Dodaj do ulubionych

Prof. Filar: Prawdy o Polsce zza szyb

19.01.08, 18:59
Przeglądając stare przedwojenne roczniki gazet zapamiętałem dowcip który
polecam prof. Filarowi ,żeby się nie martwił o to iż opuścił na tydzień swoich
felietonowych wielbicieli. Profesorze to przysłowiowy pryszcz!To taki
przedwojenny dowcip z brodą. cyt. z pamięci :
Pogawędkę ucinają sobie dwaj Polacy wyznania mojżeszowego będący już po
śledziku i kilku głębszych.Izaak! ja mieć duży problem, musisz mi coś
doradzić, pomóc!Moja Salcia śmierdzi potem. Na to jego kompan.Szlomo! ty jest
szczęśliwy człowiek!
To ja mam problem nie ty! Moja śmierdzi i przed i po tem!
Obserwuj wątek
    • jkpztorunia Prof. Filar: Prawdy o Polsce zza szyb 20.01.08, 05:21
      Szanowny Panie Profesorze!
      Rozumiem, że na potrzeby felietonu przedstawił Pan drugą z prawd wg.
      śp. prof. Tischnera (dla przypomnienia to były: prawda, cała prawda
      i g..no prawda). Wydaje się, że obraz bardziej skomplikowanym jest i
      prawda jedynie "cała" jest. A okien i w samochodzie (lepszy autobus)
      i w pociągu pewnie sporo i z każdego widok trochę inny. I to
      nietylko dlatego że jedno okno bardziej czyste jak drugie (:-)) ale
      i patrzący ma swoją optykę i często okulary "różowe" lub innego
      mniej optymistycznego koloru. Co zaś do damskiej paraleli to dama
      saute tym bardziej atrakcyjna im bardziej "umiłowana" więc i w tej
      kwesti trudno o jakikolwiek obiektywizm (jak mawiali nasi kulturowi
      przodkowie: gusta nie podlegają dyskusji).
      Gdy zaś dobry gospodarz zobaczy, że coś w obejściu jest do
      naprawienia to bierze się za naprawę, nie rozpowiadając po wiosce,
      że płot u niego jakiś krzywy i sztachet jakby ubyło. A więc do
      roboty mości Gospodarzu, wszkeś Pan na naprawiacza został wybrany. I
      wykręcać się nie ma co, że do cechu przyjąć nie chcą - trza zakasać
      rękawy i brać się do roboty miast po wiosce głosić, że jest coś do
      zrobienia.

      Pozdrawiam tymczasem z zamorskiej krainy, która choć w mej Ojczyżnie
      uchodzi za mlekiem i miodem płynącą, to i tu mają swoje widoki z
      róźnych okien i wcale nie na rzeki mlekiem czy miodem płynące

      Młodszy kolega
    • slavik222 Profesorze Marysiu - lubię błaznów i błazenadę 20.01.08, 12:51
      ..dlatego cieszę się,że znowu mogę poczytać Twoje dziadkowe bajania:)
    • irenpok Prof. Filar jak zwykle nie napisł nic sensownego. 21.01.08, 10:29
      Proszę się nie martwić profesorze, pana absencja to żadna strata dla
      czytelnika.
      • torunczyk4 Re: Prof. Filar jak zwykle nie napisł nic sensown 21.01.08, 18:19
        Sensowne może i było, ale czy odkrywcze? Wątpię. Jak widać Panie
        Profesorze nie spełnia Pan oczekiwań czytelników. Pana felietony
        może dobre do innej gazety, ale do tej nie bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka