Dodaj do ulubionych

Architekt miasta: Starówka to nie skansen

03.11.07, 14:19
Aby osowic sie z nowoczesnością i różnymi pomysłami trzeba organizowac
konkursy studenckie dla wydziałów architektury związanych z rozwojem
przestrzennym torunia.
Np. Toruń mógłby dostarczać do wydziałów architektury w całej Polsce tematy do
prac semestralnych lub dyplomowych, które równocześnie uczestniczyłyby w
konkursach z nagrodami materialnymi.
Z doświadczenia wiem, że studenci rzucają sie na takie inicjatywy, bo oprócz
nagrody, mogą liczyć na wpisanie do CV swojego sukcesu.
Obserwuj wątek
    • jot-44 Architekt miasta: Starówka to nie skansen 03.11.07, 19:27
      W zasłanianiu perspektyw to jesteśmy dobrzy.Powiększona dobudowa do
      Koszar Racławickich zasłania Krzywą Wieżę,wyszukana półokragła
      klatka schodowa i nowy budynek przy kościele Marii Panny skutecznie
      konkuruje z monumentalną ścianą świątyni i jej wieżami.
      Wcześniej postawiono nijaką dobudowę do Sądu.Fajnie.Tak trzymać.
      • sonntag Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 03.11.07, 21:55
        jot-44 napisał:

        > W zasłanianiu perspektyw to jesteśmy dobrzy.Powiększona dobudowa
        do
        > Koszar Racławickich zasłania Krzywą Wieżę,wyszukana półokragła
        > klatka schodowa i nowy budynek przy kościele Marii Panny skutecznie
        > konkuruje z monumentalną ścianą świątyni i jej wieżami.
        > Wcześniej postawiono nijaką dobudowę do Sądu.Fajnie.Tak trzymać.

        Podobno mamy nawet w Toruniu miejskiego konserwatora zabytków!

        Zgadzam się w pełni. Najbardziej bulwersuje mnie dobudowa
        (odbudowa?) skrzydła dawnego budynku klasztoru franiciszkanów na
        tyłach NMP. Jest to moim zdaniem jeden z większych skandali w
        Toruniu, nie wiedzieć czemu całkowicie przemilczany przez prasę.
        Poza tym, zamiast zburzyć ten dziwoląg pruski zwany domem gazownika
        wraz z przyległym murem, i otworzyć rewelacyjną panoramę na kościoł,
        dodaje się namiastkę pseudozabytku przy tak cennym obiekcie, jakim
        jest kościół NMP. Jeden wielki skandal!
        • sine.ira Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 03.11.07, 22:22
          To prawda, najbardziej zaskakuje wprowadzenie projektu w życie - tak ważne
          miejsce zarówno historycznie, jak i architektonicznie, a wszystko odbyło się bez
          jakiejkolwiek dyskusji publicznej, nie mówiąc już o jakimś przetargu. Nawiasem
          mówiąc projekty zostały opublikowane w książce "Dzieje i skarby kościoła
          Mariackiego w Toruniu".
          • kdesw Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 03.11.07, 22:32
            Byłem tam dawno,ale się wybiorę ponownie,słyszałem,że coś tam budują,chyba
            pokićkało co niektórych kompletnie.
    • szlachcic Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 03.11.07, 20:01
      "Nadal nie mogę nadziwić się tutejszej skłonności do nazywania
      kolejnych rond placami. Ta tęsknota wyrasta z niepotrzebnych
      kompleksów"

      podoba mi sie to ze kolejna osoba na dosc waznym stanowisku sie
      kompromituje
      Panie architekt, nie tutejszej sklonnosci tylko ew sklonnosci kogos
      w urzedzie miasta i dlaczego wynikajaca z kompleksow, moze po prostu
      z niewiedzy
    • oikozz A w Bydgoszczy zostali dyletanci... 03.11.07, 22:33
      A szkoda - bo tak wartościowych i odważnych ludzi warto było zatrzymać w naszym
      mieście za nawet dużą cenę. A tak, mamy tanich, ale miernych i biernych
      Dombrowiczowi urzędników, którzy nic nie wniosą nowego do Bydgoszczy, a jeszcze
      zepsują, to co jest...
    • obserwatortorunski Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 08:37
      Artykuł nie do pominięcia! Już choćby przez fakt, że jako kolejny wpisuje się
      pośrednio w obronę śmiecia jaki powstaje przy Koszarach Racławickich.
      Pustosłowiem rozmydla skandal jaki w cywilizowanych miejscach byłby nie do
      pomyślenia. Tak, Szanowny Panie: starówka to nie skansen, ale też i nie folwark... .

      Obserwator Toruński
      obserwatortorunski.blogspot.com/
      • rozczarowana-torunianka Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 18:19
        obserwatortorunski napisał:

        > Tak, Szanowny Panie: starówka to nie skansen, ale też i nie folwark

        Bardzo trafne podsumowanie.
        Fajnie, że wróciłeś Obserwatorzetoruński
    • mariussz_tor Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 10:41
      "Architekt miasta: Starówka to nie skansen"

      Niechże szanowny Pan architekt takie poglądy realizuje w Bydgoszczy. Tam też nie
      robiono skansenu ze Starego Miasta. Jak dziś ono wygląda to wszyscy wiemy.

      Ja serdecznie dziękuję za tandetę w centrum miasta (przykład Cinema City) i w
      dodatku w najbliższym sąsiedztwie pięknej starówki.
    • althorn Architekt miasta: kompleksy bydgoszczanina... 04.11.07, 11:00
      Nieczęsto można przeczytać tak aroganckie a zarazem dyletanckie
      wypowiedzi człowieka mieniącego się architektem i w dodatku
      mianowanym Architektem naszego miasta. Czy człowiek wywodzący się
      Bydgoszczy, przyzwyczajony do chaosu architektonicznego, wychowany
      na szkaradnym mieszaniu pięknej secesji bydgoskich kamienic z
      gargamelostwem będzie teraz kreował oblicze i kierunki rozwoju
      architektury Torunia? Jeżeli ten ignorant już dzisiaj wypowiada się
      autorytatywnie o nieuchronności upadku znaczenia Bydgoskiego
      Przedmieścia i jego głównej arterii ul. Mickiewicza lub będzie
      forował swoje chorobliwe wizje typu "Starówka to nie skansen" to
      jego dalsze poczynania doprowadzą do podobnych efektów jak w jego
      rodzinnym mieście. Czy prezydent Zalewski lub osoby które
      zdecydowały o jego zatrudnieniu zdają sobie sprawę jaka "V kolumna"
      zostaje wprowadzona do Torunia? Mam dużo znajomych w Bydgoszczy
      przyjeżdzających bardzo często do Torunia i przywożących tu swoich
      gości i wszyscy dosłownie wszyscy wskazują na Toruń jako miasto
      które swoje oblicze pielęgnuje nie wprowadzając żadnej radykalnej
      architektury i żałują, że w ich mieście takiej polityki brakuje. I
      oto przyjeżdża inny "bydgoski ekspert" i ogłasza wszem i wobec, że
      będzie inaczej. Na koniec pozwolę sobie na małą dygresję, czy pan
      Popielewski jest pewien, że osoby noszące sandały na skarpety nie są
      mieszkańcami Bydgoszczy tłumnie odwiedzający nasze miasto? I czy
      bedąc ostatnio w Bydgoszczy i natknąwszy się w jednym z urzędów na
      kilka osób co do których mógłbym powiedzieć, że "pachniały
      intensywnie potem" miałbym prawo uznawać, że jest to powszechny
      zwyczaj jej mieszkańców?
    • linesliq Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 14:25
      Skandaliczne poglądy całkowicie negujące indywidualny charakter miasta.
      Tego typu podejście jest charakterystyczne dla zunifikowanej architektury, która
      nie uwzględniając kontekstu wrzuca w delikatną tkankę nie zsynchronizowane bryły
      bloków. Ul. Mickiwicza powinna być przedłużeniem osi ul. Szerokiej. Ta ulica
      żyje i powoli zamieszkują tu ponownie osoby wykształcone i zamożne. One podjęły
      decyzję i dostrzegły urok Bydgoskiego. Rozumiem, że w ocenie pana architekta ta
      ulica pozostanie symbolem błędów socjologicznych PRL. Manipulacja społeczństwem
      to umieszczenie w pięknej architekturze ludzi, którzy tego całkowicie nie
      doceniają a nawet nie potrafią używać zabudowy miejskiej. Przecież o to chodziło
      - likwidacja społeczeństwa miejskiego niemal się udała czego przykładem są
      mieszkańcy modernistycznej architektury - bloków. Tylko w typowo miejskiej
      zabudowie isnieje życie miejskie. Jeśli miasto tego nie docenia - ustami
      architekta miejskiego to fatalnie. Bo czym jest Toruń bez ul Warszawskiej,
      Mickiewicza, Starówki !? To przecież rdzeń miasta ! Pan architekt neguje to i
      co chce pielęgnować ? Ulice dla samochodów. Proszę spojrzeć na największe miasta
      w Europie. Rucha samochodowy jest usuwany z centrów. W Londynie wjazd do centrum
      jest bardzo drogi. Jestem zwolennikiem przywrócenia świetności ul. Mickiewicza i
      uczynienia jej piękną wizytówką Torunia i salonem. Miejscem działań
      artystycznych, kawiarenek i spacerów. Uważam, że po takich wypowiedziach
      architekt powinien zostać natychmiast zdymisjonowany. Jednocześnie zupełnie
      niezrozumiały jest fakt powołania na to stanowisko osoby z Bydgoszczy, miasta,
      które jest zupełnie innym miejscem. Architekt powinien rozumieć i pielęgnować
      wartości zastane i lekko modyfikować błędy. Jeśli ktoś chce nosić skarpetki do
      sandałów to możliwe jest to właśnie tylko w Toruniu i top jest wyjątkowe i
      piękne a pan chce zo ustandaryzwoać i zmienić ! Skandal.
      • davoo Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 17:06

        linesliq napisał:

        > Skandaliczne poglądy całkowicie negujące indywidualny charakter
        miasta.
        > Tego typu podejście jest charakterystyczne dla zunifikowanej
        architektury, któr
        > a
        > nie uwzględniając kontekstu wrzuca w delikatną tkankę nie
        zsynchronizowane brył
        > y
        > bloków. Ul. Mickiwicza powinna być przedłużeniem osi ul.
        Szerokiej. Ta ulica
        > żyje i powoli zamieszkują tu ponownie osoby wykształcone i
        zamożne. One podjęły
        > decyzję i dostrzegły urok Bydgoskiego. Rozumiem, że w ocenie pana
        architekta ta
        > ulica pozostanie symbolem błędów socjologicznych PRL. Manipulacja
        społeczństwem
        > to umieszczenie w pięknej architekturze ludzi, którzy tego
        całkowicie nie
        > doceniają a nawet nie potrafią używać zabudowy miejskiej. Przecież
        o to chodził
        > o
        > - likwidacja społeczeństwa miejskiego niemal się udała czego
        przykładem są
        > mieszkańcy modernistycznej architektury - bloków. Tylko w typowo
        miejskiej
        > zabudowie isnieje życie miejskie. Jeśli miasto tego nie docenia -
        ustami
        > architekta miejskiego to fatalnie. Bo czym jest Toruń bez ul
        Warszawskiej,
        > Mickiewicza, Starówki !? To przecież rdzeń miasta ! Pan architekt
        neguje to i
        > co chce pielęgnować ? Ulice dla samochodów. Proszę spojrzeć na
        największe miast
        > a
        > w Europie. Rucha samochodowy jest usuwany z centrów. W Londynie
        wjazd do centru
        > m
        > jest bardzo drogi. Jestem zwolennikiem przywrócenia świetności ul.
        Mickiewicza
        > i
        > uczynienia jej piękną wizytówką Torunia i salonem. Miejscem działań
        > artystycznych, kawiarenek i spacerów. Uważam, że po takich
        wypowiedziach
        > architekt powinien zostać natychmiast zdymisjonowany. Jednocześnie
        zupełnie
        > niezrozumiały jest fakt powołania na to stanowisko osoby z
        Bydgoszczy, miasta,
        > które jest zupełnie innym miejscem. Architekt powinien rozumieć i
        pielęgnować
        > wartości zastane i lekko modyfikować błędy. Jeśli ktoś chce nosić
        skarpetki do
        > sandałów to możliwe jest to właśnie tylko w Toruniu i top jest
        wyjątkowe i
        > piękne a pan chce zo ustandaryzwoać i zmienić ! Skandal.

        odnoszac sie do wywiadu z naszym architektem miejskim nie pozostaje
        mi nic innego jak podpisac sie pod postem linesliq:) kazdy argument
        przemawiajacy za bydgoskim przedmiesciem jest trafny w mojej
        skromnej opinii, brawa za rzeczowosc i trzezwosc oceny.
        zdaje sie ze pana architekta urzeklo nie przedmiescie bydgoskie, a
        przedmiescia miast kanadyjskich czy amerykanskich, bez chodnikow,
        zwartej przemyslanej zabudowy miejskiej, z barami i uslugami typu
        drive in dla leniwych, gnusnych obywateli z nadwaga . zjawisko i
        kultura wlasciwie bedaca w przeciwwadze dla wzmiankowanych
        wspolczesnych centrow (a wszak o nich mowimy!) europejskich miast
        takich jak londyn, bruksela, amsterdam czy sztokholm... hmm. choc
        sam bym bardziej wywazal slowa krytyczne kierowane w strone
        architrekta miejskiego (wierzyc chcialbym, ze pewne stwierdzenia
        tegoz pana to bardziej niefortunne skroty myslowe wyrzucane pod
        presja praw rzadzacych wywiadem prasowym i brak miejsca na sensowna
        eksplikacje, a nie przejaw ignorancji) to jednak prezentowany 'rys
        charakterologiczny' miejskiego urzednika wspolodpowiedzialnego za
        rozwoj miasta moze niepokoic:)
        panie popielawski- "wraz z rozwojem Torunia znaczenie Bydgoskiego
        Przedmieścia będzie maleć"? niby dlaczego znaczenie centrow miast
        mialoby malec wraz z ich rozwojem? wlasnie taka postawa sprawila, ze
        owo znaczenie dzisiejszego bydgoskiego przedmiescia jest tak male, a
        odwrotnie proporcjonalne do stopnia jego dewastacji! ranga i
        znaczenie tego obszaru juz siegnely dna. ze swoim potencjalem-
        wszelkimi implikacjami wynikajacymi z polozenia oraz wartoscia
        historyczna i architektoniczna powinna byc ta dzielnica przedmiotem
        szczegolnej uwagi i troski, a za nimi dzialan- a nie pretekstem
        jedynie do wzruszenia ramion!:) niech sie pan nie boi konkurencji
        dla wizji "nowego centrum"- te dwa obszary beda sie uzupelniac i dla
        siebie stanowic pelna, znakomita alternatywe.

        i jeszcze dwie rzeczy na koniec ad vocem innych poruszanych watkow w
        wywiadzie-
        po pierwsze "Starówka to nie skansen" - od starowki jako skansenu
        apelowalbym nie uciekac- ona w tym sensie nie bedzie nigdy
        skansenem, ze jest fragmentem zywej tkanki polozonej w samym sercu
        miasta. prosze sie nie obawiac. prosze tez zauwazyc jak odzywa i
        pelna bywalcow jest starowka warszawska- do niedawna koronny
        argument na to, jak "niefunkcjonalnym" i martwym miejscem moze byc
        rekonstrukcja. jest zapotrzebowanie dla tego typu miejsc, innych w
        swym charakterze od zgielku srodmiescia
        torunski obszar wyznaczony niegdys przez sredniowieczne mury i
        polozony nad wisla jest miejscem unikatowym, niepowtarzalnym. jego
        autentyzmem oraz mozliwie skrupulatnymi rekonstrukcjami ukladu
        urbanistycznego, obiektow i detali architektonicznymi z okresu, gdy
        torun byl rzeczywiscie w absolutnej awangardzie miast polskich i
        europejskich, z okresu jego najwiekszej swietnosci mozemy powalczyc
        o serca gosci. przeciez nie wspolczesnymi realizacjami- europejskim
        dubajem nie bedziemy:)- one powinny i beda stanowic jedynie tlo dla
        wrazen osob przyjezdnych wokol starowki- nie w niej. wiec tak-
        skansen- unikatowy, bo bedacy de facto ulokowanym na ogromnym
        obszarze jak na skansen:) sredniowiecznym miastem hanzeatyckim ze
        sredniowieczna architektura, "zywcem" przeniesionym ze sredniowiecza
        miastem tetniacym zyciem swoich wspolczesnych mieszkancow,
        studentow, turystow anno domini 20xx

        po drugie- "Jestem bardzo ostrożny w budowaniu futurystycznych i
        efektownych wizji". Przyklaskuje pan slusznej wizji rozwoju "nowego
        centrum", rownoczesnie szczyci sie autorska modyfikacja elewacji
        budynku, ktory za pana zgoda ma stanac przy ul uniwersyteckiej w
        absolutnym centrum miasta, przy arterii wspolstanowiacej o jego
        charakterze,,, mowa o parterowym baraku w ktorym to bedzie miescil
        sie dyskont z najnizszej polki, czy sie myle?!:)) wsrod fanfar pan
        obwieszcza swoja zgode na ta realizacje- bo dzieki panu obloza go
        blacha elewacyjna i w malej czesci szklem?? panie popielewski pan
        wstydu sobei oszczec i lepiej powiedz co pan zrobil i co pan robi by
        w tym reprezentacyjnym dla miasta miejscu gdzie powinien stanac
        takiz obiekt- ta kompromitujaca urzednikow ale i miasto planowana
        inwestycja nie byla zrealizowana? zdanie ktore przytoczylem, w tym
        kontekscie pobrzmiewa prawdziwie zlowieszczo

        pozdrawiam:)
        • davoo Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 17:15
          "sobei oszczec"
          za te i inne byki ortograficzne i literowki przepraszam;)
          • domino775 Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 18:11
            Po pierwsze, czy rzeczywiście na sile musimy realizować "bardzo
            nowoczene" budowle, aby przyciągnąć turystów, bądź uatrakcyjnić
            nasze miasto. Nie sądzę. Zwlaszcza, jeśli chodzi o starówkę. Obecnie
            tyle się w niej dzieje (dzięki prywatym inwestorom), że za 5 lat
            będzie nie dopoznania. Stare miasto będzie się rozwijać w kierunku:
            turystyka, gastronomia, rozrywka, a poza tym myśle, że również
            mieszkaniówka (eleganckie apartamenty). Dobrym przykladem dla
            Torunia jest Getynga, gdzie stare miasto żyje dzięki
            niepowtarzalnemu klimatowi oraz kultowi tradycji. To przecież
            podobnie jak Toruń miasto uniweryteckie, a w dodatku wielkościowo
            bardzo podobne.

            a jeżeli chodzi o Mickiewicza, to myśle, że ta dzielnica ma przed
            sobą piękną przyszlość. Uważam ,że architektura, otoczenie, park i
            wiele innych atrakcji, powodują, że będzie się rozwijać. Myśle np.
            że moglaby być ciekawe miejsce na biura. Po pierwsze latwy dojazd
            samochodem a poza tym blisko starówki, gdzie w czasie przerwy
            możnaby bylo chociażby zjeść obiad.

            • rozczarowana-torunianka Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 18:17
              domino775 napisał:

              > a jeżeli chodzi o Mickiewicza, to myśle, że ta dzielnica ma przed
              > sobą piękną przyszlość. Uważam ,że architektura, otoczenie, park i
              > wiele innych atrakcji, powodują, że będzie się rozwijać. Myśle np.
              > że moglaby być ciekawe miejsce na biura. Po pierwsze latwy dojazd
              > samochodem a poza tym blisko starówki, gdzie w czasie przerwy
              > możnaby bylo chociażby zjeść obiad.

              Niestety, obawiam się, że ta dzielnica nie ma przyszłości, jak widać z tej
              wypowiedzi decydenckiej. Decydenci to dyletanci i potrafią zniszczyć wszystko co
              się da, aby postawić nowe "piękne" bloki, dzięki którym stajemy się tak
              "nowocześni" jak im się marzy. Tandeta i tyle. Na bydgoskim przedmieściu coraz
              więcej domów się rozsypuje, ginie w płomieniach a na ich miejscu powstają
              nowoczesne mieszkania bez duszy i wyrazu. Tak jak kiedyś bloki rubinkowskie tak
              teraz trochę lepsze budynki wypierają to co interesujące i unikatowe.
              I nikogo to nie obchodzi, ani gospodarzy, ani konseratora, ani tym bardziej
              architektów, których największym dorobkiem jest CinemaCity!
              >
              • mozko Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 19:11
                generalnie zgadzam się ze wszystkimi opiniami powyżej ;]

                nie wiem czy osoba zajmujaca takie stanowisko nie powinna troche bardziej znać miasta. Pan Popielewski mówi wprawdzie ze jako tako zna Toruń, ale czy to wystrczy. Gdyby pan Popielewski przybył do nas z Krakowa, Gdańska czy może zachodniego miasta (marzenia) może miałby konkretne pomysły z zewnątrz. Jednak Bydgoszcz chyba nie jest tym miastem, od którego powinnismy się uczyc architektury i zagospodarowania przestrzennego. zresztą wynika to nawet z treści wywiadu.

                nie wiem dlaczego pan Popielewski marginalizuje role Bydgoskiego Przedmieścia. Przypuszczam że zna je słabo. nie wiem dlaczego pisze że linia tramwajowa na Bydgoskie ma znaczenie marginalne (pewno nigdy nie korzystał z komunikacji miejskiej w toruniu). niestety może mieć racje, ze rola mickiewicza będzie maleć. koncepcja przebudowy tej ulicy pójdzie zapewne w kierunku zwiekszania ilości miejsc parkingowych, nie bedzie przewidywac mozliwosci utworzenia deptaka. temat przebudowy mickiewicza mysle ze pojawi sie jeszce wielokrotnie na forum.

                zaskakujace wręcz slowa wypowiada pan architekt na temat roli samochodu w mieście. cyt: "Standardy urbanistyczne coraz ściślej określa nam samochód. (..). Mnie samemu coraz częściej brakuje urządzeń, na przykład bankomatów, z których można by korzystać nie wysiadając z samochodu, a także miejsc, gdzie da się załatwić wiele spraw i zrobić zakupy najmniejszym nakładem czasu."
                kompletne odwrócenie trendów panujących na zachodzie, gdzie w obrębie ścisłego centrum marginalizuje się ruch samochodowy. ktos to bardzo dobrze trafnie ujal kilka postow wyzej.
                nie wiem jak mozna bardziej usprawnic zakupy niz poprzez budowanie duzych parkingów przed marketami. może wjazd samochodem do sklepu? albo parking na szerokiej?? byloby wygodniej? prosilbym o jakies szczegóły, mogą zrewolucjonizować świat.
                polecam panu architektowi obiady w MCdrive: tam sprzedaja "pyszne" szitburgery i nie trzeba nawet wysiadac z samochodu;]

                na koniec pozytyw:] całe szczęscie, że: "elewacja [pawilonu przy uniwersyteckiej}, ze względu na eksponowane położenie, zostanie wzbogacona dodatkowymi detalami, np. gzymsem na dachu oraz inną formą szyldu.". będzie z pewnościa ślicznie !

                • sonntag Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 21:35
                  Coraz bardziej boję się, że w pogoni za nowoczesnością, tym razem
                  możliwej dzięki m.in. unijnym funduszom, dokona sie w Toruniu
                  podobny proces, jak w końcówce XIX w., gdy w imię postępu, dla
                  którego były zawalidrogą, rozebrane zostały prawie całe
                  średniowieczne mury otaczające miasto. Dziś pouczająca byłaby
                  lektura artykułów chociażby w dawnej "Gazecie Toruńskiej", w których
                  uzasadniano w l. 70. XIX w. potrzebę zburzenia murów, rozebrania
                  bram itd. np. koniecznością prowadzenia instalacji wodociągowych i
                  kanalizacyjnych i ogólnie ideą modernizacji i postępu
                  cywilizacyjnego. Może warto jednak przejść kilkaset metrów na
                  piechotę, zamiast dupsko podwozić pod samo miejsce pracy; może warto
                  zachować stare drzewa, a nie budować parkingi podziemne, które
                  całkowicie zmienią charakter skwerów wokół Muzeum Etnograficznego
                  (to co, że parking jest pod ziemią, ale musi mieć przecież wjazd i
                  wyjazd); może warto zrezygnować z kolejnej stacji benzynowej w
                  okolicach ul. Uniwersyteckiej. Jak to zrobić? Prosto - nie wydając
                  masowych zgód na rozpoczęcie inwestycji w sytuacji, gdy nie ma
                  długoterminowych planów i koncepcji przestrzennego zagospodarowania
                  kwartałów miasta. Wzmacniając potencjał już istniejący - wspomniane
                  w dyskusji Bydgoskie Przedmieście jest przykładem traconych szans,
                  bo równie zaniedbanej, a przecież tak wartościowej dzielnicy trudno
                  szukać. Uważam, że winę ponoszą agendy miasta. Wystarczy popatrzeć,
                  jak wyglądają posesje zawiadywane przez Administrację Domów
                  Mieszkalnych; jak nie ma pomysłu na zagospodarowanie różnych
                  przestrzeni tej dzielnicy; że wykłada się brukiem kilometry nikomu
                  niepotrzebnych chodników na obrzeżach miasta (np. obok
                  oczyszczalni), a na Bydgoskiej można połamać nogi i zęby na krzywych
                  trotuarach; że nie egzekwuje się wykonywania podstawowych obowiązków
                  od właścicieli nieruchomości; że Straż Miejska nie pełni żadnej
                  funkcji kontrolnej w sprawach porządkowych itd.
                  To nie jest tylko problem doboru takiego czy innego urzędnika, np.
                  architekta - to jest problem zarządzania miastem, za co odpowiada
                  prezydent. Co z tego, że podświetli się jeszcze więcej obiektów w
                  mieście, jeśli się nie widzi, jak ono w rzeczywistości wygląda.
                • davoo Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 06.11.07, 11:43
                  > na koniec pozytyw:] całe szczęscie, że: "elewacja [pawilonu przy
                  uniwersytecki
                  > ej}, ze względu na eksponowane położenie, zostanie wzbogacona
                  dodatkowymi detal
                  > ami, np. gzymsem na dachu oraz inną formą szyldu

                  ...by zadowolic miasto, na elewacji polnocnej, od strony
                  dwupasmowej trasy przewidziano natomiast zastosowanie eleGanckej
                  tluczki fajansowej i lustrzanej, ktora rozswietlic ma okolice
                  przecudnej urody refleksami wzbudzajac zachwyt zarowno mieszkancow
                  jak i przejezdnych
    • bartolini-bartuomiej Architekt miasta: Starówka to nie skansen 04.11.07, 23:58
      Rzeczywiście z takimi ludźmi jak ten "architekt miejski" z
      osobliwymi przekonaniami i wizjami, w dobrym kierunku podtrzymania
      toruńskiej architektury niestety nie będziemy zmierzać. Toruń coraz
      bardziej traci swój klimat architektoniczny w imię "nowoczesności"
      kosztem historii. I to z przyczyn różnych urzędników miejskich...
      Ale co jeszcze jest krzepiące to to, że są w Toruniu ludzie - wyżej
      wypowiadający się forumowicze, ceniący sobie i zwyczajnie kochający
      swoje miasto, chcący zachować jego najlepsze tradycje.
    • vauban Re: Architekt miasta: Starówka to nie skansen 06.11.07, 12:16
      Noszenie skarpet do sandałów nie jest bynajmniej specyfiką Torunia, tę
      przypadłość prezentują najogólniej biorąc mieszkańcy kraju nad Wisłą. Zresztą,
      wyzłośliwianie się na ten temat trąci brakiem powagi, bo i cóż z tego ? Włosi
      jeżdżą na bosaka skuterami, czy to jest powód, by się z tego natrząsać...
      Kwestia klimatu.
      Ad rem: miasto to kumulacja. Rozwija się w taki a nie inny sposób od przeszło
      760 lat, i nie ma powodu, by sztucznie w ten rozwój ingerować. Wizja p.
      Popielewskiego nasuwa myśl o Brasilii - mieście pomyślanym i przeznaczonym dla
      samochodów, nie dla ludzi. Nie byłem tam, ale opowiadał mi człowiek bywały, że
      tam się nie da żyć...
      Naturalną koleją rzeczy, w Toruniu następował podział na tzw. dobre i gorsze
      dzielnice. Stare Miasto i reprezentacyjna ulica Melliena (Mickiewicza) stanowiły
      prestiżowy adres zamieszkania. Zniszczono to w PRL - u, kwaterując proletariat w
      willach i kamienicach, dzieląc mieszkania na klitki i wprowadzając w umysły
      ludzi zasadę "nie moje, więc niczyje". Zatem, dziurawy dach, krzywy chodnik czy
      woniejąca moczem, pomazana sprayem klatka schodowa to nie problem mieszkańca, to
      problem nierealnej administracji, pozostającej poza zasięgiem szarego zjadacza
      chleba. Teraz przychodzi kolejny specjalista - teoretyk, i realizuje swoje
      koncepcje. Można by powiedzieć: trudno, niestety, te koncepcje są rodem z Księżyca.
      Wyludniona starówka ? Bardzo proszę: jest na to przykład Zamościa. Po
      dwudziestej rynek i okolica kładą się spać. Nie ma nawet gdzie kupić zapałek.
      Marginalizacja Bydgoskiego Przedmieścia ? Spójrz na ulice Dworcową lub Pomorską
      w Bydgoszczy, a zobaczysz, architekcie, co to znaczy marginalizacja.
      Nowiutkie Netto na miejsce Dworca autobusowego ? Czemu nie. Śliczny blaszak z
      gzymsem, to właśnie to, czego potrzebujemy w tym miejscu. Będzie się świetnie
      komponował z pseudorondem.
      Był kiedyś w tym mieście architekt, i był nawet prezydent. Nazywali się Tłoczek
      i Bolt. Ustanowili pewien standard myślenia o Toruniu jako o organizmie
      miejskim. Warto chyba sobie od czasu do czasu o nich przypomnieć.
    • login1135 Mieszkańcy Torunia nigdy się nie zmienią 06.11.07, 13:24
      Starówka starówką, problemy problemami, sukcesy sukcesami, ale oburzenie z
      powodu bydgoskiego rodowodu architekta musiało się wcześniej czy później
      pojawić.W swoim tropieniu spisków i ukrytych znaczeń nie różnicie się wiele od
      Jarosława K.
      Wpadłem na forum po dłuższej przerwie, a tutaj wszystko po staremu. Za 10 lat
      wejdę na tę stronę, i znów przeczytam podobne rzeczy. Wy naprawdę jesteście na
      maksa zakompleksionym miastem. Z perspektywy czasu i oddalenia Toruńskie forum
      wygląda potwornie nieciekawie.
      • vauban Re: Mieszkańcy Torunia nigdy się nie zmienią 06.11.07, 13:48
        login1135, ależ nawet mnie, rodowitemu i stałemu mieszkańcowi, wydaje się
        dokładnie tak samo ! Toruńskie forum jest nudne jak flaki z olejem, a na dodatek
        poświęcone zwalczaniu Bydgoszczy, tak mniej więcej w połowie zawartości. I jak
        tu się nie nudzić ?
        Ale to porównanie do Kaczora, to już uważam za nieco obraźliwe ;)
        Za kolejne 10 lat będzie dalej tak samo. Wieszczę...
      • davoo Re: Mieszkańcy Torunia nigdy się nie zmienią 06.11.07, 14:32
        login1135 napisał:

        > Starówka starówką, problemy problemami, sukcesy sukcesami, ale
        oburzenie z
        > powodu bydgoskiego rodowodu architekta musiało się wcześniej czy
        później
        > pojawić.

        hehe, no tak, pojawilo sie o-bu-rze-nie, powszechne, przelalo sie
        przez forum, ba, miasto, niczym fala tsunami:)
        ale cos mi sie zdaje, ze kolega, jako badacz skromnej populacji
        zamieszkujacej grodzisko (ech woda grodziska...:) kopernika,
        doglebnie poznawszy 'nasza' metodologie wyluskiwania spiskow i
        knowan doskonale sobie ja przyswoil i w postrzeganiu swiata i jego
        opisie skutecznie stosuje;)

        coz, przewrazliwienie rozumiem zwiazane z zalamaniem pogody;)
        • sonntag Re: Exemplum - Stary Browar 06.11.07, 16:33
          No i mamy nadchodzącą następną modernizację w obrębie Śródmieścia.
          Rozumiem - jesteśmy wielkim krajem ;) i dlatego powinniśmy mieć
          duuuże hotele, ale dlaczego w ramach zespołu staro- i nowomiejskiego
          Torunia? Tak mi się wydaje, że to Netto koło Uniwersyteckiej to małe
          piwo w porównaniu z dużym piwem, które uwarzą w tym browarze. Sześć
          czy siedem pięter? A dlaczego nie dziesięć?
          • vauban Re: Exemplum - Stary Browar 06.11.07, 17:10
            Aha...
            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=308641&page=19
            Naprawdę komuś się to podoba ?
            • sonntag Re: Exemplum - Stary Browar 06.11.07, 17:29
              Jak ktoś lubi okrągłości? ;) Ale mamy już Okrąglak, jeden na takie
              miasto jak Toruń w zupełności wystarczy.
              A może by tak Pana Architekta Miejskiego puścić, mówiąc po pomorsku,
              na skarpetkach i bez sandałów? (Skoro uważa je za tak ważny element
              tożsamości toruńskiej!)
              ;)
              • jakub_lauder Re: Exemplum - Stary Browar 10.11.07, 10:16
                Caly czas brakuje calosciowej wizji Starego Miasta. I proby opisania
                pewnego pogodzenia tego co sie na Starym Miescie dzieje, czyli tego:
                a) ze w kamieniach mieszkaja ludzie, ktorym trzeba zapewnic
                to co sie mieszkancom nalezy,
                b) ze jest to caly czas jeszcze duze centrum handlowo-uslugowe,
                gdzie trzeba dojechac zalatwic sprawy i odjechac,
                c) ze jest to centrum rozrywki - kawiarnie, restauracje, dyskoteki,
                d) ze jest to cel wycieczek i realizacji uslug z turystyka
                zwiazanych
                To cztery najwazniejsze aspekty do pogodzenia. To nie moze byc
                skansen, to miejsce ktore musi zyc. Ale zycie nie moze powodowac
                rozsypania sie tych rzeczy, ktore sa warte skansenu. (pojechalem
                teraz filozoficznie niczym Eskadra).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka