vila5
09.08.09, 15:08
Byłam przed ślubem, na oczyszczanie twarzy chodziłam kilka razy w roku, ale na
tę szczególną okazję postanowiłam się wybrac do SPA Baltica. Pomyślałam, że
tam będzie to usługa profesjonalna i w pełni skuteczna. Nic bardziej błędnego.
Zabieg manualnego oczyszczania twarzy trwał godzinę i parę minut - w tym
jakieś 10 min samego oczyszczania. Pani kosmetyczka wykonywała zabieg bez
specjalnej lampy, tylko przy dziennym świetle padającym z okna... Czoło i nos
wyczyszczone w miarę fajnie, ale zaskórniki na brodzie zostały! Wszyściutkie.
Były duże i widoczne, a Pani mam wrażenie gdzieś się spieszyła... Po
oczyszczaniu nałożona została jakaś maska na parę minut, po czym zmyta i
nałożony został mi jakiś żel nawilżający, który po wyschnięciu się złuszczył i
ściągnął skórę... Żadnej d`arsonwalizacji też nie było, nie wspomnę już o
jakiejś maści przeciwbakteryjnej.... Za zabieg zapłaciłam 150zł, po czym po
dwóch dniach udałam się do innego gabinetu na ponowny zabieg oczyszczania. Tym
razem się udało, tylko szkoda, że zapłaciłam dwa razy. Nie skorzystam już
nigdy więcej z ich usług. Szkoda mi ryzykowac stracenia pieniążków. Nie wiem
jak wykonywane są inne zabiegi, ale to był mój pierwszy i ostatni raz u nich.
Dla kogo ważna jest każda złotówka - ostrzegam - niech nie ryzykuje wydania
pieniążków za kiepską usługę.