Dodaj do ulubionych

Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład

27.11.08, 19:05
Panie Profesorze. Do kogo Pan takie rzeczy pisze! Przecież ludzie, którzy sterują tym miastem w normalnych warunkach nadawaliby się tylko na sklepikarzy w GS albo na Turzynie (nie obrażając ciężko pracujących mikroprzedsiębiorców) to Ci pasożyci budżetowi bez żadnego doświadczenia... więc niech Pan nie oczekuje, od ludzi, których podstawowym celem jest nagrabić sobie ile się da, że zajmą się takim banałem jak zachowanie ponad 100 letnich drzew w całości.

Już pokazali, że potrafią zrobić szczynowisko piwne pod pomnikiem Trzech Orłów. Więc co im przeszkodzi zrobić wybieg dla koni pod pomnikiem przyrody czy pomnikiem Papieża. Lans zamiast mózgu.
Obserwuj wątek
    • Gość: exstudent Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 19:30
      Nawet jeśli się zgadzam z Tobą po części, to nie znaczy, że mamy nie
      walczyć o to miasto, które ginie na naszych oczach.
      • rewers10 Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład 27.11.08, 19:33
        Gość portalu: exstudent napisał(a):

        > Nawet jeśli się zgadzam z Tobą po części, to nie znaczy, że mamy nie
        > walczyć o to miasto, które ginie na naszych oczach.

        to trzeba odwołać tych, co czuja się tacy bezkarni
        • Gość: mikesz nic bardziej prostego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 19:35
          to stań na wieży zamkowej i odwołaj.
          Tylko wołaj głośno żeby cię usłyszeli.
          • rewers10 Re: nic bardziej prostego 27.11.08, 19:38
            Gość portalu: mikesz napisał(a):

            > to stań na wieży zamkowej i odwołaj.
            > Tylko wołaj głośno żeby cię usłyszeli.

            właśnie tak się przejawia buta obecnej władzy
            jaka władza, tacy wyznawcy
          • bzykzby Re: nic bardziej prostego 28.11.08, 13:37
            Gość portalu: mikesz napisał(a):

            > to stań na wieży zamkowej i odwołaj.
            > Tylko wołaj głośno żeby cię usłyszeli.

            Chamstwo ,drobnomieszczaństwo przez ciebie przemawia , czy to gość garbaty osioł
            -tak jak ciebie nazywał - kryjek. Witam na forum.
        • Gość: elka Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 19:40
          Odwołać możemy za dwa lata, ale do tego czasu można jeszcze wiele
          napsuć, a poza tym: na kogo zamienić? Trzeba więc wymuszać zmiany,
          pod tym względem profesor ma rację!
    • Gość: Donald Wonders bezład jest bo niechluj i ignorant rzadzi miastem IP: 70.21.151.* 27.11.08, 19:59
      .
      • Gość: zenek Re: bezład jest bo niechluj i ignorant rzadzi mia IP: *.chello.pl 27.11.08, 20:29
        To prawda, ale tylko częściowa, gdyż pozostali nie są lepszi i na
        tym polega dramat Szczecina. Trzeba by chyba sprowadzić kogoś z
        zewnątrz, aby zrobił porządek.
        • wodni.k Re: bezład jest bo niechluj i ignorant rzadzi mia 28.11.08, 10:02
          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > To prawda, ale tylko częściowa, gdyż pozostali nie są lepszi i na
          > tym polega dramat Szczecina. Trzeba by chyba sprowadzić kogoś z
          > zewnątrz, aby zrobił porządek.

          Tu sie zgadzam z Tobą całkowicie. Nie miałbym nic przeciwko temu, aby
          do następnych wyborów wystartował jakiś prawnuk Haakena czy inny
          Schulze, zamiast bandy Krzystków, Nitrasów czy Wieczorków.
          • Gość: hanowerczyk Re: bezład jest bo niechluj i ignorant rzadzi mia IP: 77.88.133.* 09.12.08, 21:48
            Ja też, tylko nie szukałbym ich poza granicami, raczej ściągnął
            znaczących szczecinian z zewnątrz, chyba tacy są. Mogą być też z
            zagranicy. Sam nie wierze, a bywam w tym mieście dość często, że
            zmiana w kursie wyjść może od obecnych władz, czy od następnych
            rpdem ze Szczecina, bez żadnego doświadczenia. Jedno jest pewne, oni
            nie mają pojęcia, czym jest rządzenie, zresztą podobnie jak
            poprzednicy. A następców też nie widać. Więc odwołać się do
            technokratów, którym trzeba by dobrze zapłacić przede wszystkim za
            zorganizowanie urzędu, reformę zarządzania, ścisłe rozdzielenie
            kompetencji itp. To jednyna droga.
            • Gość: architekt Re: bezład jest bo niechluj i ignorant rzadzi mia IP: *.chello.pl 10.12.08, 17:16
              czasami wybór technokraty emigranta to najlepsze wyjście z sytuacji,
              jak pokazał choćby wybór świetnego, spokojnego i wiedzącego, co
              chce, prezydenta Litwy. Jak się nie ma u siebie nikogo
              wartościowego, warto się zwrócić na zewnątrz.
    • Gość: Pavo Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 20:27
      Czas na referendum!
      • Gość: rt Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 29.11.08, 13:38
        Popieram
        • Gość: ac Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 29.11.08, 13:50
          A masz kandydata na miejsce prezydenta. Oby nie był gorszy. Stąd
          lepszy nacis chyba i ich stopniowa edukacja, aby wyrośli z wieku
          niemowlęcego.
    • Gość: ZED .... IP: 78.152.228.* 27.11.08, 20:33

      Panie Profesorze. Do kogo Pan takie rzeczy pisze! Przecież ludzie,
      którzy wypowiadają się ciągle na tym forum na temat takich tekstów w
      normalnych warunkach nadawaliby się tylko na klientów GS biorących na
      kreskę wino (nie obrażając zwykłych menelików) to Ci cwaniacy bez
      żadnego doświadczenia za to z mądrością na każda okazję... więc niech
      Pan nie oczekuje, od ludzi, których podstawowym celem jest marudzić
      ile się da, że zajmą się takim banałem jak zachowanie ponad 100
      letnich drzew w całości skoro mogą marudzić i tylko na ten temat
      marudzić zrzucając winę na polityków wszelakich i czuć się tym
      rozgrzeszeni.

      • bzykzby .Szable w dłoń gościu ZED 28.11.08, 13:29
        Gość portalu: ZED napisał(a):


        > Panie Profesorze. zrzucając winem w polityków wszelakich jest czuć się tym
        rozgrzeszeni.

        Dobrze ,dobrze ,że pamiętasz o nich . Dzisiaj mamy 28.11. to oprócz
        politykowania pamiętasz o dzisiejszych solenizantach Zdzisławach i Grzegorzach
        ,a złożyłeś już im życzenia .Wtedy troszkę się wyluzujesz i odpoczniesz i tobie
        to na zdrowie wyjdzie. Szable w dłoń mość panie.
        • Gość: ZED Re: .Szable w dłoń gościu ZED IP: 78.152.229.* 28.11.08, 14:04
          wybacz, staralem sie parodiowac styl malkontenta dyzurnego :)
    • Gość: Podróżnik Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 20:50
      Uważam że cały artykuł jest bardzo trafny. Zwiedziłem przez 18 lat cały świat i
      musze przyznać że rujnowanie naszego miasta postępuje w tempie zastraszającym.
      Pan Profesor ma racje nam nie potrzeba wielkich hal sportowych, rozgłosu i
      taniego PR. Nam właśnie potrzeba chodników, ładu, porządku. Wszystkiego co jest
      proste i podstawowe w naszym życiu. Proszę przejść się nowymi dzielnicami miasta
      Warszewem, Mierzynem itd przecież to przypomina trzeci świat, rozkopane ulice,
      brak oświetlenia, brud, proste dziadostwo. Jaki pan taki kram. Proszę spojrzeć
      na nazwiska radnych, urzędników, rządzących. Ciągle te same mizeroty, bez wizji,
      bez szans osiągnięcia czegokolwiek. Smutne, naprawdę bardzo smutne. Ale
      najsmutniejsze jest to że oni nadal będą Jacyny, Kęsiki, Wieczorki imponująca
      plejada gwiazd.
      • Gość: Drugi podróżnik Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 22:59
        Masz rację. Jeżdżę po miastach Polski od jakichś 15 lat. Znam je jak
        własną kieszeń. Trudno o miasto tak zaniedbane i tak niechlujne. Na
        dodatek nie widać po żadnej kolejnej władzy recepty: imprezy,
        miliony na konie, miliony na eskę, a kultura szczecińska z roku na
        rok mniej, a miasto coraz brudniejsze. Zgroza. Lecz widać narastanie
        nowej fali, ona zmiecie wszystkich niechlujów, niechby tylko pokazał
        się lider, który wie, czym jest miasto. A hala się przyda, własnie
        po to, aby było ciszej, aby można było organizować ciekawe widowiska
        i koncerty. Tylko żeby to wszystko miało jakiś plan, jakiś
        harmonogram, jakiś sens. A tymczasem zapowiada się "pływające
        ogrody" i zaczyna się się niszczenia parków, które są już
        zdemolowane po PRL. Zapowiada się "pływające ogrody", ale nie
        planuje się żadnego nowego parku w nowych dzielnicach Szczecina. Czy
        ktoś mi to może wytłumaczyć? Czy oni wiedzą w ogóle co mówią i
        piszą?
        • Gość: fanek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 83.168.106.* 28.11.08, 22:34
          Ba! I tu jest problem. Przecież większość społeczeństwa Szczecina,
          to potomkowie niepiśmiennych chłopów! Tacy nie szanują nic, bo nie
          wnieśli nic do rozwoju miasta. Zdewastowali, i nadal dewastują
          piękne kamienice, załatwiając swoje potrzeby fizjologiczne tak, jak
          ich nauczyli ich przodkowie. Kultura im nie jest potrzebna, bo nie
          mają nawyku, na przykład czytania, biorąc przykład wiadomo od kogo.
          Brak podstawowego porządku w naszym mieście jest jedną z
          największych bolączek. Bo jak można wytłumaczyć to, że wybudowany
          został Deptak Bogusława, a tam co? Wjeżdżają i stoją samochody,
          niszcząc nawierzchnię. I nie ma na to siły? A co z tak zwanymi
          pupilami, brak zdrowego rozsądku widać i czuć, a na dodatek można w
          to wdepnąć! Gdzie równe chodniki, prowadzi się jakieś pozorowane
          modernizacje z zastosowaniem materiałów niemal odpadowych, i co z
          tego jest po niedługim czasie? Można by na te tematy długo, a co to
          da, skoro władza jest nieudaczna, niekonsekwentna i bujająca w
          obłokach? Skoro nawet tak zwani politycy przypisani do naszego
          miasta, nie wiadomo po co, nie mają pojęcia o charakterze miasta,
          takiego jak nasze? Przykłady są znane. Pewnie jeszcze minie kilka
          dziesięcioleci, i, albo miasto stoczy się na "dno" albo następne
          pokolenia zbudują sobie na gruzach nowe miasto. Pozdrawiam.
      • Gość: kmicic Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:11
        Proszę przejść się nowymi dzielnicami miast
        > a
        > Warszewem, Mierzynem itd przecież to przypomina trzeci świat,
        rozkopane ulice,
        > brak oświetlenia, brud, proste dziadostwo.

        Nie trzeba aż tak daleko - wystarczy przejść się po centrum
        czterystutysięcznego Szczecina, po dwóch-trzech ulicach:
        Niepodległości (polecam miejsce po "Grzybku" i barze "Extra") i
        Bogusława (odcinek od Krzywoustego do Narutowicza). Litość bierze, w
        jakie slumsy zamieniono centrum miasta, które jeszcze w latach 60.
        wyglądało jako tako, błyszcząc resztkami dawnej świetności. Obecna
        kadencja władz nie zapowiada żadnych zmian - za dwa lata będzie tak,
        jak w 1998, 2003, 2008. Czyli NIJAK, ze wskazaniem na Trzeci Świat.
      • Gość: Gutek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 77.88.133.* 12.12.08, 19:05
        I ja mieszkałem w Irlandii parę lat, a potem rok w Rzeszowie.
        Wyjeżdżając tam bałem się, gdzie jadę - koniec świata. Teraz, kiedy
        wróciłem niedawno do Szczecina, widzę, że koniec świta może być na
        początku Polski. W Rzeszowie nawpewno więcej zrobiono w ciągu lat po
        1989 r. niż w Szczecinie. Przede wszystkim jednak widać tam
        konsekwentne i stałe działanie, niezależnie od tego, kto jest w
        danym momencie u władzy. Chodniki w coraz lepszym stanie, zieleni
        coraz więcej, parkingi wydzielone, a nawet buduje się pierwsze
        podziemne. Irlandiiporównywać nawet nie warto. Jedno jest może
        podobieństwo z przedmieściami Dublina, gdziemieszkałem: równie wiele
        pijaczków. Waże jednak, że zacżeto dyskutować. Parę lat temu
        probowałem namówić na akcję w obronie parków i alejek szczecińskich
        szczecińskich zielonych - nie byli zainteresowani. Rezultat widać -
        aleja fontan zamienina w aleję bud z piwem, jakby przy tej ulicy nie
        było wystarczająco wielu lokali, które mozna zamienić w przytulne
        knajpki. Trzeba było zniszczyć zieleń i spowodować, że aleja,
        właśnie przemianowana na Jana Pawła stała się taka niechlujna. O
        zmianach na złe na Jasnych Bloniach nie wspomnę: te maszty to dramat
        architektoniczny. Jak mógł architekt miasta wyrazić zgodę. To nowo
        oświetlenie jestteż straszne. Wszędzie robi sie oświet;lenie tak,
        aby nie konkurowało z pomnikiem. Tutaj pomnik powoli chowa się za
        masztami, świteltelnei "z marmurów", skrezyneczkami na
        elektryczność. Straszne. I po co w tym samym czasie wrzucać tyle
        środków w remont błoni. Te maszty i oświet;lenie przy papieżu to
        prawdziwa "szczecińska elegancja"! Zostaje dużo do zrobioenias.
    • Gość: ależ Petycja IP: *.chello.pl 27.11.08, 20:56
      miasta.gazeta.pl/szczecin/0,95898.html
      wizdueliście tę petycję w sprawie Jasnych Błoni w internetowym
      wydaniu Gazety. Zbierajmy głosy. Nie dajmy się. Zmieniajmy Szczecin.
      Pokażmy tym ludziom, że cały czas patrzymy im na ręce! Skoro można
      było zatrzymać budowę na Raspudzie, można zmieniać Szczecin.
      Zacznijmy od tego.
    • i.fugazi Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład 27.11.08, 21:02
      "Jak wygląda Szczecin każdy widzi. Przy najlepszej woli nie sposób
      nie dostrzec nieładu przestrzenno-urbanistycznego, pomieszania
      funkcji, brzydoty architektonicznej, zniszczonej infrastruktury,
      niewydolnej komunikacji miejskiej, zdewastowanych chodników,
      zatarasowanych ścieżek rowerowych, samochodów parkujących po
      trawnikach i chodnikach, wszechobecnego hałasu i smrodu, słowem
      wszechogarniającej bylejakości"

      Czy likwidując ów nieład, bylejakość czy hałas wzrosną prezydenckie
      notowania? O ile? O procent, dwa?
      A o ile wzrosną przy okazji serwującej półdarmowe pifko z końskimi
      zalotami (tfu skokami) czy eskopiknikowym jazgotem najlepiej co
      miesiąc? Już idzie w naście...
      Można będzie drugą kadencję przebimbać (czyt. reailizować swoją i
      kolesi misję w urządzaniu sobie dostatniej starości nie koniecznie w
      tym mieście).

      Do tego ażeby mieć wielki cel trzeba profesorze ludzi wielkich.
      Takich w polityce nie ma. Ona przyciąga miernoty.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: obieżyświat Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 21:46
        ci, którym oni serwują piwsko, na wybory nie chodzą, więc je
        przegrają z kretesem.
      • Gość: x Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:16
        Profesor pisze o elitach - szczecińskie elity naukowe zostały
        podsumowane prawie 10 lat temu przez młodziaka z Krakowa, który nie
        wytrzymał tu nawet pięciu sezonów na uniwersytecie. Opisał kondycję
        szczecińskich przegniłych "intelektualistów" w powieści "Filozofia w
        depresji" - bo też owe elity są na miarę szczecińskich kolesi z
        magistratu. Przypomnę tylko dziesiątki bzdurnych pomysłów, nigdy nie
        zrealizowanych (i nie do zrealizowania) oraz znikającą w cudowny
        sposób kasę poszczególnych jednostek uczelnianych (tylko gdzie,
        jeśli obserwatorium nie zostało zbudowane, campus nie był
        wyremontowany, fundacja zbankrutowała, a na pociechę zostały
        księżycowe marzenia o filii uniwersyteckiej w Eggesin, nowym gmachu
        na Cukrowej i Akademii Tłumaczy, kształcącej w trzy lata
        specjalistów w zakresie co najmniej dwóch języków obcych?)...
        • Gość: obieżyświat Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:35
          Co do Eggesina i innych tego typu debilizmów, proponowanych zresztą
          i forowanych przez ludzi co najmniej "trzeciej szarży"
          uniwersyteckiej, pełna zgoda. Ale jednak uniwersytet zmienia się
          szybciej niż miasto i w sumie pozytywnie. Uniwersytet jest nie do
          poznania w stosunku do tego z lat osiemdziesiątych. Są kierunki
          tymczasem na poziomie nie gorszym niż na innych starszych polskich
          uniwersytetach. Niestety nie są to te kierunki, które kształcą
          szczecińskich polityków. Oni się wywodzą właściwie z jednej stajni,
          wychodzą niejako spod skrzydeł byłych PZPR-owców.
        • Gość: kmicic Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:38
          > księżycowe marzenia o filii uniwersyteckiej w Eggesin, nowym
          gmachu
          > na Cukrowej i Akademii Tłumaczy, kształcącej w trzy lata
          > specjalistów w zakresie co najmniej dwóch języków obcych

          No tak, masz rację x, jeśli takie dyrdymały opowiadała profesura
          szczecińska (w dodatku, jak sobie przypominam, odziana w rektorskie
          gronostaje), to jak można oczekiwać od tych ludzi sensownych
          pomysłów na ratowanie miasta? Jeśli na dobitkę profesor ekonomii
          szkli o reklamach zamieszczanych w brytyjskich gazetach,
          zachęcających do studiowania w Szczecinie (albowiem angielscy
          studenci, walący tu drzwiami i oknami, mieli być stać się remedium
          na wszystkie bolączki uczelni), to można tylko retorycznie zapytać -
          kto dał temu człowiekowi tytuł naukowy? I to z zakresu nauk
          ekonomicznych? Chyba już raczej powinien skończyć (jak Genewefa
          Wiśniowska) Wyższą Szkołę Parapsychologii i Chiromancji w Moskwie -
          a zresztą może i skończył?...
          • Gość: krzych Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 10:27
            Profesor , zachwalający dzieła wyhodowanej przez siebie szczecińskiej
            uczonej i artystki , pan E. Kużma twierdzi , że jest członkiem Państwowej
            Akademii Nauk????????
            • Gość: gnom Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 12:12
              Pewnie nie prof. Kuźma twierdzi, że jest członkiem Państwowej...(?)
              Akademii Nauk, lecz pomylił się ktoś z redakcji, a jego uczennica,
              jeśli tak chcesz nazwać Iwasiów, dawno go przerosła. Jest jednym z
              jaśniejszych punktów szczecińskiej kultury i nauki, jest dowodem, że
              uniwerek się rozwija, w przeciwieństwie do miasta.
              • Gość: gnomy w akcji Do gnomów IP: 194.187.75.* 28.11.08, 18:19
                Hej, gnomy - od profesora Kuźmy to dwa kroki w bok. Pan profesor to moim i nie
                tylko moim zdaniem jedna z jaśniejszych postaci szczecińskiego środowiska,
                naukowiec o ogromnej wiedzy w swojej dziedzinie a także człowiek o wielkiej
                kulturze osobistej. Wiem co mówię, bom u niego studiował, studiowałem także w
                Poznaniu i mogę stwierdzić, że na UAM nie spotkałem profesora tej klasy co nasz
                szczeciński Kuźma. Samo słuchanie jego wykładów sprawiało przyjemność ludziom
                nieobojętnym na bogactwo języka i kulturę wypowiedzi.
                Nieszczęściem Szczecina jest także to, że nieliczne autorytety jakie posiadamy,
                nie tylko nie są słuchane z uwagą i traktowane z należytym szacunkiem przez np.
                władze miasta, ale jeszcze podkopywane gdzie się da przez różnych anonimowych
                typów, nie szczędzących wysiłku by dopiec im w imię własnych urażonych ambicji,
                a może zwykłej zawiści. Panu Piskorskiemu też się nie raz na tym forum dostało.
                • Gość: student Re: Do gnomów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:04
                  trudno się nie zgodzic, to miernoty atakują to, co im przeszkadza
                • Gość: absolwent Re: Do gnomów IP: *.chello.pl 29.11.08, 08:29
                  Nareszcie jakiś człowiek bez "kompleksu Szczecina", mający własne zdanie i
                  własne kryteria ocen.Niestety , odejście od tego przytrafia się i jego
                  mistrzom.Dlaczego guru - prof.Kużma- reklamując dzieła paniI.I opisuje ją
                  słowami ,którymi "warszawka" określała nagrodzoną przez siebie autorkę
                  /O.Tokarczuk/?
                  Naśladownictwo '' warszawki" nobilituje szczecinian?
                  • Gość: e-p Chyba nie zrozumiałem IP: 194.187.75.* 29.11.08, 18:27
                    "Nareszcie jakiś człowiek bez "kompleksu Szczecina", mający własne zdanie i
                    własne kryteria ocen.Niestety , odejście od tego przytrafia się i jego
                    mistrzom.Dlaczego guru - prof.Kużma- reklamując dzieła paniI.I opisuje ją
                    słowami ,którymi "warszawka" określała nagrodzoną przez siebie autorkę
                    /O.Tokarczuk/?
                    Naśladownictwo '' warszawki" nobilituje szczecinian?"

                    Nie bardzo rozumiem o co chodzi w powyższej wypowiedzi. Profesor ma "kompleks
                    Szczecina"? Nie ma własnego zdania i kryteriów oceny? Odszedł od nich?
                    Reklamuje? Może chce podnieść sprzedaż książki? A może nagania klientów - jak
                    nie przymierzając spiker w Tesco? Może umówili się z Iwasiów na procent? I co ma
                    do tego "warszawka"? Kuźma ma też kompleks "warszawki"? Skopiował opinię o
                    Tokarczuk i podał ją jako swoją w odniesieniu do Iwasiów? W "warszawce" też
                    reklamują jak spikerzy w Tesco? Umawiają się na procent?
                    Nie wiem co odpisać. Mam dźwigać słowa, których nie wypowiedziałem (guru),
                    tłumaczyć profesora z czegoś, co w mojej opinii w ogóle nie miało miejsca
                    (rzeczona "reklama" książki)? Skąd tak ostra, by nie powiedzieć brutalna
                    weryfikacja? Na jakiej podstawie sformułowana? Chyba że nie znam jakiejś wypowiedzi?

                    Dla ułatwienia wkleję znaną mi z gazety.pl wypowiedź profesora Kuźmy o książce
                    Ingi Iwasiów:

                    "Uważam "Bambino" za książkę cenną, zarówno w treści, jak i w formie. Mówi o
                    trudnym procesie "stawania" się społeczności szczecińskiej z przeciwstawnych
                    elementów, ludzi z Kresów i Wielkopolski, związanych np. z wsią czy morzem.
                    Okazuje się, że pierwsze powojenne pokolenie nie jest w stanie zbudować tej
                    społeczności w sposób spójny, jest jednak szansa, że uda się to kolejnym
                    pokoleniom. Cenię też zastosowane przez autorkę rozwiązanie w postaci"rozbitej"
                    fabuły i niespójnego, charakterystycznego dla danej postaci języka, które
                    odzwierciedlają "rozbicie" tożsamościowe bohaterów i ich świata. To książka
                    ważna dla szczecinian, lustro, w którym wszyscy możemy się przejrzeć."
                    • Gość: polonistka Re: Chyba nie zrozumiałem IP: *.chello.pl 30.11.08, 09:18
                      Czy moja ukochana profesorka Inga Iwasiów sprzedaje coś w Tesco?
                      Osobliwe zajęcie jak dla profesorki!
                      • Gość: gnom Re: Chyba nie zrozumiałem IP: *.chello.pl 30.11.08, 12:58
                        a co nie może? też zajęcie i wcale nie takie złe.
                    • Gość: .z.k Re: Chyba nie zrozumiałem IP: *.chello.pl 09.12.08, 17:40
                      Może pan Kużma chce się oglądać z panią Ingą Iwasiów w jednym lustrze,ale ja nie
                      , i jest dla mnie obrazą takie stwierdzenie.
                      Czy starość wszystko tłumaczy?
        • Gość: a55 Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 08:25
          A mnie zdumiewa ta moda na pisanie o Szczecinie- żadne chyba miasto w Polsce nie
          doczekało się tylu utworów.Są oczywiście dzieła prawie urzędowe , hołubionych ,
          chronionych i utrzymywanych przez urzędy jak chociażby A.Liskowacki i I.Iwasiów .
          Zdumiewa jednak i ich totalny odwrót - nawet pani I.I - nie wiadomo z jakich
          powodów - bo przecież jest pieszczoszką wszystkich środowisk -zamierza pisać
          dzieła o swoim mieście bardzo krytyczne.
          Moda na krytycyzm?
          • Gość: z warszawy Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 09:48
            oj, tego krytycyzmu to naprawdę w Szczecinie czasami brakuje, jedni
            chcą budować Las Vegas w Szczecinie, i codziennie najlepiej robiliby
            koncert "eski" w centrum miasta, inni pozostają na etapie
            średniowiecznej wsi. A gdzie umiar? Umiar i rozsądek to są cechy
            budujące? Czy się nie uczyliście o tym? Macie piękne miasto, ale z
            piękna niewiele widać.
          • Gość: krytyka nie szkodz Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 09:56
            Ta "moda" trwa w innych miastach Polski od dwudziestu lat, dobrze że
            wreszcie i tu dotarła, może zaczniemy się zmieniać wraz ze światem
            wokół nas.
    • adams96 Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład 27.11.08, 22:04
      dyzurny-malkontent napisał:

      > Panie Profesorze. Do kogo Pan takie rzeczy pisze! Przecież ludzie,
      którzy steru
      > ją tym miastem w normalnych warunkach nadawaliby się tylko na
      sklepikarzy w GS
      > albo na Turzynie (nie obrażając ciężko pracujących
      mikroprzedsiębiorców) to Ci
      > pasożyci budżetowi bez żadnego doświadczenia... więc niech Pan nie
      oczekuje, od
      > ludzi, których podstawowym celem jest nagrabić sobie ile się da,
      że zajmą się
      > takim banałem jak zachowanie ponad 100 letnich drzew w całości.
      >
      > Już pokazali, że potrafią zrobić szczynowisko piwne pod pomnikiem
      Trzech Orłów.
      > Więc co im przeszkodzi zrobić wybieg dla koni pod pomnikiem
      przyrody czy pomni
      > kiem Papieża. Lans zamiast mózgu.
      RE:Calkowicie sie z Panem zgadzam.Ludzie CI za spoleczne pieniadze
      utworzyli w Szczecinie SPOLKE KOLESIOW I W LENISTWIE ORAZ UMYSLOWEJ
      INDOLENCJI NISZCZA NASZE MIASTO.MAM PYTANIE DLACZEGO NA TO POZWALMY
      CZEKAJAC DO NASTEPNYCH WYBOROW?
    • Gość: Nikt Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 22:07
      W tym mieście... nie będzie niczego. Albo inaczej: było, jest i
      będzie Nic. Cokolwiek by zaszło - Nic zwycięży. Ontologię Szczecina
      wyznacza właśnie owo Nic - wszystko tam się stacza i stamtąd
      poczyna. Taki ni-jaki los nasz.
      • Gość: Herman Haken Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:55
        a jednak dałem radę zmienić to miasto!
      • Gość: dziewczyna Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 30.11.08, 12:17
        Jestem chyba w czepku urodzona , bo dla mnie jest wszystko czego potrzeba mi do normalnego zycia. Czyzbym była wyjatkiem ? Ale dlaczego ? " Nic" dla nikogo, "coś" dla niektórych, " wszystko" dla mnie.
        • Gość: warszewiak Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 30.11.08, 13:10
          Widocznie "oprócz błękitnego nieba, nic ci więcej nie potrzeba". Gdy
          się ten stan zmieni, zobaczysz braki. Życzę jak najdłuższej nirwany,
          możliwie nawet do końca życia.
          • Gość: dziewczyna Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 30.11.08, 13:25
            .. to też sobie nucę. Racjonalność, skromnośc , odwaga i uroda pomogaja mi w wielu przypadkach odrzucić chwilową małostość.
            Często nucę też Młynarskiego ..... róbny swoje. Czasem pomyślę tez o Einsteinie.
            • Gość: warszewiak Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 30.11.08, 13:34
              podziwiam, nawet jeśli nie rozumiem, jak racjonalista może żyć w
              kompletnie nieracjonalnym otoczeniu. nie przeszkadza Ci to?
              • Gość: dziewczyna Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 30.11.08, 13:44
                Otoczenia się nie wybiera . Wybieram swoja konsekwencję. Jak pomyślisz , to pójdziesz w moje slady. Powodzeniaaaaa.
                • Gość: warszewiak Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 30.11.08, 14:06
                  I tu się z Tobą w żadnym wypadku nie mogę zgodzić. To zbyt pasywne
                  dla mnie. Otoczenie sam wybieram i gdy mam go dość, to zmieniam.
                  Szczecinianinem jestem nie z urodzenia lecz z wyboru. Nie żałuję
                  doświadczenia, ale oglądam od dziesięciu lat, jak inne miasta się
                  zmieniają, a Szcecin jakby zamarł w brudzie, nieładzie. I to mimo że
                  ma potencjał trudny do wyobrażenia, niemal naprawdę na "pływające
                  ogrody", które tymczasem przeszły do dowcipów. Ale chcąc ogrody nie
                  można niszczyć parków i trzeba przede wszystkim trochę posprzątać.
                  • Gość: dziewczyna Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 30.11.08, 16:32
                    Pasywne, dlaczego? Ja niesty nie mam mozliwości zmiany. Dlatego swiadoma jestem miejsca w którym zyję. Wybrałeś Sz-cin - tylko pogratulować ! Jeżeli pracujesz,masz mieszkanie i jestes zdrowy to znaczy,że poradzisz sobie tu a być może obdarzysz to miasto głębszym uczuciem. Wszystko zalezy od tego co bedzie twoim piorytetem. Miejski brud i nieład tez mnie drażni. Ale to chyba sprawa służb miejskich i ich zakresu odpowiedzialności . Miasto ma bardzo wiele problemów z niedoskanałymi przepisami lub ich brakiem, z ludzmi. Jest w naszym mieście tak wielu mądrych teoretykow ale jakoś nie mamy szczęścia do praktyków . Demokracja wymusza na nas abyśmy zaczeli myśleć i działać inaczej. I dobrze.
                    • Gość: warszewiak Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 30.11.08, 21:05
                      "Dziewczyno" droga, jeśli nie masz wyboru, albo wydaje ci się, że
                      nie masz wyboru, to naprawdę możesz być "szczęśliwa". Niemcy mają
                      nawet powiedzenie, że wybór to męka. Tyle że bez wyboru nie ma
                      życia. Wolę już życie trudne, ale z wyborami.
                      • Gość: dziewczyna Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 01.12.08, 13:04
                        Dla mnie wybór- to właściwa decyzja. Polska, Sz-cin -to constans.
                        Wróc do pocżatku artyk.- Pan Prof. był tu i tam. Wrócił i widzi to co mi spowszedniało. Zauważa brak planów , chaos itd. Czytając o "dzungli" myślam - nie przesadzaj Profesorze. Z wieloma wątkami zgadzam się, ale cóz maja zrobic ludzie,którzy pracują, ucza się, korzystaja z kultury, planują kolejny remont czy wyjazd
    • Gość: ted Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.globalconnect.pl 27.11.08, 23:20
      Przed ostatnimi wyborami, obawiając się tego stanu
      próbowałem ...
      www.xivmuza.szczecin.art.pl/miasto_szczecin/prezydent_szczecina.htm

      Teraz chyba czas na referendum,
      ale najpierw: miasto.szczecin.art.pl/fort/fort_szczecin.htm

      Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: marynarz Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 24.142.115.* 28.11.08, 04:34
      Panie Profesorze, calkowicie sie z panem zgadza. Juz od wielu lat
      bywam w roznych miastach swiata i oprocz wiekszosci trzeciego
      swiata, nasze wyglada strasznie. Mozemy tu mowic o koniecznosci
      wizji zagospodarowania, urbanistyki, ciszy i czystosci. To sa piekne
      idee, ale do tego trzeba dwoch czynnikow: wladzy ktora to rozumie i
      chce zmienic. Tu jest problem, bo brakuje elity szczecinskiej, ludzi
      ktorzy maja ta wizje. Nawet jak jakis sie trafi, to po objeciu
      wladzy, traci animusz i mysli tylko o swojej dalszej karierze. Co
      dla tego miasta zrobili nasi parlamentarzysci? Ile lat Piechota byl
      poslem? co zrobil Komolowsli? - nic. Popatrzmy na lobby pomorskie,
      dolnoslaskie - ile oni zronili dla swojego regionu.
      Drugi czynnik to sa mieszkancy. Zwylki ludzie codziennie chodzacy do
      pracy, dbajacy o swoje domy i mieszkania. Niestety tylko swoje.
      Popatrzmy na piekne domy ludzi na Warszewie i zobaczmy co dzieje sie
      za ich plotem. Wszystkie smieci sa tam wyrzucane. Ostatnio widzialem
      ich wielka gore. Zobaczmy szczecinskie lasy komunalne, gdzie
      reklamowka ze smieciami jest normalka, gdzie mozna znalezc caly
      sprzet AGD i opony samochodowe. Czy z tymi ludzmi mozna zrobic cos
      dobrego? Mysle ze nie. Trzeba zaczac od podstaw, od edukacji dzieci
      w przedszkolu. Niestety nie bedzie to popularne, ale uwazam, ze
      powinny byc takie kary za zasmiecanie miasta, ze na drugi raz nikt
      tego nie zrobi. Zobaczmy Singapur, gdzie za zasmiecenie ulicy kara
      wynosi 500 USD. Nastepna rzecz, to rozliczanie wladzy. Nie ma co
      robic referendum odwolawczego, bo to kosztuje drogo, a nastepcy beda
      tacy sami. Juz Jacyna zglosila chec kandydowania. Obcy, czy beda
      czuli to miasto? Tu musi byc wypracowana jakas metoda. Niestety nie
      jestem specjalista od tego i zostawiam ta kwestie innym. Pozdrawiam
      • Gość: ojciec Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.63.* 28.11.08, 11:23
        w jaki sposób zacząć od przedszkoli jeśli one praktycznie nie istnieją. Może
        zamiast hali widowiskowej, albo Pogoni zainwestujemy najpierw w przedszkola?
      • Gość: Piast Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 29.11.08, 22:20
        Widzisz marynarzu, to zależy, jak się rozumie "obcego". Siła i
        atrakcyjność miasta polega m.in. na tym, że przyciąga innych. Jesli
        ci inni są cenni, to mogą bardzo związać się z miastem i wiele
        nowego do niego wnieść. Przykładem Haken, który pochodził z
        Koszalina, a przecież sławę zdobył dopiero w Szczecinie. Problem, że
        Szczecin swoich najlepszych wypycha, a innych dobrych nie przyciąga.
        I to trwa już wiele dziesięcioleci, ale szczególnie po 1989 r.
        Trzeba by, chyba jak pisze profesor, kilka postaci przyciągających,
        jasny program rozwoju, który by przyciągał swoją nowoczesnością i
        atrakcyjnością. Co do śmieci, o których piszesz: trudno coś dodać,
        śmieci są tu wszędzie, nawet w środku przydomowych pieknych
        skwerków, między domami. Zbyt mało się sprząta to jedno. Zbyt mało
        zwraca się na to uwagę to drugie. W Niemczech istnieje powszechny
        zwyczaj, że mieszkańcy sami sprzątają klatki i wokół domów. Podobnie
        jest w Wielkopolsce. I tam jest istotnie schludniej. Kiedy samemu
        trzeba coś zrobić, to się patrzy, aby nie brudzić.
      • Gość: Piast Do Marynarza i Szczecina IP: *.chello.pl 29.11.08, 22:24
        Widzisz marynarzu, to zależy, jak się rozumie "obcego". Siła i
        atrakcyjność miasta polega m.in. na tym, że przyciąga innych. Jesli
        ci inni są cenni, to mogą bardzo związać się z miastem i wiele
        nowego do niego wnieść. Przykładem Haken, który pochodził z
        Koszalina, a przecież sławę zdobył dopiero w Szczecinie. Problem, że
        Szczecin swoich najlepszych wypycha, a innych dobrych nie przyciąga.
        I to trwa już wiele dziesięcioleci, ale szczególnie po 1989 r.
        Trzeba by, chyba jak pisze profesor, kilka postaci przyciągających,
        jasny program rozwoju, który by przyciągał swoją nowoczesnością i
        atrakcyjnością. Co do śmieci, o których piszesz: trudno coś dodać,
        śmieci są tu wszędzie, nawet w środku przydomowych pieknych
        skwerków, między domami. Zbyt mało się sprząta to jedno. Zbyt mało
        zwraca się na to uwagę to drugie. W Niemczech istnieje powszechny
        zwyczaj, że mieszkańcy sami sprzątają klatki i wokół domów. Podobnie
        jest w Wielkopolsce. I tam jest istotnie schludniej. Kiedy samemu
        trzeba coś zrobić, to się patrzy, aby nie brudzić.
    • Gość: margo Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 08:37
      Popieram w pełni opinię marynarza.Szczecinowi potrzebny jest prawdziwy gospodarz
      który będzie ze Szczecina.Obecnie nasi "włodarze" są to osoby które przyjechały
      robić karierę polityczną a nie dbać o miasto i ich mieszkańców.No cóż ale sami
      sobie wybraliśmy taką władzę.
      • Gość: zenek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 09:45
        Nie ma znaczenia, ską jest. Ważne, aby był dobry. Poczuć miasto
        można tez po przeprowadzce.
    • Gość: Kacper Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.globalconnect.pl 28.11.08, 09:22
      Naszą winą jest to ,że wybieramy miernoty do rządzenia miastem.Wystarczy że ktoś
      nazywa się tak samo jak były premier a już otrzymuje ogromne poparcie wyborców
      (chociaż jest młody ,bez dorobku i niczym się nie wykazał).W Stanach
      Zjednoczonych do władz wybiera się ludzi już z jakimś dorobkiem (skoro jest
      bogaty to prawdopodobnie b
      ędzie wiedział jak wzbogacić miasto) i z pewnym doświadczeniem. U nas gdyby
      startował niejaki Mroczek to pewnie by wygrał bo ma znane nazwisk,a że nic nie
      potrafi,to zmartwienie na później.
      • Gość: lux Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.szczecin.mm.pl 28.11.08, 09:36
        Akurat nieźle trafiłeś. Znam człowieka o nazwisku Mroczek i daj
        Boże, aby został prezydentem Szczecina. Spełnia Twoje kryteria. Ma
        kasę z legalnego biznesu, wspniałą przeszlośc i jest ze Szczecina.
        Panie Jarosławie - może to jakiś znak z góry?
      • Gość: zenek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 09:44
        To prawda, że szczecinianie sami brudzą wokół siebie, ale głównie
        dlatego, że miasto nie daje im pozotywnych przykładów. Jeszcze kilka
        lat temu podobnie było wokół Poznania czy Warszawy. Jednak odmiana
        kilku centralnych ulic, jak choćby Krakowskiego Przedmieścia
        zamienioniego na piękny deptak właściwie, powoduje, że ludzie
        naśladują i chcą piękna wokół siebie. Starczy zaczać. Nasze miasto
        przeżywa boom bankowy na centranych ulicach, Warszawa i Poznań
        walczą z bankami na centralnych ulicach, dopłacając księgarniom,
        klubom, aby nie wyparły banki wszystkirgo. Jesteśmy jakieś 15 lat za
        innymi miastami polskimi i najgorsze, że nie ma planu działania.
        • Gość: lola zbawienie swiata IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 10:51
          caly szczecin...
          byly wybory??? byly! glosowali panstwo??? glosowali! to w czym
          rzecz?! piekna wizja FG2050 - czekajcie na cud, niektorzy moze go
          dozyja. i ktos trafnie napisal - "jestesmy 15 lat za nimi",
          osobiscie dodalabym 0 z tylu (150 lat) i nie zmieni sie to predko.
          chyba ma poczatku roku jachim napisal felieton "szczecin - miasto w
          proszku" czy cos takiego. to jest problem tego miasta: nie ma
          jednosci, nie ma centrum, nie ma flagowych wydarzen i nie ma sie
          czym chwalic. ale jak na tak nieurodzajnym podlozu ma wyrosnac cos
          wyjatkowego...?
          • Gość: franek Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 12:08
            cudów nie ma, więc nie dożyje nikt. Cuda się biorą z ciężkiej pracy.
            • Gość: lola Re: zbawienie swiata IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 13:05
              no wlasnie franek, szkoda, ze malo ludzi to rozumie. dlatego wlasnie
              miasto sie NIE zmieni, bo zmiany to jest proces, to czasami nawet
              porazka w jakiejs sprawie. ale nie w naszym miescie - ktore musi byc
              piekne. ale w sumie to nie rozumiem waszych zazalen - kochacie jasne
              blonia, no i przeciez prezydent dba o nie, 4mln od poczatku kadencji
              w nie wpakowali, wiec sie cieszcie. cala masa inwestorow do miasta z
              tego powodu zjedzie, turystow i pasjonatow zieleni ;)
              przede wszystkim z miasta ludzie UCIEKAJA (co zostalo opisane
              nizej), nie chce sie nikomu tutaj NIC zaczynac, bo zaraz strajki,
              skargi, zazalenia. i trwajcie w tym kochani mieszkancy, zrobcie
              referendum, niech w miescie wogole kazdy rzadzi i wtedy dopiero
              bedzie kazdy mial to co chce. a jaki lad i porzadek bedzie..
              p.s. zyczenia dla dzisiejszych solenizantow :)
              • Gość: franek Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 13:18
                Prawda, że prezydent wrzuca teraz pieniądze w Jasne Błonia, ale
                tylko wskutek krytyki publicznej. Wcześniej przez dwa lata je psuł,
                podobnie jak dewastował Park Kasprowicza i nadal ma zamiar
                dewastować, idąc śladem Trzeciej Rzeszy i PRL. Tzw. psia polana do
                dzisiaj nosi ślady miasteczka piwnego i urząd się jakoś nie
                przejmuje, choć miała być natychmiast zrekultywowana. Prezydent
                przede wszystkim nie wie czego chce, poza tym, aby słupek popracia
                poszedł w góre, ale nie pójdzie, gdyż trzeba by rozwiązać swoje
                problemy majątkowe (na co już chyba za późno), trzeba by mieć
                naprawdę plan. A go nie ma. Starczyłoby, aby miasto dało przykład
                jak mają wyglądać ulice przyszłości, wtedy inni by poszli śladem,
                jak zawsze. A tymczasem u nas miasto robi "deptak" na Bogusława -
                przejdź się tam, a pomyślisz o Szczecinie tylko jedno - bajzel.
                Szczecińską piękną secesję odbudowaliby sami szczecinianie, gdyby
                widzieli, że tam warto mieszkać, ale kto zamieszka na deptaku w
                rodzaju Bogusława? Chyba tylko bezdomni, ale na pewno nikt, kto ma
                gotówkę.
                • Gość: młody Re: zbawienie swiata IP: *.kalisz.mm.pl 28.11.08, 13:22
                  sprywatyzuje co zdąży ,aby kolegom żyło się lepiej
                • Gość: student historii Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 14:45
                  "Cała para w gwizdek", to program chyba wszystkich obecnych partii.
                  Myślę sobie nieraz, skąd oni wszyscy się wzięli. Przecież ludzi
                  niegłupich i rozsądnych w tym mieście naprawdę nie brakuje. A co
                  do "deptaku" na Bogusława to szkoda gadać, najlepiej przechodząc tam
                  zamknąć oczy (brud i nieład), zatać uszy (wszędzie głośniki, co
                  knajpa to większe, wszystkie wbrew prawu) i nos (smród powszechny).
                  • Gość: lola Re: zbawienie swiata IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 15:17
                    no wlasnie o tym mowie! teraz byl ten konkurs na "miasto dobrze
                    umeblowane" - szczecin zostal NIEZAUWAZONY. dlaczego mamy taki slaby
                    dzial promocji????? wiecie ile mlodych ludzi chce cos zrobic w
                    miescie i dla miasta, ale sprawy w urzecie gina???? juz wam mowie -
                    SETKI!!! nie ma komu sie nimi zajac, bo wszyscy sa tak zapracowani...
                    plan w miescie jest dlugofalowy (nie zapominajcie o tym ;)), nie ma
                    natomiast dialogu. nie ma imprez masowych, za to pelno imprez
                    niszowych z budzetami imprez masowych na najwyzszym poziomie.
                    co do dewastacji parku i jasnych bloni - mam na ten temat odmienne
                    zdanie, powinny byc mocniej promowane, ale to ostatnimi czasy
                    drazliwy temat, wiec pomine go milczeniem.
                    • Gość: stan Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 15:26
                      "Szczecin miastem parków, zieleni, czystej wody i ciszy. Chcesz
                      mieszkać dobrze - zamieszkaj w Szczeicnie". Byłby baner dla Szcecina
                      że aż hej, oczywiście gdyby parki nie były dewastowane, zieleń była
                      zadbana, woda nie była klasy najniższej, a ciszą była naprawdę.
                      Zapewniam cię, że wielu by się skusiło, nawet z Berlina. No może
                      trzeba by jeszcze szybkiej kolejki.
                      • Gość: lola Re: zbawienie swiata IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 15:37
                        stan, prosze cie. to nie jest cos co przyciaga ludzi do miasta.
                        OWSZEM jest to SZALENIE WAZNE i przez wielu bardzo doceniane, ale tu
                        musi sie dziec cos wiecej.
                        super przyklad: aquapark - gryfino dawno temu zbudowalo, a
                        szczecin...? hala widowiskowo-sportowa...? i nie bylo by problemu z
                        imprezami typu koncerty eski czy jakies tam konie. ale przez to, ze
                        w miescie wydzialy dzialaja tak jak dzialaja, to ci ludzie, ktorzy
                        chca cos zrobic dla miasta, to sobie wyjezdzaja. bo jak maja sie tu
                        uzerac i szarpac nerwy to i po co?
                        i nie powiesz mi stan ze tak nie jest....
                        • Gość: stan Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 15:49
                          zgadzam się, ale wiem też, że im człowiek ma więcej gotówki do
                          zainwestowania, tyme lepiej chce żyć, a do ABSULUTNEGO minimum
                          dobrego mieszkania należy dzisiaj cisza, czyste powietrze itp. Bez
                          nich nie ściągniesz nikogo, a jeśli to na jeden koncert dla biedoty.
                          Ci co chcą coś zrobić w Szczecinie, też muszą normalnie mieszkać. Są
                          miasta w Europie, które w ostatnich latach na zieleni i ciszy się
                          wypromowały. Popatrz zresztą na Świnoujście, gdzie prezydent wie
                          czego chce: goni hałas na promenadzie (wie, że chce go niewielu!),
                          buduje ścieżki rowerowe i wygrywa. Świnoujście to jedno z lepiej
                          rządzonych polskich miast, a jego prezydent szanowany, w
                          przeciwieństwie do naszego.
                        • Gość: samorządowiec Re: zbawienie swiata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:10
                          Zapewniam cię Lola, że szybciej ściągniesz kogoś na schludne i porządne miasto
                          niż na koncert masowy, który mało kogo obchodzi. W Szczecinie i tak wciąż brak
                          publicxzności, a nie imprez.
                  • Gość: szczecin Re: zbawienie swiata IP: 212.14.54.* 28.11.08, 16:04
                    Studencie , odpowiedz mi na pytanie: ile razy pójdziesz na drogą imprezę w hali a ile razy pójdziesz na interesujace Cię spotkanie gratis w klubie lub innej placówce kulturalnej? Wolisz imprezy duże i drogie, czy mniejsze ale gratisowe i o nieobowiazkowej obecności ?
                    • Gość: student historii Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 28.11.08, 17:38
                      odpowiadam: do hali ani na stadion nie pójdę. Chodzę tylko na
                      imprezy małe, a z tych wybieram tanie. Nie znoszę imprez stadnych i
                      otwartych, nie znoszę hałasu, więc jeśli już hałasować, a czasami
                      przecież trzeba, to tylko w zamkniętym lokalu!
                      • Gość: szczecin Re: zbawienie swiata IP: 212.14.54.* 29.11.08, 13:52
                        Studencie: uwielbiam Cię ! Sorry, wiecej nie wypada...
                        • Gość: studenci Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 29.11.08, 15:33
                          czy uwielbiasz szczecinie wszystkich studentów w Szczecinie?
                • Gość: gajowy Re: zbawienie swiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 16:34
                  aleja platanów umiera od 15 lat gdy akcje zimową prowadzi remondis sypie się
                  solankom ulice wokół parku kasprowicza i tego obłędu nie można przerwać
                  chochulski i jego poprzednicy o tym doskonale wiedzą i co z tego wynika co roku
                  wydajemy więcej na ratowanie platanów które niszczymy w zimę
                  • Gość: leśniczy Re: zbawienie swiata IP: *.chello.pl 01.12.08, 23:50
                    to szalenie ważna wiadomość, postaramy się ją wykorzystać. Oby była
                    prawdziwa.
    • swantevit To dla was zbolszewizowane katokrasnoludki.. 28.11.08, 11:24
      pare lat temu, siedząc na kiblu, a myślałem właśnie o Szczecinie, spłodziłem
      takiego potworka, ktory, nie wiedząc dlaczego, spodobał się Absztyfikantowi..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=73658405&wv.x=2&a=73658405
    • swantevit Kto nami rzadzi... 28.11.08, 11:49
      qrvva, zlodziej
      i xionc dobrodziej
    • Gość: aga Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 12:14
      Nic dodać, nic ująć. Trudno się nie podpisać pod każdym słowem,
      zdaniem i przecinkiem. Trudno się nie zgodzić, że jedną drogą do
      naprawy jest systematyczność i praca, gospodarność.
    • bzykzby Dziś solenizanci Zdzisław I Grzegorz. 28.11.08, 12:35
      Dzisiaj mamy 28.11. to oprócz politykowania pamiętajcie o dzisiejszych
      solenizantach Zdzisławach i Grzegorzach i złóżcie im życzenia .Wtedy troszkę
      się wyluzujecie i odpoczniecie i wszystkim na zdrowie wyjdzie.
    • mary_an Wszyscy opuszczaja Szczecin 28.11.08, 12:53
      Uwazam, ze sytuacja w Szczecinie jest taka zla, poniewaz mlodzi, ambitni i
      wyksztalceni ludzie masowo opuszczaja Szczecin i nigdy nie wracaja - bo i po co?
      Skad mamy wiec wziac ludzi, ktorzy beda uczciwie i z pacja miastem rzadzili,
      ktorzy zamiast napelniac wlasne kieszenie beda troszczyli sie o dobro Szczecina?

      Skonczylam jedno z najlepszych liceow w Szczecinie, bylam stypendystka
      Prezydenta Miasta Szczecina, mialam index na uniwersytet Szczecinski jako
      laureatka Wolszczana - jak najbardziej moglam zostac w tym miescie i na pewno na
      skale szczecinska moglabym sie wybic. Ale tak jak wiekszosc moich znajomych z
      klasy i ze szkoly wyjechalam. Sporo osob studiowalo w Warszawie, troche w
      Krakowie, Poznaniu. Pare w Berlinie i w Londynie. W tym roku wszyscy powoli
      koncza studia i nikt nawet nie mysli o powrocie. Nie ma do czego. Chociaz nie,
      chyba jest kilka takich osob, co maja gdzies znajomosci i moga sie wkrecic -
      zwykle sa to miernoty, ktorym nie udalo sie gdzie indziej, wiec wracaja, bo
      rodzice im zalatwia ciepla posadke, np. w takim Urzedzie Miasta. Tacy ludzie
      beda potem tym miastem rzadzili.

      Obecnie jestem w Holandii i bardzo chetnie wrocilabym do Szczecina, gdobym tam
      miala chociaz jedna piata mozliwosci, jakie mam tutaj albo chociazby w takiej
      Warszawie, Gdansku czy Poznaniu. Rozwazam powrot, ktory w moim wydaniu ma
      polegac na poszukiwaniach pracy w Berlinie. Rozmawialam ze znajomymi na temat
      powrotu do Szczecina, wiekszosc z nich absolutnie to wyklucza, porozjezdzali sie
      po swiecie, robia doktoraty za granica, pozakladali firmy w Warszawie - Szczecin
      zupelnie skreslili.

      Troche jezdze po swiecie od paru lat, czesto przywoze jakis znajomych z roznych
      krajow do Szczecina - bo skoro i tak jade odwiedzic rodzine, to moga sie ze mna
      zabrac, czesto ludzie sa b. ciekawi jak wyglada Polska. Niestety zawsze musze
      sie wstydzic. Billboardy zaslaniajace zabytki, plakaty, reklamy, cale miasto
      wyglada jak jedno wielkie targowisko. Chamstwo ludzi, brudne autobusy, centra
      handlowe w centrum miasta. Zawsze mowie, ze Szczecin to takie miasto zniszczone
      doszczetnie po wojnie i ze inne miasta, jak np. Krakow sa naprawde piekne. Po
      prostu jest mi wstyd.

      Nie wiem, jak to zmienic. Jestem raczej pesymistka i nie widze szans na poprawe.
      Niestety poziom szczecinskich uczelni jest tragiczny, absolwenci Uniwersytetu
      Szczecinskiego (chyba najlepszej uczelni w miescie) ktorych znam w bardzo wielu
      przypadkach nie reprezentuja soba po prostu nic(!). Chociaz to zalezy jeszcze od
      kierunku i osoby, ale generalnie nie wyglada to dobrze. Tak wiec mlodzi ludzie
      wyjada studiowac na UW, SGH, UJ, w Berlinie, albo Londynie - dobre studia to
      podstawa. Teoretycznie potem mogliby wrocic - ale do czego? W Szczecinie brakuje
      interesujacych ofert pracy, miasto kulturalnie nic nie oferuje - gdzie tu
      znalezc motywacje do powrotu? Ja i moi znajomy wracamy raz po raz do Szczecina
      odwiedzic rodzine, spotkac dawnych znajomych i tyle.
      • Gość: kawka Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 28.11.08, 13:01
        Szczecin ma dwa plusy: jest ugorem, więc pozwala wiele zrobić. Jest
        też blisko Berlina i jak się zna niemiecki, to ma się życie
        kulturalne blisko i na takim poziomie, jakiego nigdzie indziej w
        Polsce nie ma. A tak poważnie, każdy młody człowiek powinien
        wyjechać ze Szczecina na co najmniej kilka lat i dopiero wtedy
        myśleć o powrocie. Ważne żeby wczesniej się nauczył, zobaczył,
        zdobył doświadczenie, chyba też trochę dorobił. Wtedy poradzi sobie
        i w Szczecinie. Będzie już go stać na pójście pod prąd!
        • Gość: szczecin Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 212.14.54.* 28.11.08, 14:19
          wyjechac na dwa lata i wrócić ..? O nie zgadzam się ! Prosze przez dwa - dzieścia lat tu pracować , mieszkać , zyć , chorować , leczyc sie i czasami spokojnie posiedzieć w Pionierku na dobrym filmie przy kawie.
          Wszystkiego mozna doświadczyc tutaj, bo jest trudniej niz gdzie indziej. Droga pod prąd to wyjście ekstremalne, lepiej iść i jechac do przodu tylko patrzeć i odwaznie reagować na wszystko co złe lub " niedoskonałe". Pozdraawiam
      • Gość: Jan Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 28.11.08, 13:15
        "Niestety poziom szczecinskich uczelni jest tragiczny, absolwenci
        Uniwersytetu
        Szczecinskiego (chyba najlepszej uczelni w miescie) ktorych znam w
        bardzo wielu
        przypadkach nie reprezentuja soba po prostu nic(!)""
        Ty chyba jesteś chora dziewczyno!! Moja córka jest absolwentką US i
        robi karierę w kraju i za granicą. Pracowała w Warszawie, teraz
        pracuje w Brukseli.Zna kilka języków obcych. Awansowała sama, ma
        uznanie przełożonych i nadal otrzymuje propozycje podjęcia innych
        ciekawych prac. Podobnie jak i jej koleżanka ze studiów, która tak
        jak i moja córka,sama awansowała do pracy w Parlamencie Europejskim.
        To,że ty jesteś sfrustrowana brakiem perspektyw za granicą, i jak
        widać niezbyt dobrym przygotowaniem zawodowym, nie daje Ci prawa
        kłamliwie oceniać poziomu kształcenia na Uniwersytecie Szczecińskim,
        tym bardziej, że na nim nie studiowałaś. Czy wszyscy frustraci muszą
        negatywnie oceniać wszystkich i wszystko co jest ze Szczecinem
        związane? Przecież to jest chore :(
        • mary_an Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin 28.11.08, 14:41
          Napisalam, ze znam BARDZO WIELE takich przypadkow. Osobiscie. Znam tez takich,
          ktorzy super sobie radza. Ale osobiscie rozmawialam z absolwentami ekonomii (na
          Cukrowej), ktorzy reprezentowali soba totalne dno - przy czym uwazali siebie za
          bogow. Teraz sa bezrobotni, albo pracuja w lecie nad morzem sprzedajac piwo, w
          zimie szoruja gary w UK, albo siedza na zasilku. Znalam tez absolwentow
          germanistyki, ktorzy ledwo dukali po niemiecku.

          Sporo moich znajomych po roku studiow na US przenioslo sie do Warszawy, dwie
          osoby do Niemiec, kilka do Wielkiej Brytanii. Dlatego, ze byli zalamani
          poziomem. Kultury studentow i wykladowcow. Znam jednego chlopaka, ktory na US
          swietnie sobie radzil i tez robi teraz kariere. Przeciez ja nie osadzam
          wszystkich - tylko stwierdzam, ze jednak poziomu US nie da sie porownac z
          poziomem SGH - przynajmniej na podstawie moich wlasnych prywatnych obserwacji.
          Nikt z moich znajomych, ktorzy mieli jakies wieksze ambicje nie zostal w
          Szczecinie i to tez o czyms swiadcy. No i jest roznica, czy ktos studiuje prawo,
          czy jakis inny kierunek. Z absolwentami prawa mialam np. jak najlepsze
          doswiadczenia.

          Czemu uwazasz, ze nie mam perspektyw za granica i ze nie mam przygotowania
          zawodowego???
          • Gość: Jan Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 28.11.08, 16:18
            Mary_an, moja córka i jej przyjaciółka ukończyły ekonomię na US!!!
            To co piszesz to totalne podważanie prawdy. Na każdej uczelni
            zdażają sie miernoty, a ty widocznie z nimi miałaś do czynienia. Gdy
            obie dziewczyny pracowały jeszcze w Warszawie, często słyszałem od
            nich jakie to słabizny kończą uczelnie warszawskie. Moja córka
            koledze po SGPiS podarowała jeden ze skryptów unwersytetu
            szczecińskiego, aby się poduczył. Dziecko, nie powtarzaj jak papuga,
            wypowiedzi nieudaczników. Masz typowy dualizm poglądów,z jednej
            strony chwalisz się, że ukonczyłaś najlepsze liceum w Polsce (13 w
            Szczecinie!!!), że jesteś laureatką Wolszczan (też Szczecin!!), a z
            drugiej podważasz jakość kształcenia na szczecińskich wyższych
            uczelniach. A co ty dziecko możesz o tym wiedzieć? To nauczyciele w
            13-ce byli tacy super, a na uczelniach jest już samo dno? Proszę nie
            wypisywać bzdur! To klasyczny syndrom niektórych szczecinian,
            narzekać na wszystkich i wszystko co szczecińskie, i ty też się tym
            zaraziłas. Kilka lat temu, jeden z dzienników zrobił ranking jaką
            karierę robią absolwenci uczelni w Polsce. Otóż tam US był bardzo
            wysoko i wyprzedził nawet UJ! Tylko rankingu tego w następnych
            latach już nie powtórzono. Proszę się wreszcie opamiętać i nie
            zabierać głosu na tematy tak poważne jak jakość uczelni w
            Szczecinie. To wstyd dla byłej szczecinianki!
            • Gość: Londyńczyk Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 28.11.08, 16:32
              No tak, ale to chodziło o kariery w polityce po szczecińskiej
              politologii, a w sam raz ani tą politologią, ani tymi politykami
              lepiej się nie chwalić. Pozdrawiam
            • Gość: mary_an Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 92.68.73.* 28.11.08, 17:20
              Nie powiedzialam przeciez, ze ukonczylam najlepsze liceum w Polsce. Napisalam,
              ze jedno z lepszych w Szczecinie, a to jest roznica. Lepsze w Szczecinie jest
              moim zdaniem LO 1, 2, 5, 6, 9, 13, 14. Tylko napisalam, ze ludzie z lepszych
              liceow, z ktorymi mialam kontakt powyjezdzali. A ja mialam mozliwosci zostania
              (index US plus stypendium), ale zdecydowalam sie wyjechac, bo nie widzialam dla
              siebie perspektyw - nie pisalam tego w celu chwalenia sie. Skoro na US poziom
              moze byc taki wysoki, to czemu tolerowane sa takie miernoty, z jakimi ja mialam
              do czynienia? O ekonomii mieli zerowe pojecie, ja mam wieksze tylko z lektury
              gazet, niby byli uczeni jezykow obcych, a nie potrafia wydukac najprostszego
              zdania w zadnym obcym jezyku. Dno i babelki. I zapewniam, ze na trzech
              zagranicznych uczelniach, na jakich do tej pory bylam, takich ludzi nie bylo.
              Nie spotkalam tam ani jednej takiej miernoty - bo primo nikt by ich nie przyjal,
              secundo jakby juz przez przypadek przyjal to po pol roku by tacy ludzie
              wylecieli. Renoma US jest jaka jest, moze to sie kiedys zmieni, mam nadzieje, ze
              tego dozyje. Niestety, jakbym miala kogos zaprosic na interview o prace i bylby
              to absolwet UW, UJ i US to chyba oczywiste, kto jakie mialby szanse. Ale jak juz
              pisalam ma to swoje uzasadnienie. Nie wykluczam, ze jak ktos jest zdolny i np. z
              powodow finansowych zostal na uniwersytecie w Szczecinie, to rzeczywiscie, moze
              daleko zajsc i zrobic kariere. Zdolny czlowiek zawsze i wszedzie sie wybije. Ale
              chyba jest jakis powod, dla ktorego absolwenci najlepszych liceow masowo wyjezdzaja.

              Ja nie narzekam na wszystko co szczecinskie, doceniam wszystkie pozytywne
              zmiany, ciesze sie, jak ktos podejmuje jakas ciekawa inicjatywe, ciesze sie, jak
              do Szczecina przyjezdzaja interesujace osobistosci, podoba mi sie to, ze mamy
              coraz lepsze drogi (to jedyna pozytywna zmiana jaka widze od lat). Jestem bardzo
              zwiazana z tym miastem. Ale patrze realistycznie. W Holandii tez wiele rzeczy mi
              sie nie podoba i moge to wolno krytykowac. Ale dzieki temu, ze troche
              pojezdzilam po swiecie to mam tez perspektywe i wiem, ze nie musi byc tak jak jest.

              A co mi glownie w Szczecinie przeszkadza? Miasto nie musi byc jednym wielkim
              smietnikiem, pelnym reklam, billboardow, plakatow, mnie to az odrzuca. Ostatnio
              przyjechala do mnie znajoma zza granicy, poszlam pokazac jej Zamek, obok jest
              Baszta Siedmiu Plaszczy - zeszlysmy na dol, zeby ja lepiej obejrzec i co?? Cala
              byla zaklejona ogrooomnym billboardem. Piekna wizytowka miasta. Po prostu jest
              mi wstyd, ze to miasto tak wyglada. Albo w samym centrum ogromne reklamy na
              malusienkich sklepikach, reklama wieksza niz sklepik - najlepiej wielkimi
              odblaskowymi literami, zeby na kilometr bylo widac, ze "Winogron 5,50". Chyba
              mozna tego zabronic, albo przynajmniej ograniczyc. Albo ludzie rozdajacy ulotki
              w i obok Galaxy - a potem cala ulica i chodnik uslana jest stosem papierow, bo
              kazdy to zaraz wyrzuca. Najbardziej w Szczecinie przeszkadza mi strona
              estetyczna, jak juz tam rzadko jestem to glownie na to zwracam uwage.
      • Gość: szczecin Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 212.14.54.* 28.11.08, 13:20
        " W Szczecinie brakuje
        interesujacych ofert pracy, miasto kulturalnie nic nie oferuje -..."
        O droga Pani z pieknej Holandii.Zgadzam sie z Panią tylko w częsci, ale najwazniejszej - faktycznie w naszym mieście brak jest przede wszystkim miejsc pracy. Ale stanowczo protestuje przed niesłuszną obiegową opnią o braku ofert kulturalnych. To jest po prostu kłamstwo. Jest tego bardzo dużo, brakuje tylko nawyku korzystania z nich. Jest pogoń za pracą i utrzymanie sie w niej za kazda cenę .Widmo bezrobocia bezlitośnie rozgrzesza ludzi bez kulturalnych nawyków. Prosze jednak wrócić TU - pomóc sobie i innym.
        Może bedzie lepiej.
        • mary_an Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin 28.11.08, 15:00
          Ok, przyznaje, ze jesli chodzi o kulture, to nie jest tak zle, ale mogloby byc o
          wiele lepiej. Nie mozna porownac Szczecina z Warszawa, no ale przeciez jest to
          tez o wiele mniejsze miasto. Na cale szczescie mamy blisko Berlin, to bardzo
          ratuje cala sytuacje.

          Koncze studia za kilka miesiecy i chociazbym chciala wrocic do Szczecina nie
          wiem jak bardzo, to z moim wyksztalceniem + doswiadczeniem znajde tam niestety
          zadnych ciekawych ofert - za to na pewno w Berlinie, dlatego raczej rozwazam
          Berlin, z ktorym jestem o wiele blizej zwiazana niz np. z Warszawa. Do Szczecina
          mam na pewno spory sentyment, niestety za kazdym razem jak tam jestem to miasto
          wydaje mi sie coraz brzydsze - pewnie ze wzgledu na to, ze z czasem poznaje
          coraz wiecej roznych miejsc i mam spore porownanie. Nawet po ostatniej wycieczce
          do Belgradu pomyslalam sobie, ze miasto niedawno zniszczone przez wojne w bardzo
          biednym kraju wyglada lepiej niz Szczecin. Chociaz przyznam, ze Warszawa jest
          chyba jeszcze brzydsza, tylko ze ma taka specyficzna atmosfere stolicy.
          Najbardziej w Szczecinie brakuje mi wlasnie atmosfery - zwykle miasta maja jakas
          specyficzny dla siebie klimat, w Szczecinie go nie czuje. Jedyne, co ostatnio
          mnie naprawde bardzo pozytywnie zaskoczylo to drogi - jest sporo nowych drog,
          ktore bardzo ulatwiaja komunikacje w miescie - bylam bardzo pozytywnie zaskoczona.

          Tak sie sklada, ze pochodze ze srodowiska dosyc mocno zaangazowanego spolecznie,
          czesciowo politycznie w Szczecinie. Niestety ludzie, ktorzy naprawde wiele
          mogliby dla tego miasta zrobic, sa uczciwi i nie mysla tylko o wlasnym zysku
          maja bardzo pod gorke. Korupcja, zalatwianie spraw po znajomosci, ogolny
          balagan, czesto nieuczciwe zagrywki ze stron innych aktywnych politycznie osob
          sporo z tych ludzi zniechecily. Kilka znanych mi osob po jakims czasie wypielo
          sie na dzialanie dla dobra ogolu. Ulokowali swoj potencjal w prywatnych
          przedsiewzieciach, gdzie swietnie prosperuja i odnosza sukcesy, bo sa to ludzie
          naprawde dobrzy w tym, co robia. Szczerze mowiac to ja bym sie dokladnie tego
          samego obawiala, ze nawet jakbym kiedys wrocila i sprobowala dzialac, to ktos po
          chamsku by mi po prostu wbil noz w plecy. Szczecinska polityka bardzo traci
          malomiasteczkowoscia, jedyna mozliwosc zmian to zmiana ludzi, ale oni
          wyjezdzaja, albo odcinaja sie od polityki. Dla mnie to jest bardzo przykre, bo
          wiem, ze to miasto ma potencjal, ale niestety nasi politycy go marnuja :(
          • Gość: szczecin Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 212.14.54.* 28.11.08, 15:31
            Droga Mery, jestes super dziewczyną. Kończ studia, zaczynaj pracę w Berlinie. Tam bedziesz naszą ambasadorką. Zobaczysz, ze nawet berlińczyków zauroczysz naszymi wysiłkami. Zawsze podziwa sie osiągnięcia, ale kazdy rozsądny człowiek doceni równiez wysiłek, który naprawia i buduje cokolwiek. Zobacz, jaki kryzys wartości spowodawał ostatnio narkotykowy wybryk człowieka z sejmiku.
            Musimy reagować , aby tacy politycy byli n a t y c h mi a s t usuwani z naszego zycia. Nie patrz na klimat ulicy, patrz na codzienne zycie, na polską kulture. Zastanów się, jak mamy byc mądrzejsi przed wyborami. Jak wybrać do współrządzenia dobrych fachowców i uczciwych ludzi, Czy to jest mozliwe, jak wykorzystać demokrację, której tak chcielismy. Bądzmy madrzy, tylko jak nie dać sie omamić? Polityka to bardzo trudna materia , ale zycie i jego doskonalenie jeszcze trudniejsze. Pozdrawiam Cię z naszego miasta.
      • Gość: niepewny Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 29.11.08, 08:19
        Dziecko , studeci polscy dostają chyba indeks?
      • Gość: historyk Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.ih.univ.szczecin.pl 11.12.08, 19:20
        Niepotrzebnie uogólniasz. Są u nas kierunkji bardzo słabe, ale są
        też stojące na wcale niezłym poziomie. A w dobie globalizacji można
        być świetnym na skalę globalną, jeśli tego komuś potrzeba, będąc w
        Szczecinie. Stasiuk mieszka na wsi, Tokarczuk pod maleńkim
        Kłodzkiem. To myślenie w starych kategoriach. Gdy będziesz wybitna
        znajdziesz swoje miejsce. Problem jest co z ludzmi srednimi, ktorzy
        zawsze dominuja. A tu zdaje sie, ze nie ma dla nich atrakcyjnych
        miejsc pracy, gdyz wszystko po kolei upada albo się zwija.
        • Gość: prometeusz Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 82.145.68.* 11.12.08, 19:32
          Masz racje, ty;lko że bez warstwy sredniej wlasnie, nic nie zbudujesz, a jej w
          szczecinie jest mało i szanse dla niej, jak sam napisałeś, są niewielkie
        • Gość: gosc Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.GtokyoFL79.vectant.ne.jp 12.12.08, 00:05
          Gość portalu: historyk napisał(a):

          > Problem jest co z ludzmi srednimi, ktorzy
          > zawsze dominuja. A tu zdaje sie, ze nie ma dla nich atrakcyjnych
          > miejsc pracy, gdyz wszystko po kolei upada albo się zwija.

          I to jest problem najwazniejszy, bo dotyczy przytlaczajacej
          wiekszosci. Co do upadkow etc...
          Za to w duzej mierze odpowiedzialna jest Warszawa... 3 glowne osie
          gospodarki szczecinskiej port, stocznia i Police, zostaly w duzej
          mierze znisczone.. wyjatek stanowia jedynie Police, gdzie kiedys byl
          prezes ze Szczecina i podniosl zaklad z upadku, ale wtedy warszawka
          poslala swojego spadochroniarza ktory sie na tym nie znal i wszystko
          zaczelo sie hustac... ale oczywiscie warszawak zdazyla wyciagnac z
          kapitalu Polic ponad 1/2 mld zlotych na ratowanie ... stoczni w
          Gdyni.

          Najwiekszy skandal wg mnie to jest jednak port.. zamieniono to w
          spolke nomenlaturowa gdzie zasiadaja w radach nadzorczych i
          zarzadzie lokalni politycy, i jest to taki zlobek dla tych ktorych
          trzeba jakis czas przechowac... Te durie z zarzadu i rady nie maja
          zielonego pojecia o porcie i stanowia powazny hamulec w rozwoju
          portu. Wczesniej byly jeszcze wieksze skandale z udzialem Niemcow,
          ale nie chce mi sie juz o tym pisac...

          Oczywiscie Niemcom jest to bardzo na reke, bo wtedy nie jestesmy
          konkurencja dla Rostocku, w ktory szybko wpompowali miliardy euro
          jak im sie udalo znokautowac Szczecin...

          Na swiecie miasto portowe ktore upada i jest bez pieniedzy, to
          naprawde precedens... sam pracuje w porcie poza Polska i nawet mimo
          powaznego kryzysu ekonomicznego porty i tak maja sie stosunkowo
          dobrze i sa oazami dobrobytu...

          po prostu w Szczecinie rzadza kompletni dyletanci i drobne
          zlodziejaszki publicznego mienia, zainteresowani jedynie jak sie
          nachapac i jak dac "swoim", np. Opus Dei :))))
          • Gość: krasna Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 12.12.08, 10:30
            Szczecin mógłby być pięknym miastem, ale trzeba by zmienić się
            mentalnie i odsunąć od władzy te kolejne fale drobnych kombinatorów,
            którzy nie wiedzą czym jest miasto. Myślę, że są nawet w Szczecinie
            ludzie, którzy to zadanie mogliby spełnić, ale czy jest to możliwe?
            Czy mieliby bazę? Czy zostaliby wybrani? Czy też nadal szczecinianie
            uciekliby w świad mżonek, wybierając kolejną grupę ignorantów?
            • Gość: gosc Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.GtokyoFL79.vectant.ne.jp 12.12.08, 12:06
              Gość portalu: krasna napisał(a):

              > Szczecin mógłby być pięknym miastem, ale trzeba by zmienić się
              > mentalnie i odsunąć od władzy te kolejne fale drobnych
              kombinatorów,
              > którzy nie wiedzą czym jest miasto. Myślę, że są nawet w
              Szczecinie
              > ludzie, którzy to zadanie mogliby spełnić, ale czy jest to
              możliwe?

              Mysle, ze jeszcze sa jacys ludzie w Szcecinie i nawet byli tak do
              konca lat 90-tych pozniej sie wielu zmylo, ale partyjne kliki teraz
              nie dopuszcza do wladzy nikogo rozsadnego...

              > Czy mieliby bazę?

              Nie... jedyna baza to uklady mafijno-partyjne, ktore zagryza
              kazdego, kto sie osmieli startowac na fotel prezia.. spojrz co
              zrobil ten gnoj Nitras z Lubinska... i nic mu sie zlego nie dzieje,
              choc powinien dostac w morde i kopa w d..e.... W kazdym normalnym
              kraju takie Nitrasy bylyby kompletnie skompromitowane..

              Poza tym w Szczecinie rzadzi prowincja z malych miast i wsi
              wojewodztwa i regionu, taka bidota wsiowa co ma straszne parcie na
              wladze i szmal.. ale mentalnie kwalifikuje sie na poziomie
              kretynow... Nitras i jego kumple, Pechorzewski z SCR-u etc. to sa
              wszystko przybledy wyzute jakiekolwiek etyki.... i to jest baza dla
              wladzy w Szczecinie!!!

              > ....... Czy zostaliby wybrani?

              To jest jakos tam mozliwe, choc wsiochy chwyca sie kazdej metody by
              ich udupic, jeszcze raz przywolam przyklad Lubinskiej... Zle
              skonczyla, zostala skompromitowana przez wsiowego glupka mimo tego
              ze nie byla niczemu winna.. to jest taki poziom!!!

              > Czy też nadal szczecinianie
              > uciekliby w świad mżonek, wybierając kolejną grupę ignorantów?

              Mysle ze nikt w Szczecinie nie ucieka w swiat mzonek.. mimo
              wszystko. Trudno stawiac zarzut wyborcom, ze wybrali krzystka...
              nikt nie mogl wowczas przewidziec ze to kawal gnoja. Oczywiscie
              gdyby sluchac uwazniej przemowien wyborczych to moznaby sie polapac,
              ale kto na to ma czas???
              Bardziej mozna bylo miec pretensje o wybor magazyniera wiszacego na
              grobie wlasnego syna, ktorego zostawil jak ten byl dzieckiem i
              szczerze magazyniera nie znosil, mozna bylo mniec pretensje bop jego
              obietnice magazynierskie ze uratuje stocznie byly idiotyzmem czystej
              wody bo prezio nie ma nic do stoczni etc. etc.
              o krzystka z opus dei pretensji do nikgog nie mam, nikt nie
              przewidzial ze to taki gagatek...

              Podsumowujac... Szczecin ma prze.bane.... Rzadza tutaj ludzie
              pokroju Leppera, dno moralne, mafie partyjne zalawiajace swoje
              wlasne sprawy a nie miasta i ostatecznie ludzie, ktorzy cos mogli tu
              zrobic dawno sie zwineli albo znalezli sobie jakas nisze, w ktorych
              sie pochowali...

              Oczywiscie zawsze mzoe sie zdarzyc ze do Szczecina powroci jakis
              trzezwy i wyrobiony czlek, z urodzenia szczecinianin i pogoni gdzie
              te debilne towarzycho wsiowych meneli. Zawsze taka szansa jest, ale
              w normalnych warunkach to sie bedize konczylo kolejna edycja
              Lubinskiej... to sa bezwzgledne typy, ktore beda sioe lapaly za
              kazdy sposob - byle skuteczny...
              • Gość: gutek Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 77.88.133.* 12.12.08, 18:44
                prawie z wszystkim zgoda, ale przyznasz, że Lubińska pomogła sama w
                tym, aby jej nie wybrać. Inna sprawa, że wolałbym ją zdecydowanie
                niż tę władzę, którą mamy!
                • Gość: gosc Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.GtokyoFL79.vectant.ne.jp 12.12.08, 23:45
                  Gość portalu: gutek napisał(a):

                  > prawie z wszystkim zgoda, ale przyznasz, że Lubińska pomogła sama
                  w
                  > tym, aby jej nie wybrać. Inna sprawa, że wolałbym ją zdecydowanie
                  > niż tę władzę, którą mamy!

                  Prywatnie nie jestem zwolennikiem pani Lubinskiej.. aczkolwiek
                  szpital miejski oddalbym jej i prof. Lubinskiemu bez wachania...

                  Politycznie jej obecnosc w PiS, oraz krotki okres w ministerstwie
                  raczej nastawil mnie do niej negatywnie.. ale to co zrobil Nitras to
                  juz nawet nie jest obrzydliwe, ta kreatura rodem z szamba powinna
                  dostac porzadne wpier..dol od kogos i mam nadzieje, ze kiedys temu
                  kutasowi i pajacowi sie to trafi.. glupi szczeniak nic poza tym..
                  Kiedy takie szmaty sa w polityce to od razu poziom zycia
                  politycznego zamienia sie w poziom szambonurka. To taplanie sie w
                  plynnym gownie nic wiecej..

                  Oczywiscie ze teraz, gdyby byly wybory poszedlbym i glosowal na
                  Lubinska, bez problemu.. Troche jej reakcja na to wszystko tez mi
                  sie spodobala, w sumie spokojna i wywazona, i mogla mowic o tym co
                  sie stalo bez emocji, musze przyznac, ze to juz jest klasa i poziom
                  same w sobie...
                  • asdf401 Re: Szczecin auta 13.12.08, 06:28
                    Tak wiele można zrobić - wydaje się - bez wielkich tzw. nakładów finansowych dla
                    polepszenia jakości życia w mieście. Nieestetyczne banery i reklamy, psie
                    odchody, auta blokujące chodniki, rozkłady jazdy, trawniki - to wszystko mogłaby
                    sprawnie reperować Straż Miejska.

                    Czy to jest normalne, czy nikt nie zauważył, że w pieszych "na zielonym"
                    wjeżdżają samochody uciekające z ronda (pl. Kościuszki) - sytuacja taka ma
                    miejsce od pół roku!!! No problemo.
                    Samochody parkują bezpośrednio przy pasach dla pieszych, nawet przy szkołach -
                    ogranicza to widoczność wkraczającym na jezdnię dzieciom! No problemo. Policja
                    ma w tym czasie pogadankę dla dzieci o bezpieczeństwie w drodze do szkoły.
                    Chodniki nie przystosowane do obciążeń jakie powodują auta - no problemo. Można
                    po nich jeździć, parkować.
                    W/g Miasta Szczecin to tor wyścigowy z zabudowaniami dookoła.
                    Opanowanie samochodów w mieście to prosty sposób na polepszenie jakości życia
                    ale p.P.Krzystek obniża krawężniki.


                  • Gość: krasna Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 13.12.08, 08:48
                    Powiem krótko: masz rację. Krzystek to wielki zawód, ale trudny do
                    przewidzenia i dopiero w tym kontekście wychodzą zalety Lubińskiej.
                    Może to też na wieku polega.

                    Problem Krzystka i jego ekipy polega głównie na tym, że oni nie
                    wiedzą, co do nich należy i tak naprawdę problemami miasta
                    (bezpieczeństwo, porządek, schludność, hałas) w ogóle się nie
                    zajmują. Oni mylą miasto z cyrkiem. Pocieszające, że zaczynamy to
                    jednak zauważać i że w jakiś sposób próbujemy się z tym zmagać.
                    • Gość: gosc Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.GtokyoFL79.vectant.ne.jp 13.12.08, 12:49
                      Gość portalu: krasna napisał(a):


                      > Problem Krzystka i jego ekipy polega głównie na tym, że oni nie
                      > wiedzą, co do nich należy i tak naprawdę problemami miasta
                      > (bezpieczeństwo, porządek, schludność, hałas) w ogóle się nie
                      > zajmują. Oni mylą miasto z cyrkiem.

                      O nie nie, oni pomylili miasto z firma.. sam Krzystek przeciez to
                      powiedzial, ale z wlasna firma i czuja sie wlascicielami i
                      prezesami, iwec ciagna caly czas lacha z tego miasta i
                      mieszkancow... i to jest glowny problem.
                      • Gość: krasna Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 13.12.08, 13:58
                        Nie zauważyłam tej wypowiedzi. Firma, również cyrk, jest do
                        pomnażania zysków, podczas gdy miasto ma realizować zupełnie inne
                        cele, to oczywiste. Może Krzystek popełnił jakis lapsus? Biedak
                        bardzo często nie wie, co mówi i co robi? Ale że nikt mu tego
                        dotyczhczas nie wytknął?
      • Gość: anna Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 20:08
        Ja tu czegoś nie rozumiem. Narzekasz, że miastem rządzą miernoty, a zdolni
        uciekają. A sama należysz do tych dezerterów, którzy uciekli. Wstyd ci za
        Szczecin, ale co Ty albo twoi znajomi zrobiliście dla tego miasta?

        Ty chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko. Skoro ludzie, którym Szczecin dał szansę
        (dobre liceum, stypendia etc.) uciekają, bo - jak sama piszesz przecież -
        wzgardzają 'wybiciem się na skalę szczecińską', to jakie macie prawo krytykować
        cokolwiek?

        Wyjechałam. Ale wraca. Jestem bezrobotna, bo w Szczecinie nie ma dla mnie pracy.
        Ale szukam. Nie marudzę, nie kręcę nosem, nie utyskuję, jak księżniczka na
        ziarnku grochu. Bo kocham to miasto, tęsknię za nim, tu jest wszystko, co kocham.

        Jak można, zdradzając miasto, oczekiwać, że będzie się wybijało? Wybacz, ale
        osoby takie jak Ty mają chyba najmniej prawa, do jakichkolwiek utyskiwań.
        Prawda jest taka, że wyjechałaś, przedkładając swój osobisty interes ekonomiczny
        nad przywiązanie do miasta, które dało ci szansę, a teraz - o ironio!-
        narzekasz, że w tym mieście brakuje ludzi zdolnych, skorych do poświęceń.

        Z marudzeń takich złotych dzieci wynika więc, że Szczecin to dzicz straszliwa i
        pozostaje nam już tylko wyburzyć i zaorać.
        Nie potraficie docenić tego miasta - to przykre.
        Ale narzekać potraficie - możecie być z siebie dumni, 'młodzi zdolni'.

        Widać jestem mizernym beztalenciem, skoro postanowiłam wrócić - w końcu, zdolnym
        Szczecin nie ma nic do zaoferowania, prawda? bo "wracają głównie miernoty".
        Gratuluję postawy. Z pewnością przyczynia się do poprawy sytuacji...
        • Gość: polonistka Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 05.01.09, 21:26
          trudno się z Tobą zgodzić Anno. prawo do wypowiedzi ma każdy, i ci,
          co tu zostali, i ci, którzy tu wrócili po latach, jak sam Piskorski,
          i wrezcie także ci, którzy to miejsce przeklinają. z ich
          przeklinania też się można czegoś nauczyć, że mianowicie Szczecin
          nie ma siły magnetycznej, która tutaj trzyma, i - co byłoby lepsze -
          przyciąga.
          • Gość: polityk Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: 82.145.68.* 15.01.09, 18:47
            może i tak ale prawo do glosu maj a tylko tutejsi
            • Gość: ac Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 15.01.09, 21:09
              Prawo wyborcze - chciałeś chyba "polityku" powiedzieć?! Ale na pewno
              nie prawo głosu w ogóle. Nie najlepiej u ciebie z rozumieniem
              polityki.
            • Gość: nie tutejszy? Re: Wszyscy opuszczaja Szczecin IP: *.chello.pl 15.01.09, 23:02
              A kim są tutejsi?
    • Gość: eng Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:27
      ...absolwenci Uniwersytetu
      Szczecinskiego (chyba najlepszej uczelni w miescie)... buhahahahaa
      ale się uśmiałem.Może ze dwa wydziały na poziomie reszta to
      kierunki "dobrego samopoczucia", przecież jeszce niedawno w
      ogłoszeniach pisano:"..przyjmę ekonomiste.Tylko nie po US."
      • Gość: Jan Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 28.11.08, 16:02
        "Eng" ,co za bredenie wypisujesz dzieciaku? Moja córka robi karierę
        na świecie po tym własnie Uniwersytecie. Jeśli jesteś słaby
        intelektualnie, po prostu głupi, to ukończenie najlepszego
        Uniwersytetu na świecie ci nie pomoże. Ot klasyczny przykład, ilu
        nieudaczników, po prostu niezbyt inteligentnych ludzi zostało w
        naszym mieście. A winni są wszyscy, tylko nie oni.
        • Gość: maja Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 01.12.08, 16:50
          a ja kończyłem US i pracuję z absolwentami uniwerku warszawskiego i poznańskiego
          i nie mam żadnych kompleksów. wręcz dziwi mnie często ich niewiedza i brak
          precyzji w działaniu
    • Gość: szczecin Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 28.11.08, 13:44
      Panie Profesorze, a jednak Pana proszę o czynne włącznie się w
      naprawianie naszego miasta. To przecież Pan dysponuje wiedzą i wizją co dalej ? Ja w tym mieście pozostanę niezaleznie od zmieniajacych sie władz. Nie dlatego ze muszę ale dlatego, że chcę.
      Prosze mnie nie zostawiać z całym bagażem. Proszę o wywoływanie dalszych dyskusji ale i o pracę dla naszego wspólnego dobra. To chyba jedyna droga. Za kilka lat chce pogratutulowac Panu i sobie.
      • Gość: franek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 14:30
        Szczecin pisze: "Proszę o wywoływanie dalszych dyskusji ale i o
        pracę dla naszego wspólnego dobra". A czy wywoływanie dyskusji i
        pisanie nie jest pracą? Co Twoim zdaniem winien robić profesor,
        przesiadywać na posiedzeniach rady miejskiej?
        • Gość: szczecin Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: 212.14.54.* 28.11.08, 14:54
          Faktycznie, masz Franku racje! Tylko co dalej....czas na rzeczywiste naprawianie . Cieszy mnie ,ze chociaż dyskutować potrafimy rzeczowo i taktownie. Od lat kazda władza popełnia błedy, zycie nam ucieka . Prosze, podaj receptę..jak to wszystko naprawic ? Pozdrawiam.
          • Gość: lola Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 15:33
            problem wladza ma taki: jak jeden jest z po, drugi z pis a trzeci z
            sld to obojetnie co by im nie przedstawic to i tak sie pokloca, dla
            zasady. i to jest smutne. ale to chyba nazywa sie polityka ;/
            recepty nie ma chyba jednoznacznej - trzeba chciec cos zrobic a
            wtedy bedzie moze jakas szansa. trzeba chciec a nie krytykowac i
            negowac wszystko co sie w tym miescie moze zdarzyc.
            • Gość: elka Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 28.11.08, 15:40
              No Lolu, chyba że chodzi o jakąś imprezę, to zaraz PO, PiS i SLD się
              pogodzą, im głupsza, tym szybciej. Myślę, że oni dawno zapomnieli,
              co to dobro wspólne, ale "dobry koń" by ich pociągnął, a tymczasem
              mamy prezydenta, który od dwóch lat nie umie rozwiązać sprawy
              mieszkania, którego nie powinien dostać. Jak się chce być
              prezydentem dużego miasta, to trzeba mieć czyste ręce. Dlaczego
              ktoś, kto zarabia tak wiele ma brać prezenty, które mu się nie
              należą, na które inni muszą ciężko pracować przy mniejszych
              zarobkach? Niestety wybraliśmy źle. Ja też, ale miałam nadzieję, że
              on to naprawdę załatwi. Teraz wiem, że to niemożliwe, zresztą "dwa
              razy daje kto szybko daje", afery likwiduje się w zarodku.
              • Gość: lola do eli Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 00:15
                ela a ja mysle ze tu nie o konie chodzi tylko o ta zasrana polityke - zawsze
                trzeba sie poklocic, ot tak dla zasady!
                mi te konie nie przeszkadzaja, moze zmienia miejsce i bylaby dodatkowa impreza,
                ktora mialaby szanse stac sie impreza cykliczna.
                • Gość: elka Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 29.11.08, 02:22
                  Nie mieszaj polityki z głupotą. Jak w domu chcesz siusiu to idziesz
                  do ubikacji, tymczasem miasto też się dzieli na pokoje: ciche,
                  głośne, jadalniane, łazienki itp., nikt nie jest przeciw koniom
                  tylko wszystko na swoim miejscu. A więc proszę nie siusiajmy w
                  jadalnianym. I nie róbmy z polityki bożyszcza. Ona jest ważna, ale
                  nie aż tak ważna. Są na pewno sprawy ważniejsze.
                • Gość: albatros Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 29.11.08, 02:45
                  Oj, ty Lola sama jesteś politykiem, gdyż polityka wydaje ci się taka
                  ważna, że nie możesz uwierzyć, że są rzeczy i spraw dużo ważniejsze.
                  • Gość: ek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 17:26
                    Ja nawet chyba wiem, kim jest Lola. Ona bardzo chce byc politykiem,
                    ale i tak nim nie zostanie
                  • Gość: dedykacja Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 18.11.09, 20:52
                    dedykacja
                • Gość: mz Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 30.11.08, 17:45
                  To szaleństwo czyste Lolu widzieć wszystkie sprawy przez pryzmat
                  polityki. Polityka jest tylko po to, aby ułatwiać życie, znajdować
                  kompromis dla różnych ludzkich potrzeb, ale większości ludzi nie
                  interesuje na codzień, szczególnie jeśli jest robiona dobrze, a
                  przeciętny człowiek ma zaufanie do swoich polityków. Zaufanie
                  oznacza m.in., że przestrzega się reguł gry, jak w sporcie i we
                  wszystkim co się robi w życiu. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie
                  stałych elementów, które dla wszystkich są jasne: boisko jest do
                  gry, park do refleksji, chodnik dla pieszego, a jezdnia dla
                  samochodów. Jesli śię tych zasad nie przestrzega to jest własnie
                  tytułowa dżungla, bo nikt nikogo nie rozumie. Przemyśl to proszę. I
                  wyluzuj się czasami od polityki.
                  • Gość: tade Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.globalconnect.pl 01.12.08, 10:20
                    Kluczowe inicjatywy długoterminowej strategii zarzadzania marką
                    Szczecin:
                    Miasto w krótkookresowej perspektywie stoi przed przeprowadzeniem
                    trzech kluczowych inicjatyw, które będą determinować gro działań
                    komunikacyjnych w najbliższym czasie:
                    1. Publiczny launch wizji i logotypu. - (czyżby na tym miało się
                    skończyć?)
                    2. Przeprowadzenie konkursu urbanistycznego.
                    3. Przeprowadzenie konkursu(ów) architektonicznych
                    dla "strategicznych" fragmentów miasta.
                    . Z perspektywy mieszkańców będą one pierwszym, znaczącym krokiem w
                    kierunku materializacji wizji miasta. Każda z inicjatyw jest
                    pretekstem do komunikacji z mieszkańcami i musi otrzymać w pełni
                    profesjonalną i szeroko zakrojoną oprawę PR.
                    . Powyższe inicjatywy w odbiorze mieszkańców powinny zadziałać
                    jak "koło zamachowe" uruchamiające i napędzające machinę zmian.
                    • Gość: urbanista Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.chello.pl 17.12.08, 12:52
                      Ale u nas nie lubi się konkursów. Nawet tam, gdzie konkurs jest
                      oczywistością przygotowuje się tak warunki, aby wygrał "swój
                      projekt", gdyż wszyscy zawsze są przekonani, ze lepiej wiedzą, co
                      jest dobre i ładne. Stąd nie ma w Szczecinie ani jednego nowego
                      budynku o klasie europejskiej, a chociażby polskiej. Może będzi nim
                      filharmonia, jeśli powstanie w zaplanowanym kształcie (choć nie jest
                      to na taki odlotowy peojekt dobre miejsce)
          • Gość: Franek Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:08
            A nie podał jej Piskorski?
    • Gość: fiona Inicjatywa dla Szczecina IP: *.chello.pl 28.11.08, 16:47
      Faktem jest, że Szczecin to miasto niewykorzystanych szans.
      Wszystkie partie dotychczas zawiodły. Ludzie u władzy - co jeden to
      gorszy. Może pora na Inicjatywę dla Szczecina na kształt Poznania,
      Wrocławia, Sopotu, gdzie już dawno partie odsunięto od władzy.
      Trzeba by szukać lidera wśród najlepszych samorządowców. Pewnie by
      się znalazł. Może Bartnik (Paweł oczywiście) - człowiek z umiarem,
      pełnej kultury, na pewno ktoś komu Szczecin na sercu leży. Zamisat
      wycofać się z polityki, to zrobić go prezydentem.
      • Gość: samorzadowiec Re: Inicjatywa dla Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:07
        Piskorski na prezydenta, gdyż to jedyny chyba człowiek w tym mieście, który ma
        całościowy i koherentny pomysł na miasto. A Bartnik mu pewnie moze pomóc.
        • Gość: obieżyświat Re: Inicjatywa dla Szczecina IP: *.chello.pl 29.11.08, 11:00
          Są napewno i inni. Bartnik jest wśród nich. Jeden z nielicznych
          tytejszych radnych z wielką kulturą. A zresztą, po co Piskorskiemu
          coś takiego: pozwólmy profesorom pisać, w ten sposób można więcej
          zdziałać.
          • Gość: ek Re: Inicjatywa dla Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 17:28
            profesorowie niech piOrem wojują i niech doradzają, byle chiano ich
            słuchać. Piskorski jest świetny. Szkoda go do polityki. Niech
            polityków ostrzega, pierze, robi to znakomicie. Czy go czytają?
            • Gość: żaba Re: Inicjatywa dla Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 17:45
              dał się wciągnąć Jachimowi. taki sam głupi jak on
              • Gość: zenek Re: Inicjatywa dla Szczecina IP: *.chello.pl 02.12.08, 19:46
                Fakt, że ten niełatwy artykuł od tygodnia już prawie znajduje się
                wysoko na liście najpoczytniejszych, gdzie śmiało rywalizuje z
                wypadkami samochodowymi itp. (statystykę pokazuje zawsze internetowe
                wydanie GW), mówi sam za siebie, więc milcz "żabo". Krzystek ze
                swoim wywiadem, w którym nie miał wiele do powiedzenia, minął jak
                meteor i po paru godzinach nikt go już nie czytał. To pokazuje, że
                szczecinianie jednak chcą czytać, nawet rzeczy trudniejsze, pod
                warunkiem, że w czyimś pisaniu znajdą treść, a nie tylko "miazgę",
                personalne ataki, złość. To świadczy, że szczecinianie są stęsknieni
                za mądrym pisaniem i mądrym mówieniem, tylko ich klasa polityczna
                jest bez klasy i albo tego nie dostrzega, albo nie potrafi. W
                normalnych warunkach Piskorskiemu dziękowano by za krytykę. Trudno
                sobie wyobrazić lepszą. Nie oszczędza nikogo, jest ponadpartyjny,
                dostrzega wszystkie głupoty naszego codziennego życia politycznego.
                Prosimy o więcej zatem, a "ujadaniem" proszimy się nie przejmować.
    • Gość: maria Re: Piskorski: jak wyleczyć szczeciński bezład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:19
      obrażasz kupców, ktorzy wykonuja powazny zawód i pracują na własnym wiele
      ryzykując, w przeciwieństwie do naszych "polityków" wszystkich stopni
    • Gość: Maria wstyd mi za radnych i naszych "polityków" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:21
      Nic więcej tylko tyle i aż tyle, bo brałam udzial w ich wyborze. Na pewno dla
      tych wszystkich, ktorzy głosowali za "końmi" w komisjach będzie to ich koń
      trojański. Mam nadzieję, że zakończy to ich karierę jako radnych w Szczecinie
      • Gość: zew krwi Re: wstyd mi za radnych i naszych "polityków" IP: *.chello.pl 28.11.08, 20:35
        Daj Boże!
    • swantevit "Chamom" ku przestrodze... 29.11.08, 11:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=71362869&a=71363275
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka