przyjaciel.krolika
03.04.09, 21:14
Cytat :
"- Sprawa prezydenta Krzystka jest jego sprawą. Moja jest inna.
Byłem tu petentem i nie miałem wpływu na decyzje. Zanim przyjąłem
mieszkanie, dopilnowałem wszystkiego. Zapytałem się oficjalnie
zarządu regionu, czy je przyjąć i zarząd zdecydował, że tak - mówi
Mieczysław Jurek.
O mieszkaniu mówi: - Wymagało kapitalnego remontu. Wpakowałem tam
oszczędności życia, moje i moich braci plus rozmaite pożyczki i
kredyty. Nie wyobrażam sobie, by to było na darmo.
Wynajął już adwokata. To Bartłomiej Sochański, który zapowiada, że
będzie walczył o mieszkanie lub odszkodowanie "bo nigdzie na świecie
nie może być tak, by władza dawała mieszkanie, a potem powoływała
się na własne błędy i je odbierała". "
---------------------------------------
Piotrek - bierz adwokata B.S. i mieszkania Ci nie zabiorą :-)))