IP: *.dynamic.mm.pl 31.03.11, 23:10
Mam pytanie ponieważ naprawdę nie rozumiem tej kwestii. Ostatnio przy odprawie moja 8 letnia córeczka przechodziła przez bramkę i jej zapikało. Przestraszona nie chciała się poddać kontroli osobistej. Po chwili przez bramkę przeszłam ja i nic nie zapiszczało. Zostałam poproszona abym przekonała córkę do kontroli. Ona zaczęła płakać w końcu pani celnik powiedziała, ze w porządku, zamiast córki ja będę poddana kontroli. Córce sie upiekło a ja przeszłam rewizję choć nie zapikała bramka. Oczywiscie nic nie znaleźli a na moje pytanie o zasadność rewizji otrzymałam wymijające odpowiedzi. Może Wy wiecie dlaczego tak się stało??Przeciez koniec końców mojej córce naprawdę mogłam coś dać do schowania niedozwolonego, przecież bramka zapiszczała! Dobrze, ze mojej córce oszczędzono tych wrażen ale nie rozumiem tego ponieważ wychodzi na to, ze jest jakaś luka w zabezpieczeniach na lotnisku..
Obserwuj wątek
    • pocztowka_z_kairu Re: Bramka 31.03.11, 23:21
      Wchodzi kobieta do gabinetu lekarskiego i widzi dwoch mezczyzn siedzacych za biurkiem
      w bialych kitlach. Prosze sie rozebrac do naga mowi jeden. Kobieta sie rozebrala.
      Prosze obrocic sie dwa razy - powiedzial drugi. Prosze przykucnac - dodal pierwszy.
      Co mi dolega - zapytala kobieta. Nie wiemy - odpowiedzieli chorem - jestesmy tylko
      malarzami pokojowymi.

      Twoja historia nie trzyma sie kupy.
      • Gość: eleo Re: Bramka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 16:19
        e nie tak to jest w deblinie, siedzi dwoch doktorkow wchodzi dziewczyna niby na badanie do chirurga a chirug mowi aby sie rozebrac no i sobie doktorki ogladaja kobiece wdzieki, fajne fuchy tam maja nie ;)
    • qwinta Re: Bramka 08.04.11, 18:13
      Myślę, że to nie luka w przepisach na lotnisku, a dziwne, jednostkowe zachowanie celników. Po szczegółowe wyjaśnienia można zgłosić się na lotnisko.
      -----
      tanie-latanie
    • Gość: Rachela Re: Bramka IP: *.aster.pl 15.04.11, 16:05
      jakaś plaga, czy co?


      link
      • Gość: Ania Re: Bramka IP: *.dynamic.mm.pl 17.04.11, 21:18
        Jedna normalna odpowiedź a reszta to kpiny..czego nie rozumiecie z mojej treści? Podczas odprawy córka przeszła przez bramkę i bramka zapiszczała. Nie chciała się poddać kontroli. Po chwili przeszłam przez bramkę ja i bramka nie zapiszczała. Pani widząc reakcję córki poprosiła mnie do kontroli osobistej. I pytam się czy to normalne zachowanie podczas odprawy? Przeciez to nie mnie zapiszczała bramka.
        • pocztowka_z_kairu Przychodzi matka z corka do lekarza 18.04.11, 02:08
          Prosze, rozbieraj sie - mowi lekarz do corki. Alez panie doktorze - mowi oburzona
          matka - to ja jestem chora! Pani? - dziwi sie lekarz - to prosze pokazac jezyk.

          Napisz raz jeszcze jak to bylo z tym piszczeniem. Przechodzi corka - piszczy.
          Ty - nie piszczy. Czy odwrotnie?
          • Gość: Ania Re: Przychodzi matka z corka do lekarza IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.11, 12:18
            Czemu robisz ze mnie głupią? Naprawdę nie można liczyć na zwykłą ludzką pomoc? Przecież napisałam, że u córki bramka zapiszczała a u mnie nie. Pani uznała, że skoro córka się boi osobistej kontroli to ja się jej poddam zamiast córki. I tego nie rozumiem. Pocztówko, ja lubię kawały ale to się robi męczące.
            • Gość: gość portalu Re: Przychodzi matka z corka do lekarza IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.11, 13:26
              Moze po prostu chciała pokazac dziecku, ze taka kontrola to nic strasznego. Dlaczego jej sama nie zapytałaś, dlaczego kontroluje ciebie, a nie córke?
              • Gość: Ania Re: Przychodzi matka z corka do lekarza IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.11, 16:28
                Zapytałam. Pani nie podała żadnych szczegółów, stwierdziła tylko, że skoro córka boi się poddania kontroli to musi sprawdzić mnie. Próbowałam się dowiedzieć na lotnisku ale oni sami nie wiedzą dlaczego doszło do takiej sytuacji.Chodzi mi po prostu o to, że to trochę dziwne zachowanie ponieważ teoretycznie mogłam dziecku coś dać do schowania niedozwolonego i przeszłaby z tym bez problemu. Dziękuję za odpowiedź:)
                • Gość: zawodowypilotwojsk Re: Przychodzi matka z corka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 22:52
                  nawet gdybys dala dziecku cos do schowania np. kalasznikowa albo toporek to zanim bys go wyciagnela obezwladnil by cie amerykanski ochroniarz, no chyba ze lecialabys ruskimi liniami to tam to nie mowie od razu wyciagaja splowe i strzelaja, w polskich liniach nie maja ochrony bo ich nie stac na to.
                  • Gość: Ania Re: Przychodzi matka z corka do lekarza IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.11, 23:14
                    Tak, to prawda, niemniej jednak sytuacja była po prostu dziwna i nie rozumiem jej. Może za bardzo się czepiam. Dzięki za odpowiedzi i pozdro:)
                    • Gość: kenzo.indigo Pewna analogia IP: *.phil.east.verizon.net 19.04.11, 05:26
                      www.cbsnews.com/8301-503544_162-20054000-503544.html
                      Jednak ponowne sprawdzanie Ciebie zamiast corki nie ma sensu.
                      • Gość: Ania Re: Pewna analogia IP: *.dynamic.mm.pl 19.04.11, 14:14
                        Dziękuję Ci za odpowiedź:)
                        Te dziecko zostało poddane bardzo drobiazgowej kontroli a w mojej sytuacji Pani twierdząc, ze skoro 8letnia córka się boi to wystarczy, że to ja zamiast córki będę poddana owej kontroli. To naprawdę nie ma sensu. Po kontroli Pani nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie jaka jest zasadność tej kontroli skoro to córce zapiszczała bramka a nie mnie.
    • Gość: edi Re: Bramka IP: *.205.29.218.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.04.11, 11:20
      poza sytuacjami, ze bramka zapiszczy, bo jest to zasadne (wykryła coś), jest ustawiona w taki sposób, by co jakiś czas zapiszczeć, by spowodować wyrywkową kontrolę. zapiszczała na córce wyrywkowo, poddano kontroli ciebie, by ststystyka się zgadzała. może to głupie, choć z drugiej strony miło ze strony celnczki, ze chciała dziecu zaoszczędzić stresu
      • Gość: Ania Re: Bramka IP: *.dynamic.mm.pl 20.04.11, 18:51
        To prawda, miłe ze strony celniczki, że oszczędziła mojej córce stresów, ponieważ inna celniczka mogłaby inaczej do tego temat podejść. Twoja odpowiedź wydaje się być sensowna i nie wpadłabym na to. Serdecznie CI dziękuję:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka