dyzurny-malkontent
21.01.09, 19:39
Jestem ciekaw, ile warta jest łącznie jego posiadłość na Warszewie, 148 metrowe mieszkanie, samochód, lokaty i kredyty?
Ciekaw jestem, czy jeśli obecny majątek odjąć od formalnych pensji, jakie otrzymuje wciąż zajmując urzędnicze stołki, to wyjdzie chociaż na zero?
Ot, tak mam, że jestem ciekawy, czy bez liczenia żywienia Krzystek bilansuje się na zero (liberał w ekonomii powinien mieć jasny bilnas).
Swego czasu byłem ciekaw, jak Piechota uzbierał na willę na Osowie, ale tam to przynajmniej było prawdopodobne... po tylu latach posłowania. A tu?
Ktoś spróbuje policzyć, bo na dziennikarzy GW liczyć, że się namęczą nie można...