Dodaj do ulubionych

Jak zaradzić takim praktykom?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:08
Misiak co ty czarujesz z dobrą wolą. Zatrudnij za swoje
pieniądze dla allegro sztab pracowników którzy będą
weryfikowali nadchodzące faxy z paragonami oraz dzielnicowego.
Wtedy okażesz dobrą wolę
Obserwuj wątek
    • Gość: Stanisław Paluch oj Misiak Misiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:12
      fajne masz pomysły - Misiak. Pewno zostałeś zauważony przez
      jakiś wielki koncern z Warszawy. Cóż za kreatywność,
      pomysłowość, lekkość w wyrażniu opinii.
    • Gość: Dyrman zasadniczo ... Jak zaradzić takim praktykom? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 01:14
      Kompleksowo debilnie wymyślone rozwiązanie!!! Kto trzyma
      makulaturę od komputera kupionego z drugiej reki który nie jest
      na gwarancji ??? Ale to to jeszcze nic ! Gdyby firma aukcji
      internetowych miala faksem przyjmować dokumenty to Pan "misiek"
      niech opłaci ekipę ludzi która obsługiwałaby około 1000
      wystawianych dziennie aukcji. To jakieś brednie niech każdy z
      nas pomyśli nad tym w kategoriach sprzętu w swoim domu... czy
      mam dowód zakupu antyków ??? 6751 różnych pozycji w dziedzinie
      antyki na Allegro.pl :) JAK NIE POTRAFISZ NIE PCHAJ SIĘ NA
      AFISZ "MISIEK" !!!
    • Gość: Aleksandra Kozeł (blondynka) ja to nie wiem sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:15
      a mnie to tam jest wszystko jedno panie Misiak
    • Gość: Reżyser Ostatnia Paróweczka Szukamy pana Palucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:20
      Kto kolwiek widział - ktokolwiek wie. Szukamy pana Palucha.
      potrzebny jest
    • Gość: Filozof bo mnie się wydaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:23
      Z tych naszych rozmów wyłania się idea występów i... jakich
      jeszcze nie było. Stworzenia czegoś zupełnie nowego. Nowa
      wartość może powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze
      sobą wartości. Jeżeli chcemy osiągnąć nową wartość musimy
      doprowadzić do konfliktu między tym co fizyczne, a tym co
      duchowe. Jeżeli natura, więc fizyczność jest czymś pierwotnym
      czyli tezą, to kultura jest jej antytezą, a synteza tym co
      pragniemy osiągnąć. Gdy ktoś z nas gimnastykuje się
      reprezentuje naturę więc tezę, jeśli ktoś z nas śpiewa
      reprezentuje kulturę więc antytezę. Chcąc stworzyć sztukę na
      naszą miarę musimy zwiększyć w niej udział wysiłku fizycznego,
      a dla antytezy i duchowego. I to jest nowa strategia syntezy. I
      to jest nowa koncepcja sztuki.
    • Gość: Bogdan Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 01:24
      Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym. Dobry start! Jeśli
      chcesz to masz u mnie pracę. Bogdan.
    • Gość: Mamoniowa nie umiem znaleźć dystansu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:39
      Malarze holenderscy malowali ludzi starych i pokurczonych. Nie
      ukrywali brzydoty swoich modeli, ale pokazywali ich piękno, bo
      mieli dystans do swego tworzywa. W naszej piramidzie jesteśmy
      zarazem tworzywem i twórcami. Otóż gdyby ktoś był niedoskonały
      fizycznie nie wiedziałby gdzie kończy się i gdzie zaczyna się
      jego brzydota. I nie sposób żeby miał właściwy dystans do
      samego siebie. To jest powód, dla którego sądzę, że osobiście,
      nie mogę już dłużej brać udziału w tej gimnastyce. Nie umiem
      znaleźć dystansu.
    • Gość: kaowiec ja wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 01:49
      ...Za wszelką cenę, bo to taka sprawiedliwość proszę pana, to
      jest żadna sprawiedliwość do... do... do tego... to jest proszę
      pana, przecież pan jest fachowiec od tego to pan wie proszę
      pana no... Zresztą ja się nie chcę w to wtrącać bo to jest w
      końcu pańska sprawa.
      PROKURATOR - WETERAN
      No tak. No wiem
      INSTRUKTOR KO
      Inżynier Mamoń musi zostać skazany. Musi no... Musi zostać
      skazany.
      PROKURATOR - WETERAN
      Konkretny dowód musi być.
      INSTRUKTOR KO
      Proszę pana...
      PROKURATOR - WETERAN
      Winy!
      INSTRUKTOR KO
      No więc właśnie, no więc niech go pan znajdzie no. Niech pan
      znajdzie pana Wacława
      PROKURATOR - WETERAN
      Dobrze. Dobrze. Znaczy... Znaczy, że ja muszę mieć czas żeby tę
      sprawę rozpracować, znaleźć winę
      INSTRUKTOR KO
      Dzisiaj do obiadu... Znaczy do obiadu... No niech pan się tym
      zajmie no. Panie kolego. My nie mamy czasu no. Nam się to
      wszystko wymyka z ręki.
      PROKURATOR - WETERAN
      Dobrze. Dobrze.
    • Gość: Reżyser ja chyba wiem, tak mnie się wydaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 02:02
      Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów,
      o których mówimy i prawda ekranu, która mówi: "Prasłowiańska
      grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera".
      Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy... Nie, nie! Zamieńcie go
      na psa! Zamieńcie go na psa. Niech on się odszczekuje swoim
      prześladowcom z pańskiego dworu. Niech on nie miauczy...
    • Gość: Palacz z kotłowni ja wszystko rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 02:07
      Słucham pani kierowniczko. Tak jest. Aaaee... Aaaee... Pani
      kierowniczko... Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumiem...
      Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być
      zimno! Tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo
      natury! Czy ja palę? Pani Kierowniczko! Ja palę przez cały
      czas! Na okrągło! Nie no, nie ma za co. Moje uszanowanie dla
      pani Kierowniczki! Moje uszanowanie!
    • Gość: matka robunia kto?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 02:10
      Panie reżyserze kochany, ja, ja pana to widziałam we wszystkich
      filmach. I w polskich, i zagranicznych i amerykańskich, ale
      żeby tego łobuza, to żeby mu nie dać ani grosza, albo lepiej
      żeby mnie wszystko wysłać, bo on to do mojej siostry, do tej
      suki uciekł, a przecież to jest jego dziecko. W sądzie był.
      Mówi, że w więzieniu siedział, a przecież, dwa razy w więzieniu
      jak byłam u niego, no to czyje to może być dziecko jak nie
      jego. Tego łobuza! Robuś, zaświadcz, żeby nie była nasza
      krzywda, no powiedz, no powiedz kto to jest, kto to jest, no?
    • Gość: mądrala to proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 02:13
      my wszyscy stoimy twardo na gruncie pryncypialnego sposobu
      planowania, które pozwólcie, że przypomnę w konkretnym zarysie.
      Oszczędność powinna się... dewizą w życiu publicznym i
      gospodarczym... wszystko zależy od właściwego wykorzystania
      potencjału jako podstawy rozwoju... użyteczności publicznej ...
      dla każdego obywatela ta podstawa musi się stać nawykiem w
      działalności produkcyjnej. Jest to ogromne pole...
    • Gość: Kaczmarek Jak zaradzić takim praktykom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 22:05
      kupiłem WYBORCZĄ, przeczytałem ogłoszenie - sprzedam rower,
      tanio, okazja. Zadzwoniłem, pojechałem, kupiłem. Potem kontrola
      policyjna, zabrali rower. Kradziony okazało się. Dlaczego nikt
      z wyborczej nie zweryfikował czy osoba sprzedająca rower za
      pośrednictwem gazety ma papiery na niego, dlaczego nikt nie
      prześwietlił tego złodzieja. Myślę że gazeta wiedziała o tym że
      facet to złodziej, gazeta ma nieczyste sumienie. Już raz
      udowodnili to kręcąc w sprawie Rywina, mataczyli do końca aż
      adasiowi zapaliło się w dupie i poleciał z donosem. Krętacze
    • Gość: zaradny zamknąć gazetę wyborczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 09:11
      ja mam pomysł. Niech każdy dający jakąkolwiek reklamę do GW
      będzie przez nich prześwietlany niczym Rywin. Pieniądze za
      reklamy przyjemnie się liczy, a co wtedy jak firma
      zamieszczająca reklamę okaże się nieczysta. Gazeta odpowie że
      za treść reklam nieodpowiada. A przecież można zaradzić takim
      praktykom, wystarczy dobra wola Gazety Wyborczej. Prowadzę
      sklep i mam to w dupie czy coś jest kradzione czy nie. Klient
      podpisuje oświadczenie że nie i to mi wystarcza. Ale tu zrobił
      się problem. Laptop nie przyjął komputera bo facet nie miał
      dokumentów to więc Laptop jest winny, jak by przyjął też był by
      winny. Kurwa jak tu żyć w tej paranoi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka