Dodaj do ulubionych

Toruń - Amsterdam -Toruń

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 17:38
Czy nie uwarzacie, ze powinnismy zrobic z Torunia drugi Amsterdam i
zalegalizować zioło??????

Z uszanowaniem Blantman :))))))))
Obserwuj wątek
    • brave-blonde Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 09.11.02, 18:12
      jestem zdecydowanie ZA. od kiedy startujemy?
      • snoop Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 09.11.02, 23:43
        Jestem absolutnie za dajcei zanac jak cos ciekawego przyjedzie .. ;)
        pozdrawiam
        • Gość: atomski Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 23:54
          Przyłączam się . Będe miał zdecydowanie blizej jak do Amsterdamu .
          Jesli mozna .
          • robert_wl Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 10.11.02, 00:20
            Ależ zioła już są u nas legalne. Ziołolecznictwo jest obecnie zalecane nie
            tylko przez znachorów, ale też lekarzy od medycyny, która zwie się naturalną.
            Jeżeli Amsterdam niedawno je zalegalizował, to mam w d... taki zacofany
            Zachód.
            • Gość: Telek Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: TORINT* / 212.244.62.* 13.11.02, 09:26
              robert_wl wypalił:

              > Ależ zioła już są u nas legalne.

              Właśnie, taka miętę czy rumianek możesz kupić w każdej aptece, i to bez
              recepty...
    • Gość: T Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.radiomaryja.pl 14.11.02, 14:37
      Czy nie uważasz, że najpierw powinieneś kupić sobie
      słownik ortograficzny?
      • Gość: 21 Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.sympatico.ca 14.11.02, 17:19
        Zarty zartami a tak na powaznie - jaka date przewidujecie gdy ten pomysl moglby sie zrealizowac? 2010? 2020?
        Mlode pokolenie jest solidnie "rozblantowane" a rewolucja kulturowa wlasnie sie u nas dokonuje i to na ogromna skale.
        Popatrzcie na ludzi od Was o 5 lat mlodszych - to ludzie zupelnie z innej bajki.
        Po drugie: A dlaczego dzieki silnej lokalnej inicjatywie Torun nie mialby byc pierwszym miastem starajacym sie o ten
        przywilej??? Dlaczego by nie przeprowadzic takiego eksperymentu w skali lokalnej? Historia pokazuje ze nieraz
        wielkie sprawy przechodzily gladko ze potem sie zastanawialismy jak to bylo mozliwe. Mysle ze, jesli teraz moze nie,
        to za jakis czas mamy szanse na to, zeby przynajmniej starac sie na serio o legalizacje trawki w naszym miescie.
        Co o tym sadzicie?
        Moze na dobry poczatek staly watek na ten temat i jakas lista ?
        • Gość: Wiech Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: 217.97.134.* 14.11.02, 17:31


          Chopie!! legalizacja w tym kraju, gdzie nawet związki nieformalne (hetero-, bo
          o tych innych to nawet nie mówie...) są czymś nie do przyjęcia??

          prędzej spalą Cię na stosie.
          W Europie Zach. znajdzie co najmniej kilka bardziej 'wyluzowanych' kulturowo
          krajów od naszego i nikt się nie odważył pójść za Holendrami.
          Wybacz, ale w cuda nie wierzę - jedyna rzecz jaka może to zmienić to czas i
          naturalna 'przemiana' pokoleń. Do póki nasza 'opinia publiczna' jest tak
          pruderyjna, nie ma najmniejszych szans na jakies głebsze zmiany.
          • Gość: 21 Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.sympatico.ca 14.11.02, 21:04
            Eee przesadzasz. Ta polska pruderyjnosc jest wedlug mnie jednym wielkim pozorem.
            Mlodzi lapia liberalne tendencje tak szybko, ze starzy nie wiedza czego sie chwytac. Nawet tu na forum znajdziesz
            tego przyklady.
            Rzeczywiscie ostatnie 50 lat nas niezle zakonserwowalo, ale to sie szybko odmieni. Quebec gdzie obecnie
            przebywam przez dziesiatki lat uwazano za najbardziej konserwatywne spoleczenstwo w Ameryce. Jeszcze w
            latach 70 zona byla pelna wlasnoscia meza, gdy zostawial ja maz - ona nie miala zadnego prawa do dziecka, ktore
            ladowalo w sierocincu, przy porodzie zakonnice wmawialy kobiecie ze bol jest zaplata za jej grzechy, kosciol byl
            najwieksza wladza w prowincji. W ciagu paru lat dokonala sie taka rewolucja ze obecnie monumentalne koscioly
            zamieniane sa na tzw kondominia czyli bloki z mieszkaniami do wynajecia, w Montrealu jest tzw vilage czyli dzielnica
            homoseksualistow, a trawke widze posadzona w donicach w formie pokaznych drzewek rosnacych przed domami.
            Caly czas jednak twierdze ze Quebec jest bardziej bliski Polsce niz np Niemcy, Francja czy Anglia. Wg mnie to kraje
            Europy Zachodniej charakteryzuja sie swoistym konserwatyzmem. Pamietasz na poczatku lat 90 setki skinow w
            miescie na kazdym rogu w piatki i w soboty, albo koncerty w OdNowie? A teraz dzieciaki siedza przy vivie, nosza
            niepolskie ubrania i pala trawke. Jade do Niemiec, Francji - nie widze zadnych zmian. Patrze na nasz kraj - co roku jest
            inaczej. Jeszcze pare lat, spoleczenstwo sie odmlodzi i wyrosnie nam tu taki drugi Amsterdam.
            • davoo Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 14.11.02, 21:48
              Gość portalu: 21 napisał(a):
              Pamietasz na poczatku lat 90 setki skinow w
              > miescie na kazdym rogu w piatki i w soboty, albo koncerty w OdNowie?

              Taaak, bylo inaczej, lezka sie w oku kreci.
              Tyle ze mi az tak obecny poziom popkulturowy nie specjalnie sie podoba.
              A jesli poczatek lat 90tych mial byc przykladem na czas, kiedy trawki nie bylo
              (zle zrozumialem?), to ...zly przyklad. Wlasnie w czasie kiedy po toruniu
              walesaly sie wzmiankowane bandy skinow (92/93/94), w tym samym czasie
              organizowane byly marsze antyskinheadowskie, dzialal ANF, najrozniejsza
              alternatywa, punki, "hardcorowcy", rastamani(i okolice) itp itd,,,prawdziwi
              koneserzy ziela. Mlodziez licealna na browarnej, w Pilonie- dla mocniejszych
              zawodnikow, regularne kursy do amsterdamu po towar. Tak bylo juz wtedy.
              Jesli chodzi o dostepnosc trawki, w Toruniu, nie wiem czy od tamtego czasu
              wiele sie zmienilo.Wtedy kto chcial, mogl zajarac.

              Wydaje mi sie, podkreslam, wydaje mi sie, ze wlasnie liberalizacja w
              najrozniejszych dziedzinach, obszarach zycia spolecznego,
              kulturalnego ,,,sprawia, ze z pewnoscia teraz siega sie po trawke wczesniej niz
              w latach 90tych, w mlodszym wieku. Sprawia ze coraz mlodsze dzieci maja za soba
              pierwszy stosunek seksualny,coraz mlodsze siegaja po kwasy, amfetamine, koke...

              ...i pewnie tez m. in. dlatego jestem przeciwnikiem liberalizacji, a
              konsekwentnie, chyba i przeciwnikiem legalizacji trawki. Do dyskusji:)

              >i wyrosnie nam tu taki drugi Amsterdam.

              ...no wlasnie, wolalbym nie, jednak.

              Choc samo miasto super :)

              • Gość: 21 Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.sympatico.ca 14.11.02, 22:21
                Davoo nie zrozum mnie zle. Sytuacja sprzed 10 lat nie sluzy mi zeby przedstawic przeciwwage do sytuacji z chwili
                obecnej. Mi rowniez, pewnie tak jak i Tobie lepiej oddychalo sie tym powietrzem wczesnych lat 90. I rowniez nie
                do konca podoba mi sie sposob zycia i zainteresowania (czy ich brak) ludzi ode mnie te 10 lat mlodszych. Sam nie
                jaralem juz dluzszy czas, ale wolalbym zyc w miejscu, gdzie gdy doroslemu czlowiekowi (ok, powyzej 21 roku zycia)
                zachce sie zapalic dzointa to nie musi sie ani z tym ukrywac, ani cykac sie ze to co robi jest niezgodne z
                obowiazujacym lokalnym prawem.
                Inna sprawa ze patrzac na dzieciaki obecnie ma sie wrazenie ze trawka + ich wiek + sytuacja spoleczna i ich
                zainteresoiwania wyglada grozniej niz trawka + my + 1991-2-3-4.

                Niezaleznie od tego jednak sadze ze dzieki m.in tez i takim eksperymentom mamy szanse lepiej poznac
                stan rzeczy i dokonywac lepszych wyborow, wiec dlaczego nie przeznaczyc by troche lokalnej przestrzeni na taki
                eksperyment? Nie sadzisz ze nasze miasto nadaje sie do tego lepiej niz np Wloclawek?
                • Gość: Wiech Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: 217.97.134.* 15.11.02, 09:16

                  widze że fanklub 91-2-3-4 sie tworzy :))
                  jakby co, ja tam się dopisuję.

                  21 - zgadzam sie z Tobą, że obyczaje ewoluują (a ostatnimi laty nawet
                  zdecydowanie za szybko), ale to nie dzieciaki chodowane na vivie tworzą prawo i
                  tzw. oficjalny swiatopogląd. To twardogłowi 'starcy' mówią co jest dla nas
                  dobre, a co nie i to oni stanowią przepisy, a między nimi zakazy i nakazy.
                  Dopiero jak nasze (albo pobliskie) pokolenie 'dorwie się' i nie zdziwaczeje po
                  drodze, to cosik pewnie drgnie, a i to z czuciem.
                  Polityka nie polega na tym, żeby robić słuszne rzeczy, a na tym, zeby nie
                  zrobić krzywdy swojej partii - rankingi, poparcie społeczne, te sprawy. Ważne,
                  żeby obywatel wierzył, że jako polityk/partia jestes zajebisty i robisz cuda
                  dla niego, Ojczyzny, gospodarki, srata-tata. Przeciętny statystyczny obywatel
                  na penwo nie jest za zielskiem i nie wierze, żeby jakakolwiek partii
                  samorzutnie 'wychyliła sięz takim wnioskiem - reszta sceny politycznej od razu
                  by ich ukamionowała.
                  Reasumujac - moim zdaniem, nikt sie nie odważy,przynajmniej nie przez 10-20
                  najblizszych lat. I, abstrahując od zasadności samego zakazu - ja w powstanie
                  oficjalnej 'blantowej' enklawy nie wierzę...
                  • beat Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 15.11.02, 09:37
                    ja prawde mowiac tez nie wierze
                    zreszta po troszq sie zgadzam z davoo, jak widze maluchow 10-12 lat
                    popalajacych papierosy to az mnie skreca, wyobrazcie sobie ze takie gowniarstwo
                    mialoby popalac blanty?
                    e-e
                    pewnie nasze wnuki beda sie z nas smiac ze tyle zachodu o ziele, tyle kilosoow
                    poki co nie dojrzalo jeszcze spoleczenstwo

                    ps. boszszsz jakie ja mam....
                  • Gość: undi Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 10:00
                    Gość portalu: Wiech napisał(a):

                    > To twardogłowi 'starcy' mówią co jest dla nas
                    > dobre, a co nie i to oni stanowią przepisy, a między nimi zakazy i nakazy.

                    Teraz nawet okazuje się, że według PSL zarabianie powyżej 27 tys. zł jest be i
                    trzeba to ukrócić (pewnie niedługo stwierdzą, że każdemu wystarczy miska ryżu).
                    Też nie wierzę w liberalizację używania zielska. Wystarczy poczytać kilka
                    wywodów Georga Vidala na ten temat a będzie wszystko jasne. Zasada
                    funkcjonowania wspólczesnego tzw. "demokratycznego" państwa polega przecież na
                    tworzeniu jak najwiekszej liczby zakazów we wszystkich dziedzinach i upajaniu
                    się kontrolą nad swoją trzódką. Co do małolatów - pełna zgoda - należy to
                    tępić. Ale co ma powiedzieć trzydziestokilkuletni jegomość, który nikomu nie
                    robi krzywdy paląc sobie w domowym zaciszu? Do tego jest sfrustrowany, bo
                    przecież wszędzie słyszy, że jest bardziej niebezpiecznym przestępcą niż
                    nastoletni bydlak w dresach napadający na staruszki. Co ma powiedzeć na
                    przykład mój znajomy epileptyk, któremu zielsko naprawdę pomaga opanować ataki
                    (tak w ogóle to w jego rodzinnym Oregonie oficjalnie zapisuje mu to lekarz,
                    podobnie jest w Wlk. Brytanii).
                    • Gość: davoo Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 12:07
                      tak,tak, w znaczniej mierze zgadzam sie z szanownymi przedmoovcami! Choc
                      wolalbym nie, nie przezywalbym dysonasu zbyt silnego :)

                      Ziele ,,,hmm, ok, szkodliwosc znikoma,,, pomaga zyc ,,przyjemniej.

                      chcialoby sie powiedziec- ok, legalizujmy, dajmy ludziom prawo wyboru, czemu nie
                      niech "rynek" sam sie reguluje. Bliskie mi idee:)

                      jednak, z amerykanska rzecz ujmujac, odzywa sie we mnie jakis chicken.
                      Irracjonalnie? nie wiem. Boje sie moze o te dzieci? Moze irytuje mnie, ze
                      ludzie i tak juz maja spore problemy z bawieniem sie bez wspomagaczy?(i ja w
                      tej gawiedzi nieszczesnikow;)... nie wiem.
                      A najbardziej boje sie chyba ze to byloby kolejne ustepstwo, kolejny kompromis
                      w starciu z frontem liberalizacji obyczajowej ,,,w ktorej ja upatruje sie
                      niemalze jakiejs apokaliptycznej bestii, seryjnie.

                      Tylko prosze, nie mowcie o tym mojemu psychiatrze,
                      jest przekonany ze zazywam leki regularnie;)

                      hehehe,ok, prawde powiedziawszy nie wiem jak jest faktycznie- jestesmy (swiat)w
                      stanie sie samoregulowac czy jak sadza niektorzy "swiat schodzi na psy"?:)

                      Reasumujac tudziez dodajac co nieco ze sloiczka "wynurzenia 2002" na koniec :)
                      Jestem konserwatysta, moj konserwatyzm opiera sie prawde powiedziawszy na
                      1.idei praworzadnosci
                      2.utrzymywaniu tego z, nazwijmy to tak, "wartosci biblijnych", co jestem
                      jeszcze w stanie utrzymac w swoim zyciu


                      Jak to sie ma do naszego tematu-
                      -Uwazam, ze BY LIBERALIZOWAC BEZ OBAW jakis "kregoslup" moralny nam jest
                      potrzebny, by jednak w ostatecznosci umiec ustalic swoje granice,,,by byc
                      odpornym nawet na niepozorne kropelki, drazace skale:)- wtedy mozemy sobie
                      pozwolic na liberalizacje prawa- bediemy w stanie wybierac to co dla nas dobre,
                      odrzucac co faktycznie zle. Nikomu przy tym nie ograniczajac poczucia wolnosci,
                      prawa wyboru. To wazne.
                      Zachod taki kregoslup mial- protestantyzm, nieobludna nauka gdzie warstwa
                      werbalna przekazu jest zbiezna z czynem "nauczyciela" (Holandia nie jest tu
                      dobrym przykladem- szybko tam powstal quasiprotestancki kosciol panstwowy)
                      Model ten przenoszony do rodzin w relacje rodzic-dziecko.
                      Jak jest u nas? Troche kosciol zawinil(tzn ludzie w nim) z tym brakiem mocy
                      dydaktycznej,a glownie zapewne PRL, z totalna rozbieznoscia deklaracji,
                      przekazu werb. z rzeczywistoscia. Trudno z takimi nabytymi manierami odzialywac
                      jakos sensownie na swoje dzieci. "Synu, nie pal! A teraz masz tu 6,50 i skocz
                      mi po papierosy do sklepu!" albo nawet "dziecko- nie wolno lamac prawa!- masz
                      dopiero 15 lat, a dopiero osobom pow 19 r zycia wolno palic trawke. A teraz
                      prosze, podaj mi ten kalkulator, chce podliczyc, ile zaoszczedzilem na tym
                      towarze sprzedanym bez faktury, taak, to byl dobry interes"

                      I nie mowie, ze trzeba czekac, az narod przejdzie na protestantyzm :))
                      hehehe, ...mowie jedynie o czasie na okrzepniecie spoleczenstwa.
                      Homosovieticus must die ...a natural death.
                      I stad moje wachanie.
                      -hmm...w biblii jest kilka ladnych fragmentow o np winie, o blogoslawienstwie
                      jakim jest Np podziekowanie za wino gdyz: "rozwesela serce czlowieka".
                      Oczywiscie, jest tez wzmianka, by dla wlasnego dobra nie przeholowywac, jasne.
                      O trawce naturalnie nie ma ani slowa,,,jednak, zgodnie z powszechna
                      interpretacja w takich przypadkach, mozna by powiedziec, ze skoro nie szkodzi
                      (w biblii to zawsze priorytet), a rozwesela podobnie jak wino, czemu mialaby
                      byc zakazana? No tak, to brzmi sensownie.

                      Jednak jak powiedzialem,,,wcale bym nie chcial, by ktos wpadl na pomysl, ze
                      zaraz po legalizacji trawki trzeba tu reszta zwyczajow z amsterdamskich ulic
                      przenosic


                      i tyla:)



                      • Gość: beat_boszsz Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 13:00
                        Gość portalu: davoo napisał(a):

                        uuuuffffffffffff
                        >
                        >
                        > i tyla:)
                        >
                        >
                        >
                        >
                        i zapomniał dodać że to w telegraficznym skroocie było

                        Ps. jakie ja mam...boszsz
                        • Gość: davoo Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 14:18
                          Gość portalu: beat_boszsz napisał(a):

                          > uuuuffffffffffff
                          > >
                          > i zapomniał dodać że to w telegraficznym skroocie było

                          noo co, wene mialem :)
                          nie, no fiem fiem, SORKI ZA ELABORATY, czasem mi sie wymykaja
                          ale ja sie dopiero for(u)muje w dojrzalego ,,forumowicza :) ;)

                          wiec litosci towarzyszko.

                          i tylko nie Boszsz!!!!!!!!
                          bo jesli to co masz, to wlasnie ta przypadlosc trabienia tego Boszszsz gdzie
                          popadnie to ja dziekuje :))))))))))))))
                      • brave-blonde Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 15.11.02, 13:13
                        tym bardziej, że delegalizacja nie zmniejsza spozycia, a nie godzi w dilerów,
                        ale często w przypadkowych jaraczy
                        • Gość: Wiech Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: 217.97.134.* 15.11.02, 13:47
                          brave-blonde napisała:

                          > tym bardziej, że delegalizacja nie zmniejsza spozycia, a nie godzi w dilerów,
                          > ale często w przypadkowych jaraczy

                          na przykład w takiego Stefana Jaracza...
                          temu to się dopiero oberwało! ;))
                          • brave-blonde Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 15.11.02, 14:37
                            ze czy lata
    • Gość: blackworker Re: Toruń - Amsterdam -Toruń IP: *.169.213-29-dial-in-dynamic.ision.nl 15.11.02, 18:33
      niezle jestem teraz w holi i zaraz sobie cos kupie na legalu.torun ma ladna
      starowke wiec kilka klimaciarskich kofie szopoffff by sie przydalo.
      ps. polecam silver haze
      • brave-blonde Re: Toruń - Amsterdam -Toruń 15.11.02, 18:45
        oooo, yezu, yezu, yezu, yezu, yezu, yezu, yezu, yezu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka