Dodaj do ulubionych

NIEZNANE KNAJPY

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 20:15
Odkryliście ostatnio jakąś ciekawą knajpę? Ja myślałem że znam już wszystko
co można na Starówce, a w tym tygodniu już 2x natknąłem się na fajne miejsce,
o którym zielonego pojęcia wcześniej nie miałem.. Polecam Bunkier -
przestronnie, rockowa atmosferka, no i te fotki harleyów na ścianie..
Obserwuj wątek
    • Gość: kmjz Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.broker.com.pl / 172.16.101.* 20.02.03, 00:01
      Może zdradzisz co to za miejsce:) Osobiście nie chodzę zbyt wiele. Tylko co
      soboty do Jazzgoodu, cóż.. trzeba "odreagowac w tańcu studencie stresy;)),
      czasem wpadam " Pod Anioła". Ostatnio " odkrylam " herbaciarnię na samym końcu
      ul.św. Ducha. Cudownie sie tam czulam. Niestety, ostatnio, kiedy przechodzilam
      obok zobaczylam ,ze jest zamknięta. Nie wiem, czy nie na stałe:((. MOże ktoś
      zna jakies ciekawe miejsca z klimatem i z ciekawym towarzystwem w środku -
      dresy i pietnastolatki wykluczone;)
      • Gość: Alek Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.bydgoszcz.agora.pl 20.02.03, 11:00
        Bez dresiarzy: Zezowate Szczęscie (czasami Bogdan Hołownia gra tam na pianinie, są aktorzy, a stamtąd do
        Jazzgodu lub Milesa.
    • Gość: macias Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 01:05
      No więc Bunkier... to rzeczywiście bunkier, tj. mieści się w byłym bunkrze
      gdzieś za Bajem Pomorskim w stronę Wisły (a propos Wisły: widzieliście ten
      mecz?! 3:3... nie mam słów!), nie wiem jak to dokładnie opisać. To trochę
      dzikie miejsce, ale naprawdę ok. Co do innych miejsc "z klimatem" - na pewno
      Stary Młyn, Diuna. Ktoś ma jakieś inne propozycje?..
      • Gość: Esther Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 09:46
        Jak tak czytam o tych knajpach, to przypomnialo mi sie super miejsce na
        starowce "Dwa pokoje", ktore uwielbialam, a ktore juz nie istnieje przerobione
        na jakas kawiarnie (?!). Bylo to kolo NASZEGO KINA, wiec zawsze po lub przed
        filmem mozna bylo sobie tam wstapic i sie relaksowac.
        Teraz najbardziej lubie Milesa, Lokomotywe, Mlyn....
        Esther
        • Gość: vesna Dwa Pokoje :( IP: *.torun.mm.pl 22.02.03, 12:27
          Gość portalu: Esther napisał(a):

          > Jak tak czytam o tych knajpach, to przypomnialo mi sie super miejsce na
          > starowce "Dwa pokoje", ktore uwielbialam, a ktore juz nie istnieje
          przerobione
          > na jakas kawiarnie (?!). Bylo to kolo NASZEGO KINA, wiec zawsze po lub przed
          > filmem mozna bylo sobie tam wstapic i sie relaksowac.
          > Teraz najbardziej lubie Milesa, Lokomotywe, Mlyn....
          > Esther

          O rany, moje ukochane miejsce w Toruniu :( Mozna tam bylo zjesc rano
          sniadanie, przyjsc na popoludniowa kawe, wypic wieczorem piwo z kumpela i isc
          na lampke wina z facetem ;) (albo odwrotnie). Ehh... teraz tylko Mlyn
          pozostal. A w Milesie ostatnio caigle jak jestem to leci Madonna albo Staing -
          srednio jazzowo :( Ale i tak fajna atmosfera.
      • maiku200 Re: NIEZNANE KNAJPY 21.02.03, 10:38
        Ulica zwie się Wola Zamkowa. Faktycznie bunkier. Przed laty były tam jakieś
        magazyny.
        • Gość: b3ut Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.mm.pl 21.02.03, 18:35
          przed laty to tam był zajebisty lokal. Potem były magazyny...
          • maiku200 Re: NIEZNANE KNAJPY 21.02.03, 20:10
            Hi, hi.:) Chyba przed laty byłam za mała, żeby tam bywać.;)
            • greyrat Re: NIEZNANE KNAJPY 21.02.03, 20:48
              niestety bunkier od paru tyg. przeżywa (zwłaszcza w piątki) najazd radosnych
              15latków i nie jest już tam tak milo...
              • maiku200 Re: NIEZNANE KNAJPY 22.02.03, 00:05
                Ejże! Chyba trochę starszych! Moje pociechy są pełnoletnie i co piątek wybywają
                do Bunkra. Bawią się dobrze, więc nie przypuszczam, żeby w towarzystwie
                maluchów. Moje słonka to takie w czarnościach, długowłose i w klimacie
                metalowym ( dla mnie to wszystko odmiana rocka). Pozdrawiam rockmanów.
                • Gość: Esther Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 23:17
                  O Vesna, widze ze bywamy w tych samych knajpach badz inaczej mamy bardzo
                  podobny knajpiany gust. Pozdrawiam Cie serdecznie,
                  Esther
                  • palin Re: NIEZNANE KNAJPY 23.02.03, 23:11
                    No przydałoby sie cosik nowego bo czasem to sie naprawde nie ma gdzie wybrac.
                    No bo gdzie pójść???Do misia????Gdzie na parkiecie 13 i 14???Do aniola gdzie
                    ostatnio kest strasznie,sztraszne towarzystwo i najbrzydsze w toruniu
                    studentki??(bez obrazy ale fajne laski sa tam tylko na chwile,kiedys w tym
                    wzgledzie było odwrotnie!!!)Do tego jeszcze Ci didżeje...płatny kibel,duchota
                    na sali i przeterminowane piwo w barze.A pepsi to jeszcze busha seniora
                    pamieta.Anioł zszedł na samo dno...a kiedyś było tam miło...dresiarskich
                    gówien na miachu nie wspomnę więc właściciele KURANT BARANIEGO SZWEJKA \sie
                    nie obrażą HAHAHAHAHH!!!!zostaje... miles - ok ale chyba o 6 rano bo tam
                    zawsze senna atmosfera.a bunkier???kiedys byly tam rave impry ale to bylo
                    dawno a ostatnio ta nie bylem.Najlepiej coś nowego.Klubowego.nawet z selekcją
                    na bramce jak nawet w bratniej Brzydgoszczy;-)że o łodzi juz nie wspomne!!!
                  • maiku200 Re: NIEZNANE KNAJPY 23.02.03, 23:36
                    Gość portalu: Esther napisał(a):

                    mamy bardzo
                    > podobny knajpiany gust. Pozdrawiam Cie serdecznie,
                    > Esther

                    No, mamy. Bunkier, to domena moich najkochańszych pociech i moja noga tam nie
                    postoi! Chociaż chciałabym raz wreszcie to miejsce obejrzeć! Ale wyobraź sobie
                    stare nietoperze (rodziców) w Twojej najulubieńszej imprezowni! Toż tego moim
                    pociechom nie zrobię! Najczęściej bywa w Lokomotywie. Muzyka dobr, znam
                    większość barmanów (chyba, że młodzi bardzo) z Jackiem Packiem (hi's my hero!)
                    jako ostoją i włascicielem. HI, hi... A pamiętasz czasy sprzed lat kilku
                    (nastu)? Jedyna fajna knajpa to był Guinnes na Starym Rynku w podwórzu. To były
                    czasy... To se nevrati...
                    • greyrat Re: NIEZNANE KNAJPY 24.02.03, 12:37
                      maiku:takowych rodzicieli jak Ty to tylko pozazdrościc...
                      • maiku200 Re: NIEZNANE KNAJPY 25.02.03, 11:46
                        greyrat napisał:

                        > maiku:takowych rodzicieli jak Ty to tylko pozazdrościc...

                        I ja tak myślę ;), ale moje pociechy rzadko sobie o tym przypominają (chociaż
                        przypuszczam, że w piątki choć sekundę myślą o swoich starych ciepło). W końcu
                        każdy musi gdzieś się odprężyć po ciężkim tygodniu. Byle do piątku!!!
    • Gość: allma Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 22:02
      bunkier przestronny????? przeciez tam ciasno, duszno i pelno malolatow! moze za
      stara jestem (chociaz jeszcze 2-3 lata temu to tam by mi sie podobalo), ale nie
      trawie tego miejsca. przydaloby sie w Toruniu cos nowego, bo naprawde nie ma
      gdzie pojsc. moze zna ktos fajny lokal, gdzie mozna potanczyc, pogadac i gdzie
      nie trzeba sie przeciskac miedzy stolikami?? i gdzie graja stary dobry rock..
      • pesel Re: NIEZNANE KNAJPY 04.03.03, 15:10
        Nie wiem czy nieznana - ale za to fajna jest "Kotwica". Fajna atmosfera i
        zajebisty wlasciciel. Piwo w normalnych cenach, fajna muza (czasem leci DJ
        Farina - Mushroom Jazz(!!!) i inne fajne kawalki)...
    • Gość: macias Re: NIEZNANE KNAJPY IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 17:11
      Kotwica ok.. Co do tłoku to chyba rzeczywiście największy problem toruńskich
      knajp, szczególnie pod koniec karnawału. Byłem w mieście w sobotę, Anioł, Miś,
      Ptaszarnia i inne popularniejsze puby przypominały piekło (nie mylić z tym na
      Kopernika..). Chociaż.. chyba ma to nawet swój urok - może jestem dziwny:))?.
      Wszystkich, których zmęczą dzikie tłumy i dym, zapraszam do "Zezowatego
      szczęścia" - wpadłem tam ostatnio ok. północy na chwilę odetchnąć i było
      całkiem, całkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka