Dodaj do ulubionych

ODP... sie, i tak nie wygracie

IP: 62.233.173.* 21.12.03, 13:35
Nikt nie zarabia tak nedzie jak my, w dodatku dopieprzyli nam kasy fiskalne.
Z czego mamy zyc dupki ? Kupcie sobie samochody jak sie nie podoba!!!!!
Obserwuj wątek
    • rrado Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 21.12.03, 13:46
      Gość portalu: taksiarz napisał(a):

      > Nikt nie zarabia tak nedzie jak my, w dodatku dopieprzyli nam kasy fiskalne.
      > Z czego mamy zyc dupki ? Kupcie sobie samochody jak sie nie podoba!!!!!

      no wlasnie za taka kulture to my dziekujemy. dlatego baranku bedziesz stal
      sobie i marzl a potem oddasz tego gruchota na zlom. pozdrawiam rado
    • tycjan5 troiche pokory furiacie! 21.12.03, 13:47
      Ładnie tak traktowac Klientów, z których zyjesz?
      Słowo 'dupki" ni epowinno przejśc Ci przez Twoje waskie gardło. Przypominam
      grzecznie, ze zyjesz z tych, jak to nazywasz "dupków". Bez wzgledu na sytuacje
      nie smiałbym nazywac swojego pracowadcy, chlebodawcy, osoby, która pozwala mi
      utrzymac rodzinę, dupkiem!
      Zastanów sie człowieku, pomysl,zanim nastepnym razem cos równi4e durnego
      napiszesz.Szkalujesz swoich Klientów takim zachowaniem, tymi słowy.
      Czuje sie urazony, chociaż rzadko korzystam z "Twoich' usług. Będe miał jednak
      w pamieci twoje słowo 'dupek" i jak będe korzystal z taksówki, bede negocjował
      do upadłego, bede bojkotował podwyzke cen, będe dzwonił do konkurencji dopóty,
      dopóki nie znajdę lepszej ceny niz Ty mi zaproponujesz.
      Nie wyzywaj sie na Klientach bo niczego nie wskórasz i tak dzdza Ci po dupie,
      to wolny rynek.
      Troche pokory, furiacie!
      Pozdrawiam
      Tycjan
    • Gość: hej Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 13:48
      taksówkarze są krzywdzeni !
      • tycjan5 Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 21.12.03, 13:51
        może sa krzywdzeni, ale sa na to inne sposoby niz tego typu zachowanie a juz na
        pewno sa inne, niz nazywanie Klientow dupkami. Ten chory facet ni epowinien
        zabierac tu więcej zdania. Skoro stac go na siedzenie przy necie o tej porze,
        nie jest znowu tak bardzo pokrzywdzony.
        Tycjan
    • Gość: wodnik Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 14:14
      > Nikt nie zarabia tak nedzie jak my,
      To dlaczego nie rezygnujecie i nie zabieracie się za lepiej płatną pracę.

      > w dodatku dopieprzyli nam kasy fiskalne.
      Jasne. A czym się niby różnicie od innych podatników?
      To jedno.
      A drugie:
      Ciekawe czy prowizję od agencji towarzyskich też będziecie nabijać na kase
      fiskalną?
      I trzecie najważniejsze:
      Zapamietaj raz na zawsze - "Jestem jednym z tych dupków którzy Ci płacą"
      Jężeli jesteś taki odważny to podaj numer boczny i naklej sobie na samochodzie
      napis "wożę dupków"
      • Gość: hej porno filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 14:21
        ?Ciekawe czy prowizję od agencji towarzyskich też będziecie nabijać na kase
        ?fiskalną?
        Oczywiście, że nie będziemy tej prowizji nabijać. Tak samo jak nie nabijał tej
        kwoty nasz klient. Nasz interes to nie jest seks ale nakręcone u nas filmy z
        politykami w roli porno-gwiazd , Ci nie mają żadnych kas fiskalnych
      • tycjan5 popieram 21.12.03, 14:21
        Gość portalu: wodnik napisał(a):

        > I trzecie najważniejsze:
        > Zapamietaj raz na zawsze - "Jestem jednym z tych dupków którzy Ci płacą"
        > Jężeli jesteś taki odważny to podaj numer boczny i naklej sobie na
        samochodzie
        > napis "wożę dupków"

        W rozciągłości całej popieram Twoją wypowiedx, zwłaszcza co do cytowanego
        powyzej. Jak sobie juz nalepi te tablicę "wożę dupków" chciałbym od niego
        uzyskiwac paragon z kasy fiskalnej, gdzie oprócz ceny za przejazd byłoby
        napisane: Dziekuje, że skorzystałes z usług firmy... Podpisano: Frajer"
        Jestem ciekaw ile podpisów miałby na takiej tablicy ów pan i jak wyglądałby
        jego samochód.
        Z cała pewnością korporacja, w której pracuje ów pan jest z niego dumna, a
        jeżeli jest on szefem korporacji, to zycze duzo tzw. "min".
        Tycjan

    • Gość: winner JUŻ WYGRALIŚMY IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 15:23
      Przechodze obok pustawego zwykle postoju a tu 15 taxi stoi i zauwaz ze mniej
      taxi po miescie jezdzi - a wszystko gdy pełny ruch przedświateczny i podła
      pogoda - zazwyczaj cieżko było sie gdzies dodzwonić!

      I co, myslisz ze nie dał rabatu ten z końca postoju jesli był kurs za 15 zl po
      rabacie? A co, miał czekac pare godzin?

      Szelaństwem było pognoszenie cen w sumie o ok 45%, kazdy by zrozumial 10% ale
      45% to tylko chciwość i kasy nie maja z tym nic wspólnego.

      Studenci teraz masowo bojkotuja a z nich kase mieliscie niezła. Poczekajcie az
      sie zaczna zajecia na uczelniach - kursow tez nie będzie.

      winner-student
      • Gość: Taksiarz Jak wam tyłki zmarzna wrócicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 15:44
        Praca na taksówce to dno, całkowity upadek. Żeby uzbierać sto złotych trzeba
        10, 12 i wiecej godzin. Wysokie koszty paliw, olejów, remontów a trzeba i
        odtwarzać tabor bo to odpowiedzialność i nie można w nieskończoność wozić
        pasażerów rozpadajacymi sie trupami z przebiegiem pół miliona kilometrów.

        Kazdy chciałby za darmo najlepiej. Dawno bym pieprznął te robote, gdyby
        jakakolwiek inna była. Konkurencja i obnizanie w nieskończoność cen
        spowodowało, ze pracujemy po kosztach i zarabiamy na bardziej niż skromne
        życie. Taka jest prawda. Prawdą również jest, że taksówka i tak konkurencyjna
        bedzie dla komunikacji miejskiej przy przejeździe kilku osób jednoczesnie.

        Bojkot taksówek a szczególnie nawoływanie do nieuzasadnionych wezwań to typowa
        zemsta sierotki i działanie frustratów chcących złą sytuację taksówkarzy
        zmienić w jeszcze gorszą.

        Jeszcze mam pytanie ilu taksówkarzy obsługuje agencje - dwudziestu,
        pięćdziesieciu? - reszta pracuje normalnie na kawałek chleba z margaryną.
        Czytając niektóre posty dochodze do wniosku, ze słowo dupki jest dla tych
        gości komplementem. Poszczekajcie sobie pieski a karawana i tak pójdzie dalej

        Taksiarz Nr.....
        chcielibyscie wiedzieć ha,ha,ha
        • Gość: mimi Skorzystalem z rady taksiarza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.03, 16:08
          Jeden taki glupek jak ty, dowalal sie do mojej zony, prawdziwej pieknosci,
          dziewczyny, za ktora sie wszyscy ogladna. Choc dziewczyna moze robic, co jej
          sie podoba, to nie zycze sobie, by taki matol wykorzystywal sytuacje. W
          nastepnym tygodniu kupilem dwa samochody. I JEST SPOKOJ, durniu jeden.

          Tego chciales? To masz. I mam nadzieje, ze zrozumiales. Jak zwykle, serdecznie
          pozdrawiam.
        • Gość: student DO TAKSIARZA IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 16:10
          Nie chodzi o wyżalanie ale teraz jest powaznie za drogo. nie mozna było
          podnieść cen o 10%-15% na początek?

          I wcale nie zarobicie wiecej dzięki podwyżce bo juz teraz mniej ludzi korzysta.
          Jesli zarobicie tyle samo to pewnie i tak bedziecie zadowoleni bo polowe kursow
          mniej i kasa ta sama. Ale moim zdaniem wiecej ludzi zrezygnuje.

          Co do tych aut trupów o których piszesz. Czesto sie zdarza zamowic taxi z na
          przyklad CITY, rozpadajacy sie polonzez lub stary merc rok 1978, napalone
          paperosami w srodku, taksowkarz niedogolony i niedomyty (az czuc - powaga pare
          razy sie zdarzyło a nie jestem jakis specjalnie nadwrażliwy) i ja takiemu nie
          zaplace takiej stawki jak teraz, wole wezwac TAXI MERCEDES gdzie sa super autka
          i kultura ktaksówkarze. Nie będę płacił tyle za jazdę złomami. Wole zaplacic
          tym ktorzy inwestuja.

          100 ZL dziennie na czysto powiadasz? i jeszce narzekaż ??????

          Czasem korzystalem z taxi dwa trzy razy dziennie i sporo wydawalem, ale teraz
          jak przejazd ok 18zl na mojej trasie to przeciez nie moge wydac 1100
          miesiecznie !!? Olewam to tak jak i wiekszosc znajomych. A jak juz czasem nie
          bede mial wyjscia to tylko dobrym autkiem sie przejade.

          No i na koniec - my nie zaczelismy zarabiac z dnia na dzien o 45% wiecej.

          Ciężko pracujacy
          Student
          • Gość: Taksiarz Re: DO TAKSIARZA - studentowi odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 16:36
            Studencie - napisałem 'uzbierać 100 złotych' przez 10 - 12 godzin. To jest
            cała kasa. Odejmij teraz koszty. Ponad połowa dziennego przebiegu jest
            niedochodowa. Dojazd do klienta, na postój, do warsztatu, do garażu, do
            Skarbówki, do ZUSU. Zrób sobie biznesplan. Nie potrzeba do tego znajomości
            wyższej matematyki. Dolicz amortyzację auta - nie zapomnij. Licz dla
            ekspoloatacji poloneza. Części, czy zakup innego auta będą oczywiscie droższe.
            Pochwal się wynikami. Wtedy bedziesz partnerem do dyskusji.
            Moge Ci tylko powiedzieć, ze z pracy na TAXI ludzie rezygnują. Wiesz kiedy?
            Wiedziałem, ze nie wiesz. Rezygnują wtedy, gdy przejedzą własne auto a na nowe
            (używane) nie ma grosza. Przypadki zdrowotne pomijam.

            Taksiarz
            • Gość: student Re: DO TAKSIARZA - studentowi odpowiadam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 16:53
              Lekko pewnie nie jest ale taka podwyzka z dnia na dzien to przesada, ktora
              odwróci sie przeciw wam. 15% by nikt nie płakał i za jakis czas byscie mogli
              podniesc znowu. A z tego co wiem to juz Federacja Konsumentow nawet grzmi i
              planuje protest.

              student

            • rrado Re: DO TAKSIARZA - studentowi odpowiadam 22.12.03, 18:14
              Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

              > Studencie - napisałem 'uzbierać 100 złotych' przez 10 - 12 godzin.

              ok do tej pory jak mowisz czasy byly tak ciezke ze jak narobiles sie 10 godz to
              zarabiales miedzy 2500 a 3 tys. powiedz ile placiles z tego podatku? czy
              ubezpieczasz sie w zus? nie wiem skad u ciebie ta naiwnosc i glupota czysta ze
              jak podniesiesz o 100 proc oplate za kurs to zarobisz 6 tys. mysle ze jak
              wyciagniesz 1500 to bedziesz szczesliwy.

              > Moge Ci tylko powiedzieć, ze z pracy na TAXI ludzie rezygnują. Wiesz kiedy?
              > Wiedziałem, ze nie wiesz. Rezygnują wtedy, gdy przejedzą własne auto a na
              nowe
              > (używane) nie ma grosza.

              no i bardzo dobrze ze rezygnuja wtedy jest was mniej i juz jestesci
              szczczesliwi. a czemu to w tych kiepskich twoim zdaniem dotad czasach bylo tak
              cienko z kultura punktualnoscia uprzejmoscia? co wiecej ty sie nic nie
              nauczyles. nazywasz swoich klientow dupki co tu jeszcze gadac. mowie. oddasz
              gruchotta na zlom i pojdzies zpod posredniak taka wroze ci przyszlosc.
              pozdrawiam rado
              pozdrawiam rado
              • Gość: Taksiarz Re: DO TAKSIARZA - studentowi odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 10:52
                Ale ty rrado głupek jesteś i jakis zaciety szczun. Zrób sobie kalkulację.
                Za 25 dni pracy w miesiacu mam brutto 2500 złociszów, czasem prawie 3000.
                Zusu płacę 600, podatek zryczałtowany około 400, na paliwo, oleje i drobne
                naprawy wydaję 800 - ile zostaje???
                Za 250 minimum godzin spedzonych w upale na słońcu i w zimnie na mrozie.
                Daj mi robotę za 1500 netto i natychmiast rezygnuję.
                • rrado Re: DO TAKSIARZA - studentowi odpowiadam 23.12.03, 12:28
                  Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

                  > Ale ty rrado głupek jesteś i jakis zaciety szczun. Zrób sobie kalkulację.
                  > Za 25 dni pracy w miesiacu mam brutto 2500 złociszów, czasem prawie 3000.
                  > Zusu płacę 600, podatek zryczałtowany około 400, na paliwo, oleje i drobne
                  > naprawy wydaję 800 - ile zostaje???
                  > Za 250 minimum godzin spedzonych w upale na słońcu i w zimnie na mrozie.
                  > Daj mi robotę za 1500 netto i natychmiast rezygnuję.

                  misiu poszukaj sobie sam pracy. ja ci nie karze jezdzic. sory ale z twoja
                  uprzejmoscia to o ile jestes w jakiejs korporacji nigdy bym wiecje tam nie
                  wsiadl. troszke rekalmy, uprzejmosc, dobra cena, punktualnosc czysty samochod i
                  zarobki rosna. pozdrawiam rado
        • Gość: wodnik Re: Jak wam tyłki zmarzna wrócicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 22:28
          Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

          > Praca na taksówce to dno, całkowity upadek. Żeby uzbierać sto złotych trzeba
          > 10, 12 i wiecej godzin. Wysokie koszty paliw, olejów, remontów a trzeba i
          > odtwarzać tabor bo to odpowiedzialność i nie można w nieskończoność wozić
          > pasażerów rozpadajacymi sie trupami z przebiegiem pół miliona kilometrów.

          Koleś coś pieprzysz. Jeżeli przejeżdżasz samochodem pół miliona kilometrów to
          w takim razie masz niezłe obroty. Korzystam z taksówek przynajmniej 5-6 razy w
          tygodniu i nie trafiłem na rozpadającego sie trupa z pół milionem kilometrów.
          Owszem częste są przebiegi 250-300 tysięcy, ale i te wozy sa nieźle utrzymane.

          > Kazdy chciałby za darmo najlepiej.
          Czy ja cos pisałem o wożeniu za darmo? Chyba coś Ci sie pomyliło.
          Za godziwą zapłatą, ale nie za mafijną zmową

          > Dawno bym pieprznął te robote, gdyby
          > jakakolwiek inna była. Konkurencja i obnizanie w nieskończoność cen
          > spowodowało, ze pracujemy po kosztach i zarabiamy na bardziej niż skromne
          > życie.

          Jasne. I za to stać Cię na neostradę

          > Bojkot taksówek a szczególnie nawoływanie do nieuzasadnionych wezwań
          > to typowa zemsta sierotki i działanie frustratów chcących złą sytuację
          > taksówkarzy zmienić w jeszcze gorszą.

          Bojkot za zmowe mafijna popieram, fałszywych wezwań - nie.
          Wystartczy, że postoicie przy słupkach.

          > Jeszcze mam pytanie ilu taksówkarzy obsługuje agencje - dwudziestu,
          > pięćdziesieciu? - reszta pracuje normalnie na kawałek chleba z margaryną.

          Tylu to może nie ma z nimi nic wspólnego.
          Kiedys sie zabawilem i popytałem wiozących mnie taksówkarzy o jakąś panienkę.
          Od każdego dostałem przynajmniej dwa-trzy numery telefonów.

          Jeżeli przerzuciłes się na margaryne to Twój wybór. Może lekarz zalecił
          mówiąc "mniej masełka"?


          > Czytając niektóre posty dochodze do wniosku, ze słowo dupki
          > jest dla tych gości komplementem.
          > Poszczekajcie sobie pieski a karawana i tak pójdzie dalej.

          Masz rację! Jak sie pasażerowie wkurzą to karawana bezrobotnych taksówkarzy
          pójdzie dalej .......
          ..... piechotą

          > Taksiarz Nr.....
          > chcielibyscie wiedzieć ha,ha,ha
          A na cholerę mi ta wiedza?
          Sprawa jest prosta. Dzwonię do jednej z trzech firm z których stale i
          regularnie korzystam i pytam o rabat. Nie ma rabatu - nie ma jazdy i jest mi
          wszystko jedno czy to dotknie Ciebie czy kogo innego.
        • Gość: SHP Re: Jak wam tyłki zmarzna wrócicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 23:04
          Ile znalazłoby się chętnych osób do skorzystania z... "taksówek" rowerowych?
          Myślę, że koszta przejazdu znacznie by spadły, biorąc pod uwagę fakt, że rower
          paliwa nie potrzebuje, a i eksploatacja części byłaby o wiele tańsza. Czy
          znalazłyby się osoby, które przesiadłyby się do takiego środka trasnportu?
          Jaka byłaby cena? Nie wiem, ale myślę, że nie więcej, niż 0.50 PLN - 1.0 PLN za
          kilometr. A gdzie można znaleźć takie taksówki? Heh, w Szczecinie jeszcze ich
          nie ma; badam po prostu, czy byliby chętni... Moja koncepcja zakłada, że
          rowerowe taksówki byłyby wyposażone w zadaszanie, wygodny fotel.. coś na wzór
          rikszy tylko o lepszych standardach. Najgorzej sprawa miałaby się z
          utrzymywaniem ciepła w takim pojeździe, więc pojazdy byłyby póki
          co, "sezonowe".. Druga sprawa to prędkość dojazdu. Zbliżają się nieuchronnie
          czasy, kiedy w mieście, na pewnych odcinkach trasy, szybszy okazuje się rower.
          A już w godzinach szczytu to nie ma mocniejszych...(no, może prócz motocykli i
          skuterów, ale te potrzebują paliwa)... Czy ludziom, którzy zamawiają taksówki
          chodzi generalnie o czas, czy o wygodę i komfort podróży? Nawet, gdyby taksówki
          rowerowe ze dwa, trzy razy wolniej pokonywałyby dany odcinek, niż normalne
          taksówki, to czy cena przekonałaby klientów?
          Żeby nie było, że mam bujną wyobraźnię:

          Holandia:

          www.aerobike.repubilka.pl/taxi.jpg

          POzdro
          Tomek

          • Gość: SHP Re: Jak wam tyłki zmarzna wrócicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 23:08
            pomyłka w linku..

            www.aerobike.republika.pl/taxi.jpg
    • Gość: ewelina Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.net.iton.pl 21.12.03, 16:15
      Przegiancie panowie!!!!
      1. Gdy jade samochodem - zasadę ograniczonego zaufania stosuję szczególnie dla
      samochodów z napisem TAXI.
      2. macie tak puste gadki, że żygać mi się chce jak mam wejśc do taksówki i
      wysłuchiwać głupich tekstów typu "a może się umówimy?" albo tekst roku po
      sobotniej imprezie, gdy za kurs płaciłam banknotem 50 zł. "chyba dobry sponsor
      się trafił"... - no coment.
      3. często, gdy macie klientkę zdarza sie Wam pomylić drogę, a gdy się Wam
      zwróci uwagę ...
      4. boicie się, że urząd skarbowy dowie się ile zarabiacie i dołoi Wam
      podatków? - wszyscy placimy
      5. dziś jechałam ze ściegiennego ma żołnierską - 13 zł - gruba przesada

      i to był ostatni raz jak jechałam bez rabatu. Wrócą rabaty to i ja wrócę.
      • Gość: Taksiarz Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 16:45
        Tu sie z Panią zgodzę Ewelino. Taksówkarze nie konczyli Harwardu, choć nie
        brakuje wśród nas ludzi z wyższym wykształceniem. Jak w każdej społeczności są
        wśród nas ludzie grzeczni, są też (tu ubolewam) chamy. Przykro mi, ze spotkała
        Pani takiego chama własnie, któremu wydawało się pewnie, że jest dowcipny.

        Ze Ściegiennego na Żołnierską zapłaciła Pani prawidłowo. Proszę policzyć ile
        przesiadek miałaby Pani jadąc środkami komunikacji miejskiej i ile czasu by to
        Pani zajęło. A jeszcze gdyby jechała Pani nie sama - czysty zysk dla Pani.

        Prosze przyjąć wyrazy ubolewania

        Taksiarz
        • rotax Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 22.12.03, 09:41
          Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

          > Ze Ściegiennego na Żołnierską zapłaciła Pani prawidłowo. Proszę policzyć ile
          > przesiadek miałaby Pani jadąc środkami komunikacji miejskiej i ile czasu by
          to Pani zajęło.

          Zadnej przesiadki. 5 jedzie pod same uczelnie, 75 na Wernyhory. Moze dluzej,
          ale duzo taniej.

          Pozdrawiam
        • rrado Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 22.12.03, 18:18
          Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

          > Tu sie z Panią zgodzę Ewelino. Taksówkarze nie konczyli Harwardu,

          no tak. ty nazywasz klientow dupkami bo nie skonczyles harwardu. ty kolego
          powinienes z dala trzymac sie od ludzi i ich siedzib. moze zbierac owoce lasu.
          nie wiem, ale nie pracowac z klientem
          pozdrawiam rado
          • Gość: Taksiarz Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 10:57
            Takich klientów jak ty nazywam kutasami. Słowo 'dupek' nie ma pejoratywnego
            wydźwieku. Jesli bedziesz dalej nawoływał do fałszywych wezwań zostaniesz
            namierzony i postawiony przed prokuratorem
            • rrado Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 23.12.03, 12:26
              Gość portalu: Taksiarz napisał(a):

              > Takich klientów jak ty nazywam kutasami. Słowo 'dupek' nie ma pejoratywnego
              > wydźwieku.

              o jak ladnie to musisz zmienic napis na drzwiach na woze dupkow (czyli tych
              pozytywnych klientow) i k...sow (klientow takich jak rado)

              Jesli bedziesz dalej nawoływał do fałszywych wezwań zostaniesz
              > namierzony i postawiony przed prokuratorem

              o ile wczesniej ktos z was nie beknie za zmowe kupiecka. zrezygnuje jesli
              odstapicie od zmowy. proste. kwestia do zalatwienia w 10 min. ale widzisz misiu
              lawin juz ruszyla. jak milo popatrzec na stojacyhc tabunami taksiarzy.
              pozdrawiam rado
    • Gość: Juras Taxiarz NIE OKŁAMUJ - Ludzi jakbyś zarabiał tylko IP: *.zacheta.net 21.12.03, 17:55
      100 dziennie brutto za kręcenie kółkiem to byś nie jezdził. Dlatego Wprowadzenie kas fiskalnych was wkurzyło bo pokaże wasze prawdziwe zarobki. Masz min 150 netto dziennie czyli min 3000 miesięcznie na łapę z opłaconym ZUS-em. A wiem to bo w dalekiej rodzinie roi się od taxiarzy.
    • nomad75 Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 21.12.03, 22:41
      Gość portalu: taksiarz napisał(a):

      > Nikt nie zarabia tak nedzie jak my, w dodatku dopieprzyli nam kasy fiskalne.
      > Z czego mamy zyc dupki ? Kupcie sobie samochody jak sie nie podoba!!!!!

      Jak ja jestem dupek, to ty jestes ostatni palant przygłupie, bo obcinasz gałąź
      na której siedzisz. Ja też sporo jeździłem taksówkami, mimo że mam samochód.
      Ale nie będe płacił 40% więcej, albo dostane rabat albo olewam i nie wsiadam.
      A wobec takich tekstów jak twoj, to faktycznie mam ochote poprzec propozycje
      trefnego zamawiania taksówki gdzies tam, niech taki palant jak ty stoi i
      czeka. Ciekawe z jakiej jestes korporacji bucu.
      • Gość: sven Re: ODP... sie, i tak nie wygracie IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.03, 02:13
        Bez zdziwienia czytam pelne emocji utarczki slowne,miedzy kierowcami taksowek,a
        szanownymi pasazerami.Od kiedy siegam pamiecia zawsze na taksowkarzy mowilo sie
        pogardliwie "zlotowy" "salaciarze" "dorobkiewicze"i szczeze powiem ze nigdy nie
        moglem zrozumiec jakie to kompleksy lub inne psychiczne braki wyzwalaly w
        ludziach takie zachowanie.Nikt nigdy nie wyrazal sie w podobny sposob o
        lekarzach,gornikach czy sklepowych.Samochod w PRL-u byl miernikiem
        dobrobytu.Ale czy nadal tak traktuje sie auto w PRL-u bis.i przemawia tu mocno
        nadwyrezona zazdrosc.Taka nasza polska ,do konca nie przemyslana.Ktos
        stwierdzil "jak tak zle na tej taksowce to zmien profesje".Zaproponuj to kolego
        pielegniarkom czy maszynista oni tez sa niezadwoleni.Albo odwroce ,zostan ty
        taksowkarzem jak jest tak dobrze.Wyzsze wyksztaucenie nie przeszkadza.Dlaczego
        laicy waza sie na wyliczanki ekonomiczne prowadzenia taksowki.Im przynalezna
        jest tylko ocena swiadczonych uslug i na ten temat niech sie wpowiadaja.A jak
        sa tacy dobrzy z ekonomi to niech pomoga tym z "cyrku".Moze Polska bedzie
        mocniejsza.Wypowiadala sie tez jedna pani na temat umiejetnosci prowadzenia
        samochodow przez zawodowcow(pewnie tez wspanialy kierowca).Otoz panowie
        taksowkarze moze czasami jezdza brawurowo(ale to pasazerowie przewaznie sie
        spiesza).Ale jezdza bezpiecznie.Prosze porownac statystyki.Kultura,no tu
        czasami jest wiele do zrobienia.Ale przeciez nie wszyscy nadaja sie aby
        wykonywac ten zawod.Jezeli chodzi o prawo rynku to przeciez jest ono
        stosowane.Dopoki jest popyt jest ok.Jak nie mozesz kozystac z taksowki bo Ci
        szef malo placi,poszukaj tanszego sposobu przemieszczania sie.Jak taksowkarz
        straci wielu klientow bedzie musial pomyslec co z tym fantem zrobic.I tak
        dziala prawo rynku.Na koniec chce powiedziec ze chyle glowe przed panami z
        taksowek ale tylko tymi prawdziwymi z powolania i mam szacunek dla ich ciezkiej
        i niebezpiecznej pracy.A znam ten zawod bo jakies 10lat temu sam nim bylem i
        znam smak tego chlebka.Pozdrawiam tez pasazerow i wybierajcie Panstwo tylko te
        taksowki ktore Wam odpowiadaja.Prawo rynku!
        • Gość: e.beata Taksówkarze jeżdzą bezpiecznie, dobre ;-))))))) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 15:17
        • rrado Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 22.12.03, 18:25
          Gość portalu: sven napisał(a):

          Albo odwroce ,zostan ty
          > taksowkarzem jak jest tak dobrze.Wyzsze wyksztaucenie nie przeszkadza.

          jak na razie nie brakuje chetnych do wykonywania tego zawodu. wystarczy
          popatrzec na samochody jakimi jezdza taksiarze. maista wprowadzaja godzace w
          wolny rynek limity a ci jeszcze sie zmawiaja co do ceny. spoleczenstwo musi sie
          bronic.

          Wypowiadala sie tez jedna pani na temat umiejetnosci prowadzenia
          > samochodow przez zawodowcow(pewnie tez wspanialy kierowca).Otoz panowie
          > taksowkarze moze czasami jezdza brawurowo(ale to pasazerowie przewaznie sie
          > spiesza).

          kazdy wie ze taksiaz to najwiekszy cham na drodze niezaleznie czy jedzie z kims
          czy sam a i w srodu roznie bywa.

          >Jezeli chodzi o prawo rynku to przeciez jest ono
          > stosowane.

          wlasnie mamy do czynienia z nielegalna proba zawieszenia prawa rynku. zmowa
          kupiecka jest w polsce zabroniona.
          pozdrawiam rado
        • nomad75 Re: ODP... sie, i tak nie wygracie 23.12.03, 23:48
          Gość portalu: sven napisał(a):

          > Bez zdziwienia czytam pelne emocji utarczki slowne,miedzy kierowcami
          taksowek,a
          >
          > szanownymi pasazerami.Od kiedy siegam pamiecia zawsze na taksowkarzy mowilo
          sie
          >
          > pogardliwie "zlotowy" "salaciarze" "dorobkiewicze"i szczeze powiem ze nigdy
          nie
          >
          > moglem zrozumiec jakie to kompleksy lub inne psychiczne braki wyzwalaly w
          > ludziach takie zachowanie.Nikt nigdy nie wyrazal sie w podobny sposob o
          > lekarzach,gornikach czy sklepowych.Samochod w PRL-u byl miernikiem
          > dobrobytu.Ale czy nadal tak traktuje sie auto w PRL-u bis.i przemawia tu
          mocno
          > nadwyrezona zazdrosc.Taka nasza polska ,do konca nie przemyslana.Ktos
          > stwierdzil "jak tak zle na tej taksowce to zmien profesje".Zaproponuj to
          kolego
          >
          > pielegniarkom czy maszynista oni tez sa niezadwoleni.Albo odwroce ,zostan ty
          > taksowkarzem jak jest tak dobrze.Wyzsze wyksztaucenie nie
          przeszkadza.Dlaczego
          > laicy waza sie na wyliczanki ekonomiczne prowadzenia taksowki.Im przynalezna
          > jest tylko ocena swiadczonych uslug i na ten temat niech sie wpowiadaja.A
          jak
          > sa tacy dobrzy z ekonomi to niech pomoga tym z "cyrku".Moze Polska bedzie
          > mocniejsza.Wypowiadala sie tez jedna pani na temat umiejetnosci prowadzenia
          > samochodow przez zawodowcow(pewnie tez wspanialy kierowca).Otoz panowie
          > taksowkarze moze czasami jezdza brawurowo(ale to pasazerowie przewaznie sie
          > spiesza).Ale jezdza bezpiecznie.Prosze porownac statystyki.Kultura,no tu
          > czasami jest wiele do zrobienia.Ale przeciez nie wszyscy nadaja sie aby
          > wykonywac ten zawod.Jezeli chodzi o prawo rynku to przeciez jest ono
          > stosowane.Dopoki jest popyt jest ok.Jak nie mozesz kozystac z taksowki bo Ci
          > szef malo placi,poszukaj tanszego sposobu przemieszczania sie.Jak taksowkarz
          > straci wielu klientow bedzie musial pomyslec co z tym fantem zrobic.I tak
          > dziala prawo rynku.Na koniec chce powiedziec ze chyle glowe przed panami z
          > taksowek ale tylko tymi prawdziwymi z powolania i mam szacunek dla ich
          ciezkiej
          >
          > i niebezpiecznej pracy.A znam ten zawod bo jakies 10lat temu sam nim bylem i
          > znam smak tego chlebka.Pozdrawiam tez pasazerow i wybierajcie Panstwo tylko
          te
          > taksowki ktore Wam odpowiadaja.Prawo rynku!

          Sven, zgadza się, ekonomia, prawa rynku, nie znamy się na kosztach i zysku z
          jeżdżenia taksówka. Zarzucasz nam uprzedzenia, ale nie zwróciłeś uwagi, że w
          przeważającej mierze ten emocjonalny ton wynikł z treści postu Taksówkarza -
          nazywanie potencjalnych pasażerów "dupkami"??!
          A po drugie, absolutnie nie zgadzam sie z tym, że taksówkarze jeżdżą
          bezpiecznie - sam miałem watpliwa przyjemność, jadąc jako pasażer w taksówce
          919, uczestniczyć w drobnej stłuczce, wynikłej z całkowitej głupoty
          taksówkarza. Nie mówmy tu o statystykach wypadkowych, bo to nie ma sensu - ile
          jest taksówek na "zwykłych" samochodów? A nikt nie prowadzi odrębnych
          statystyk dla taksiarzy.
          Zgadzam się też z tym, że dużej części taksówkarzy brakuje po prostu kultury.
          No a co do tego, że taksówkarze nie maja w społeczeństwie szacunku, to sprawa
          jest prosta - nie jest to zapewne jakiś wielki spisek żydomasonerii, hehe,
          tylko widocznie po prostu sobie na to zapracowali, i szczerze mówiąc, nie
          spodziewam sie szybkiej zmiany ich wizerunku.
    • black.night Re: ODP... sie. 1000zł᝺.000,zł 22.12.03, 02:27
      Odp .... się od taksówkarzy. Weżcie się za prawników i lekarzy. Te 1000zł ,
      które bokiem miesięcznie skręci taksówkarz jest niczym w stosunku do tych
      10.000,zł które skręci prawnik (średnio) lub lekarz.
      • Gość: taksiarz bleknajt dobrze mowi IP: 62.233.173.* 22.12.03, 02:29
        trza sie do dupy przekreciarzom dobrac. bleknajt bardzo celna uwaga. chyba cie
        nawet polubilem.
        • Gość: Kibic Stowarzyszenie Czerwonych Nosów IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 08:04
          Nie chcę uogólniać, ale w większości taksówek za kierownicą siedzą buraki.
          Najlepiej widać to pod Geantem, gdzie w oczekiwaniu na klientów stoi ich
          gromada na wąskim w tym miejscu przejeździe, nierozumiejąc, że przeszkadzają
          innym kierowcą. Zawsze używam przy nich klaksonu, co oni odbierają jako atak
          na nich i tak się zachowują.
          Po informacji o podwyżce cen przypomniało mi się, że podobno w Szwajcarii
          istnieje Stowarzyszenie Czerwonych Nosów zajmujące się odwożeniem pijanych
          kierowców do domu (aby sami nie wsiadali za kółko). Ja z taksówek korzystam
          gdy jadę na imprezkę lub z niej wracam, ale wspomniana umowa wszystkich
          korporacji jest działaniem monopolistycznym (ciekawe, co na to Komitet Ochrony
          Konsumentów) i budzi we mnie niechęć do wszystkich "złotów". Sam jestem gotów
          na kilka darmowych dyżurów w miesiącu, aby utrzeć nosa burakom.
          • Gość: sven Re: Stowarzyszenie Czerwonych Nosów IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.03, 11:01
            Hihihi ,ciekawe co powiesz Kibicu jak Ci taki "czerwony nosek" obrzyga Twoj
            piekny samochodzik.A poza ,to niskie pobodki przyswiecaja Twoim zamiara
            (czyt.marzeniom bo Polak nigdy nie pomoze drugiemu bez interesu).Pozdrawiam
            pomimo......!
        • rrado Re: bleknajt dobrze mowi 22.12.03, 18:31
          Gość portalu: taksiarz napisał(a):

          > trza sie do dupy przekreciarzom dobrac.

          oczywiscie panstwo zaczelo od taksiarzy mam nadzije ze i przyjdzie pora na
          kolejnych. pozdrawiam rado
      • Gość: Nicki on to skręci od nas pasażerów? cwaniaki sałaciarze IP: 157.25.198.* 22.12.03, 08:26
      • Gość: malky Bez urazy black IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 08:55
        Jest chyba mala roznica miedzy kims kto prawie 10 lat rypal w czytelni, a
        burakiem ktory kupil sobie samochod i ktoremu nie podoba sie ze raz w miesiacu
        musi podjechac do ZUSU i skarbowki, tak jakby inni przedsiebiorcy tego nie
        robili.

        Taksiarz nie rob z siebie meczennika. Jak Ci sie tam nie podoba to walnij ta
        robote i pojdz na studia. Za pare lat bedziesz mogl robic taka kasiore ze hej...
      • rrado Re: ODP... sie. 1000zł& & #35 6010;.000,zł 22.12.03, 18:29
        black.night napisał:

        > Odp .... się od taksówkarzy. Weżcie się za prawników i lekarzy. Te 1000zł ,
        > które bokiem miesięcznie skręci taksówkarz jest niczym w stosunku do tych
        > 10.000,zł które skręci prawnik (średnio) lub lekarz.

        oczywiscie ja juz to mowilem ze kasa powinna byc tez i dla prawnikow i dla
        lekarzy ale zdecydowania ie mozna podarowac taksiarzom. pozdrawiam rado

      • Gość: e.beata a dlaczego się mamy odp... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 09:42
        a nie możemy się przyp.... do prawników.
        Do taksówkarzy, adwokatów, lekarzy, polityków, samorządowców i całej reszty,
        jednocześnie ciągnąc temat taksówkarzy?
    • Gość: Nicki pokazali twarz sałaciarze cwaniaki IP: 157.25.198.* 22.12.03, 08:25
      • Gość: Aśka Re: pokazali twarz sałaciarze cwaniaki IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 22.12.03, 12:25
        1. Wczoraj pan taksiarzłumaczył mi, że do tej pory miałam dwa rabaty: dojazd i
        upust przy cenie a tera jeden : dojazd. Na pytanie a za co mam teraz płacić 4,5
        (poprzednio 3,5) powiedział, że za dojazd po mnie. Oświadczenie szefów
        korporacji mówi, że teraz dojazd jest rabatem, to co z opłatą "drzwiową"?
        2. Jeździłam taksówkami kilkoanaście razy w tygodniu i zawsze dawałam napiwek.
        Miałam oczywiście "swoją" korporację. Co ma teraz mną kierować prezy zamawianiu
        taxi? Przyzwyczajenie? Odpada.
        3. Aby mnie, potencjalnego klienta zachęcić do korzstania ze swoich usług to
        trzeba mnie zachęcić "czymś" abym dokonała jedynego "słusznego" wyboru.
        4. Chciałabym podziękować taksiarzom w naszym mieście za ich akcję. Mnie
        zachęcili do postawienia na zdrowie. Teraz wolę wyjść z domu wcześniej i pójść
        sobie na pieszo!
        • Gość: Landryn Jeździłem żadko,ale jeździłem teraz nie będę i już IP: 157.25.198.* 23.12.03, 09:48
          Będziecie jeździć drożej a żadziej, też mi rewolucja. Na pewno nie zarobicie
          więcej - raczej stracicie, i czas i pieniądze.
          • rrado Re: Jeździłem żadko,ale jeździłem teraz nie będę 23.12.03, 17:22
            Gość portalu: Landryn napisał(a):

            > Będziecie jeździć drożej a żadziej, też mi rewolucja. Na pewno nie zarobicie
            > więcej - raczej stracicie, i czas i pieniądze.

            jak zaczna bankrutowac i marznac to zmadrzeja. pozdrawiam rado
    • Gość: szczypior A ja już dziś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 12:30
      ... zamówiłem sześć taksówek pod jakieś fajne adresy przy których nikt nie
      czeka:) A wczoraj jedenaście razy dzwoniłem.
      I jeszcze sobie podzwonię nie raz. Szczególnie do tych skończonych zdzierusów
      449-49...
      Czego i Wam wszystkim pasażerom życze- dzwońcie dla rozluźnienia mięśni.
      • Gość: sven Re: A ja już dziś... IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.03, 13:46
        Szczypior pobaw sie tez ze :straza pozarna,karetkami pogotowia i
        policja.Calkiem sie rozluznisz.Hihihi,ale mozgi.Nie pozdrawiam!
        • Gość: szczypior Re: A ja już dziś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 14:52
          A co policja, straz i pogotowie mają wspólnego ze złotówami???
          Złotówa to złotówa- zawsze był żydem, chamem i prostakiem.
          • Gość: sven Re: A ja już dziś... IP: *.cm-upc.chello.se 22.12.03, 15:34
            Bardzo inteligentny z Ciebie facet Szczypior.Czuje ze nie sprostam dyskusji z
            Toba.Zegnam!
      • rrado Re: A ja już dziś... 22.12.03, 18:36
        Gość portalu: szczypior napisał(a):

        > ... zamówiłem sześć taksówek pod jakieś fajne adresy przy których nikt nie
        > czeka:) A wczoraj jedenaście razy dzwoniłem.
        > I jeszcze sobie podzwonię nie raz. Szczególnie do tych skończonych zdzierusów
        > 449-49...
        > Czego i Wam wszystkim pasażerom życze- dzwońcie dla rozluźnienia mięśni.

        ja mam juz na koncie kilkadzisiat pozytecznych kursow. nie chje zeby tak stali
        marzli. tak sie gdzies przejada pozwiedzaja piekne maisto szcecin.
        pozdrawiam rado
    • dexim Nędzne zarobki taksówkarzy? 22.12.03, 18:49
      Trudno mi uwierzyć w nędzne zarobki taksówkarzy. Kiedyś chciałem ze Szczecina
      pojechac taksówką do jednej z podszczecińskich miejscowości (ok. 15 km) - to
      był weekend, więc wyższa taksa. Na pytanie ile to kosztowaloby, kierowca
      odpowiedział: 60 zł... ABSURD. Tyle to ja płacę 100% za pośpieszny do Warszawy
      i to z miejscówką.
      Musze dodac, że żadna grupa kierowców nie cechuje się tak wysokim poziomem
      chamsta i ignorancji, jak taksówkarze. Tym półinteligentom wydaje sie, ze na
      drogach posiadają co najmniej takie uprawnienia, jakie mają funkcjonariusze
      Biura Ochrony Rządu. Zastanawiam się też, czy w ich pojazdach istnieje coś
      takiego jak przełącznik kierunków, czy też nie montuje się im, bo to zbyt
      skomplikowane do obsługi urządzenie... Kiedyś zaintrygowany jechałem przez
      niemalże całe centrum miasta za jednym z nich - ta swięta taksówkarska krowa
      niemalże w ogóle nie włączała kierunków, mimo wielu zakrętów!
      • rrado Re: Nędzne zarobki taksówkarzy? 26.12.03, 11:10
        dexim napisał:

        > Trudno mi uwierzyć w nędzne zarobki taksówkarzy.

        mi tez ale chyba teraz to stanie sie mozliwe. beda stac i marznac. ]
        pozdrawiam rado

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka