Dodaj do ulubionych

Szczecin-Grabowo

29.03.08, 12:05
Stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość
Książnica Pomorska



zapraszają na spotkanie

z autorami książki Szczecin-Grabowo

dr Bogdaną Kozińską i Bogdanem Twardochlebem

w dniu 03.04.2008 r. (czwartek) o godz. 17.00


-------------------------------------------------------------------


Publikacja powstała przy współpracy:

Miasto Szczecin
Książnica Pomorska
Portal internetowy www.sedina.pl
Rada Osiedla Drzetowo-Grabowo

Obserwuj wątek
    • cpt_stowarzyszenie Re: Szczecin-Grabowo 01.04.08, 08:46
      zapraszamy oczywiscie do Książnicy Pomrskiej - SALA KOLUMNOWA
      • Gość: as ale z tym wałęsą to dacie już spokój IP: 85.219.206.* 01.04.08, 10:19
        a te przedwsięziecie jak wyżej jak najbardziej słuszne.
        • cpt_stowarzyszenie Już jutro zapraszamy/wstęp z książki 02.04.08, 14:41
          Wstęp



          ---------------------------------------------------------------------
          -----------


          Czwarty tomik z serii czas przestrzeń tożsamość poświęcamy historii
          Grabowa oraz Drzetowa. Obecny Szczecin to niepisane trójmiasto -
          składa się z byłych trzech miast: Szczecina, Dąbia i właśnie
          Grabowa.
          Grabowo, a właściwie osiedle Grabowo-Drzetowo, to dwa niezależne
          ośrodki, od czasów wojny rozdzielone od siebie komunikacyjnie i
          społecznie. Jednak coś je łączy - współczesna historia miasta. To
          stąd w latach 70. i 80. XX w. rozlewały się stoczniowe protesty i
          wiece. To walka o wolność i godność połączyła te dwie robotnicze
          dzielnice. Tutaj widoczne były czołgi w grudniu 1970 i 1981 roku.
          Obecnie szczecińska stocznia jest chyba jednym z najbardziej znanych
          szczecińskich zakładów przemysłowych w Polsce. To tu odbywała się
          walka na początku XXI w. o jej utrzymanie - to w końcu miejsce pracy
          dla wielu szczecinian...
          Niestety, dzielnica choć ciekawa, jest stosunkowo zaniedbana,
          bierna, apatyczna, a aktywność jej mieszkańców wyraża się głównie w
          obserwacji z okna. Być może i to zacznie się zmieniać wraz z
          napływem ludzi aktywnych. Warto tutaj wspomnieć o Marku Sztarku,
          dyrektorze szczecińskiej opery. Marek Sztark opowiada, dlaczego
          postanowił zamieszkać na Grabowie: (...) kiedy oddawano do użytku
          jedną z kamienic przy ul. Parkowej szefostwo marketingu developera
          postanowiło zwiększyć atrakcyjność oferty i wywiesiło oprawioną w
          złotą ramkę informację o budynku, który stał na miejscu nowo
          wybudowanego domu przed wojną. O tym, że był to dom drewniany, że
          był dużo niższy (zamieszczono nawet rycinę przedstawiającą
          elewację), o właścicielu budynku i jego losach. Młodym ludziom od
          marketingu wydawało się, że nawiązując do historii działki nabywcy,
          docenią dociekliwość developera i z większą przyjemnością kupią
          mieszkanie "w domu z tożsamością". Być może przedstawiciele
          developera chcieli w ten sposób zatrzeć powojenną niesławną kartę
          tego miejsca. Dla wielu mieszkańców Szczecina nazwy ulic: Parkowa,
          Emilii Plater, Szarotki kojarzą się z burdami, rozbojami
          i "szemranym" towarzystwem. Niestety, rzeczywistość szybko
          zweryfikowała wyobrażenia developera. Któryś z klientów - przyszły
          mieszkaniec kamienicy, wyraził wielką niechęć do pamiątkowej tablicy
          i treści w niej zawartych. Tablica - wielka rzadkość w tym mieście -
          musiała zniknąć. Dziś już nikt nie pamięta o jej istnieniu.
          Nowi mieszkańcy Grabowa - lokatorzy kamienic wybudowanych w miejscu
          zburzonych w zawierusze wojennej, na pewno zechcą dowiedzieć się
          czegoś więcej na temat ziemi, po której będą stąpać, być może do
          końca życia. Jestem jednak przekonany, że po książkę sięgnie również
          niejeden nauczyciel i pomoże mu ona zaszczepić wśród uczniów wiedzę
          i świadomość przynależności do swojej małej ojczyzny.
          Choć dzisiaj brakuje tej dzielnicy osobowości i autorytetów, uważam,
          że może się stać ciekawym miejscem do życia, a co ważniejsze,
          wspólnotą mieszkańców czerpiącą korzyści zarówno z historii tego
          miejsca, jak i możliwości jakie oferuje.
          Mam nadzieję, że ta publikacja będzie dla jednych nauką, dla innych
          wspomnieniem, a jeszcze dla innych fascynującym odkryciem.

          Andrzej Łazowski
          • Gość: Bajda22 Re: Już jutro zapraszamy/wstęp z książki IP: *.chello.pl 02.04.08, 18:15
            To moja dzielnica w której mieszkałam od 1951 roku gdzie były prawie
            same gruzy.Dzisiaj mieszkam w śródmieściu ale dość często odwiedzam
            tę dzielnicę gdyż mieszka tam moja rodzina.Od tamtych lat bardzo się
            zmieniła .jeżeli chodzi o zabudowę -czy ludzie -trudno powiedzieć.
            • cpt_stowarzyszenie Re: Już jutro zapraszamy/wstęp z książki 02.04.08, 20:23
              ...szkoda, że też powstają potworki architektoniczne typu
              wybudowanie sklepu Netto przy ulicy Firlika. Gdzie wówczas są
              architekci? Obok wysokie obiekty m.in. straż pożarna a szkoda, że
              nie zamknięto podobnym obiektem. Pięknie by się prezentował z pewnej
              odległości...
              • andrzej.lazowski Re: Już jutro zapraszamy/wstęp z książki 06.04.08, 22:13
                Dziękujemy za udział w spotkaniu z autorami książki Szczecin-
                Grabowo. Sporo gości nas odwiedziło, to potwierdziło, że jeszcze
                warto coś robić
                www.cpt.org.pl/index.php?subaction=showfull&id=1207400468&archive=&start_from=&ucat=1&

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka