wajo45
10.11.08, 10:42
odpowiadam kupcowi, który myśli, że nie głupio pisze o tym jak
wszystko dąży do rónowagi. Tak wszysytko w przyrodzie dąży do
rónowagi, dlatego sztucznie napompowane ceny nieruchomości nareszcie
zaczną odnajdywać normalny poziom i w POlsce. Według wyliczeń
analityków, w odniesieniu do naszych zarobków, dom w Szczecinie dla
czteroosobowej rodziny (coś jak te bliżniaczki na Warszewie, za
które Vast Bouw żąda po około 600.000 zł), powinien kosztować
maksymalnie 250.000 - 280.000 zł, żebyśmy mogli powiedzieć, ze ceny
są na takim poziomie jak w Europie Zachodniej i Stanach...
"Ano, piszesz głupoty drogi Panie. Spadek cen mieszkań - nie domów,
faktycznie jest ale, nie aż tak duży. Podaż przekroczyła popyt,
który i tak jeszcze jest wysoki. Panika sprzedażowa jest zbędna. Po
co było śrubować ceny, gdy banki rozdawały kredyty. USA trochę
ostudziło hojność banków. Jeszcze nie pora na panikę, a tym bardziej
na głupią panikę, którą nas Pan karmisz na forum, drogi
Panie cwaniaku. Mniemam, że znasz się na rzeczy i sądujesz stan
wiedzy mieszkańców Szczecina. Mieszkanie nie stanieją już więcej,
może jakież 3-5%.Sprzedaż mieszkań w Spółdzielniach dyktują jeszcze
wysokie czynsze. Lepiejj kupić lub wybudować dom sprzedając
mieszkanie i zaciągnąć w dalszym ciągu opłacalny kredyt. Jeśliś Pan
taki mądry to odpisz dlaczego developerzy tymczasowo obniżają ceny
mieszkań, lub zamieniają bloki na biurowce, hotele i inne obiekty
komercyjne lub odsprzedają ziemię, kupioną onegdaj za opłacalny
kredyt. Długo by dywagować. Nie siej Pan paniki bo piszesz bzdury.
Obecnie jest przez takich, przepraszam, przygłupów wypisujących
idiotyczne analizy, okropna stagnacja, która mąci w głowach
sprzedającym i kupującym. W przyrodzie wszystko dąży do równowagi i
takowa już powolnym krokiem następuje. Wszystko ma swój cel.
Wiec nie pieprz Pan tylko poobserwuj i nie porównuj Szczecina do
Warszawki, która naszą cegłę kradła tonami. Pozdrowienia.