Dodaj do ulubionych

restrykcja napojów a strefa bezcłowa

IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 03:41
Czy jeśli przejdę już przez kontrolę bezpieczeństwa i będę na korytarzu przed rękawem to czy w strefie bezcłowej wolno kupić duży napój i wnieść go do samolotu? Inaczej mowiąc, czy te wszelkie ostre ograniczenia dotyczą wnoszenia swoich rzeczy do kontroli, czy są ważne też na pokładzie - czy w strefie wolno mi kupić duży napój, scyzoryk (chowany do torby) itp? Czy bywa tak, że już przy wejściu do rękawa znów kontrolują i nie wpuściliby mnie jakby znaleźli taką butelkę wody albo scyzoryk w torebce?
Obserwuj wątek
    • Gość: mmm Re: restrykcja napojów a strefa bezcłowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.12.10, 06:09
      Po kontroli możesz sobie kupic tyle picia ile chcesz. Scyzorykow w sprzedaży na wolnocłowce nigdy nie widziałem, ale byc moze w sklepach z kosmetkami uda ci sie nabyc pilniczek badź pęsetke
      • Gość: tanie-latanie Re: restrykcja napojów a strefa bezcłowa IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 14:57
        Po kontroli, w strefie bezcłowej spokojnie możesz kupić sobie co tylko chcesz. Prawdopodobnie nie uda Ci się kupić scyzoryka, ale napojów masz bardzo duży wybór.
        -----
        tanie-latanie.net
    • tripsta.pl Re: restrykcja napojów a strefa bezcłowa 23.12.10, 15:10
      Faktycznie w strefie bezcłowej możesz kupić coś do picia. Tylko nie przesadzaj z ilością :-) Jeżeli wejdziesz na pokład z pięcioma butelkami i nie będziesz miał miejsca, żeby je schować to możesz zostać poproszony o pozbycie się kilku z nich.

      Ola
      • Gość: c# Re: restrykcja napojów a strefa bezcłowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 19:57
        Bywają loty (np. do Izraela, czy USA), gdzie tuż przed rękawem jest dodatkowa kontrola bezpieczeństwa i jest się wypytywanym, co konkretnie się kupiło w strefie bezcłowej. Nie wiem, czy wszystkich lotnisk to dotyczy i czy jest to jakoś unormowane, ale we Frankfurcie (lot do Stanów) i Madrycie (do Chile) taka kontrola była. O napoje nikt nie pytał, tylko o ostre przedmioty. Co swoją drogą jest bez sensu, bo np. LAN podaje metalowe sztućce nawet w klasie ekonomicznej, więc po co miałbym przemycać pilniczek czy scyzoryk, jak dostanę do ręki elegancki widelec.
      • Gość: al.coholeec Dodam więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 20:03
        Jeżeli lecisz przez Atlantyk to w powietrznej strefie wolnocłowej możesz kupić
        tyle butelek na ile wystarczy Tobie kasy (karty kredytowe tez przyjmują).
        Scyzoryka ani szabli jednak nie kupisz. W pierwszej klasie mozesz ukraść
        prawdziwy (nie plastikowy) nóż i widelec.

        Jak będziesz miał jeszcze jakieś alkoholowo-militarne pytanie - wal śmiało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka