searover
05.07.09, 15:21
Wyspa Grodzka, udostępniona ogółowi mieszkańców, pełniłaby dwojaką
funkcję - naturalnej sceny dla widzów zgromadzonych na Wałach
Chrobrego oraz jako miejsce, skąd podziwiać by można same Wały.
Przecież my, mieszkańcy Szczecina tak naprawdę widujemy je tylko
wjeżdżając do miasta Trasą Zamkową. Kilkadziesiąt sekund na
kontemplację o ile nie siedzi się akurat za kierownicą. Może
wreszcie będzie można posiedzieć na ławce na przeciwległym brzegu
Odry, napić się kawy w jakimś ogródku, popatrzeć na wzniesione na
skarpach monumentalne gmachy, potem leniwie pospacerować wzdłuz
nabrzeży pełnych jachtów, by zakończyć wieczór wizytą w operze.
Tylko kiedy? W 2050?