Gość: naim
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.03, 21:45
W dzisiejszej GW pisze Pan że Marian Jurczyk nigdy nie był waszym bohaterem.
I przed jesiennymi wyborami dawaliście temu wyraz wielokrotnie. I
wiedzieliście że bedzie żle. I jeszcze piszecie, że: "przez pierwsze miesiące
powstrzymywaliście się od krytyki. I jeszcze denerwuje pana w Jurczyku jego
ptasia lękliwość, czemu prezydent daje wyraz swoim nic nie robieniem,
mitologizuje. I przypomina Panu ogrodnika z powieści J. Kosińskiego....
No cóż, teraz prezydent powinien odejść. Z honorem i po cichu. I szybko.
I "WY" już macie gotową receptę na rządzenie miastem, macie sztab wybitnych
fachowców, swojego kandydata na prezydenta. Przecież to przewidzieliście,
prawda?
Otóż nie, Panie Jachim. Nie macie nic i nikogo. Bo i program z żądaniami
garstki młodzieżówki UW ma się tak do przyszłych wyborów nowego prezydenta,
jak program równouprawnienia kobiet opracowany przez Koło Gospodyń Wiejskich
i przedłożony w parlamencie europejskim.
Zastanawiam się nad powodem Waszej zaciekłości i zaangażowania w obaleniu
Jurczyka w myśl hasła: "Każdy, byle nie on".
I znajduję kilka odpowiedzi.
1. Ukryta wściekłość do Szczecinian, że nie docenili poziomu "Waszych"
wizjonerskich myśli i przewidywań "Waszych" kandydatów, "Waszej"
obiektywnośći i rzetelności(?) dziennikarskiej, konfabulacji w stronę jedynej
i słusznej drogi jaką obrała UW - fakt, że Unia pobiła generację kameleonów w
szybkości adaptacji w środowisku w którym aktualnie trwa, umknął Pańskiej
uwadze.
Czy chce Pan powiedzieć, że ponad 50 tysięcy Szczecinian, to idioci?
Proszę mi przypomnieć, ile głosów oddano na Waszego kandydata, bo
zapomniałem, jak się nazywał i co aktualnie robi.
Może podczas wyborów panowała zbiorowa histeria projurczkowa?
2. Kolejnym powodem jest spadek popularności Waszej gazety. Niestety wpadki
mieliście znaczące. Mam na myśli tak początek afery Rywina jak i
wcześniejsze "założenia programowe", które z wytrwałością bolszewika
głosiliście na swoich łamach.
Macie więc temat zastępczy. Coś Panu zaproponuję. Proszę sobie zerknąć do
archiwum i prześledzić artukuły o poprzednim prezydencie. Przez pierwsze 10
miesięcy sprawowania rządów w mieście.
Niech Pan się nie wysila. Podpowiem: proporcje jak 200:1. Na korzyść Jurczyka
oczywiśćie. Niewiele numerów GW wyszło bez Jurczyka. A może Pan mi przypomni,
czym zasłynął Runowicz w pierwszym 10 miesiącach swojej prezydentury? Bał się
Pan nim pisać, czy dziennikarska etyka nie pozwalała Panu używać
niecenzuralnych wyrazów? A może nie po lini było krytykować przyszłego
koalicjanta? A może...nieprawdą jest, że "Wasi" chłopcy co innego mówią w
tawernie po kilku piwach, a co innego piszą?
Nie poprawia się jakości usług hotelowych przez przez zmianę dyrektora. Do
tego trzeba zespołu. Dobrego i zgranego zespołu.
Kiedy szef kuchni kradnie razem z kucharzami, gdy szef pralni oszukuje na
detergentach a w recepcji i w hallu przesiadują cynksiarze, na nic cudowne
uzdrowienia i pomysły dyrektora lub jego zastępców.
Nie widzi czy nie chce Pan widzieć tego wszystkiego, co działo się i jeszcze
się dzieje w strukturach magistratu? Po poprzednikach? Nie dostrzega Pan
sieci powiązań i wzajemnych uzależnień na styku polityki i władzy?
Chce pan temat do gazetki?
Proszę się popytać (odpowiedzialnie), kto zabiegał i za czyje pieniądze
zorganizował kolonie letnie dla dzieci z rodzin patologicznych (Stal
Szczecin)? Mam na myśli organizacyjny skandal oczywiście.
To na rozgrzewkę...
...................
Mam jeszcze dwa pytania:
1. Czy uważnie czytał Pan "Wystarczy być" ?
2. Czy ta lektura Pana nie przerosła?
ps. Jeśli zerknie Pan do moich wcześniejszych wpisów "przedwyborczych",
znajdzie Pan moja opinię o Panu Jurczyku.
Zdania nie zmieniłem.
I