Gość: obserwator
IP: 80.51.242.*
10.12.03, 00:50
Ja też protestuję przeciwko kolejarzom.
Nie będę dokładał z moich podatków kolejarzom, którzy bezczelnie okradają
swoją firmę, biorąc pieniądze za bilety do prywatnej kieszeni.(widziałęm
wielokrotnie) Czy kolejarze zdają sobie sprawę że analizę rentowności danej
linii opiera się na ilości sprzedanych biletów a nie przewiezionych na lewo
pasażrach? Jeżeli nie to niech się o tym dowiedzą od swoich liderów
związkowych.