównawczych, bo z reguły w roli
          porównania występuje wobec Szczecina tylko jedno miasto. Dlatego też od pewnego
          czasu wolę wątki ze skysctapercity. Ja nie mam żadnych kompleksów na punkcie
          Szczecina.
          Jako dalszą część posta mógłbym wkleić wypowiedzi Mike'a. Dodam, że nie mam
          negatywnego stosunku do P - po prostu to nie dla mnie.
          Pozdrawiam z Hanzeatyckiego Miasta Szczecina
          • Gość: Rafis Re: Szczecin IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.07.03, 15:19
            barnimus napisał:

            > j.preston napisał co napisał
            >
            > Ja również od kilku lat spędzam kilka dni w tygodniu w mieście na P (poza
            > uczelnią nic mnie w Poznaniu nie trzyma, nie szukam tam ani znajomych ani
            > rozrywek ani żadnego -to wszystko mam w Szczecinie), lecz moje odczucia są
            > nieco inne niż Twoje. Pierwsze wrażenie po przyjeździe tam byłbym skłonny
            > określić jako co ja najlepszego zrobiłem. Mimo kilku spędzonych tam lat nie
            > przesiąkłem typowym dla mieszkańców tego miasta przekonaniem, że lepszego
            > miejsca na ziemi nie ma. Zauważyłem jednak, że duża część Szczecinian,
            którzy
            > tam przybywają ma podobne do Twojego nastawienie - a nawet "jeszcze
            bardziej" -
            >
            > zupełnie jakby przyjechali z prowincji do ziemi obiecanej. Brrrrrrrrrrr.
            Bardzo
            >
            > mnie męczy czytanie kolejnych postów porównawczych, bo z reguły w roli
            > porównania występuje wobec Szczecina tylko jedno miasto. Dlatego też od
            pewnego
            >
            > czasu wolę wątki ze skysctapercity. Ja nie mam żadnych kompleksów na punkcie
            > Szczecina.
            > Jako dalszą część posta mógłbym wkleić wypowiedzi Mike'a. Dodam, że nie mam
            > negatywnego stosunku do P - po prostu to nie dla mnie.
            > Pozdrawiam z Hanzeatyckiego Miasta Szczecina


            Wrocław czuje się odciażony od obowiązku sytwiania oporu nawale poznańskiej :)
            Dziekujemy wam bracia znad Odry.
            pozdrawiam
            • barnimus Re: Szczecin 23.07.03, 15:31
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Wrocław czuje się odciażony od obowiązku sytwiania oporu nawale poznańskiej :)
              > Dziekujemy wam bracia znad Odry.
              > pozdrawiam
              W Szczecinie nawała poznańska o dziwo nie jest wywołana przez Poznaniaków, lecz
              przez Szczecinian. Dlatego też aby nie prowokować nawały zewnętrznej pozdrawiam
              mieszkańców Grodu Lecha z PB na czele.

              Pozdrawiam Cię Rafis.
              Ps - podobno dziś o 2300 na którymś z kanałów Discovery będzie program o
              Wrocławiu z WWII.
              • Gość: Rafis Re: Szczecin IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.07.03, 15:34
                barnimus napisał:

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > Wrocław czuje się odciażony od obowiązku sytwiania oporu nawale poznańskie
                > j :)
                > > Dziekujemy wam bracia znad Odry.
                > > pozdrawiam
                > W Szczecinie nawała poznańska o dziwo nie jest wywołana przez Poznaniaków,
                lecz
                >
                > przez Szczecinian. Dlatego też aby nie prowokować nawały zewnętrznej
                pozdrawiam
                >
                > mieszkańców Grodu Lecha z PB na czele.
                >
                > Pozdrawiam Cię Rafis.
                > Ps - podobno dziś o 2300 na którymś z kanałów Discovery będzie program o
                > Wrocławiu z WWII.

                Dzięki z ainfo, oglądne-juz kilka razy były programy(chyba na ciwilization ;)
              • spik Re: Szczecin 23.07.03, 15:36
                widzę, że uczestnictwo w drapaczowym forum sprzyja powstawaniu
                trawałych koalicji

                jak się w końcu się obrobię to się trochę poudzielam ;)

                pozdrowienia
          • Gość: P.B Dwa pytanie IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 17:25
            Wszyscy tutaj mówią, jaki to Poznan "be" itp.
            To ja się pytam, po co wy w ogóle tutaj przyjeżdżacie?
            Po co, na okrągło porównujecie się z Poznaniem, skoro twierdzicie, ze to nie ma
            sensu?

            Przeczycie samemu sobie.
            • barnimus Re: Dwa pytanie 23.07.03, 19:23
              Gość portalu: P.B napisał(a):

              > Wszyscy tutaj mówią, jaki to Poznan "be" itp.
              > To ja się pytam, po co wy w ogóle tutaj przyjeżdżacie?
              > Po co, na okrągło porównujecie się z Poznaniem, skoro twierdzicie, ze to nie
              ma
              >
              > sensu?
              >
              > Przeczycie samemu sobie.

              PB

              1) Tak się akurat składa, że Twoje miasto ma na tym forum raczej dobrą markę.
              Ja napisałem, że Poznań to nie jest miasto w którym chciałbym mieszkać na
              dłuższą metę. A to dlatego, że jest to miasto o zupełnie innym charakterze niż
              Szczecin. Nie jestem i nigdy nie będę kosmopolitą, zbytnio wrosłem w Szczecin,
              bym mógł się bezboleśnie przenosić. W Twoim mieście mam tylko jeden cel do
              zrealizowania i to już wkrótce się dokona. Najlepiej czuję się w miejscach,
              które przypominają mi tutejsze stronu - dlatego np. lubię Wrocław.
              2) Forumowiczów jest wielu i tak samo wiele zdań mogą głosić, więc nie rozumiem
              o co Ci chodzi z przeczeniem sobie. Jedni coś lubią, inni nie. Poza tym nie
              zawsze można robić wszystko na co ma się ochotę. Jeżeli ktoś przyjechał do
              Poznania, to nie znaczy, że zrobił to tylko dlatego, że bardzo lubi to miasto.
              3) W swoim poscie chciałem wyrazić swoje zdanie na temat wątków zaczynającuch
              się od Poznań to ... - bo ileż można. Odczuwam przesyt takimi wątkami. Ty też
              kiedyś o to zaapelowałeś i gdybyś nie sprowokował mnie do odpowiedzi, to z
              pewnością nacisnąłbym klawisz "P" o te kilka razy mniej.
              4) Na koniec - nie chcę zmieniać zdania forumowiczów o tym czy innym mieście,
              szczególnie jeżeli jest ono pozytywne. Forum Szczecin zawsze ceniłem sobie za
              to, że w porównaniu z innymi nie toczą się tu zażarte wojny - nie licząc może
              kilku wyskoków niejakiego lechity21 (czy jakoś tak) i tego drugiego z Wrocka.
              Niech więc tak pozostanie.



              I I I
              ________POZDRAWIAM________________
              \__Hanzeatyckie_Miasto_Szczecin__/
          • j.preston Re: Szczecin 23.07.03, 22:32
            barnimus wydedukował, co następuje :


            > Ja również od kilku lat spędzam kilka dni w tygodniu w mieście na P (poza
            > uczelnią nic mnie w Poznaniu nie trzyma, nie szukam tam ani znajomych ani
            > rozrywek ani żadnego -to wszystko mam w Szczecinie), lecz moje odczucia są
            > nieco inne niż Twoje.

            Widzisz. To też w zależności jak się czułeś, przed studiami wcześniej w
            Szczecinie. Nie szukasz znajomych ani rozrywek, ja za to tego szukam. Znajomych
            opłaca się mieć wszędzie. Myślę, że wyjazd do Poznania dobrze mi zrobił i robi,
            bo pozwolił mi zobaczyć ile mogę,można zrobić dla Szczecina. Jadąc do Poznania
            tylko na studia, źle bym się czuł...tylko się uczyć i myśleć o tym jak
            najszybciej wrócić do Szczecina. Ja traktuję Pyrlandie jako źródło wiedzy,
            które całkowicie wykorzystam u siebie, oczywiście bez palenia mostów.


            Pierwsze wrażenie po przyjeździe tam byłbym skłonny
            > określić jako co ja najlepszego zrobiłem. Mimo kilku spędzonych tam lat nie
            > przesiąkłem typowym dla mieszkańców tego miasta przekonaniem, że lepszego
            > miejsca na ziemi nie ma. Zauważyłem jednak, że duża część Szczecinian, którzy
            > tam przybywają ma podobne do Twojego nastawienie - a nawet "jeszcze
            bardziej" -

            Ja nie sądzę, że lepszego miejsca na ziemi nie ma. Ja mówię, że przesiąkłem
            atomosferą Poznania, w sensie, że mówię jak oni (czysta asymilacja językowa),
            nie poznałbyś,że nie jestem z Poznania:)Ale to też ma coś wspólnego z
            kierunkiem studiów. Wyprowadzę Cię z błędu. Ja wcale nie myślę/myślałem, że tam
            jest "raj" na ziemi. Chodzi mi tylko, o pewnego rodzaju kontrast rozrywkowy,
            uderzyła mnie wszechstronność miejsc, gdzie można się bawić. Może Ci się widać
            dziwne,ale najbardziej przyciągneło mnie...Multikino:P Uwielbiam film i to może
            dlatego się tak zachłysnąłem.Ale teraz jak się (tak późnnoo) otwiera w
            Szczecinie, to raczej pewne więzi z Pyrostwem będą pękać. Nie żałuję żadnego
            momentu tam spędzonego, będę zawsze o P-naniu pamiętał, ale tam nie będę żyć
            ani pracować, simple:)


            > zupełnie jakby przyjechali z prowincji do ziemi obiecanej. Brrrrrrrrrrr.
            Bardzo
            >
            > mnie męczy czytanie kolejnych postów porównawczych, bo z reguły w roli
            > porównania występuje wobec Szczecina tylko jedno miasto. Dlatego też od
            pewnego

            Jakbyś się wczytał, to nie chodziło mi o dosłowny kontrast. To nie ma sensu.
            Chciałem tylko zaprezentować swoistą dywagację na przyszłością obu miast. Skoro
            tam studiuję i znam to miasto, to nie będę kontrastował Szczecina z Wrockiem na
            przykład.

            > czasu wolę wątki ze skysctapercity. Ja nie mam żadnych kompleksów na punkcie
            > Szczecina.

            Oszukujesz się. Powinieneś mieć. Bo bez żadnych kompleksów, nie jest się w
            stanie osiągnąć żadnego celu. Trzeba widzieć złe i dobre strony, żeby wiedzieć
            do czego dążyć.

            > Jako dalszą część posta mógłbym wkleić wypowiedzi Mike'a. Dodam, że nie mam
            > negatywnego stosunku do P - po prostu to nie dla mnie.

            Jak by to nie było dla mnie, to bym tam na studia nie pojechał. Więc sam się
            zmuszasz do studiowania tam. Bo chyba nie rozumiem, jak można coś robić, nie
            wchodząc w interakcję z danym otoczeniem.

            pzdr
            J.
    • enancjo Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 17:22
      .. pachnie krucjatą na rzecz zbawienia Szczecina ...
      .. jestem za ..ale czy to coś zmieni,jeżeli prawo i
      Państwo jest chorę, finanse w rękach spekulantów,
      a po pierwszych kontaktach z naszymi organami, kazdy
      biznesmen chce albo pakowac wlizki lub zaczyna kombinowac
      jak zarobic nic nie robiac ..
      Enancjo
      • j.preston Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 23.07.03, 22:35
        enancjo napisał:

        > .. pachnie krucjatą na rzecz zbawienia Szczecina ...
        > .. jestem za ..ale czy to coś zmieni,jeżeli prawo i
        > Państwo jest chorę, finanse w rękach spekulantów,
        > a po pierwszych kontaktach z naszymi organami, kazdy
        > biznesmen chce albo pakowac wlizki lub zaczyna kombinowac
        > jak zarobic nic nie robiac ..

        Oj pachnie, pachnie. Sytuacja może sie zmienic, jeżeli my młodzi zostaniemy
        biznesmenami w przyszłości, to będziemy wiedzieć jak się zachować w Szczecinie.
        Mam nadzieję, jeżeli chodzi o politykę, biurokrację, w naszym mieście się w
        przyszłości coś zmieni, ja się będę między innymi starał. Po prostu nie można
        milczeć i tłamsić w sobie wszystkiego. Ja chcę tu żyć pełną gębą, jak ja się do
        tego nie przyłożę i chociaż nie spróbuję stworzyć sobie do tego warunków, to
        nikt za mnie tego nie zrobi.

        pzdr
        J.
        • Gość: barnimus Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE IP: *.arian.one.pl / 192.168.0.* 24.07.03, 00:20
          Cytat poprzedniego posta pominę.

          Widzę kolejny punkt styczny - ja też fascynowałem się filmem :) Jednak jakoś mi
          przeszło - tam hen na wschód od Odry. Jeszcze nigdy nie byłem w multipleksie -
          to raczej moje widzimisię. Jak w Szczecinie powstanie trzecie i "nie boję się
          tego powiedzieć - największe w Europie" (c) to będzie to mój pierwszy raz. Nic
          nie jest mi w stanie zastąpić atmosfery Kontrastów, której częścią składową był
          p.Doland Mylisz się, jeżeli twierdzisz, że ja nie uczę się od innych - jestem
          b. uważnym obserwatorem i lubię dużo wiedzieć o miejscach w których bywam. Co
          do wymieniania jednej nazwy - uważam, po prostu, że jest ona wymieniana tak
          często, że zaczynam momentami zapominać które to forum. To też skłoniło mnie do
          wypowiedzi na temat moich obserwacji gorliwych emigrantach z naszego miasta,
          nie chodziło mi tu konkretnie o Twojego posta. Ludzie z całej Polski jadąc np.
          do Warszawy z podobnym nastawieniem po pewnym czasie zaczynają nazywać resztę
          kraju prowincją. Co do Twojej ichniej mowy - w latach 80-90tych ludzie
          wracający z np.miesięcznego pobytu w WB też przejmowali obcy akcent. A
          intonujesz jak należy, palisz ćmiki itp? Mam nadzieję, że zauważyłeś, że na
          codzień poza tey trudno dostrzec jakąkolwiek różnicę między wielkopolskim i
          polskim - to wymiera, więc nawet gdybyś wyjechał np do Krakowa to i tak nie
          odróżniłbym cię Lechitów. Jednak w ramach obserwacji zauważyłem, co jest dosyć
          subtelnym zjawiskiem, że Zachodniopomorzanie leciutko zaciągają niczym ci ze
          wschodu - myślałem, że po tylu latach od przesiedleń to już zanikło a
          tymczasem...
          PS Jak będziesz miał kiedyś wolny weekend to skocz do Wrocka - bilet na osobowy
          kosztuje marne grosze a od PB jedzie się tylko 3h. Będziesz miał wtedy lepszy
          ogląd sytuacji, może nabierzesz trochę dystansu do niektórych spraw i opiszesz
          swoje wrażenia na forum. Ważne by wiedzieć jak się to robi w innych miastach :)

          Serdecznie pozdrawiam.
        • enancjo Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 24.07.03, 10:49
          j.preston napisał:

          > Oj pachnie, pachnie. Sytuacja może sie zmienic, jeżeli my młodzi zostaniemy
          > biznesmenami w przyszłości, to będziemy wiedzieć jak się zachować w
          Szczecinie.
          >
          > Mam nadzieję, jeżeli chodzi o politykę, biurokrację, w naszym mieście się w
          > przyszłości coś zmieni, ja się będę między innymi starał. Po prostu nie
          można
          > milczeć i tłamsić w sobie wszystkiego. Ja chcę tu żyć pełną gębą, jak ja się
          do
          >
          > tego nie przyłożę i chociaż nie spróbuję stworzyć sobie do tego warunków, to
          > nikt za mnie tego nie zrobi.
          >
          > pzdr
          > J.

          .. brak Ci chlopie doswiadczenia, gydz oni wszyscy
          tak chcieli i chca .. tzn dobrze, tylko jakos im nie wyszlo/wychodzi ..
          .. ale zycze powodzenia ..
          Enancjo
          • mike102 Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 24.07.03, 11:01
            enancjo napisał:

            > j.preston napisał:
            >
            > > Oj pachnie, pachnie. Sytuacja może sie zmienic, jeżeli my młodzi zostaniem
            > y
            > > biznesmenami w przyszłości, to będziemy wiedzieć jak się zachować w
            > Szczecinie.
            > >
            > > Mam nadzieję, jeżeli chodzi o politykę, biurokrację, w naszym mieście się
            > w
            > > przyszłości coś zmieni, ja się będę między innymi starał. Po prostu nie
            > można
            > > milczeć i tłamsić w sobie wszystkiego. Ja chcę tu żyć pełną gębą, jak ja s
            > ię
            > do
            > >
            > > tego nie przyłożę i chociaż nie spróbuję stworzyć sobie do tego warunków,
            > to
            > > nikt za mnie tego nie zrobi.
            > >
            > > pzdr
            > > J.
            >
            > .. brak Ci chlopie doswiadczenia, gydz oni wszyscy
            > tak chcieli i chca .. tzn dobrze, tylko jakos im nie wyszlo/wychodzi ..
            > .. ale zycze powodzenia ..
            > Enancjo

            a moze ci wszyscy "oni" wiedza ze sie nie da i reszcie sa potrzebni tacy,
            ktorzy "nie wiedza ze sie nie da"? ;-)
            • enancjo Re: Szczecin - przemyślenia -DŁUGIE 24.07.03, 11:18
              > a moze ci wszyscy "oni" wiedza ze sie nie da i reszcie sa potrzebni tacy,
              > ktorzy "nie wiedza ze sie nie da"? ;-)


              .. oj da sie da .. tylko przejecie wladzy w miescie i rejonie to musi
              byc konsekwentny plan dzialania i do tego bardzo niedemokratyczny ..
              .. dotad byl to chaos albo kapitalistyczna transformacja socjalizmu,
              co wyszlo z tego to widac ..
              .. a chaos .. to dlatego ze partie i inne ugrupowania obecnie powstaja
              jedynie na fali wyborow itp dzialan, a nie jako konsekwencja logcznego
              planu dzialania (ja uwazam ze sa to mniej lub bardziej urazone ambicje
              lub inne uwiklania i nic wiecej i Ci ludzie zgina w polityce bedac z drugiej
              strony niezlymi naukowcami i byc moze ludzmi interesu .. dlaczego .. bo
              walcza nie na swoim podworku ),
              .. do tego prawo + posłowie + senatorzy i mam wezeł interesow, ktore nie
              da sie rozwiazać w sposób demokratyczny .. ( jedynie nasz prezydent Polski
              czuje o co w tym chodzi, ale nie osiagnie swoja metoda sukcesu, gdyz
              sposob prezydentowania na zasadzie 'kocham Was wszystkich i Wy mnie kochajcie'
              to napewno dobry sposób na trwanie, reelekcje i dobre notowania, ale nie
              koniecznie jest to spolecznie skuteczne )...
              .. itd, itp ..
              Enancjo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka