Dodaj do ulubionych

Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem

09.09.08, 20:58
Nazwałbym to raczej KWA

Klub Wzajemnej Adoracji
Obserwuj wątek
    • baatek ZDITM walczy ze śmieciami? HAHA 09.09.08, 21:05
      Przecież ten wydział tkwi korzeniami w poprzednim systemie, oni nie
      myślą o ekologi, o czystym szczecinie itp... wiec czego mozna by sie
      spodziewać po nich?
      • Gość: kiełbaska Re: ZDITM walczy ze śmieciami? HAHA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:15
        1. Ormowcy śmieciowi to jeden z nieudolnych pomysłów GW.
        2. Zespół Kzystka to dno z założenia.
        3. Chcecie mieć czyste miasto?
        Ad. 3. Rozwiązaniem jest złożenie propozycji kiełbasce, danie jej
        wolnej ręki i małe zadośćuczynienie za pomysł i czas. Do tego
        pełnomocnictwa jakich będzie chciał i nagrodę po widocznym
        doprowadzeniu miasta do zauważalnej czystości. Jeżli pasuje dawać
        cynk.
    • koroner-pierzasty Re: brudasy to my. 09.09.08, 21:16
      Zacznijmy od siebie a będzie o niebo czyściej...
      • Gość: kiełbaska Re: brudasy to my. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:34
        Zbieraj swoje usmiechy z trawnika, myj się i niebo będzie zadowolone.
        My, to rodzinka, czy partyjni koledzy śmieciuchu?
    • dyzurny-malkontent Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem 09.09.08, 22:01
      No cóż... a to cała prawda o wizji Krzystka: smród brud i ubóstwo.
      • Gość: kiełbaska Dwie banie za markę, a za czystość ile? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 22:06
        1. Ormowcy śmieciowi to jeden z nieudolnych pomysłów GW.
        2. Zespół Kzystka to dno z założenia.
        3. Chcecie mieć czyste miasto?
        Ad. 3. Rozwiązaniem jest złożenie propozycji kiełbasce, danie jej
        wolnej ręki i małe zadośćuczynienie za pomysł i czas. Do tego
        pełnomocnictwa jakich będzie chciał i nagrodę po widocznym
        doprowadzeniu miasta do zauważalnej czystości. Jeżli pasuje dawać
        cynk.

      • Gość: edek Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:33
        Chcesz zaproponować jakiegoś kandydata na miejsce Krzystka czy tęsknisz za Marianem?
    • Gość: aga Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.chello.pl 09.09.08, 22:59
      rozumiem oczywiście, że myslisz o Krzystku i całej jego ekipie,
      która skupia się na maretingu, ale nic, dosłownie nic nie robi. Czy
      my w Szczecinie wreszcie kiedyś doczekamy się prezydenta z
      prawdziwego zdarzenia? Wydawało się, że po Jurczyku gorzej być nie
      może. Okazało się, że jednak może.
    • Gość: Plazzek Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:05
      A co wtym dziwnego? Przecież takie zespoły są tylko po to, żeby w
      miłej atmosferze sobie wypić i zakąsić na koszt podatnika.
      • Gość: kielbaska Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:12
        No i premię zainkasować.
        A ja pierwszy miesiąc pracowałbym za kawę i słodką bułkę (jedną). No
        w piątek za dwie bułki.
        • Gość: as TO miasto dba tylko o piar IP: *.devs.futuro.pl 10.09.08, 07:53
          Jest brudno to zespól d/s brudu, problemy z komunikacją zespół d/s
          komunikacji,rozwój miasta to przedstawimy plansze jak Szczecin ma
          wygladać.Krzystek Szczecin oczekuje REALIZACJI, dośc zapowiedzi.
          • wizytka1 Re: TO miasto dba tylko o piar 10.09.08, 09:20
            Będę to powtarzać, jestem upartą i dużą dziewczynką.
            Schyl się sam !
            Sama kilkakrotnie zabawiłam się w wyszydzanego przez Kiełbaskę
            śmieciowego ormowca i pomogło. Potem wielokrotnie dzwoniłam do służb
            odpowiedzialnych za sprzątanie danego terenu i także pomogło. Wydaje
            mi się, że na tym między innymi polega model obywatelskiego
            społeczeństwa, ale ja prosta kobieta jestem, mogę się mylić.
            Moje kubły są ciągle pełne "nie moich śmieci", tych z alejki, ulicy,
            chodnika ... To proste bardzo "nie moje śmieci" są moje z chwilą,
            kiedy zaczynają mi przeszkadzać.
            Niestety wizytkowych kubłów ani czasu i siły nie starczy na cały ten
            bałagan.
            • Gość: Plazzek Re: TO miasto dba tylko o piar IP: 195.72.91.* 10.09.08, 10:47
              Wizytko, to że się schylasz i interweniujesz to jedno... A to, że
              grupa cwaniaczków kradnie moje twoje nasze pieniądze to drugie. Jak
              sobie wyobrażam, że Wizytka zbiera sobie śmieci, a Śmieciowy bierze
              za to kasę, to czuję, że jest to mocno nie w porządku.
            • Gość: as Re: TO miasto dba tylko o piar IP: *.devs.futuro.pl 10.09.08, 11:43
              śmieci to mały problem wg ciebie mieszkańcy np warszewa powinni
              wziąć łopaty i juz budować szkołę a znowu inni mieszkańcy uzbrajać
              tereny te 100 ha co krzystek opowiadał w kampanii,znowu inni złożyć
              się na autobusy i doprowadzić kom.miejską tam gdzie ona jest
              potrzebna.W mieście powstało kilka zespołów dobrze opłacanych do
              opowiadania co oni będą robić.Tylko z tych opowieści nic nie wynika.
            • Gość: kiełbaska Re: TO miasto dba tylko o piar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:19
              Droga Wizytko, to o czym mówisz to tylko jeden z elementów dbałości
              o czystość. Ja podobnie jak Ty mam na tym froncie kilka sukcesów,
              ale to bardzo mało jak na Szczecin, bo problem leży zupełnie gdzie
              indziej. Innym elementem jest już tu opisywany przeze mnie sposób
              podejścia straży miejskiej do zgłoszeń - jest udokumentowany
              nagraniami okres monitowania straży miejskiej w sprawie "gór" śmieci
              na jednej z ulic, której sprzątanie leży w gestii ZDiTM, a której
              sprzątnięcie nastąpiło po trzech miesiącach od pierwszego
              zgłoszenia. Znam też sprawy zgłoszeń kiedy chodzi o teren prywatny -
              tu reakcja ogranicza się do godzin!
              Ale to wszystko to tylko wysychajaca kropla (sama stwierdzasz:
              Niestety wizytkowych kubłów ani czasu i siły nie starczy na cały ten
              bałagan), bo prawdziwa przyczyna brudnego Szczecina i jego
              uprzątnięie i utrzymania go w takim stanie
              to już zupełnie inna rzecz. O tym może się przekonać prezydent
              Kżystek jeżeli zwróci się do mnie z prośbą.

              Wszelkiej akcyjności jestem przeciwny.
    • Gość: Gość Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: 83.168.106.* 10.09.08, 09:10
      Nic nie rozumiecie. To jest nepotyzm. Trzeba zrobic wszystko aby znajomi znajomych bądz rodziny mieli dobrze płatną prace dlatego wymysla się różne instytucje do NIC ROBIENIA za kasę i wszyscy w rodzinie są zadowoleni. Brawo Krzystek, rozumiem że pitera dała alibi i przeszkoliła jak omijać prawo
      • Gość: stefan a kasa płynie , płynie, płynie ... IP: *.bazapartner.pl 10.09.08, 10:45
        gdy wokoł pełno smieci ...
        i to tłumaczenie urzedniczki - "prowadzona jest identyfikacja problemów, analiza strony technicznej i ekonomicznej w odniesieniu do podobnych aglomeracji miejskich" - jak za komuny...
        albo nawet jeszcze gorzej
        • andreas.007 Re: a kasa płynie , płynie, płynie ... 11.09.08, 18:50
          za komuny wspomniano by raczej o społecznej roli sprzatania,
          moze o podejmowanych czynach spolecznych,
          a takze o wichrzycielach zasmiecajacych...

          A dzis prosze bardzo - identyfikacja, ekonomia, aglomeracja...
          Jak juz staniemy sie METROPOLIA, to bedzie sie mówilo
          o potrzebie melioracji...
          • swantevit Re: a kasa płynie , płynie, płynie ... 11.09.08, 18:55
            andreas.007 napisał:
            o potrzebie melioracji...
            ''''''''''''''''''''''''''''''
            ..i rekultywacji..
    • Gość: misiek1980 5 czy 6 instytucji odpowiada w Szczecinie IP: *.szc.vectranet.pl 10.09.08, 09:48
      ... za porządek to nie ma dziwne że jest syf. Pewnie że zespół został powołany
      dla picu w ramach zasady: "Weźmy się i zróbcie coś". Dalej będzie syf jak Zarząd
      Dróg, Zakład Usług Komunalnych, MZK będą miały do sprzątania praktycznie to
      samo. Do tego dochodzą jeszcze prowizoryczne działania i "od wielkiego święta"
      akcje Straży Miejskiej. Jeżeli ten cały zespół coś faktycznie może, to niech
      powymienia odpowiedzialnych za brak działań pracowników powyższych instytucji.
      Tylko że pewnie powstał po to, żeby można było w razie czego na kogoś zwalić
      nieróbstwo i brak nadzoru tych co za to faktycznie odpowiadają.
    • andreas.007 nalezy powołać drugi zespół 10.09.08, 12:13
      Panie Krzystek, pan jako prawdziwy miezbedny urzednik
      zapewne juz wie, ze skoro jeden zespół wraz z normalnymi sluzbami,
      pobierajacymi zapłate nie dal sobie rady, to nalezy
      POWOŁAC DRUGI ZESPÓŁ, który bedzie identyfikował, koordynował
      prace słuzb miejskich i pierwszego zespołu...

      Mysle, ze nalezy organizowac szkolenia wyjazdowe najlepiej do miast,
      ktore sobie z tym problemem radza, najlepiej w innych krajach!
      • swantevit Re: nalezy powołać drugi zespół 10.09.08, 12:34
        andreas.007 napisał:
        Mysle, ze nalezy organizowac szkolenia wyjazdowe najlepiej do miast,
        ktore sobie z tym problemem radza, najlepiej w innych krajach!
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Tylko do mnie prosze nie przyjezdzac, bo i tak nic nie zrozumiecie,
        bo u mnie miasto nie jest firma..
        • andreas.007 Re: nalezy powołać drugi zespół 10.09.08, 12:38
          firma słuzy do zarabiania pieniedzy...
          WSZYSTKO SIE ZGADZA!
          • swantevit Leninowski dylemat 10.09.08, 12:41
            "kto bedzie kontrolowac kontrolerow?"
            a muminek taki mlody, wyksztalcony(znieksztalcony) i z duzego
            miasta.
            • andreas.007 Re: Leninowski dylemat 10.09.08, 12:47
              no wlasnie tak jak napisałem drugi zespół
              musi koordynowac i identyfikowac problemy
              pierwszego zespołu oraz słuzb miejskich, ktorzy walcza z brudem...

              Bo ich walka musi byc korrdynowana, przez koordynatorów....
              poza tym musi byc scisla współpraca na linii w interesie
              z najwazniejszymi organami miasta...

              Dlaczego nie zrobiono jeszcze konferencji w Kołobrzegu
              na ten temat czy juz planuje sie wyjazdy do Cannes...
              • Gość: floating.president powołać zespół antyśmieciowy 2050 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:02
                W zasadzie to jest upokarzające. Jakiś kolejny POkemon jak Krzystek
                rzuca hasło np : każde dziecko dostanie za darmo laptopa
                (autentyczne i oficjalne!) albo ty powołano zespół, Gazeta odtrąbia
                sukces partii wiodącej jak kiedyś Trybuna Ludu i .... i nic... i
                pic...ble ble .
                • andreas.007 Re: powołać zespół antyśmieciowy 2050 10.09.08, 13:12
                  pan Krzystek jest przeciez doswiadczonym wieloletnim URZĘDNIKIEM,
                  tak wiec działa znanymi sobie i sprawdzonymi metodami...

                  Urzednik ma urzedowac nic wiecej... przeciez.
                  • swantevit Re: powołać zespół antyśmieciowy 2050 10.09.08, 13:18
                    andreas.007 napisał:
                    Urzednik ma urzedowac nic wiecej... przeciez.
                    '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                    Widocznie muminek wychodzi z innego zalozenia, a mianowicie ze
                    urzednik przede wszystkiem powinien sie urzadzic..
                    • andreas.007 Re: powołać zespół antyśmieciowy 2050 10.09.08, 13:21
                      no tak MASZ RACJE :)))))))))))))))))))

                      Urzednik ma urzędowac i sie... URZADZIC!
                      Tak, niezbedny urzednik na pewno tak!
                      • Gość: kiełbaska dla andreasa.007, swantevita i innych też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:38


                        Od becika myślał skrycie:
                        - jak urządzić się nad życiem?
                        I wymyślił znakomicie:
                        - zostać miejskim urzĄdnikiem!
                        • andreas.007 to jest znakomite! 10.09.08, 13:44
                          to jest znakomite - a ile w tym prawdy, SAMA PRAWDA!

                          Kiełbaska, powinnismy kupic panu Krzystkowi jakas ksiazke o firmie
                          z Twoja własnie dedykacja!
                          • Gość: kiełbaska Re: to jest znakomite! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:51
                            Dzięki, nie spodziewałem się, doprawdy. Moja skromna kiełbaśność
                            jest zawsze gotowa do wykorzystania.
    • dyzurny-malkontent pensje i dodatki za posiedzenia szły? 10.09.08, 19:59
      Ciekaw jestem, czy te pozorowane działania są tak samo kłamliwe jak obietnice Krzystka, że odda pieniądze za mieszkanie?
      • Gość: kiełbaska Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 20:40
        wkoło smród, wkoło brud,
        pomału, powoli jak żółw ociężale,
        ruszyła śmieciarka powoli ospale.
        A za nią jak jeden, gęsiego ruszyli:
        miotełki, kubełki i sami otyli.
        Każdemu z ochotą zamiatać się chce,
        podnosić papierek, a kupy i dwie.
        Śpiewają, gadają, chodniki mijają,
        ulice i place w spacerze zwiedzają.
        Tak fajnie robota im idzie jak z nut.

        Nagle klapnęli!
        – Irlandzki cud!
        • andreas.007 Re: Cud 11.09.08, 13:07
          W przedszkolu naszym nie jest źle
          Zabawek mamy tutaj w bród
          Po całych dniach bawimy się
          W coraz to inny trud

          Pani nam przypatruje się
          Pilnuje gdzie zabawy kres
          W przedszkolu naszym nie jest źle
          Kiedy się grzecznym jest

          Bo jeśli nie - za raz po pupach po pupach po pupach biją nas
          I krzyczą - patrz szcze- patrz szczeniaku gdzieś ty wlazł
          Albo po łapach po łapach trzepią i
          W kącie się łyka łzy

          Za oknem tyle świata lśni
          Do szyby więc przyciskam nos
          Wszystkim zachwycałbym się gdy-
          Gdyby nie Pani głos

          Bo mamy w pociąg bawić się
          Pani nas ciągnie tam i tu
          I chyba sama nie wie gdzie
          Powtarza tylko: czu-czu-czu...

          My za nią przewracając się
          I na zakrętach lecąc w bok
          Patrzmy jak się pociąg rwie
          Krzyczymy: czu-czu gubiąc krok

          A Pani ciągle biega i
          Za nią już tylko jeden dwu
          Bo reszta po ścianami tkwi
          I leżąc krzyczy: czu-czu-czu!

          Pani się zatrzymuje zła
          Pierwszego z brzegu łapie i
          Tym pierwszym zwykle bywam ja
          Bo jestem krnąbrny oraz zły

          Więc zaraz da mi da po pupie po pupie po pupie zbije mnie
          Krzycząc - czemu szcze- czemu szczeniaku nie bawisz się
          A ja z pociągu wypadłem tylko i
          W kącie połykam łzy

          Lecz nic nie mówię cóż to da?
          Coś tylko we mnie w środku drży
          W kąciku siedzę cicho sza
          Myślę że smutno mi

          Lecz z czasem minie też i to
          W przedszkolu naszym tak już jest
          Że zapomina się tu zło
          Tu troskom szybki kres!

          Więc znów bawimy wszyscy się
          Pod czujnym okiem Pani, i
          W przedszkolu naszym nie jest źle!
          (Szczególnie gdy się śpi)

          Jacek Kaczmarski - Przedszkole
        • Gość: lara Re: Cud IP: 62.69.213.* 11.09.08, 20:52
          wkoło smród, wkoło brud,
          pomału, powoli jak żółw ociężale,
          ruszyła śmieciarka powoli ospale.
          A za nią jak jeden, gęsiego ruszyli:
          miotełki, kubełki i sami otyli.
          Każdemu z ochotą zamiatać się chce,
          podnosić papierek, a kupy i dwie.
          Śpiewają, gadają, chodniki mijają,
          ulice i place w spacerze zwiedzają.
          Tak fajnie robota im idzie jak z nut.

          Nagle klapnęli!
          – Irlandzki cud!

          Istny poeta z Ciebie szanowny kiełbasa.
          Wybacz mi moją złość, ale takimi rymowankami obrażasz ludzi, którzy
          tyrają 8 godz. na ulicach naszego miasta za marne 848,10zł + 27,38zł
          ekwiwalentu za zużycie własnej odzieży (miesięcznie)
          Ludzie ci, zatrudnieni przez ZDiTM w ramach robót publicznych
          wykonują codziennie kawał dobrej roboty, w zamian mają w/w pieniądze
          i nic poza własną satysfakcją, że uczciwie zarabiają grosze na
          utrzymanie swoich rodzin, a Ty szanowny obywatelu naszego miasta
          śmiesz ich wyśmiewać?
          Serdecznie życzę Tobie oraz wszystkim mieszkańcom Szczecina takiej
          pracy, może gdy każdy z Was przepracuje 8h przy oczyszczaniu miasta,
          zastanowi się zanim rzuci jakiegokolwiek śmieć, gdziekolwiek na
          terenie Szczecina.

          PS Szczecinianie zastanówcie się nad samymi sobą, a wówczas nasze
          miasto będzie czyściejsze i nie trzeba będzie wywalać pieniędzy na
          powoływanie nowych bezsensownych "komórek"

          • Gość: kiełbaska Re: Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 21:01
            Lara zlituj się ...
            Zechciej zauważyć, że ja nikogo nie obrażam.
            Trudno więcej nie mogę.
            • Gość: lara Re: Cud IP: 62.69.213.* 11.09.08, 21:43
              Kiełbasko: litości mam pod dostatkiem więc bez obaw i dla Ciebie
              wystarczy:)
              Zapraszam w sobotę na imprezę na Wały Chrobrego, gdzie ludzie o
              których piasłam będą "obstawiać" ( czytaj sprzątać Wały przez cały
              czas trwania imprezy "Jesienn Parada Morska")
              Imprezka (dlanas sprzątających)trwa w sobotę od godz.13.00 do 1.00 w
              nocy albo dłużej w zależności jak się wyrobimy :), a w niedzielkę od
              11 do 19
              Życzę miłej zabawy wszystkim Szczecinianom
              • andreas.007 Re: Cud 11.09.08, 21:53
                Laro mysle ze Kiełbaski intencje, jak i moje było
                obsmiac nie tych co sprzataja, ale te komisje do spraw
                powoływane zeby koordynowac, identyfikowac, okreslac i konsultowac...

                Usłyszałem wlasnie, ze jedna trzecia, powtarzam 33,33 procent kosztów
                poszczególnych ministerstw to sa koszty wlasne ministerstw...
                analizowano karty kredytowe pracownikow w radio...

                Nie dajmy sobie wmowic, ze to ze przedsoebiorstwa padaja,
                to wina pracownikow, bo to wina ZARZADZAJACYCH!
                Dobieranych po linii partyjnej.

                Tak samo tutaj, to ze sa smieci, to nie wina sprzatajacych,
                ale wlasnie zarzadzajacych, bo podejrzewam, ze podobnie
                moze nawet połowa kosztow słuzb, to sa koszty wydawane
                na administracje, a nie na pracownikow...
                • Gość: kiełbaska Re: Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 22:09

                  Dla Lary, zgodnie z jej oczekiwaniem (może też się ziści)

                  Peciarze

                  Przyjechali,
                  Wysiedli,
                  Zapalili.
                  Pety rzucili.
                  Wsiedli,
                  Odjechali,
                  Inteligencja.

                  A ja kipy sprzątać muszę - dziękuję
                  Już czysto, już was oczekuję.

                  Stać! Stop! Bo strzelam!
                  Facet czy baba nie wybieram.
                  Zabiję was tymi petami,
                  Skoro resztą zabijacie się sami!

                  • andreas.007 Re: Cud 11.09.08, 22:16
                    Kiełbasko a moze w ten desen...

                    Usiedli i radza
                    nad smieciem co na ulicy
                    indentyfikuja i klasyfikuja
                    wazne ze dieta leci...

                    Komisja, za komisja, powoli obraduje
                    jedna za druga, a za nia trzecia
                    prezydent czyta sprawozdanie
                    do prasy cos przygotuje
                    wazne, ze powie o sukcesie
                    niech sie ludzie raduja...

                    A smieci jak lezały tak leza
                    w sprzatanie same juz nie wierza...
                    • granulat1 Rozdrobnienie dzielnicowe 11.09.08, 22:41
                      Zbyt wielu komórek/jednostek, do zbyt niewielu spraw.
                      Rozproszenie kompetencji=rozdrobnienie dzielnicowe.
                      Mniej a lepiej!
                      Włączyć ZDTiM do innego wydziału miejskiego, np. WGKiOŚ.

                      W dodatku siedziba na Klonowica, w zupełnie innej części miasta.
                      • Gość: lara Re: Rozdrobnienie dzielnicowe IP: 62.69.213.* 11.09.08, 23:39
                        > Zbyt wielu komórek/jednostek, do zbyt niewielu spraw.
                        > Rozproszenie kompetencji=rozdrobnienie dzielnicowe.
                        > Mniej a lepiej!
                        Zgadzam się i dodam od siebie cała masa ludzi którzy zarabiają forsę
                        za pierdzenie w stołek.
                        > Włączyć ZDTiM do innego wydziału miejskiego, np. WGKiOŚ.
                        Dlaczego akurat do WGKiOŚ? Czyżbyśbył ich pracownikiem?
                        >
                        > W dodatku siedziba na Klonowica, w zupełnie innej części miasta.
                        Co masz na myśli? Bez względu na położenie siedziby sprząta się całe
                        miasto włącznie z jego obrzeżami :)





                        • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 07:44
                          Nie. nie jestem. Wala się jeszcze gdzieś wątek o drogach rowerowych, ich brak
                          to konsekwencja właśnie takiego schematu, gdzie ZDTiM jest zarządcą dróg.
                          WGKiOS sprawuje nadzór właścicielski nad własnością komunalną (m.in drogi). Za
                          inwestycje odpowiedzialny jest natomiast Wydział Inwestycji Miejskich. I tak np.
                          w przypadku dróg dochodzi do kuriozalnej sytuacji, że mamy do czynienia z trzema
                          aktorami. Myślę , że to zbyt dużo.
                          Znam przykład z Powiatu Mysliborskiego, gdzie np. wcielono Zarząd Dróg do
                          Wydziału Komunikacji i jedynym niezadowolonym był dyrektor ZD. Wówczas jest też
                          lepsza kontrola nad przepływami pieniężnymi.

                          pozdr
                          • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 07:48
                            A co do siedziby na Klonowica. uważam, że takie rozmieszczenie fizyczne
                            jednostek, w oderwaniu od siebie, nie sprzyja dobrej koordynacji działań.
                            Sytuacja ze sprzątaniem wygląda podobnie jak z drogami: WGKIOS sprawuje nadzór
                            właścicielski nad własnością miejską (m.in. pasy drogowe, tereny zielone), ZDTiM
                            odpowiada za utrzymanie pasów drogowych a ZUK za utrzymanie terenów zielonych.

                            • andreas.007 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 11:01
                              Masz zapewne duzo racji, jak to sie mawia,
                              gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść...

                              Dla mnie przykładem braku koordynacji czy współpracy,
                              a chocby nawet wymiany informacji jest ulica Szeroka,
                              która była robiona na ładna, potem ryta, bo cos, a potem robiona,
                              a teraz jest zamknieta, bo pewnie znowu zryta...
                              Czy tez rondo na Gumiencach, ktore było robione,
                              a potem tory robiono i w ogóle przerabiano je na nowo...

                              Wydawałoby sie to proste do rozwiazania, bo kazdy wydzial
                              powinien dawac do wspolnej bazy albo informowac inne,
                              ze stara sie o pieniadze, ma projekt, przygotowuje plany
                              robienia czegos na jakiejs ulicy,
                              wtedy pozostale jezeli maja w planach tamze cos robic,
                              to powinny zgrac, a nie ze kladzie sie asfalt, a potem ryje...


                              To samo moze byc ze sprzataniem - jezeli zarzadzaja
                              danymi odcinkamirózne jednostki, to powstaje na styku bałagan...
                              niby kazdy sprzata, ale na styku jest syf!

                              Prosze przykład, kiedys zauwazylem na ul. Partyzantow - centrum,
                              obok Galerii Handlowej w poblizu Rockera z rana smietniki
                              niby opróznione ze smieci, ale w około walały sie odpadki i syf...
                              jakas smierdzaca maź czy cos rozlane i zaschniete...
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,609630,2,164.html
                              Okazalo sie, ze słuzby tylko oczyszczaja smietniki,
                              a ze wczesniej rano sprzatano chodniki, a wiec wygladalo,
                              ze ten syf tam musi lezec caly dzien, bo kto inny oproznia smietnik,
                              a kto inny sprzata chodnik...

                              Na szczescie opublikowalem to foto i tego samego dnia wieczorem
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,610766,2,163.html
                              juz wygladało tak!

                              Tak wiec na pewno wiele mozna załatwic jednak tylko
                              koordynujac, odpowiednio zarzadzajac, organizujac,
                              ale jak widac urzednikom to jakos nie wychodzi...
                              byc moze jest zbyt wiele... osrodkow decyzyjnych!
                              • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 11:10

                                cyt.
                                "Wydawałoby sie to proste do rozwiazania, bo kazdy wydzial
                                powinien dawac do wspolnej bazy albo informowac inne,
                                ze stara sie o pieniadze, ma projekt, przygotowuje plany
                                robienia czegos na jakiejs ulicy,(...)"

                                Problem stanowi właśnie ta wspólna baza, czyli przyjazne narzędzie
                                informatyczne. Zarządzanie powinno odbywać się na poziomie konkretnego tematu.
                                Niestety takie narzędzie informatyczne, jak z mojej wiedzy wynika, nie jest
                                stosowane w naszym UM. Nie wiem, czy istnieją takie narzędzia informatyczne
                                skrojone dokładnie pod urząd, ale istnieją na pewno narzędzia informatyczne do
                                zarządzania projektami. a o to właśnie by chodziło.

                                Pozdr
                                • andreas.007 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 11:48
                                  Takie narzedzie w postaci stosownej bazy informatycznej,
                                  a jeszcze popartej przyjazmym programem - byłoby marzeniem...
                                  wtedy takie wodociagi czy gaz wrzucaja ulice Szeroka i widza,
                                  ze tam w planach jest zrobienie nawierzchni
                                  po prostu dopinaja sie i inwestycja jest realizowana logicznie...
                                  najpierw ziemia, a potem nawierzchnia - ile by zaoszczedzono...

                                  Zawsze mnie dziwiło, ze torowiska - zarówno PKP jak i tramwajowe
                                  stanowia czesto taki element trudno przejezdzalny
                                  czy tez studzienki na ulicach - stawiałem na brakoróbstwo,
                                  a to jest problem w tym kto ma finansowac wlasnie te elementy
                                  czy PKP czy "drogi"...

                                  A wystarczy odpowiednio skoordynowac dzialania,
                                  zarwno na szczeblu krajowym, jak i wlasnie tym lokalnym,
                                  nie mówiac, ze wrecz dzielnicowym...


                                  Jak w przypadku tego smietnika wystarczy kolejnosc dzialan odwrócic,
                                  najpierw opróznianie smietnika, a potem sprzatanie...
                                  albo oprózniajacych zobligowac do sprzatniecia wokół smietnika.
                                  • Gość: floating.president Re: Rozdrobnienie dzielnicowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 11:57
                                    Andreas dajesz się urzędasowi wyposzczać w dyskusje o systemach
                                    zarządzania. Tu jest potrzebny wymagający od pracowników gospodarz
                                    miasta przede wszystkim.
                                    • andreas.007 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 12:23
                                      dyskusja jest zawsze dobra, bo nastepuje rozmowa,
                                      wymiana informacji i opinii, a jezeli to urzednik,
                                      to na pewno ma wiecej informacji niz ja, a skoro tu zagladnął,
                                      to znaczy, ze interesuje go takze opinia innych...nawet forowiczow!

                                      Wracajac do tematu.
                                      Ostry przełozpny nie zmieni tego, ze najpierw sprzataja chodniki,
                                      a potem przyjezdza ekipa oprózniac smietniki i zawsze cos lezy obok,
                                      ale sprzatania nie maja w zakresie obowiazków...

                                      Chyba nie wymagasz, by prezydent latał po miescie i koordynował,
                                      zrobił tyle ile zrobiłby kazdy urzednik - powołał stosowna komisje,
                                      zeby wlasnie zidentyfikowała, skoordynowała i zadziałała...
                                      ale widac komisja tylko diety wzięła... ;))

                                      Tu wlasnie nalezałoby zmienic caly system zarzadzania,
                                      bo prezydent nie kontroluje, bo nie jest w stanie wszystkiego,
                                      nawet wiec najbardziej wymagajacy pewnych rzeczy nie zmieni!

                                      Powtórze Urzad, to taki smok, który dostaje swoja porcje zarcia,
                                      jaki by to nie był prezydent ten mechanizm juz dziala,
                                      a moze jedynie sterowac smakołykami... próbujac zmienic cos w menu,
                                      ale wlasnie tylko próbujac, co oczywiscie spowoduje niestrawnosc,
                                      ale po pierwszych emocjach moze to byc zdrowa dieta!

                                      Ten prezydent ma utrudnone zadanie, bo ma swoje problemy...
                                      nadto zaangazowany jest w struktury miejskie i regionalne PO,
                                      jest w dwóch radach nadzorczych, a jeszcze pełni urzad prezydenta...
                                      to nie jest robocop - wprawdzie sam rzucil sobie na garb to,
                                      ale na pewno nie jest w stanie wszystkiemu podołac!

                                      Zreszta jak wiem, był moment gdy musial ratowac sie ucieczka,
                                      zeby nie zwariowac moze... ;)))
                                    • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 12:29
                                      Człowieku, trochę szacunku. Po pierwsze nie pracuję w urzędzie. Po drugie
                                      prowadzimy, zdaje mi się, ciekawą dyskusję. Po trzecie nikt cie do tej dyskusji
                                      na siłę nie zapraszał. Gburowatości mówimy stop!

                                      Do Andreas:

                                      Ciekawa uwaga z zaangażowanie dzielnic/Rad Osiedlowych/. Sam jestem radnym
                                      jednego z osiedli. W nich wiedza nt. okolicy jest spora, tam spływa wiele
                                      informacji, które później w gąszczu papierologii i innych spraw, gdzieś się gubią.
                                      Gdyby system powstał, to z pewnością ważnym filarem informacji o zdarzeniach
                                      byłaby aktywność RO. To że kompetencje RO są takie skąpe zniechęca do aktywności
                                      na ich łonie.
                                      Pzdr
                                      • andreas.007 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 12:39
                                        o duzej roli jaka moze spelnic zaangazowanie mieszkancow,
                                        oddanie wladzy w rece lokalnych spolecznosci,
                                        to juz dawno odkryto w krajach,
                                        gdzie jest demokracja, a nie partiokracja jak u nas.

                                        Zrozumiale, ze najlepsza informacja i znajomosc potrzeb
                                        jest wlasnie na dzielnicy, a poza tym osoby,
                                        ktore angazowalyby sie w dzialania na rzecz swoich dzielnic
                                        zapewne potem dbalyby o wlasna prace!

                                        Jedna z forowiczek z Holandii opisywała,
                                        ze pieniadze ida do dzielnic i one decyduja co z tym zrobic.
                                        Robia konkursy wsrod mieszkancow na pomysly,
                                        a potem osoba ktorej pomysl uzyskal akceptacje sama realizuje
                                        swoje plany - majac do dyspozycji pieniadze i administracje!

                                        To jest jedyna droga do zmiany
                                        otaczajacych nas okolicznosci otoczenia...
                                        • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 13:05
                                          Nic dodać , nic ująć.
                                          Na dziś dzień sytuacja w RO jest zupełnie demobilizująca. W pewnym momencie
                                          człowiek, mimo dobrych chęci, zadaje sobie pytanie, po co to robić? Po co tracić
                                          swój czas?
                                          Przynajmniej ja mam takie wrażenie. I jeszcze ludzie w RO, którzy nie są wolni
                                          od polityki i upodobań partyjnych... Taki mini sejm czasem powstaje. Pewnie,
                                          gdyby można było realnie działać, to i pola aktywności byłyby inne.

                                          Ps. Faktem jest, że współpracuje z naszym UM i innymi Jednostkami Sam. Teryt. ,
                                          dlatego mam pewną wiedzę nt. istniejących uwarunkowań.

                                          Pzdr

                                          Ps. W mojej RO, pojawiły się w pewnym momencie opinie, że Prezydent chce
                                          likwidacji RO. Ile w tym prawdy to nie wiem, ale lepszym rozwiązaniem byłoby
                                          przeniesienie na nie części kompetencji oraz odpowiedzialności za powierzone
                                          zadania, oraz oczywiście środki na ich realizację.
                                          • Gość: kiełbaska Re: Rozdrobnienie dzielnicowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 13:20
                                            Te RO to nie jest jednoznacznie zło lub dobro. One tak naprawdę
                                            zajmują się wszystkim i niczym. Bywa, że uczestniczą w robieniu
                                            niedzwiedziej przysługi swojej okolicy - znam co najmniej jedną taką
                                            sprawę. Większość tych ludków w swoim mniemaniu jest prezydentami
                                            okolicy. A tajemnicą poliszynela jest, że to wylęgarnie tych
                                            smieciowych polityków z RM.
                                            • granulat1 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 13:32
                                              Nie potwierdzam, nie zaprzeczam ;]

                                              Widziałem różne akcje ze moimi radnymi i radnymi innych rad osiedla, które
                                              wyglądają na przygrywkę przed startem do "dorosłej" rady- RM. Z całym
                                              szacunkiem, ale np. przy okazji protestu wobec spalarni, na Pomorzanach, takie
                                              postępowanie jest ewidentne.
                                              UWAGA: to moja prywatna opinia. Można się na mnie za to złościć. Wyzywać itp,
                                              itd, ale dla mnie to właśnie tak to czasem wygląda. Choć nie jest to zarzut
                                              wobec każdego. Ale tylko wobec niektórych indywiduów. Wtedy ujawnia się te
                                              "parcie na szkło". Kto głośniej krzyknie, kto ostrzej przywali..
                                              Szkoda, że innej aktywności w RO nie sposób przejawiać.
                                              • Gość: kiełbaska Re: Rozdrobnienie dzielnicowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:05
                                                Jeżeli idzie o spalarnię to mam też o RO Pomorzany taką
                                                miniszczątkową wiedzę.
                                                RO zbiera podpisy przeciw spalarni (popieram), zaprasza TVN, ta
                                                instaluje się i co? I nic, bo te śmieciaki nie chcą gadać przed
                                                kamerą!! Dlaczego? Trudno powiedzieć, może jednak wolą władzę w UM
                                                niż interes mieszkańców (swoich wyborców), może liczą na Kżystkową
                                                wdzięczność, a może po prostu ani a, ani be wgłówkach. I co dalej.
                                                TVN ROBI PROGRAM NA ŻYWO, więc coś musi być na wizji, występuje
                                                jakiś pijaczek, lokalny uliczny tancerz po trzech bełtach i każdy
                                                kto chce gada. Zero przygotowania, ani jednego transparentu, grupy
                                                ludzi, którzy chętnie przecież przychodzą - jak są poinformowani.
                                                Program trwał cały dzień.
                                                Szkoda gadać.
                                                Za dwa lata członkowie RO będą sobie wpisywać w CV, że organizowali,
                                                walczyli i takie tam pierdoły, i może uda się posadka w RM, albo
                                                jakaś miejska synekurka.
                                                • andreas.007 Re: Rozdrobnienie dzielnicowe 12.09.08, 16:22
                                                  Musimy jednakowoż pamietac, iz RO ktore dostałyby
                                                  takie kompetencje, a przede wszystkim fundusze
                                                  byłyby juz innymi RO - na innych zasadach, a byc moze nawet
                                                  wówczas inni ludzie garneliby sie do niej...

                                                  Co tu duzo kryc - nalezaloby zmniejszyc wtedy
                                                  ilosc radnych w Radzie Miejskiej, a i jej kompetencje
                                                  bylyby pomniejszone...

                                                  Wtedy RO nie byłoby jedynie miejsce pozyskiwania wyborców,
                                                  by startowac do RM z ramienia partjniactwa, ale byłyby dla wielu
                                                  wlasnie celem, gdzie mogliby realizowac swoje dzialanie
                                                  na rzecz wlasnie miejsca i mieszkancow, gdzie mieszkaja.
    • Gość: floating.president a co konkretnie i kiedy obiecał Krzystek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 06:50
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,4030899.html
      Obiecał i ..........jakież to typowe dla tego środowiska
      politycznego i jakież typowe dla gazety - organu tego środowiska
      gdyż nie potrafi rozliczyć obietnic złożonych właśnie na jej łamach.
      Pod dywan, pod stół .....
      • Gość: Plazzek Re: a co konkretnie i kiedy obiecał Krzystek IP: 195.72.91.* 12.09.08, 08:34
        Floati, widzę że czytasz bez zrozumienia... A potem narzekasz.
        Przeczytaj jeszcze raz, uważnie i POwoli:

        "Mam nadzieję, że do Tall Ships` Races Szczecin będzie wyglądał
        lepiej - zapowiada prezydent Piotr Krzystek."

        Widzisz słówko "do"? Więc do TSR Szczecin wyglądał lepiej niż potem.
        Obiecał i zrealizował!
    • Gość: floating.president a co z tą "cenną obywatelską inicjatywą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 06:53
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,78940,4086925.html
      • Gość: Plazzek Re: a co z tą "cenną obywatelską inicjatywą" IP: 195.72.91.* 12.09.08, 08:39
        Nieźle, najpierw trąbić, jak to Wyborcza wymyśliła, sprawuje
        patronat, a nawet kieruje inicjatywą obywatelską Koalicja Czysty
        Szczecin, a potem milczeć...

        Panie Rabenda, może pan POpchniesz sprawę we właściwym kierunku? ;)
    • Gość: floating.president Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 06:55
      Czy jest jakiś problem aby w publikacjach na jakiś temat podawać
      nazwiska ? Prawny ? Czy to kolesie pismaczka ?
      Jaki jest personalny skład tego nieudolnego urzędniczego zespołu ?
      Czy PO z Gazetą powoła zespół ds nadzorowania tego zespołu ?
      • Gość: kiełbaska Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:14
        GW: Do końca roku poukładamy wszystko tak, by miasto było czyste i
        schludne - zapowiada Krzystek

        (Mówił to w 2007 roku)

        Akcyjność, interwencyjność to cechy naszych władców. Na więcej ich
        po prostu nie stać, więc trzeba im wybaczyć. W końcu to drewniane
        główki.
        • Gość: floating.president Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 16:52
          Gość portalu: kiełbaska napisał(a):

          > GW: Do końca roku poukładamy wszystko tak, by miasto było czyste i
          > schludne - zapowiada Krzystek
          > (Mówił to w 2007 roku)
          > Akcyjność, interwencyjność to cechy naszych władców. Na więcej ich
          > po prostu nie stać, więc trzeba im wybaczyć. W końcu to drewniane
          > główki.
          Wiesz co kiełbaska? Nikt nie jest idealny. Opanuj się !
          Cierpliwości ! Poczekaj do 2050 roku a zobaczysz, że floating garden
          będzie jak nic. Trochę zaufania proszę i ...cierpliwości.
          • Gość: kiełbaska Re: Zespół do udawania, że miasto walczy z brudem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 17:07
            NO. Dlatego im wybaczam. Tak jak deskom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka