Dodaj do ulubionych

Polska profesja.

28.03.02, 16:47
Media podają, że z pociągu towarowego złodzieje skradli 4 rakiety. To nie
pierwsza kradzież tego typu rakiet w Polsce - kilka lat temu 2 nastolatków
skradło je z zakładu, w którym są produkowane. A jak jeszcze do tego dodać, że
rakiet przewożonych pociągiem strzegła specjalnie do tego wynajęta firma
ochroniarska, to aż się nie chce wierzyć w to co podają gazety i telewizja.
Skoro Polak zdolny jest skraść kilkumetrowe i ważące kilkaset kilogramów
rakiety niemal na oczach ludzi ich pilnujących, to zastanawiam się, czy jest
coś, czego Polak ukraść nie zdoła? Czy jest w ogóle coś takiego? Kiedyś było
głośno o kradzieży autobusu komunikacji miejskiej z zajezdni w jakimś mieście.
Słyszeliście o podobnych przypadkach?
Obserwuj wątek
    • b3ut Re: Polska profesja. 28.03.02, 16:59
      Nie przejmuj się, nie tylko u nas to się zdarza. U nas nie było jeszcze o
      kradzieży Tygrysa (podajże Indie parę lat temu), czołgu, czy kiedyś słyszałem o
      przystanku autobusowym,

      Za to u nas PKP corocznie traci parę wagonów, czasem też lokomotywę :)
      • robert_wl Re: Polska profesja. 28.03.02, 17:41
        A właśnie, że była kradzież czołgu i to w ... Toruniu. Zrobił to jeden z
        żołnierzy zasadniczej służby, który czołgem odjechał z terenu arytlerii przy
        ulicy Okólnej, niszcząc przy okazji bramę wjazdową. Z tego co słyszałem skradł
        czołg z parku maszyn bo chciał "skołować" coś mocniejszego do picia. Ślad po
        tym jest może jeszcze do dziś, w postaci uszkodzonego muru, w który
        wkomponowana była owa brama. Fakt,że potem pomysłowy żołnierz czołg odstawił na
        swoje miejsce, ale incydent można już nazwać mianem kradzieży.
    • Gość: Krzyżak Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 17:35
      najlepiej zobrazuje to kawałem usłyszanym w Niemczech.
      "Rano trzeżwy Polak jedzie swoim samochodem do pracy."
      i drugi przykład na temat kradzieży przez Polaków samochodów w Niemczech.
      Fast gestholen schon in Polen. Co mozan przetłumaczyć.Dopiero co ukradziony ,a
      już w Polsce.
      Przykre mamy opinie złodziejskiego narodu.Prawie jak rumuni.Fe.
      • Gość: SDB Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 18:52
        Krzyzak a gdzie ten kawal? a co do Rumunow to sie nie zgadzam do ostatniego
        incydentu z zabojstwem juz dawno nie slyszalem zeby jakis Rumun cos
        przeskrobal. Z zagranicznych to raczej slychac o Ruskach, Ukraincach i
        Bialorusinach.
        • Gość: Krzyżak Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 19:13
          Gość portalu: SDB napisał(a):

          > Krzyzak a gdzie ten kawal? Odpowiadam
          Rano?
          trzeżwy ,swoim samochodem ?
          do pracy?
          :(

          • b3ut Re: Polska profesja.- złodziejstwo 28.03.02, 19:45
            Co wy chcecie od Rumunów. Brzydzę się stereotypami, a Rumunia to mi się kojarzy
            z Drakulą i narodem który sam umiał obalić dyktatora. Bynajmniej nie z jakimiś
            żebrakami czy złodziejami. Mało ich w USA, czy Niemczech?
            • Gość: Krzyżak Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 21:27
              Odpowiadam.Od rumunów nie chcę NIC! Życzyłbym im wszystkiego najlepszego w
              podrózy do ich pieknego kraju.
              • b3ut Re: Polska profesja.- złodziejstwo 28.03.02, 23:26
                taka postawa uczyni dialog ponadnarodowy niemożliwym. Chciałbym kiedyś zwiedzić
                piękną rumunię, a w takim przypaku będzie to niemożliwe
                • Gość: Jonek Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 00:30
                  Małe sprostowanie: Rumuna to pewnie żaden z was nie widział - ci, których znamy
                  w naszym kraju to rumuńscy cyganie.
                  • Gość: Krzyżak Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 12:46
                    Przepraszam ,ja byłem osobiście w Rumunii.mam same złe wspomnienia.Dwa razy
                    próbowali nas okraść.Raz jakaś ruminka powiedziała ,że przytarłem jej samochód
                    i mimo ,że rysa już była zardzewiała ,toa suka rzucała mi sie na szyję ,żebym
                    je zapłacił.Wezwaliśmy policję.Zanim przyjechali /nie spieszyli sie/ rumunka
                    pojechała w długa.
                    Przekraczanie granicy 2x graniczyło z nieżłym koszmarem i pomijam tutaj smród
                    czosnku od celników. Do wszystkiego się przyczepiali i na chama żądali łapówki.
                    Niestety ,nie mieli szczęścia.
                    Brudasy cuchnące./Nie kulka?/
                    • Gość: polonus Re: Polska profesja.- złodziejstwo IP: 198.138.227.* 29.03.02, 15:06
                      Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

                      > Przepraszam ,ja byłem osobiście w Rumunii.mam same złe wspomnienia.Dwa razy
                      > próbowali nas okraść.Raz jakaś ruminka powiedziała ,że przytarłem jej samochód
                      > i mimo ,że rysa już była zardzewiała ,toa suka rzucała mi sie na szyję ,żebym
                      > je zapłacił.Wezwaliśmy policję.Zanim przyjechali /nie spieszyli sie/ rumunka
                      > pojechała w długa.
                      > Przekraczanie granicy 2x graniczyło z nieżłym koszmarem i pomijam tutaj smród
                      > czosnku od celników. Do wszystkiego się przyczepiali i na chama żądali łapówki.
                      > Niestety ,nie mieli szczęścia.
                      > Brudasy cuchnące./Nie kulka?/
                      osobiscie tam nie bylem (mam totalna awersje i brak inicjatywy do zwiedzania
                      krajow bylych demoludow) ale moji znajomi jezdzili duzo i ich wspomnienia
                      pokrywaja sie z twoimi i pozytywnego slowa nie slyszalem nigdy od nich w tym
                      temacie), tez placili co 20km mandaty za rzekroczenie predkosci i fakt ze tego
                      nie robili nie mial nic do rzeczy, natarczywosc miejscowych to kolejna atrakcja...

    • Gość: Krzyżak Re: Polska profesja. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 15:34
      Nie poruszyłem tematów kulinarnych bo nie chcę tego robic.Oszukiwali nas na
      porcjach ,wagach i gatunkach.Much w posiłkach /setek/ nie traktowaliśmy jak
      rodzynek.:0
      Moje otczucia są fatalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka