Gość: Obserwator
IP: *.vx.pl
23.11.07, 00:34
Konkretne pytanie, niekonkretna odpowiedź (cytat niżej):
"Przyniesie skonkretyzowanie wizji kultury w Szczecinie? Wokół
jakiej strategii?
- Moja rola koordynatora, to będzie co najwyżej stymulowanie,
łączenie tych wszystkich elementów, które do tej pory sobie tu
wąskimi strumyczkami płyną. Na początek po prostu zakładamy, że
będziemy pokazywać Szczecin, nie tylko Polsce, ale i Europie. I
przez tych parę lat starania o tytuł promować miasto jako port
kultury. Strategia się wykrystalizuje."
Otóż strategia się nie "wykrystalizuje" sama, to nie atomy węgla,
których spoczywanie przez miliony lat w spokoju darzymy później
atencją i zachwytem pod postacią diamentów.
Dalej (znów cytat):
"Jakie ma pan plany na najbliższy czas?
- Daliśmy sobie czas do końca listopada, aby określić jak bogata
jest nasza oferta i ile chcemy zrobić. To co nas nagli to to, żeby
do 20 grudnia przed radą miejską, która uchwali budżet na przyszły
rok, dać argumenty, na to, że wybrane imprezy mają tak ciekawy i
atrakcyjny program, że trzeba je wzmocnić finansowo, przeznaczając
pieniądze na ich promocję. Dokona tego grupa robocza, która później
wejdzie w skład Rady Programowej."
Arcyciekawa wolta - odpowiedź na pytanie kierowane do konkretnej
osoby, o JEJ konkretne plany, jest udzielana w liczbie mnogiej, o
nieokreślonej liczbie odpowiadających. Przy czym proszę traktować
owe "odpowiadanie" również jako odpowiedzialność, nie tylko
odpowiedź, wszak pan Osuchowski, reprezentując Prezydenta -
pozostańmy w nadziei, że Urząd, nie zaś osobę (SIC!) - został
namaszczony nie tylko godnością, lecz przede wszystkim - związanymi
z nią obowiązkami.
Przecież...
I jak jawić się ma - może ktoś "urzędowy" zaprzeczy? - określenie
już przez pana Osuchowskiego, pełnomocnika Prezydenta - pozostańmy w
nadziei, że chodzi Urząd, nie zaś osobę (SIC!) - listy wydarzeń
kulturalnych (co znaczy dokładnie - instytucji, osób etc., które owe
wydarzenia tworzą i dzięki którym owe wydarzenia w ogóle powstają),
które to mianowicie wg pełnomocnika Prezydenta - tu znów refren... -
będą sygnowane znakiem "Szczecin ESK 2016" i którym Miasto niejako z
urzędu udzieli wsparcia finansowego zgodnie z powiększonym budżetem?
Ktoś wie? Bo to podobno już nastąpiło.
Pan Osuchowski wie?
Pan Prezydent wie?
A jako że pan Prezydent - tu jako osoba, nie zaś "urząd", urząd
bowiem bezosobowy się nie obraża - nie lubi dziennikarzy, i nawet
gotowy jest obrazić się na nich i na Szczecinian obrazić
śmiertelnie - warto rzecz całą oglądać roztropnie i bez emocji.
Dlatego też warto spojrzeć np. tu, gdzie mamy kolejną relację z tego
spotkania, na którym udzielano błogosławieństw:
www.echo.szczecin.pl/wydarzenia-01-1659-europejska_stolica_kultury_2016.html
Cytat:
"Podczas konferencji prasowej, podczas której przedstawiono
pełnomocnika – zastępca Prezydenta Tomasz Jarmoliński podkreślił, iż
kandydaturę Pawła Osuchowskiego, znanego szczecińskiego dyrygenta
jednogłośnie poparli przedstawiciele kilkunastu organizacji
kulturalnych. "
I zadać panu Prezydentowi pytanie:
Dlaczego pan, panie Prezydencie, musi szukać klakierów i potwierdzeń
swoich decyzji u innych? To jakieś kolejne "TRZY RAZY TAK?", niech
lud uprawomocni każdą decyzję, lud każdą decyzję kupi...
W zacietrzewieniu łatwo pójść dalej - może na jakiejś "konferencji"
pokaże pan lojalki, deklaracje poddaństwa lub inne cuda?
Z pozdrowieniami,
dla Wszystkich